Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2010-11-17 , ebos/hfpcz
Klinika Prawa „Niewinność”, program realizowany przez Helsińską Fundację Praw Człowieka, zajmuje się wyszukiwaniem błędów popełnionych na którymś z etapów postępowania karnego, które mogły stać się przyczyną niesłusznego skazania.

Do Kliniki trafiają sprawy osób oskarżonych lub skazanych za poważne przestępstwa, które kwestionują swoją winę. Praca Fundacji polega na dogłębnej analizie wybranych spraw, w których mogło dojść do pomyłki sądowej bądź bezpodstawnego oskarżenia.


Jedną z takich spraw monitorowanych przez Fundację Helsińską, jest przedstawiona poniżej sprawa warszawskiego mecenasa Jacka Dubois.

Przed warszawskim Sądem Rejonowym ponownie ruszyła sprawa adwokata, który został oskarżony o pomoc prawną „faktycznie podejrzanemu”.

W grudniu 2005 roku Jacek Dubois - warszawski adwokat - usłyszał zarzuty w sprawie swojego byłego klienta. Zarzuty oparte na art. 239 § 1 i art. 266 § 1 Kodeksu karnego, tj. za przestępstwa utrudniania postępowania przygotowawczego oraz ujawnienia tajemnicy służbowej.

Sprawa zaczęła się ok. 1997 r. kiedy do mecenasa zwrócił się Paweł B. Od tego czasu kilka razy korzystał z pomocy prawnej adwokata, prosząc także o obronę znajomych – Marcina B. oraz Jacka R. Wiosną 2001 roku okazało się, iż cała trójka zamieszana jest w sprawę tzw. młodego zarządu grupy pruszkowskiej, a przeciwko nim zeznaje m.in. świadek koronny Jarosław Sokołowski ps. Masa. Pawła B. został r. także Jacka R. Przez ten czas, ten drugi wraz z Marcinem B. kilka razy odwiedzali adwokata w jego kancelarii ustalając wspólną linię obrony. Jako, że część stawianych Pawłowi B. zarzutów miało charakter działania „wspólnie i w porozumieniu...” – zarówno Jacek R. jak i Marcin B. spodziewali się, iż prędzej czy później zostaną zatrzymani przez organy ścigania.

W grudniu 2003 został ujęty, poszukiwany listem gończym, Marcin B. W miejscu jego pobytu zabezpieczono kserokopie z akt śledztwa prowadzonego przeciwko Pawłowi B. Zważywszy na odręcznie zapiski i zeznania Jacka R., który pod koniec grudnia 2003 r. otrzymał status świadka koronnego ustalono, iż w posiadanie nabytych akt wszedł mec. Jacek Dubois kserując je w sprawie Pawła B.. Wówczas adwokatowi postawiono zarzuty matactw i naruszenia tajemnicy służbowej.

W sprawie tej zajęła stanowisko Komisja Etyki przy Okręgowej Radzie Adwokackiej, ustalając, iż działania mecenasa nie miały charakteru przestępnego, ani nieetycznego. Marcin B., jako „faktycznie podejrzany” miał bowiem prawo wejść w posiadania informacji na temat stawianych mu zarzutów. Świadczy o tym także stanowisko doktryny (m.in. specjalnie przygotowana opinia prof. J. Giezka) oraz bogate orzecznictwo odnośnie do jawności posiedzeń aresztowych.

W trakcie składania wyjaśnień przed Sądem Rejonowym w Warszawie mec. Jacek Dubois podkreślił, iż ...obowiązkiem obrońcy jest udostępnienie zdobytych legalnie akt klientowi, którego sprawa dotyczy. Obrońca nie może być cenzorem wiadomości, które uzyska... Dodał, iż nie przekazywał Marcinowi B. akt sprawy, udostępniał je osobie wskazanej przez Pawła B., celem wykonania dodatkowych kopii. Być może wskazana osoba wykonała dodatkowe kopie i przekazał je także Marcinowi B.

Co ważne nie przyznaje się do popełnienia przestępstw, których w zasadzie adwokat popełnić nie jest w stanie. Z racji profesji wykonywania zawodu, wchodzi bowiem w posiadanie informacji z postępowania przygotowawczego, a ustalając wspólną linię obrony ze swoimi klientami – już znajduje się w opozycji do działań prokuratury.

Oceniając całość sprawy, Jacek Dubois podniósł, że wielu klientów miało go informować, o tym iż prokuratorzy wypytywali ich o informacje, mające dyskredytować mecenasa.

Następna rozprawa odbędzie się już 23 listopada. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, w niniejszej sprawie otrzymała status organizacji społecznej z art. 90 Kodeksu postępowania karnego.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
Telefon komórkowy. Oglądamy czy przeszukujemy?
Zatrzymanie danych informatycznych oraz przeszukanie urządzenia zawierającego dane lub systemu informatycznego jako czynności procesowe do procedury (...)
1/570