Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-06-16 , ebos/dziennik
Mordować, zastraszać, wyłudzać i kraść - tylko to potrafią bandyci z gangu pruszkowskiego. Najgorsze, że wychodzą z więzień i wracają do zawodu - alarmuje "Życie Warszawy". Dwóch z nich wtargnęło do domu w Pruszkowie. Zanim zrabowali 160 tys. złotych, bezlitośnie skatowali małżeństwo.

Już kilka miesięcy temu kryminolodzy zapowiadali, że przestępcy z Pruszkowa wrócą do bandyckiego fachu. Będą brutalni, bo szybko chcą zarobić pieniądze - pisze "Życie Warszawy". Ich zapowiedź zaczyna się spełniać. Do jednorodzinnego domu przedsiębiorców z branży rolniczej w Pruszkowie wtargnęło o godzinie 3 nad ranem dwóch zamaskowanych mężczyzn.

"Zaatakowali, gdy małżeństwo chciało wyjechać do pracy" - opowiada "Życiu Warszawy" oficer policji. Najpierw sterroryzowali małżeństwo pistoletem i wtrącili do piwnicy. Tam skuli ich kajdankami, zakneblowali i zaczęli systematycznie torturować. "Kobiecie przystawili nóż do gardła. Mężczyznę bili po głowie patelnią, kopali go, chcieli się dowiedzieć, gdzie są ukryte kosztowności" - relacjonuje policjant. Zrabowali pieniądze w różnych walutach o wartości 160 tysięcy złotych.

Na szczęście hałas usłyszała córka maltretowanych, która wezwała policję. Policjantom udało się złapać jednego z oprawców, 35-letniego Dariusza Ś. ps. Śledź.

"Śledź" to bandyta związany z gangiem pruszkowskim od początku lat 90. Ma na koncie napady z bronią, kradzieże, porwania. W więzieniu spędził kilkanaście lat. Do odsiedzenia ma jeszcze dwa wyroki za brutalne rozboje. Ale areszt opuścił 18 grudnia. Dlaczego? Sąd uznał, że "Śledź" nie będzie przeszkadzał w procesie. Bandyta nie dostał też wezwania do więzienia, aby odbyć karę za inne przestępstwa - zauważa "Życie Warszawy".
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
Telefon komórkowy. Oglądamy czy przeszukujemy?
Zatrzymanie danych informatycznych oraz przeszukanie urządzenia zawierającego dane lub systemu informatycznego jako czynności procesowe do procedury (...)
1/570