Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-09-23 , ebos/PAP - Nauka w Polsce
Co dziesiąty internauta w Polsce to dziecko w wieku 7-14 lat; w Europie ponad 85 proc. dzieci w wieku od 12 do 17 lat używa internetu niemal codziennie. Jak zapewnić im bezpieczeństwo, zastanawiali się uczestnicy konferencji "Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w internecie". Międzynarodowa konferencja na temat bezpieczeństwa w sieci, odbyła się po raz drugi w Warszawie. Została zorganizowana m.in. przez Fundację Dzieci Niczyje oraz Naukową i Akademicką Sieć Komputerową w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet Plus.

Jak wynika z doświadczeń osób zajmujących się bezpieczeństwem w internecie, brak jednoznacznych przepisów dotyczących niektórych niebezpiecznych zjawisk i różnice w systemach prawnych w różnych krajach najbardziej utrudniają walkę z niebezpiecznymi treściami w sieci. Największymi zagrożeniami w internecie od lat pozostają pornografia dziecięca i cyberprzemoc.

Uznanie cyberpornografii za przestępstwo, podniesienie wieku "specjalnej ochrony małoletniego" z 15 do 18 lat, zakaz pracy w oświacie dla byłych pedofilów oraz wdrożenie - prawne i techniczne - systemu nadzoru nad pedofilami po wyjściu z więzienia to zdaniem dr. Marka Dudka z NASK najpilniejsze zagadnienia w ograniczaniu tego rodzaju przestępczości.

Dudek zwrócił także uwagę na konieczność stosowania represji finansowych wobec osób rozpowszechniających pornografię dziecięcą. Według niego banki powinny zawrzeć porozumienie umożliwiające blokowanie transakcji dokonywanych ze stron pedofilskich, a wobec tych, którzy takie transakcje prowadzą należałoby stosować przepadek mienia.

Jak podkreślił Mark Cameron z Child Exploitation and Online Protection Center w Wielkiej Brytanii, pedofile korzystają z coraz bardziej zaawansowanych technik, by utrudnić wymiarowi sprawiedliwości identyfikację i ściganie osób, które wykonują, posiadają lub rozprowadzają nieprzyzwoite zdjęcia dzieci. Jednak przez stosowanie aktywnych, tajnych technik oraz wykorzystywanie nowoczesnego oprogramowania, a także tradycyjnych metod prowadzenia śledztwa możliwe jest przeniknięcie śledczych do środowiska pedofilów. W ten sposób można "przeszkadzać w ich działalności oraz demontować kręgi pedofilskie".

Jakub Śpiewak z Fundacji Kidprotect.pl zauważył, że metody stosowane na gruncie prawa anglosaskiego nie zawsze można zastosować w polskich realiach ze względu na niedoskonałość naszego prawa. "Polskie prawo nie pozwala na przykład organom ścigania na efektywne stosowanie prowokacji w sprawach dotyczących pedofilii (choć mogą tę metodę w ograniczonym zakresie stosować instytucje pozarządowe). W ogóle nie wolno stosować prowokacji w sprawach dotyczących pornografii dziecięcej. Nawet w ramach obowiązujących, niedoskonałych, przepisów można jednak dużo zdziałać" - uważa Śpiewak.

Aby każdy mógł natychmiast zareagować, gdy trafi w sieci na pornografię dziecięcą czy inne niepokojące materiały, Komisja Europejska uruchomiła specjalne telefony alarmowe (HOTLINE). Obecnie istnieje kilkanaście narodowych punktów HOTLINE, m.in. w Polsce, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Islandii, Hiszpanii, Australii, na Tajwanie oraz w Stanach Zjednoczonych.

Polska, jako pierwszy kraj wśród nowych członków UE, włączyła się w promowanie idei bezpiecznego internetu. W naszym kraju realizowany jest projekt SAFERINTERNET.PL. Składają się nań dwa programy Awareness - realizowany przez NASK i FDN - oraz Dyżurnet (Hotline - przyjmujący zgłoszenie o nielegalnych treściach w internecie pod adresem www.dyzurnet.pl lub telefonem 0 801 615 005) prowadzony przez NASK.

W tym roku, od stycznia do lipca Dyżurnet przyjął 2,4 tys. zgłoszeń, średnio 343 miesięcznie. Blisko tysiąc incydentów dotyczyło pornografii dziecięcej, prawie 500 - rasizmu i ksenofobii.

W Polsce najmłodsi użytkownicy korzystają z sieci coraz dłużej i intensywniej. Jak wynika z raportu Gemius dla Fundacji Dzieci Niczyje, niemal co drugie dziecko-internauta to tzw. heavy user (korzysta z internetu codziennie lub prawie codziennie).
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy media, które publikują zdjęcie i nazwisko zbiegłego więźnia naruszają jego dobra osobiste?
Czy publikacja wizerunku zbiegłego więźnia oraz podanie jego imienia i nazwiska — a wszystko to w (...)
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
1/571