Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-05-28 , ebos/serwis Nauka w Polsce
System komputerowy monitorujący losy dzieci - dzięki czemu informacje policji, pomocy społecznej i innych instytucji, zajmujących się pomocą rodzinom, zostałyby zebrane w jednym miejscu - przygotowała posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. Jak powiedziała Kluzik-Rostkowska, istotą systemu jest zgromadzenie informacji, które docierają do policji, ośrodków pomocy społecznej, które są w posiadaniu pracowników szkół czy ośrodków zdrowia.

"W tej chwili nie ma przepływu informacji, każda instytucja działa na własnym wycinku - policja ma dane z Niebieskiej Karty, OPS-y, mają informacje o swoich podopiecznych. Dopiero gdy dochodzi do tragedii, okazuje się, że w danej rodzinie już kilkakrotnie interweniowała policja, dziecko miało kłopoty w szkole czy nie zgłaszało się do przychodni na szczepienia" - mówiła Kluzik- Rostkowska.

Do systemu mieliby kodowany wgląd pracownicy instytucji, które zajmują się pomocą rodzinie. Mogliby wpisywać swoje spostrzeżenia, np. lekarz - informacje o powtarzających się siniakach na ciele dziecka, pedagog szkolny o rozkojarzeniu na lekcji itp. "Gdyby te wszystkie informacje się spotkały, może ktoś by się zainteresował sytuacją w tym domu" - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

Jej zdaniem byłaby to również kontrola, czy te instytucje prawidłowo działają. Jeśli nikt nie zareagowałby na niepokojące sygnały, od razu byłoby wiadomo, w którym miejscu system pomocy rodzinie zawiódł.

Jak podkreśliła Kluzik-Rostkowska, system można by wprowadzić w ciągu dwóch miesięcy, a kosztowałby ok. 5 mln zł. "W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej działają inne systemy komputerowe, na których można go powiesić, w policji jest system Niebieskich Kart" - powiedziała. Dodała, że chciałaby, aby po pół roku działania systemu sprawdzono, czy nie ma w nim "dziur" - czy nie trzeba w związku z jego działaniem zmienić niektórych przepisów.

Dodała, że pomysł zrodził się, kiedy jeszcze kierowała Departamentem ds. Kobiet, Rodziny i Przeciwdziałania Dyskryminacji w MPiPS. "Gdy przygotowywałam projekt ustawy o rodzicielstwie zastępczym, okazało się, że cały system opieki nad dzieckiem trzeba zbudować od początku. Tak, aby dziecko było w nim podmiotem, a nie przedmiotem" - podkreśliła Kluzik-Rostkowska.

Zaznaczyła, że gdy była ministrem pracy, wygospodarowała środki na wprowadzenie systemu, jednak z powodu wcześniejszych wyborów nie zdążyła zrealizować pomysłu. "Rozmawiałam o tym kilkakrotnie z moją następczynią, minister Jolantą Fedak, a także, kilka dni temu, z wiceminister Chłoń-Domińczak, która wyraziła zainteresowanie i obiecała, że postara się zrealizować ten pomysł. Musi mieć jednak akceptację szefowej resortu" - zaznaczyła Kluzik- Rostkowska. Dodała, że aby wprowadzić system, trzeba tylko znaleźć na niego środki, a to, jak wynika z jej doświadczenia, nie powinno być problemem.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy można żądać usunięcia uli przez sąsiada — bo pszczoły zalatują na moją posesję?
Czy żądanie usunięcia pszczół z sąsiedztwa może być może być uzasadnione ryzykiem użądlenia przez pszczołę? Czy (...)
Gruntowna reforma Służby Więziennej
Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało całościową koncepcję reformy Służby Więziennej. Do rozwiązań już funkcjonujących, takich jak program pracy (...)
1/574