Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2012-02-07 , ebos
Krzysztof Rutkowski nie posiada licencji detektywa i nie ma żadnych formalnych uprawnień do wykonywania jakichkolwiek czynności detektywistycznych w rozumieniu Ustawy o usługach detektywistycznych z dnia 6 lipca 2001r., w tym także do zawodowego poszukiwania osób zaginionych. Jako osoba nie posiadająca licencji nie ma prawa do używania tytułu zawodowego „detektyw” - prawnie zastrzeżonego dla osób posiadających licencję detektywa. Nie ma również prawa wykonywania czynności detektywistycznych, w tym do gromadzenia oraz przetwarzania informacji.

Czytamy w oficjalnym stanowisku Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Licencjonowanych Detektywów w kontekście udziału Krzysztofa Rutkowskiego w wyjaśnieniu okoliczności zaginięcia i śmierci sześciomiesięcznej Magdy z Sosnowca.

"Głośna sprawa tragedii jaka wydarzyła się w Sosnowcu oraz kwestia udziału w wyjaśnieniu okoliczności tego zdarzenia Pana Krzysztofa Rutkowskiego, o którym jeszcze w piątek mówiono i pisano jako o „detektywie” a także liczne zapytania kierowane do Zarządu oraz członków PSLD, spowodowały konieczność zajęcia przez Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów oficjalnego stanowiska w niniejszej sprawie." - czytamy we wstępie oświadczenia.

"Pisanie o Panu Rutkowskim jako o detektywie oraz stawianie tego zastrzeżonego zawodowego tytułu przed jego nazwiskiem wprowadza w błąd opinię publiczną zaś show medialny, którego jesteśmy świadkami, fałszuje prawdziwe oblicze pracy osób posiadających licencję detektywa oraz prowadzących usługi w tym zakresie.

Działalność Pana Krzysztofa Rutkowskiego nie ma nic wspólnego z wykonywaniem czynności detektywistycznych, jak również normami moralnymi i etycznymi obowiązującymi w zawodzie detektywa, a także z powszechnie przyjętymi zasadami postępowania w cywilizowanym społeczeństwie. Zamiast współdziałania i współpracy z organami ścigania w tak ważnej sprawie jaka miała miejsce w Sosnowcu widać tylko rywalizację i irracjonalne zacietrzewienie Pana Rutkowskiego. Wytłumaczenie można znaleźć w kreowaniu własnej osoby w ramach organizowanych konferencji prasowych.

Widoczne dla uważnych obserwatorów jest także naruszenie kanonów obowiązujących w zakresie realizacji spraw kryminalnych - brak ostrożności w osądach oraz chęć zrobienia sobie reklamy za wszelką cenę i każdym kosztem, nawet swojego klienta i tragedii będącego udziałem rodziny Magdy z Sosnowca.

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów, a sądzimy, że nasze zdanie podzielają także pozostali detektywi działający w Polsce, odcina się stanowczo od działań Pana Krzysztofa Rutkowskiego - wykreowanego przez media na pierwszego „detektywa” III RP, stosowanych przez niego metod oraz form działania pozbawionych norm etycznych i moralnych, braku zawodowych zasad, jak również naginania prawa w celu osiągnięcia za wszelką cenę sukcesu i medialnego rozgłosu.

Nasze Stowarzyszenie od początku swojego istnienia stara się informować szeroko rozumiane media, a za ich pośrednictwem opinię publiczną, że tytuł zawodowy „detektyw”, zgodnie z ustawą o usługach detektywistycznych, przysługuje tylko i wyłącznie osobom fizycznym posiadającym licencję detektywa wystawioną przez właściwą terytorialnie Komendę Wojewódzką Policji, po zdaniu stosownego egzaminu i spełnieniu wyznaczonych przez prawo kryteriów kwalifikacyjnych, który to restrykcyjny egzamin ma na celu niedopuszczenie osób nieprzygotowanych do wykonywania tego zawodu.

Licencjonowani detektywi, zarówno ci zrzeszeni w PSLD jak i większość detektywów pozostających poza obszarem działania Stowarzyszenia, gwarantują rzetelne i uczciwe wykonanie zleconych usług oraz poruszanie się w granicach zakreślonym przez Ustawę o Usługach Detektywistycznych i inne przepisy prawa. Detektywi ponoszą także odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone podczas wykonywania czynności detektywistycznych oraz wskutek podania nieprawdziwych informacji.

Jedną z najważniejszych zasad obowiązujących detektywa jest obowiązek zachowania w tajemnicy źródeł informacji oraz okoliczności sprawy, o których detektyw dowiedział się w związku z wykonywaniem zlecenia /tajemnica detektywistyczna/. Zwolnienie z obowiązku zachowania tajemnicy może nastąpić tylko na zasadach określonych w kodeksie postępowania karnego. Również lojalność w stosunku do klienta ma w tym zawodzie ogromne znaczenie.

Niemniej ważną zasadą jest ochrona danych osobowych oraz zakaz uzyskiwania tzw. „danych wrażliwych”, a w razie wejścia w ich posiadanie, obchodzenie się z nimi stosownie do przepisów określonych w Ustawie o Ochronie Danych Osobowych.

W sprawach, w których prowadzone jest przez stosowny organ postępowanie karne, detektyw obowiązany jest do powiadomienia na piśmie o wszczęciu działań detektywistycznych równolegle do postępowania karnego. Odstępstwo od tego wymogu ustawowego stanowi przestępstwo."
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574