Sąd Okręgowy w Gliwicach
X Wydział Gospodarczy
Tytuł: Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2015-06-29
Data orzeczenia: 29 czerwca 2015
Data publikacji: 8 czerwca 2018
Data uprawomocnienia: 29 czerwca 2015
Sąd: Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział: X Wydział Gospodarczy
Przewodniczący: Barbara Przybyła
Sędziowie: Małgorzata Korfanty
Katarzyna Żymełka
Protokolant: Grzegorz Kaczmarczyk
Hasła tematyczne: Ubezpieczenie Majątkowe
Podstawa prawna: art. 361 kc
Sygn. akt X Ga 96/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 czerwca 2015 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, X Wydział Gospodarczy
w składzie następującym:
Przewodniczący SSO Barbara Przybyła
Sędzia SO Małgorzata Korfanty
Sędzia SO Katarzyna Żymełka (spr.)
Protokolant Grzegorz Kaczmarczyk
po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2015 r. w Gliwicach
na rozprawie sprawy
z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powódki
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 25 listopada 2014 r.,
sygn. akt VII GC 608/14
1) z urzędu prostuje oczywistą omyłkę pisarską w oznaczeniu pozwanej w zaskarżonym wyroku w ten sposób, że w miejsce podanego w nim oznaczenia pozwanej wpisuje (...) Spółce Akcyjnej w W.;
2) zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.500 zł (jeden tysiąc pięćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od 24 kwietnia 2012 r.;
b) oddala powództwo w pozostałym zakresie;
c) zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 569 zł (pięćset sześćdziesiąt dziewięć złotych) z tytułu kosztów procesu;
3) oddala apelację w pozostałej części;
4) zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 269 zł (dwieście sześćdziesiąt dziewięć złotych) z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSO Małgorzata Korfanty SSO Barbara Przybyła SSO Katarzyna Żymełka
X Ga 96/15
UZASADNIENIE
Powódka (...) domagała się zasądzenia od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 1.670 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 24 kwietnia 2012 r. oraz kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwu podała, iż dochodzona kwota stanowi należne jej odszkodowanie z tytułu łączącej strony umowy ubezpieczenia, za najem pojazdu zastępczego na czas trwania naprawy uszkodzonego samochodu P. (...).
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości zarzucając, że powódka nie uprawdopodobniła uzasadnionej potrzeby wynajmu pojazdu zastępczego za okres, za który domaga się zapłaty. Wskazała, że wypłaciła powódce odszkodowanie za 12 dni wynajmu pojazdu zastępczego, który to okres był uzasadniony technologicznym i niezbędnym czasem naprawy uszkodzonego samochodu.
Wyrokiem z 25 listopada 2014 r. Sąd Rejonowy w Gliwicach oddalił powództwo oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 617 zł z tytułu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy ustalił, iż powódka, jako wynajmujący, zawarła z M. S. (najemcą) umowę najmu pojazdu, mającą za przedmiot samochód marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...) na okres od 23 stycznia 2012 r. do 24 lutego 2012 r. Dzienna stawka najmu ustalona została na 150 zł netto. Pojazd zastępczy został wydany 23 stycznia 2012 r., o godz. 10:00. Umowa najmu została zawarta przez M. S. z uwagi na fakt, iż samochód, z którego uprzednio korzystał uległ kolizji wskutek zderzenia z innym pojazdem, ubezpieczonym u pozwanej na podstawie polisy (...) numer (...). Uszkodzony pojazd był przez M. S. wykorzystywany do wykonywania obowiązków służbowych. M. S. korzystał z pojazdu zastępczego w okresie od dnia 23 stycznia 2012 r. do 24 lutego 2012 r. Po zakończeniu naprawy i zwróceniu pojazdu 24 lutego 2012 r. o godz. 18:00 strony umowy najmu ustaliły, że łączny czas wynajmu pojazdu zastępczego zostanie określony na 23 dni, z pominięciem dni wolnych od pracy. Na tej podstawie powódka w fakturze VAT nr (...) ujęła pozycję obejmującą wynagrodzenie za wynajem Pojazdu Zastępczego na kwotę 3.450 zł netto. Pojazd naprawiany był w serwisie powódki. Technologiczny czas naprawy samochodu wynosił 4 dni. Uszkodzony pojazd znajdował się w warsztacie od 23 stycznia 2012 r. do dnia 24 lutego 2012 r. Powód przystąpił do naprawy w dniu 10 lutego 2012 r. Wcześniej powód oczekiwał na dokonanie oględzin przez rzeczoznawcę pozwanej. Możliwe było dokonanie naprawy w czasie 12 dni, na który składały się następujące okresy: technologiczny czas naprawy - 4 dni, 3 dni przez które powód oczekiwał na dodatkowe oględziny, 3 dni potrzebne na zamówienie i oczekiwanie na dostarczenie części zamiennych oraz 2 dni potrzebne na przyjęcie do warsztatu i zdanie pojazdu. M. S. otrzymał od pozwanej odszkodowanie z tytułu wynajmu pojazdu zastępczego w łącznej kwocie 1.800 złotych. 11 marca 2014 r. powódka zawarła z M. S. umowę przelewu wierzytelności mająca za przedmiot przeniesienie na rzecz powoda wierzytelności przysługującej M. S. względem pozwanej z tytułu odszkodowania stanowiącego koszt wynajmu pojazdu zastępczego.
