Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2011-04-11 , ebos/kgp
Obrazy różnych artystów wystawiane były do sprzedaży na portalu Internetowym. Profesjonalne ekspertyzy mające potwierdzać autentyczność autorstwa przyciągały nabywców. Jak się okazało, nie były to jednak oryginały.Policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali dwie osoby podejrzewane o oszustwo i wprowadzanie na rynek fałszywych dóbr kultury.

To pierwsza taka sprawa w kraju, gdy policjanci ujawniają pracownię, w której wytwarzano fałszywe dzieła sztuki. Dobra praca funkcjonariuszy wsparta została profesjonalną wiedzą antykwariuszy, z którymi małopolska Policja współpracuje na mocy porozumienia podpisanego w ubiegłym roku.

Jakiś czas temu na jednym z portali aukcyjnych widniała oferta sprzedaży dzieł M.Kislinga. Aby uwiarygodnić oferowany przedmiot sprzedawca zapewniał o tym, że obraz posiada profesjonalną wycenę sporządzoną przez ekspertów. Zainteresowana malarstwem tego autora osoba zakupiła obraz za kwotę 1600 złotych. Wkrótce potem ta sama osoba, zachęcona korzystnym zakupem, zdecydowała się na nabycie kolejnych dzieł – tym razem od tego samego sprzedawcy kupiła kilkanaście grafik, wśród których znajdowały się także dzieła sygnowane nazwiskiem Jerzego Nowosielskiego. Niestety, okazało się że zakupione przedmioty były falsyfikatami, a przedstawiane wyceny i ekspertyzy zostały podrobione.

Policjanci Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie ustalili kim była osoba wystawiająca do sprzedaży podrobione obrazy – 34-letnia mieszkanka podkrakowskiej miejscowości została zatrzymana, a wraz z nią jej znajoma, „malarka”, która w domowym „atelier” przechowywała około 200 grafik odwzorowanych z różnych autorów. Wiadomo już, że poprzez konto internetowe założone przez 34 – latkę mogło zostać sprzedanych co najmniej 350 obrazów i grafik różnych autorów, m.in. m.in. J. Nowosielskiego, A. Starowieyskiego, J.Panka, W.Wąsowicza, A. Winnickiego, M. Kislinga, Z.Makowskiego, T.Rutowicz i innych. Falsyfikaty wystawiane były z opisem sugerującym, że są to oryginalne dzieła artystów.

Obydwie kobiety zostały już przesłuchane, usłyszały zarzuty dotyczące oszustwa przy sprzedaży, posługiwania się podrobionymi dokumentami (wycenami i ekspertyzami mającymi poświadczać autentyczność oferowanych dzieł sztuki) oraz wytwarzania i wprowadzania na rynek fałszywych dóbr kultury. Wobec jednej z kobiet już wcześniej prowadzono postępowanie karne o tego typu oszustwa – przedstawiono jej wówczas kilkadziesiąt zarzutów (oszustwa, naruszenia ustawy o prawie autorskim i paserstwa).

Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Kraków Śródmieście Zachód.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Prawo wyboru waluty (art. 358 kc)
Stare pytanie brzmi: czy można przegrać sprawę w sądzie jeśli ma się niewątpliwie rację? Oczywiście, że (...)
Naukowcy i studenci dyskutowali o popełnianiu przestępstw w internecie
Ponad połowa tzw. przestępstw z nienawiści popełniana jest w internecie - oceniają eksperci. W czwartek na (...)
1/572