Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2010-07-28 , ebos/kgp
Udając policjantów wyłudzali pieniądze od kierowców w zamian za odstąpienie od ukarania mandatem za popełnione wykroczenie. Nie przypuszczali, że wpadną w ręce prawdziwych funkcjonariuszy. Jeszcze dziś usłyszą zarzuty.



We wtorek (27 lipca) rano, dyżurny komendy z Sierpca otrzymał telefon od kierowcy, że przy trasie Sierpc-Rypin na stacji paliw, gdzie chciał odpocząć, został zatrzymany przez dwóch mężczyzn poruszających się białym volvo na włączonych niebieskich sygnałach świetlnych. Przekazał również, że mężczyźnie ubranemu w cywilny strój i okazującemu policyjną legitymację, wręczył pieniądze za odstąpienie od ukarania mandatem.

Zgłaszającemu nasunęły się wątpliwości, czy jego rozmówcy byli faktycznie policjantami. Dyżurny na wskazaną trasę wysłał policjantów ruchu drogowego. Tuż po godzinie 6.00 w miejscowości Rachocin mundurowi zatrzymali białe volvo z szyldem taxi na dachu oraz oznakowaniem bocznym taksówki z terenu Płocka. W trakcie podjętej kontroli, przy kierowcy, policjanci zauważyli czarny pas z kaburą od broni oraz etui od legitymacji policyjnej z atrapą odznaki policyjnej.

Sprawdzając bagażnik znaleźli również replikę broni gazowej w kaburze oraz przenośne urządzenie błyskowe wysyłające niebieskie światło i stanowiące wyposażenie obowiązkowe radiowozu. Okazało się, że kierujący pojazdem 19-latek z Sierpca nie posiada w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami, a właścicielem volvo jest jego pasażer, 30-letni mieszkaniec Sierpca, pracujący jako taksówkarz w Płocku. Mężczyzn zatrzymano w policyjnym areszcie do wyjaśnienia.

Podczas przeszukania mieszkania 19-latka policjanci odkryli repliki krótkiej i długiej broni policyjnej oraz wojskowej, a także umundurowanie policyjne, łącznie z emblematami policyjnymi i podrobionym starym wzorem legitymacji policyjnej na jego nazwisko. Chłopak wyjaśnił, że interesuje się służbami mundurowymi i jest kolekcjonerem sprzętu policyjnego i wojskowego. Łącznie zabezpieczono 9 atrap broni palnej krótkiej i długiej oraz jeden egzemplarz broni gazowej wymagający zezwolenia na jego posiadanie.

30-letni pasażer będący właścicielem pojazdu najwyraźniej chciał “dorobić” do pensji taksówkarza podając się za policjanta i wyłudzając pieniądze za odstąpienie od ukarania mandatem karnym od przejezdnych kierowców. Niewykluczone, że w ten sposób oprócz zgłaszającego interwencję kierowcy z terenu powiatu garwolińskiego, oszukali jeszcze wiele innych osób.

Mężczyźni jeszcze dziś usłyszą zarzuty przywłaszczenia funkcji funkcjonariusza publicznego oraz oszustwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. 19-latek odpowie również za nielegalne posiadanie broni palnej, kierowanie samochodem bez uprawnień, a także posiadanie urządzeń stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego w postaci niebieskich sygnałów świetlnych.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
Telefon komórkowy. Oglądamy czy przeszukujemy?
Zatrzymanie danych informatycznych oraz przeszukanie urządzenia zawierającego dane lub systemu informatycznego jako czynności procesowe do procedury (...)
1/570