Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-09-23 , ebos/ksp
Policjanci z Woli na ul. Powstańców Śląskich zatrzymali poszukiwanego sprawcę do piątkowego usiłowania napadu na placówkę bankową. 23-letni Mariusz W. wpadł po tym, jak zauważył go będący po służbie policjant z Woli, który poinformował dyżurnego KSP. Policjanci znaleźli przy nim kominiarkę, nóż, pałkę teleskopową i broń, której najprawdopodobniej użył do napadu.

Do napadu doszło w miniony piątek. Wtedy to, o godzinie 17.45 do placówki w Warszawie przy ul. Kaliskiego wszedł mężczyzna maskując twarz poprzez naciągnięcie jakiego materiału, wyjął broń palną – najprawdopodobniej rewolwer, z której oddał strzał w ścianę ponad głową jednej z kasjerek i zażądał wydania pieniędzy. Dwie pozostałe kasjerki uciekły na zaplecze, a do trzeciej sprawca ponownie zwrócił się z żądaniem pieniędzy. Kasjerki z zaplecza powiadomiły Policję i uruchomiły alarm. Sprawca słysząc sygnał alarmu wyszedł z banku i oddalił się w się w kierunku ul. Kocjana.

Policjanci przesłuchali świadków i bardzo szczegółowo przeanalizowali zapis monitoringu placówki bankowej. Kamery bardzo wyraźnie zarejestrowały twarz przestępcy przed bankiem jak również jego zachowanie w placówce. Informacja i zdjęcia z kamer monitoringu dotarły do wszystkich jednostek Policji.

Dzisiaj przed południem policjant z Woli będący po służbie idąc ul. Powstańców Śląskich zauważył w pobliżu jednej z placówek bankowych, mężczyznę odpowiadającego wyglądem sprawcy piątkowego napadu. Informację o swoich podejrzeniach błyskawicznie przekazał dyżurnemu komendy stołecznej Policji, który natychmiast na miejsce skierował patrol policyjny. Dalej wszystko potoczyło się błyskawicznie. Policjanci zatrzymali kompletnie zaskoczonego 23-letniego Mariusza W. Podczas przeszukania znaleźli przy nim kominiarkę, nóż, pałkę teleskopową i broń, której mężczyzna użył najprawdopodobniej podczas piątkowego napadu.

Mariusz W. od niespełna roku zamieszkuje w Warszawie, a pochodzi z województwa kujawsko-pomorskiego, wcześniej nie był notowany w policyjnej bazie danych. Jak stwierdził napadu chciał dokonać, bo nie ma pieniędzy na jedzenie. Wcześniej w Warszawie pracował jako pracownik ochrony osób i mienia w hipermarkecie. Jednak z wykształceniem zawodowym nie mógł znaleźć lepszej pracy.

Mężczyzna jutro trafi do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut usiłowania rozboju z użyciem broni. Policjanci z wydziału terroru kryminalnego i zabójstw sprawdzają, czy Mariusz W. nie ma na swoim koncie innych przestępstw.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574