Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2009-11-10 , ebos/nauka w polsce
Skala piractwa komputerowego w Polsce maleje, ale bardzo powoli, wciąż ponad połowa programów w polskich komputerach to wersje pirackie. Coraz groźniejsi są sieciowi pedofile - twierdzą uczestnicy zorganizowanej w Opolu konferencji na temat cybeprzestępczości XXI wieku, która odbyła się 6 listopada 2009 roku w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu


W ostatnim czasie dochodzi do szeregu przestępstw związanych z tzw. cyberprzestępczością. Najbardziej znane przypadki to przejęcia kont bankowych oraz kont znajdujących się na portalach aukcyjnych to również rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, kradzież własności intelektualnej czy też kradzież tożsamości.

W trakcie seminarium biegły sądowy z zakresu informatyki – Tomasz Zaborowski omówił m.in. temat przejęcia kont bankowych i kradzieży haseł przez osoby nieuprawnione. Przedstawiciel Allegro – Jakub Pepłoński poruszył temat przestępczości popełnianej za pośrednictwem serwisów wchodzących w skład grupy Allegro.

Natomiast Krzysztof Janiszewski z Microsoftu – mówił o kradzieży oprogramowań przez zorganizowane grupy przestępcze.

Według danych Microsoftu, skala piractwa komputerowego w Polsce od kilku lat maleje, ale bardzo nieznacznie - ok. 1 proc. na rok. "Wciąż 56 proc. oprogramowania to wersje nielegalne, za które nie odprowadzono opłat licencyjnych. W Europie, pod względem piractwa, Polska zajmuje niechlubne czwarte miejsce. Podobna skala problemu występuje w Hiszpanii, Włoszech i Grecji" - powiedział Krzysztof Janiszewski z Microsoftu.

Pytany o to, co zrobić, aby skutecznie poradzić sobie z problemem, odpowiedział, że potrzebne jest obalenie kilu mitów - w tym mitu o rzekomo drogim legalnym oprogramowaniu. "Jeżeli za pakiet biurowy na trzy stanowiska do użytku domowego płacimy 250 zł, a jest to wydatek na nawet ponad 5 lat, to gdzie tutaj jest wysoka cena. Z kolei za system operacyjny, który kupujemy raz na 5 lat, płacimy 350 zł. Wielu z nas miesięcznie wydaje tyle na paliwo do samochodu" - argumentował Janiszewski.

Drugim mitem do obalenia - jego zdaniem - jest mit "pirata Janosika, czy też Robin Hooda", który zabiera bogatym, a daje biednym. "Badania wykazują, że grubo ponad połowa oprogramowania podrobionego lub ściąganego z nielegalnych stron internetowych zawiera złośliwe dodatki - oprogramowanie szpiegowskie, wirusy, trojany itp. Wydaje mi się, że kwestia zbudowania świadomości tego faktu jest najważniejsza" - ocenił Janiszewski.

Uczestnicy opolskiej konferencji zajmowali się też problemem internetowej pornografii - również z udziałem nieletnich. Zdaniem wiceprezes fundacji Kidprotect.pl, skala zjawiska jest bardzo duża, a ofiarami padają coraz młodsze dzieci. "Jest coraz gorzej jeśli chodzi o wiek ofiar, materiały są też coraz bardziej brutalne" - alarmowała w rozmowie z PAP wiceprezes fundacji Kidprotect.pl, Magdalena Ciołek.

Dodała, że coraz lepsze są metody ścigania sieciowych pedofilów, coraz lepiej funkcjonuje też współpraca międzynarodowa w tej dziedzinie, ale skala zjawiska jest ogromna. "Z badań amerykańskich wynika, że skazany pedofil podłączony do wariografu i zapewniony, że zeznanie nie będzie miało wpływu na jego sytuację, może przyznać się nawet do stu ofiar. A za każdym tym przypadkiem stoi dziecko" - podkreśliła.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574