Sąd I instancji przyjął, iż powódka nie wykazała konieczności wynajmu pojazdu zastępczego przez poszkodowanego w okresie przekraczającym uzasadniony czas naprawy uszkodzonego pojazdu wyliczony przez pozwanego (tj. 12 dni). Sąd Rejonowy wskazał, że zakres czasowy istnienia związku przyczynowego pomiędzy niemożnością korzystania z uszkodzonego pojazdu mechanicznego a odpłatnym korzystaniem z innego pojazdu mechanicznego wyznacza czas konieczny do zgodnej z technologią producenta naprawy samochodu wraz z dodatkowymi dniami organizacyjnymi. Nie podzielił stanowiska powódki, że rozpoczęcie naprawy przez warsztat naprawczy uzależnione jest od dokonania przez ubezpieczyciela akceptacji kalkulacji naprawy czy przyjęcia odpowiedzialności odszkodowawczej. Podał, że przepisy prawa nie wymagają akceptacji ubezpieczyciela dla podjęcia konkretnych czynności naprawczych. Obowiązek naprawienia szkody powstaje w momencie jej wyrządzenia i jest niezależny od oświadczeń i decyzji ubezpieczyciela. Powołał art. 354 k.c., który nakłada na poszkodowanego obowiązek podejmowania wszelkich uzasadnionych okolicznościami czynności służących do zmniejszenia wysokości szkody. Brak z jego strony takiego działania nie może zwiększać obowiązku odszkodowawczego osoby zobowiązanej do naprawienia szkody. Sąd Rejonowy uznał, że wypłacone przez pozwaną odszkodowanie w kwocie 1.800 zł w pełni odpowiadało zakresowi szkody i realizowało kompensacyjną rolę tej instytucji zgodnie z art. 361 k.c. w zw. z art. 363 k.c., a zatem żądanie powoda było niezasadne.
Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania Sąd I instancji podał art. 98 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka domagając się jego zmiany poprzez zasądzenie na jej rzecz kwoty 1.670 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 24 kwietnia 2012 r. oraz kosztów procesu. Powódka wniosła także o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa, a to:
a) art. 354 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że w celu zmniejszenia wysokości szkody zakład naprawczy powinien przystąpić do naprawy niezwłocznie, podczas gdy niezwłoczne przystąpienie do naprawy może prowadzić do całkowitej odmowy wypłaty odszkodowania i poniesienia całości kosztów naprawy przez poszkodowanego;
b) art. 34 i 36 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 822 k.c. oraz art. 361 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że koszt najmu samochodu zastępczego przez cały okres naprawy nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem;
c) art. 233 k.p.c. przez dokonanie nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, skutkującej powstaniem błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na przyjęciu, że do określenia kosztów najmu pojazdu nie ma znaczenia rzeczywisty czas dokonania naprawy, podczas gdy technologiczny czas naprawy jest to okres wyliczony w warunkach optymalnych nieprzystających do warunków rynkowych;
d) art. 233 k.p.c. przez dokonanie nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, skutkującej powstaniem błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na braku przyjęcia odpowiedzialności za szkodę w zakresie kosztów wynajmu pojazdu zastępczego przez cały okres naprawy uszkodzonego samochodu, podczas gdy odpowiedzialność ubezpieczyciela rozciąga się na całość strat poniesionych przez poszkodowanego w związku z zaistniałym zdarzeniem i do tych strat zalicza się również koszt wynajmu samochodu zastępczego przez cały okres naprawy;
e) art. 233 k.p.c. przez dokonanie nieprawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, skutkującej powstaniem błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na niezaliczeniu okresu oczekiwania na wycenę naprawy przez ubezpieczyciela do okresu koniecznego i niezbędnego do przeprowadzenia naprawy uszkodzonego samochodu, podczas gdy właśnie okres oczekiwania na tę wycenę znacząco wydłużył czas naprawy uszkodzonego pojazdu.
