Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2012-04-03 , ebos/nik
W Polsce nie funkcjonuje rejestr cudzoziemców objętych zakazem stadionowym, bo Policja zbyt późno zabrała się za jego tworzenie. Brak tego rodzaju bazy danych utrudni policjantom rozpoznanie osób, które mogą stwarzać zagrożenia podczas EURO 2012, a organizatorom mistrzostw uniemożliwi zastosowanie odmowy wstępu wobec kibiców objętych zakazem zagranicznym - wynika z ustaleń kontrolerów NIK, którzy objęli kontrolą komendę rejonową policji i sąd rejonowy, które zajmują się wykroczeniami i przestępstwami na terenie Śródmieścia w Warszawie oraz Komendę Główną Policji, odpowiedzialną za tworzenie i prowadzenie rejestrów osób objętych zakazem stadionowym.

Kontrolerzy ustalili też, że polskie sądy z opóźnieniem przekazują informacje o orzeczonych zakazach stadionowych, co umożliwia ukaranym chuliganom wstęp na kolejne mecze.

NIK objęła kontrolą komendę rejonową policji i sąd rejonowy, które zajmują się wykroczeniami i przestępstwami na terenie Śródmieścia w Warszawie (m.in. na stadionie Legii), oraz Komendę Główną Policji, odpowiedzialną za tworzenie i prowadzenie rejestrów osób objętych zakazem stadionowym.

Kontrolerzy ustalili, że sąd rejonowy, zamiast przekazywać informacje o orzeczonych zakazach do Policji w ciągu 24 godzin (art. 41 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych), przesyłał je tradycyjnie pocztą, co trwało od 12 do 50 dni. Umożliwiało to ukaranym zakazem stadionowym chuliganom wstęp na kolejne mecze.

Zgodnie z decyzją Komendanta Głównego Policji podległe mu jednostki powinny wprowadzać do policyjnych baz danych otrzymane od sądu informacje w ciągu 24 godzin. Niestety informacje te trafiały do baz z opóźnieniem trwającym od 10 do 47 dni. To kolejny dowód nieszczelności systemu, która sprzyja poczuciu bezkarności chuliganów.

Kontrola wykazała, że Komendant Główny Policji, mimo ustawowych uprawnień, nie pozyskiwał od instytucji zagranicznych informacji na temat wydanych przez nie zakazów uczestniczenia w imprezach masowych. NIK odnotowuje, że w KGP rozpoczęto tworzenie bazy danych takich zakazów, ale prace te znajdują się na wstępnym etapie. Nie został stworzony katalog podmiotów zagranicznych, z którymi będzie prowadzona współpraca w celu gromadzenia danych. Nie zostały unormowane zasady współpracy z partnerami zagranicznymi w zakresie gromadzenia i przekazywania danych potrzebnych do zabezpieczenia EURO 2012. Nie ustalono też, w jakiej formie będzie funkcjonował rejestr.

Regulamin UEFA przewiduje, że osoby objęte zakazem krajowym lub zagranicznym nie zostaną wpuszczone na stadiony i będą zmuszone zwrócić bilet, bez prawa do zwrotu pieniędzy. Brak rejestru podczas mistrzostw EURO 2012 uniemożliwi służbom porządkowym organizatora wykonanie regulaminu UEFA oraz ustawowego obowiązku, jakim jest odmowa wstępu osobom, wobec których został wydany zakaz zagraniczny (art. 22 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych). Zdaniem NIK istnieją jeszcze szanse na stworzenie rejestru cudzoziemców objętych zakazem stadionowym, tak aby policja i organizatorzy EURO 2012 mogli zapewnić kibicom i mieszkańcom miast, w których rozgrywane będą mecze, niezbędny poziom bezpieczeństwa.

Komendant Główny Policji oraz Minister Spraw Wewnętrznych zgodzili się z ustaleniami Izby, nie wnieśli zastrzeżeń i zapewnili w przesłanych do Prezesa NIK pismach, że Policja wyeliminuje dostrzeżone w czasie kontroli nieprawidłowości. Podobnie zareagowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Jeszcze przed EURO 2012 Izba planuje kontrolę, która ma sprawdzić funkcjonowanie rejestru zakazów zagranicznych.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Prawo wyboru waluty (art. 358 kc)
Stare pytanie brzmi: czy można przegrać sprawę w sądzie jeśli ma się niewątpliwie rację? Oczywiście, że (...)
Naukowcy i studenci dyskutowali o popełnianiu przestępstw w internecie
Ponad połowa tzw. przestępstw z nienawiści popełniana jest w internecie - oceniają eksperci. W czwartek na (...)
1/572