Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-10-25 , ebos/kgp
Obrazy pod tytułem "Portret Teofila Trzcińskiego" autorstwa Stanisława Witkiewicza i "Autoportret" Vlastimila Hofmana oferowane były w ostatnim czasie na aukcjach internetowych. Wszystko wskazuje na to, że oba obrazy są falsyfikatami. Do obu ofert sprzedaży dołączone były opinie najprawdopodobniej w całości sfałszowane i podpisane danymi historyka sztuki z renomowanej uczelni. Kryminalni z Bielan wspólnie z policjantem z komendy wojewódzkiej w Krakowie zabezpieczyli oba portrety.

Kilka dni temu do komendy na Bielanach wpłynęła informacja, że na jednej z aukcji internetowych pojawiła się oferta sprzedaży dwóch obrazów. Jeden z nich, autorstwa Stanisława Witkiewicza pt." "Portret Teofila Trzcińskiego", oferowany był za cenę 26 000 złotych, drugi, zatytułowany "Autoportret", autorstwa Vlastimila Hofmana, za cenę 24 000 złotych. Przy obu wymienionych ofertach sprzedaży wystawiający aukcję wskazał, iż obrazy posiadają opinie autorstwa historyka sztuki z renomowanej uczelni. Wstępne informacje zgromadzone przez policjantów wskazywały, że obrazy są słabej jakości falsyfikatami, natomiast dołączona do nich opinia została najprawdopodobniej sfałszowana.

Policjanci błyskawicznie ustalili dane osoby, która poprzez Internet próbowała sprzedać oba obrazy. Kryminalni z bielańskiej komendy, wspólnie z funkcjonariuszem specjalizującym się w dziełach sztuki, z komendy wojewódzkie Policji w Krakowie, udali się do miejsca zamieszkania osoby oferującej obrazy do sprzedaży. Bardzo szybko okazało się, że osoba, która wystawiła obraz użyczyła tylko konta internetowego swojemu znajomemu. Policjanci udali się więc do właściciela oferowanego "dzieła". W mieszkaniu funkcjonariusze zastali mężczyznę, który wystawił obraz oraz jego żonę, która jest autorką dołączonych opinii. Drugi obraz znajdował się w galerii na Nowym Świecie. Kustosze tej galerii, nie chcieli wystawić tego obrazu, gdyż mieli poważne wątpliwości co do jego autentyczności. Poprosili więc właścicieli aby odebrali z powrotem obraz, jednakże oni nie przychodzili po jego odbiór. W końcu " Autoportret" trafił w ręce policjantów.

Policjanci skontaktowali się z biegłymi historykami, którzy wstępnie orzekli, że oba obrazy są słabej jakości falsyfikatami. Opinie biegłych, które zostaną wydane w najbliższym czasie i potwierdzą przypuszczenia, że są to fałszywe obrazy, pozwolą na przedstawienie zarzutów. Prawdopodobnie kobiecie, która wdała opinie potwierdzające autentyczność tych obrazów, zostanie przedstawiony zarzut za wydanie opinii, która zawiera nieprawdziwe informacje co do autentyczności obrazów wystawionych w Internecie. Ponadto policjanci ustalają czy ta historyk sztuki ma uprawnienia do wydawania opinii.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574