Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2010-12-15 , ebos/heise online
Szeryf z hrabstwa Mesa w amerykańskim stanie Kolorado ma niemały kłopot. Przez przypadek jego biuro ujawniło w Sieci tożsamość współpracujących z policją informatorów. W rekordach bazy danych znajdowały się ich adresy, numery telefonów, numery ubezpieczenia społecznego, zeznania i powiązania z ofiarami przestępstw.

Do wycieku doszło już w kwietniu, ale dopiero w grudniu przypadkowa osoba powiadomiła biuro szeryfa o tym, że znalazła swoje dane, używając wyszukiwarki Google'a. W tej chwili FBI do spółki z internetowym koncernem próbują ustalić, kto łączył się z tymi zasobami. Wiadomo, że dochodziło do połączeń z USA, ale też spoza granic kraju.

Wyciek zagraża bezpieczeństwu około 200 tysięcy współpracowników organów ścigania. Biuro szeryfa ma pełne ręce roboty, próbując ustalić listę osób, którym na pewno trzeba zapewnić ochronę. Baza zawierała informacje dotyczące głównie spraw związanych z narkotykami.

Do ujawnienia informacji doszło, gdy jeden z pracowników przeniósł do nowego komputera zawartość dysku z zapisaną w postaci tekstowej departamentową bazą danych. Wydawało mu się, że ma do czynienia z zamkniętym i dobrze zabezpieczonym systemem, który pozwala dzielić się dokumentami w obrębie instytucji, tymczasem umieścił zbiory w katalogach udostępnianych przez podłączony do Internetu serwer WWW.
Źródło :
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Prawo wyboru waluty (art. 358 kc)
Stare pytanie brzmi: czy można przegrać sprawę w sądzie jeśli ma się niewątpliwie rację? Oczywiście, że (...)
Naukowcy i studenci dyskutowali o popełnianiu przestępstw w internecie
Ponad połowa tzw. przestępstw z nienawiści popełniana jest w internecie - oceniają eksperci. W czwartek na (...)
1/572