Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2008-10-16 , ebos/kgp
Śląscy policjanci przestrzegają przed oszustami, którzy działając za pośrednictwem Internetu oferują zainteresowanym osobom pracę, polegającą na pośrednictwie w transferze pieniędzy. Środki finansowe przepływające między kontami bankowymi zakładanymi przez przestępców są nielegalnie pozyskiwane najprawdopodobniej w drodze tzw. "phishingu". Za "pranie brudnych pieniędzy" może grozić nawet 10 lat więzienia.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu KWP w Katowicach od kilku miesięcy pod nadzorem katowickiej Prokuratury Okręgowej prowadzą śledztwo, dotyczące prania brudnych pieniędzy. Funkcjonariusze ustalili, że przestępcy przejmują hasła dostępu do internetowych kont bankowych i kradną pieniądze klientów, przesyłając je do współpracujących z nimi pośredników, którzy transferują je ostatecznie za granicę. W ten sposób okradziono do tej pory kilkanaście osób z całej Polski.

Do zabrzańskiej jednostki Policji zgłosiła się ostatnio kobieta, z której konta zniknęło 7,5 tys. złotych. Poszkodowana ustaliła, że rzekomo wykonała przelew na konto nieznanej jej osoby. Do kradzieży doszło po tym, jak 26-latka nieskutecznie logowała się na stronie banku internetowego. Otrzymała wówczas komunikat, że nie została rozpoznana jako klientka banku. Poproszona została o podanie kilku haseł jednorazowych, które w konsekwencji posłużyły przestępcom do kradzieży pieniędzy.

Kradzieże internetowe dokonywane są najprawdopodobniej w wyniku tzw. "phishingu".

Phishing to najkrócej mówiąc pozyskanie poufnej informacji osobistej, jak hasło czy szczegóły karty kredytowej, przez udawanie osoby godnej zaufania. Dzisiaj przestępcy sieciowi wykorzystują techniki phishingu w celach zarobkowych. Popularnym celem są banki czy aukcje internetowe. Phisher wysyła zazwyczaj spam do wielkiej liczby potencjalnych ofiar, kierując je na stronę w Sieci, która udaje rzeczywisty bank internetowy, a w rzeczywistości przechwytuje wpisywane tam przez ofiary ataku informacje. Typowym sposobem jest informacja o rzekomym zdezaktywowaniu konta i konieczności ponownego reaktywowania, z podaniem wszelkich poufnych informacji. Strona przechwytująca informacje - adres do niej był podawany jako klikalny odsyłacz w poczcie phishera - jest łudząco podobna do prawdziwej.

Przestępcy pozyskują do współpracy pośredników wysyłając do osób poszukujących pracy ofertę zatrudnienia w języku angielskim. Zainteresowani z wiadomości e-mail dowiadują się, że ich zadaniem jest zakładanie kont bankowych, na które wpływają pieniądze i transferowanie ich w dalszej kolejności za granicę (głównie na Ukrainę). Proponowana pośrednikowi prowizja sięga od 2 do 7% przekazywanej sumy.

Policjanci dotychczas ustalili, że z kont bankowych kilkunastu poszkodowanych osób "wyparowało" blisko 1 mln 500 tys. złotych. W ręce funkcjonariuszy wpadło też 10 osób, które pośredniczyły w obrocie pieniędzmi pochodzącymi z przestępstwa. Zostały one objęte policyjnymi dozorami oraz zastosowano wobec nich poręczenia majątkowe. Teraz mogą one trafić za kratki nawet na 10 lat

W sierpniu br. policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy wojewódzkiej Policji w Katowicach wpadli na trop 28-latka, który "prał" pieniądze. Wspólnie z funkcjonariuszami z Gliwic śledzili pośrednika transferów. Mężczyzna został zatrzymany w chwili, gdy usiłował wypłacić z jednego z kont ponad 13 tys. złotych. Stróże prawa zabezpieczyli liczne dokumenty, potwierdzające jego udział w przestępczym procederze. Policjanci oszacowali, że wysokość strat na szkodę jednego z ogólnopolskich banków wyniosła co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wobec przestępcy zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

Pamiętaj!!!

W przypadku otrzymania opisanej przez nas propozycji pracy, należy bezzwłocznie zawiadomić o tym policję albo prokuraturę. Jeśli przyjmiesz taką ofertę, świadomie stajesz się wspólnikiem przestępców, za co grozi surowa kara.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy media, które publikują zdjęcie i nazwisko zbiegłego więźnia naruszają jego dobra osobiste?
Czy publikacja wizerunku zbiegłego więźnia oraz podanie jego imienia i nazwiska — a wszystko to w (...)
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
1/571