Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-09-12 , ebos/kgp
Do egzaminu teoretycznego na prawo jazdy podchodził już po raz piąty. Zaliczył testy rewelacyjnie. Ale… zdradził go zegarek i wystający z rękawa drucik.


Policjanci z Płocka zatrzymali mężczyznę, który zdał egzamin za pomocą skomplikowanych urządzeń elektronicznych. 18-latek usłyszał już zarzuty.

Zatrzymany mężczyzna ma 18 lat, mieszka na stałe w miejscowości Białe Błoto w pow. sierpeckim. Jak ustalili policjanci, w Warszawie nawiązał kontakt z mężczyzną, który obiecał pomoc z zdaniu testów i stuprocentową skuteczność.

Wczoraj rano miał miejsce egzamin. Warszawiak i towarzysząca mu kobieta spotkali się z 18-latkiem niedaleko Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Płocku. W samochodzie "uzbroili" chłopaka jak szpiega wywiadu: dali mu zegarek z kamerą, słuchawki bezprzewodowe, nadajnik – wszystko połączone kabelkami i drucikami schowanymi pod ubraniem.
Tak wyposażony "Bond" pewnie wszedł na salę egzaminacyjną i zasiadł przed komputerem. Maleńkie oko kamery kierował na monitor z pytaniami. Obraz szedł do warszawiaków, którzy błyskawicznie wprost do uzbrojonego w słuchawkę ucha podawali tajny komunikat: wybierz B, zaznacz C…

Chłopak skończył test przed czasem i zgłosił to egzaminatorowi, który zatwierdził wszystkie odpowiedzi. Ale instruktor coś podejrzewał, złapał chłopaka za rękę i zapytał o zegarek. W tym momencie z rękawa wysunęły się jakieś druciki… Została powiadomiona dyrekcja WORD i zaraz wezwano policję.

W komendzie Bond zaprezentował swój rynsztunek. Kiedy zdjął bluzę, okazało się, że kabelkami jest oplątany jak mucha, która wpadła do pajęczej sieci.
Mimo podjętych od razu poszukiwań policjanci nie odnaleźli samochodu z parą z Warszawy, która pomagała w tak szczególny sposób zdać ten egzamin. Zapewne dzięki zamocowanemu na zdającym nadajnikowi usłyszeli, że został zdekonspirowany i szybko uciekli.

Za podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego i usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy grozi 18-latkowie do 3 lat pozbawienia wolności. To na początek, bo jeśli specjaliści orzekną, że na znaleziony przy nim sprzęt wymagane jest zezwolenie, odpowie też za użytkowanie nielegalnych urządzeń nadawczo-odbiorczych.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574