Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2011-04-18 , ebos/nauka w polsce
Korzystanie z własnego komputera, właściwe hasła, aktualne oprogramowanie, zdrowy rozsądek - to niektóre ze wskazówek Gerarda Frankowskiego z Zespołu Bezpieczeństwa Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego (PCSS) na temat tego, jak unikać zagrożeń na portalach społecznościowych.

O niebezpieczeństwach związanych z korzystaniem z portali społecznościowych oraz tym, jak je minimalizować, informuje na swojej stronie PCSS w podsumowaniu konferencji w Zespole Szkół Łączności w Poznaniu, która odbyła się 8 kwietnia.

Specjalista z PCSS przypomina, by jak najmniej korzystać z obcych komputerów. Jak wyjaśnia, każde urządzenie, które nie należy do nas może posiadać specjalne oprogramowanie, dzięki któremu hakerzy mogą łatwo zdobyć nasze hasła, a następnie uzyskać dostęp do naszych kont społecznościowych, pocztowych, czy bankowych. Dane i inne cenne dla użytkowników informacje nieuczciwe osoby mogą pozyskać również studiując historię przeglądarki internetowej, z której użytkownicy korzystają np. w kafejkach internetowych lub najzwyczajniej zaglądając internaucie przez ramię.

Specjalista PCSS zaznacza jednak, że samo korzystanie z własnego komputera nie eliminuje niebezpieczeństwa cyberataku. Podstawą jest posiadanie aktualnego oprogramowania i programu antywirusowego.

Ważne jest też odpowiednie zabezpieczanie swoich danych poprzez hasła, które po pierwsze powinny być różne dla każdego konta (inne do skrzynki e-mailowej, dla konta bankowości elektronicznej, portalu społecznościowego itd.), po drugie powinny być regularnie zmieniane. Sama budowa hasła ma również być nie lada wyzwaniem dla potencjalnego hakera. Tylko kombinacje o długości minimum 9 znaków, składające się cyfr i innych nietypowych znaków, które nie tworzą istniejących już słów, dają duże poczucie bezpieczeństwa.

Gerard Frankowski radzi też, by portale społecznościowe uruchamiać w osobnej przeglądarce, gdy równocześnie korzystamy z kilku innych witryn internetowych, a opuszczać każdy portal należy zawsze poprzez opcję "wyloguj", nigdy jedynie wyłączając zakładkę lub okno przeglądarki.

Ekspert wspomina jeszcze jedną zasadę bezpieczeństwa online - zdrowy rozsądek, o którym często zapominają użytkownicy, kuszeni interesującymi propozycjami. "Wyjątkowe okazje istnieją, ale bez przesady, nie kupimy supernowoczesnego telewizora za 10 zł, pamiętajmy o zdrowym rozsądku" - przekonywał podczas konferencji Gerard Frankowski. Zdaniem specjalisty, zdrowym rozsądkiem powinniśmy się kierować również wtedy, gdy dostajemy linki i maile o podejrzanej treści, których nadawcami są nasi znajomi lub administrator konta.

"Nigdy nie podawajmy żadnych danych, a już na pewno hasła w odpowiedzi na wiadomości mailowe od rzekomego administratora. Przecież od tego właśnie administrator jest administratorem, żeby wszelkich niezbędnych zmian wewnątrz naszego konta dokonywać bez naszej zgody i konieczności posiadania naszego hasła" - komentuje Gerard Frankowski.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Prawo wyboru waluty (art. 358 kc)
Stare pytanie brzmi: czy można przegrać sprawę w sądzie jeśli ma się niewątpliwie rację? Oczywiście, że (...)
Naukowcy i studenci dyskutowali o popełnianiu przestępstw w internecie
Ponad połowa tzw. przestępstw z nienawiści popełniana jest w internecie - oceniają eksperci. W czwartek na (...)
1/572