Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2009-10-27 , ebos/kgp
Policjanci ze specjalnej grupy Archiwum X po raz kolejny rozwiązali kryminalną zagadkę, tym razem sprzed dwóch lat.

Funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o napad na placówkę bankową w Dobrym Mieście. Bracia Daniel i Łukasz R. byli kompletnie zaskoczeni wizytą policjantów, obaj żyli w przekonaniu, że pozostaną bezkarni. Jak sami wyjaśnili, pomysł napadu zaczerpnęli z filmu, który obejrzeli w telewizji. Jednak finał śledztwa, zatrzymania, zarzuty i tymczasowe aresztowania, nie okazał się kinową fikcją. Braciom grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Dokładnie dwa lata temu oficer dyżurny Komisariatu Policji w Dobrym Mieście został powiadomiony o napadzie na placówkę bankową przy ulicy Wojska Polskiego. Z ustaleń policjantów wynikało, że do bankowej sali operacyjnej wszedł zamaskowany mężczyzna, który trzymając w ręku przedmiot przypominający pistolet poinformował, że jest to napad. Długo się nie zastanawiając przeskoczył przez ladę kasy, po czym z kasetki zabrał ponad 14 tysięcy złotych. Po chwili wybiegł z banku i oddalił się w nieznanym kierunku. Na miejscu policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny, technik kryminalistyczny zabezpieczył ślady traseologiczne, osomologiczne oraz włókna. Kryminalni przesłuchali pracowników banku oraz dwóch klientów, którzy w tym czasie byli w placówce. Podjęte działania nie doprowadziły do ustalenia sprawców.

We wrześniu br. sprawą zainteresowali się policjanci ze specjalnej grupy Archiwum X, na co dzień zajmującej się właśnie takimi skomplikowanymi sprawami. Specjaliści zebrali wszystkie do tej pory zgromadzone materiały dotyczące tego zdarzenia. Policjanci postanowili wrócić do dnia napadu. Od początku analizowali każdy zabezpieczony ślad, wyjaśniali szczegółowo każdą nawet najdrobniejszą informację. Funkcjonariusze ustalili, że w dniu napadu, kilka minut przed całym zajściem, pewien mężczyzna miał dokonać transakcji w bankomacie tamtejszej placówki. Policjanci postanowili sprawdzić także ten trop. Jak się okazało mężczyzna zamarkował użycie karty, po to tylko, jak się później wyjaśniło, aby sprawdzić ilu klientów znajdowało się w banku. Policjanci po numerze karty bankomatowej ustalili jej właściciela.

Gdy wszystkie elementy zagadki zaczęły układać się w logiczną całość kryminalni przystąpili do realizacji. W czwartek rano zapukali do drzwi braci Daniela i Łukasza R. Mieszkańcy Dobrego Miasta byli kompletnie zaskoczeni wizytą funkcjonariuszy. Obaj żyli w przekonaniu, że pozostaną bezkarni. 25-letni Daniel R. oraz 18-letni Łukasz, który był już karany za wymuszenie rozbójnicze, kradzieże z włamaniami trafili do policyjnego aresztu.

Bracia wyjaśnili, że pomysł napadu na bank zaczerpnęli z filmu, który obejrzeli w telewizji. Jak postanowili, tak też zrobili. Jednak skradzionymi pieniędzmi nie cieszyli się długo. Banknoty miały zabezpieczenie, które uszkodziło pieniądze. W konsekwencji bracia spalili swój łup.

Teraz mieszkańcom Dobrego Miasta grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Obaj, na wniosek policjantów i prokuratora, zostali już tymczasowo aresztowani.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
Telefon komórkowy. Oglądamy czy przeszukujemy?
Zatrzymanie danych informatycznych oraz przeszukanie urządzenia zawierającego dane lub systemu informatycznego jako czynności procesowe do procedury (...)
1/570