Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2009-09-18 , ebos.pl/policja.pl
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Łodzi rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się działalnością parabankową i wymuszeniami rozbójniczymi. Podejrzani podczas odbiorów długów nie stronili także od pobić i gróźb karalnych. W ręce śledczych wpadło 5 mężczyzn – w tym szef gangu. 4 osoby zostały tymczasowo aresztowane, a dziś przed sądem stanie ostatni z zatrzymanych.

Rozpracowywaniem grupy śledczy zajmowali się od 2007 roku. Wówczas otrzymali pierwsze informacje operacyjne, że na terenie Łodzi funkcjonuje gang, który pożycza pieniądze na tzw. lichwę.
Na czele grupy stał 56-letni mieszkaniec Łodzi ps. Krojczy. Ten bezrobotny mężczyzna działał w branży parabankowej od początku lat dziewięćdziesiątych i z lichwy uczynił sobie stałe źródło dochodu. Widząc, że tego rodzaju działalność przestępcza przynosi kolosalne zyski wciągnął do interesu kilka innych osób i zbudował zorganizowaną grupę przestępczą. Lichwiarze pożyczali pieniądze na wysoki procent. Ich klientami byli głównie biznesmeni, którzy popadli w tarapaty finansowe. Wówczas zgłaszali się do podejrzanych i pożyczali sumy sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W zamian musieli oddać niebotyczne kwoty – czasami nawet czterokrotnie wyższe niż zaciągnięta pożyczka. Większość kredytobiorców nie była w stanie zwrócić długu, a lichwiarze wymuszali zwrot pieniędzy groźbami. Zastraszali dłużników, bili ich, a także zabierali im na ich poczet nieruchomości, samochody, a nawet łodzie. Przy egzekwowaniu pożyczonych pieniędzy byli bezwzględni i brutalni.


Policjanci i prokuratorzy ustalili skład osobowy i miejsca zamieszkania podejrzanych. Dotarli także do osób pokrzywdzonych w lichwiarskim procederze. Zebrany materiał dowodowy zaowocował zatrzymaniami. W bieżącym tygodniu w ręce śledczych wpadł 56-letni boss gangu oraz jego 4 współpracownicy – mieszkańcy Łodzi w wieku 49, 37 i 43 lata oraz 40-letni warszawiak.

W czasie przeszukiwań policjanci zabezpieczyli 3 sztuki broni – gazową, karabin z okresu II wojny światowej i pneumatyczną, odzyskali także samochód, który został zabrany „za długi”. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono mercedesa wartości 70 tysięcy złotych, 13 tysięcy złotych w gotówce oraz zabytkowy obraz.

Piątka zatrzymanych usłyszała już prokuratorskie zarzuty. 56-letni łodzianin odpowie za kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej, działalność parabankową, pobicia, wymuszenia rozbójnicze i groźby karalne. Podobne zarzuty – za wyjątkiem kierowania gangiem ciążą na pozostałych podejrzanych.

Wszystkim grożą kary pozbawienia wolności nawet 10. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łodzi.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Prawo wyboru waluty (art. 358 kc)
Stare pytanie brzmi: czy można przegrać sprawę w sądzie jeśli ma się niewątpliwie rację? Oczywiście, że (...)
Naukowcy i studenci dyskutowali o popełnianiu przestępstw w internecie
Ponad połowa tzw. przestępstw z nienawiści popełniana jest w internecie - oceniają eksperci. W czwartek na (...)
1/572