Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-07-07 , ebos/tvn24
Australią wstrząsa gorąca dyskusja o granicach sztuki i pedofilii. Wszystko przez okładkę prestiżowego magazynu o sztuce, na której redakcja umieściła nagą sześciolatkę.

Fotografia dziewczynki z nagą prawą piersią wywołała niezwykłe kontrowersje.

Premier Australii Kevin Rudd nazwał publikację zdjęcia w finansowanym przez podatników czasopiśmie "Art Monthly Australia" "obrzydliwością", czym wywołał oburzenie liberalnych krytyków sztuki.

- Nie mogę znieść tego rodzaju treści - grzmiał Rudd, zagorzały chrześcijanin stojący od ubiegłego roku na czele centrolewicowego rządu. - Mówimy tu o niewinności małych dzieci. Dziecko nie może odpowiadać za siebie, czy chce czy nie chce być fotografowane w ten sposób - dodał premier.

Ojciec i córka bronią fotografii

Twórcy magazynu są zupełnie odmiennego zdania. Szefowa pisma Maurice O'Riordan powiedziała, że lipcowa okładka przywróci "godność debacie" o artystycznym przedstawianiu dzieci w sztuce.

Zdjęcia sześciolatki zrobionego w 2003 r. przez jej własną matkę broni jej ojciec a zarazem krytyk sztuki Robert Nelson. Wspiera go w tym 11-letnia już córka. - Kocham to zdjęcie. Myślę, że to zdjęcie zrobione przez moją mamę nie ma nic wspólnego z wykorzystywaniem dzieci. Myślę, że nagość może być częścią sztuki - tłumaczy Olympia.

Artyści: Nie damy się cenzurze

Innego zdania jest australijska organizacja zajmująca się dziećmi. Według niej, rodzice nie mają prawa robić nagich zdjęć dzieciom.

- Nie pozwolimy politykom, którzy zawsze chcą wskoczyć do populistycznej windy, by dyktowali nam, co możemy publikować, a co nie - odpowiada Martyn Jolly, szef wydziału fotografii na prestiżowym Australijskim Uniwersytecie Narodowym.

Nic nowego

Dziecięca nagość od zawsze była obecna w sztuce, żeby tylko wspomnieć postaci nagich cherubinków. Nie stronili od niej także polscy malarze, jak np. Stanisław Wyspiański, Andrzej Wróblewski czy Bolesław Cybis. Nagie dzieci są również w fotografii artystycznej.

Na początku lat 90. duże kontrowersje wzbudziły prace Amerykanki Sally Mann, która w dwóch cyklach fotografii przedstawiła kilkanaście nagich dziewcząt w tym własne córki. Oskarżana o pornografię dziecięcą, Mann broniła się, że przedstawia jedynie dziecięcą niewinność i proces dojrzewania do dorosłego świata. Mimo krytyki z wielu stron prace Mann trafiły do najbardziej prestiżowych galerii świata.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574