Zbiór przepisów prawnych i zasad postępowania:

Wiadomości i artykuły rss

2009-06-03 , ebos.pl/policja.pl
Policjanci ze Szczecina, poszukując od 2004 roku Roberta S. podejrzanego o zabójstwo, wymieniali informacje z policjami w Czechach, Niemczech, Belgii, Holandii i Hiszpanii. Ostatecznie 38-letni mężczyzna został zatrzymany w Hiszpanii i przetransportowany do kraju. Usłyszał już zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany.

14 sierpnia 2004 roku w Koszalinie pod jednym z lokali rozrywkowych doszło do zabójstwa 22-letniego mężczyzny. Tamtego dnia Robert S. z dwoma kolegami bawił się w dyskotece "Fregata" w Koszalinie. Kiedy około 5:00 rano najprawdopodobniej odurzeni alkoholem opuścili lokal, na ulicy pojawił się czerwony Fiat 126p. Kierowca z piskiem opon wykonywał manewry po pustej o tej porze ulicy. Kiedy jednak jeden manewr o mało co nie zakończył się potrąceniem kolegi Roberta S., ten nie wytrzymał. Z ustaleń policjantów wykonujących czynności na miejscu zdarzenia wynika, że najprawdopodobniej podbiegł on do malucha i rękojeścią noża zbił szybę. Kierowca próbował uciekać. Jednak Robert S. dogonił go i zadał mu kilka ciosów nożem. W tym czasie jego znajomy zaatakował pasażera. Następnie obaj mężczyźni zbiegli. Rannego 22-letniego kierowcę zabrało pogotowie, zmarł on w szpitalu.

Robert S. już wcześniej popadał w konflikt z prawem i stawał przed sądem. Po zdarzeniu z 14 sierpnia 2004 r. wszczęto poszukiwania za Robertem S. Początkowe ustalenia kryminalnych nie przynosiły rezultatu – uczestnik zdarzenia pozostawał na wolności. Sprawa w październiku 2004 roku trafiła do policjantów z Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Z pierwszych ich ustaleń wynikało, że mężczyzna najprawdopodobniej na fałszywych dokumentach został wywieziony do Belgii lub Holandii. Policjanci te informacje skrupulatnie sprawdzali. W trakcie tych sprawdzeń docierały do nich dane, że Robert S. widziany był na terenie Czech i Niemiec.

Kryminalni nawiązali bezpośrednią współpracę z grupą pościgową z Niemiec. W sprawę włączył się polski oficer łącznikowy rezydujący w Niemczech. Wszystkimi informacjami mundurowi wymieniali się na bieżąco, a całość koordynował Wydział Poszukiwań Komendy Głównej Policji. W trakcie prowadzenia czynności Sąd Okręgowy w Koszalinie wystawił za poszukiwanym Europejski Nakaz Aresztowania.

Kolejną informacją, którą uzyskali policjanci z poszukiwań celowych KWP w Szczecinie mówiła, że Robert S. przebywa na terenie Hiszpanii. Informacja ta była na tyle precyzyjna, że dokładnie wskazywała w jakiej miejscowości znajduje się obecnie 38-latek. Informację tę przekazano do policji hiszpańskiej i niemieckiej. Zaznaczono w niej, że poszukiwany może ukrywać się pod innymi danymi. I to właśnie po tych informacjach Robert S. został zatrzymany przez hiszpańskich mundurowych.

W sumie w związku z tą sprawą policjanci z poszukiwań celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie wymieniali się informacjami z policjami w Czechach, Niemczech, Belgii, Holandii i Hiszpanii. Sama sprawa poszukiwawcza ma cztery tomy i ponad 1000 stron. Szeroko interesowały się nią media, była ona przedstawiana w jednym z telewizyjnych magazynów kryminalnych.

Mężczyzna do polski został przetransportowany samolotem. Konwojowali go policjanci w Wydziału Konwojowego Biura Prewencji Komendy Głównej Policji. Z Warszawy przewieziono go do Koszalina, gdzie stanął przed prokuratorem i usłyszał zarzut zabójstwa. Wczoraj koszaliński sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanego.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Jak zlecić publikację
ogłoszenia sądowego?
Czy media, które publikują zdjęcie i nazwisko zbiegłego więźnia naruszają jego dobra osobiste?
Czy publikacja wizerunku zbiegłego więźnia oraz podanie jego imienia i nazwiska — a wszystko to w (...)
Zawód: osadzony
Wychodząc na wolność po odsiedzeniu kolejnego wyroku często mówią, że idą na przerwę w karze. To (...)
1/571