Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2011-12-16 , ebos/hfpcz
Trybunał Konstytucyjny zbadał (14 grudnia), czy regulacja dotycząca rejestracji prasy jest zgodna Konstytucją. TK częściowo uwzględnił zarzuty skarżącego i uznał, że art. 45 Prawa prasowego przewidujący odpowiedzialność karną za niedopełnienie obowiązku rejestracji narusza gwarantowaną w Konstytucji wolność wyrażania poglądów i prawo pozyskiwania opinii. W ocenie Trybunału, sankcje karne są w tym przypadku nieproporcjonalne i dlatego godzą w swobodę wypowiedzi.

Skargę do Trybunału złożył Wojciech S., były radny Gminy Chojna, który bez rejestracji wydawał broszurę „Bez cenzury – Niezależny Biuletyn Informacyjny”, zamieszczał pytania wyborców oraz swoje odpowiedzi. Po złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 45 pr. pras. przez należącą do opozycji politycznej zastępcę Burmistrza Chojny, sąd uznał winę Wojciecha S., jednocześnie warunkowo umorzył w stosunku do niego postępowanie karne na okres 2 lat próby i nakazał zapłatę 300 zł tytułem świadczenia pieniężnego. W rezultacie wydanego wyroku Wojciech S. utracił ponadto mandat radnego.

W swoim orzeczeniu TK skoncentrował się na kwestii skutków dla wolności słowa, jakie może wywierać odpowiedzialność karna, która grozi za brak rejestracji. Trybunał uznał, że w tym przypadku sankcje karne są zbyt surowe oraz „nieusprawiedliwione w świetle wartości, które mają chronić oraz celów przewidzianych przez ustawodawcę”. Trybunał zwrócił uwagę na poważne dolegliwości po stronie oskarżonego związane z samym prowadzeniem postępowania karnego, wymierzoną karą, a niekiedy także dodatkowymi konsekwencjami, wynikającymi z uznania winy w procesie karnym. „W przedmiotowej sprawie skarżący utracił mandat radnego, a tym samym możliwość uczestnictwa w debacie publicznej” – mówił podczas ogłoszenia wyroku sędzia sprawozdawca prof. Adam Jamróz.

Trybunał podkreślił jednocześnie, że obowiązek rejestracji powinien być zabezpieczony sankcją, ale nie może być to sankcja karna. Tym bardziej, że ustawodawca dysponuje alternatywnymi środkami, np. o charakterze administracyjnym.

Wiele miejsca w trakcie przedstawienia ustnych motywów orzeczenia Trybunał poświęcił relacji wyroku do orzeczenia w sprawie o sygn. P 1/06 (orzeczenie z 20 lutego 2007 r.), w którym Trybunał miał już okazję badać regulację rejestracji prasy. Zarówno przedstawiciel Prokuratury Generalnej, jak i Sejmu, którzy prezentowali pogląd, iż zaskarżone przepisy są zgodne z Konstytucją, podnosili m. in., że z uwagi na wcześniejsze orzeczenie, wyrokowanie Trybunału w sprawie Wojciecha S. jest w dużej części zbędne. TK stanął jednak na stanowisku, że skarga konstytucyjna byłego radnego dotyczy obszaru, który nie został objęty wcześniej w orzeczeniu o sygn. P 1/06, pomimo wskazania częściowo tych samych wzorców konstytucyjnych.

„Trybunał nie dokonał w poprzednim orzeczeniu pełnej oceny konstytucyjności art. 45 pr. pras. z punktu widzenia zasady proporcjonalności, obie skargi różnił zakres, ale także sposób zaskarżenia, jak również sposób inicjowania kontroli Trybunału (w sprawie P 1/06 TK odpowiadał na pytanie prawne Sądu Rejonowego we Włocławku – przyp. D.G.) – tłumaczył sędzia sprawozdawca.

TK podzielił jednocześnie wyrażony przez Trybunał w 2007 r. pogląd, że obowiązujący w Polsce tryb rejestracyjny, który jest zbliżony do tzw. systemu zgłoszeniowego, stanowi zgodny z Konstytucją model wydawania prasy.

