Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-12-10 ,
Najpierw zatrzymano trzech wytwórców przy produkcji amfetaminy. Niespełna dwa miesiące później przyszła kolej na zleceniodawców i chemików. Policjanci z CBŚ wspólnie z funkcjonariuszami komendy stołecznej rozbili grupę produkującą narkotyki. Jak ustalono, substancję z której wytwarza się amfetaminę, sprawcy sprowadzali z Białorusi. Przestępcy zdołali uruchomić dwie linie produkcyjne. Osiem kolejnych, jeszcze nie uruchomionych, gotowych było do użytku. Narkotyki produkowane były na potrzeby grupy mokotowskiej, a rozprowadzane były na terenie całego kraju.

Gdy policjanci CBŚ dowiedzieli się, że do Polski z Białorusi przewożona jest substancja, z której wytwarza się amfetaminę, podejrzewali, ze trafia ona do wytwórni narkotyków. Fabrykę namierzono w połowie października pod Nowym Dworem Mazowieckim. Wszystko wskazywało na to, ze amfetaminę wytwarzano w pomieszczeniach gospodarczych.

Z 17 na 18 października policjanci KGP, KSP i mazowieckiej komendy przystąpili do działania. Wcześnie rano wkroczyli na posesję. Gdy weszli do środka, właśnie trwała produkcja narkotyku. Zatrzymano trzech mężczyzn. Jak ustalili policjanci, sprawcy zdołali uruchomić już dwie linie produkcyjne, a osiem kolejnych, jeszcze nie uruchomionych, gotowych było do użytku. Tylko w ciągu poprzedniego wieczora przestępcy wyprodukowali 8 litrów płynnej amfetaminy. Zatrzymani mężczyźni, chcąc ukryć zwiększony pobór energii elektrycznej, dysponowali nawet własnym agregatem prądotwórczym. Z materiałów zebranych w sprawie wynika, że narkotyki produkowane były na potrzeby grupy mokotowskiej, a rozprowadzane były na terenie całego kraju.

Policjanci pracujący nad tą sprawą wiedzieli jednak, że to nie koniec. Musieli jeszcze dotrzeć do pozostałych osób związanych z tym procederem. Niespełna dwa miesiące później trafili na ślad zleceniodawców i chemików wynajętych przez grupę przestępczą. W nocy z 8 na 9 grudnia zatrzymali: 32-letniego Roberta G., 36-letniego Artura K., 36-letniego Artura M. i 50-letniego Eugeniusza Z. Dwaj liderzy tej grupy w przeszłości związani byli z grupą nowodworską i mokotowską. W czasie realizacji mężczyźni nie stawiali oporu. Nie spodziewali się, że zostaną zatrzymani za zlecanie oraz produkcję kilkuset kilogramów amfetaminy. Grupa ta była szczególnie niebezpieczna, stąd też przy zatrzymaniach brali udział funkcjonariusze wydziału realizacji KSP.

Członkom grupy zostaną postawione również zarzuty innych ciężkich przestępstw. Wszystkim zatrzymanych grozi kara pozbawienia wolności do lat 15. W stosunku do 6 zatrzymanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. O losach siódmego zadecyduje sąd. Sprawa ma charakter rozwojowy. Planowane są również zatrzymania odbiorców narkotyków na terenie całego kraju.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574