Należy jednocześnie dodać, że skarga Wojciecha S. obejmowała swoim zakresem także inne zarzuty, których TK dziś nie uwzględnił. Dotyczyły one one przede wszystkim braku wystarczającej precyzji cech definicji „czasopisma” (art. 7 ust. 1 pkt 1-3 pr. pras.), a także przepisu przewidującego sam obowiązek rejestracji (art. 20 ust. 1 pr. pras.). Skarżący, obok prawa do wolności słowa, wskazywał również na naruszenie zasady nullum crimen sine lege wynikającej z art. 42 Konstytucji oraz zasady wolności prasy określonej w art. 14 Konstytucji. Trybunał rozpoznał merytorycznie tylko niektóre z tych zarzutów, uznając za nieuzasadnione m.in. zarzuty naruszenia art. 42 Konstytucji. W pozostałym zakresie postępowanie zostało umorzone, m.in. w stosunku do zarzutów naruszenia art. 14 Konstytucji („nie wynika z niego prawo podmiotowe, nie może być zatem podstawą skargi”), czy też co do naruszenia przepisów umów międzynarodowych, takich jak Europejska Konwencja Praw Człowieka („skarga konstytucyjna może opierać się jedynie na zarzutach naruszenia Konstytucji”).

Istotne jest także zastrzeżenie Trybunału w sprawie zakresu orzeczenia stwierdzającego niekonstytucyjność art. 45 pr. pras. Należy pamiętać, że sprawa Wojciecha S. dotyczyła braku rejestracji drukowanej broszury. Dlatego też skutki wyroku TK, który w ramach dokonywanej kontroli konkretnej mógł odnosić się jedynie do danego stanu faktycznego, sensu stricto znajdują zastosowanie jedynie do czasopism drukowanych.

Wydany wyrok jest zakresowy – dotyczy wyłącznie rejestrowania czasopism drukowanych. Nie znajduje natomiast bezpośredniego zastosowania do spraw dotyczących np. obowiązku rejestracji portali internetowych. Mimo to, także w tej kwestii Trybunał sformułował ważne wskazówki dla ustawodawcy.

Gdy dzisiejsze orzeczenie wejdzie w życie (stanie się to z dniem jego opublikowania w Dzienniku Ustaw) przepis art. 45 pr. pras. w pewnym zakresie przestanie obowiązywać, jako regulacja, w stosunku do której częściowo obalono domniemanie konstytucyjności. Wszystkie postępowania dotyczące braku rejestracji drukowanego czasopisma będą zatem musiały zostać umorzone, a postępowania zakończone będę mogły zostać wznowione.

Nie dotyczy to jednak spraw związanych z rejestracją dzienników, a także czasopism wydawanych w formie elektronicznej. Wyrok TK nie rozwiązuje zatem bezpośrednio problemu obowiązku rejestrowania serwisów internetowych, który w ostatnim czasie budzi najwięcej sporów i wątpliwości w judykaturze.

Pomimo konieczności ograniczenia zakresu orzeczenia, Trybunał sformułował na końcu kilka ważnych uwag pod adresem ustawodawcy o charakterze bardziej ogólnym. TK zasygnalizował ustawodawcy, że powinien rozważyć odrębną regulację sankcji za brak rejestracji, ale i samego obowiązku rejestracji, nie tylko w stosunku do czasopism drukowanych, ale także w odniesieniu do publikacji internetowych. Trybunał zasygnalizował również potrzebę pilnej reformy prawa prasowego, które „nie jest aktem prawnym dostosowanym do współczesnych form działalności prasy wynikających z postępu technologicznego jaki dokonał się w okresie wielu lat od wejścia w życie tej ustawy”. Wreszcie TK zaznaczył, że w pracy nad nową ustawą o prawie prasowym „potrzebna będzie również konfrontacja proponowanych rozwiązań ze współczesnymi standardami państwa demokratycznego.”

Ten wyrok TK to już kolejny sygnał do dokonania zmian dla Ministerstwa Kultury, odpowiedzialnego za pracę nad nowym projektem prawa prasowego, tylko na przestrzeni ostatniego roku. W grudniu 2010 r. TK uznał za niezgodne z Konstytucją przepisy dotyczące sprostowania, następnie Trybunał zakwestionował konstytucyjność art. 13 prawa prasowego (to orzeczenie zostało już wykonane), natomiast w lipcu krytykę obecnej regulacji autoryzacji wypowiedzi prasowej wyraził Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku Wizerkaniuk p. Polsce.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Prawo wyboru waluty (art. 358 kc)
Stare pytanie brzmi: czy można przegrać sprawę w sądzie jeśli ma się niewątpliwie rację? Oczywiście, że (...)
Naukowcy i studenci dyskutowali o popełnianiu przestępstw w internecie
Ponad połowa tzw. przestępstw z nienawiści popełniana jest w internecie - oceniają eksperci. W czwartek na (...)
1/572