Sąd Okręgowy zważył:
Apelacja w części zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego tj. błędnej oceny dowodów o błędu w ustaleniach faktycznych należy wskazać, że przyjęta w ustawie swobodna ocena dowodów nie oznacza jej dowolności.
Przepis art. 233 k.p.c. stanowi, że ocena sądu ma być oparta na wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału. Taka ocena obejmuje kolejno uporządkowanie dowodów, odniesienie się do wszystkich przeprowadzonych dowodów i każdego z osobna i w konsekwencji wskazanie, które z faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy zaistniały bądź nie zaistniały. Istotą oceny dowodów jest wybranie tych, które weszły w skład podstawy rozstrzygnięcia i odrzucenie tych, którym sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Natomiast moc dowodowa to przekonanie sądu, jakie uzyskał po przeprowadzeniu dowodu o istnieniu lub nieistnieniu określonego faktu, którego dowód dotyczył (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 5 maja 2009 r., I ACa 111/09, Przegląd Orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku 2009, nr 1, poz. 58; wyrok SA w Poznaniu z dnia 22 grudnia 2005 r., I ACa 540/05).
Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. ustalając, iż dokonanie naprawy uszkodzonego pojazdu było możliwe w ciągu 12 dni. Przede wszystkim w sposób nieuzasadniony Sąd Rejonowy przyjął, że technologiczny czas naprawy samochodu wynosił 4 dni, w sytuacji gdy z dokumentów zgromadzonych w sprawie, w tym z decyzji pozwanej z 24 maja 2012 r. wynikało, iż pozwana uznała koszty wynajmu pojazdu zastępczego za okres technologicznej naprawy tj. za 5 dni oraz dodatkowo za 2 dni na przyjęcie i zdanie pojazdu. Również w treści ekspertyzy wykonanej na zlecenie pozwanej z 26 marca 2012 r. podano, że technologiczny czas naprawy wynosi 4,482 = 5 dni.
W ocenie Sądu czas najmu przy szkodzie częściowej powinien być wyznaczony rzeczywistym czasem naprawy tj., okresem, w którym uszkodzony pojazd mechaniczny w normalnym toku mógł zostać naprawiony z uwzględnieniem czynności procesu likwidacji szkody.
Rację ma skarżąca, że nie można w kwestii terminu najmu pojazdu zastępczego kierować się tzw. technologicznym czasem naprawy pojazdu w przypadku, gdy pojazd faktycznie przebywał w zakładzie naprawczym dłużej. Technologiczny czas naprawy, określony np. w programach kosztorysowych, jest wyliczony teoretycznie i nie uwzględnia wielu istotnych czynników (w tym czasu dokonania pierwszych i ewentualnie kolejnych oględzin uszkodzonego pojazdu przez przedstawiciela zakładu ubezpieczeń, czy też akceptacji kosztorysu).
Pozwana nie kwestionowała swojej odpowiedzialności co do zasady, o czym świadczy dokonanie przez pozwaną wypłaty odszkodowania w kwocie 1.800 zł za 12 dni.
Istota sporu sprowadzała się do ustalenia uzasadnionego czasu naprawy uszkodzonego samochodu, a tym samym uzasadnionego czasu najmu pojazdu zastępczego przez powódkę.
Na wstępie należy przypomnieć, iż zdaniem powódki uzasadniony czas najmu pojazdu zastępczego obejmował okres od 23 stycznia 2012 r. do 22 lutego 2012 r. tj. 23 dni z pominięciem sobót i niedziel, a całość kosztów z tytułu najmu pojazdu zastępczego za wskazany okres wynosiła 3.450 zł, przy stawce 150 zł za 1 dzień (150 zł x 23 =3.450 zł).
Pozwana zapłaciła koszty za wynajem pojazdu w wysokości 750 zł oraz 1.050 zł (łącznie 1.800 zł), czyli za 12 dni, co stanowi zgodnie z obliczeniem powódki i uwzględnieniem dni wolnych okres łącznie z dniem 7 lutego 2012 r.
Powódka zatem mogła skutecznie domagać się zapłaty za okres od 8 lutego 2012 r. do 22 lutego 2012 r., czyli za 11 dni.
Dlatego, niezależnie od niżej podniesionych okoliczności, powódka mogła, mając na uwadze podany przez nią okres wynajmu pojazdu zastępczego, domagać się kwoty 1.650 zł (11 dni x 150 zł), a nie kwoty 1.670 zł.
Dalej należy zwrócić uwagę na sprzeczność żądania powódki sprecyzowanego na rozprawie apelacyjnej z uzasadnieniem żądanej kwoty wskazanym w przesądowym wezwaniu pozwanej do zapłaty (k. 56-57 akt), w którym powódka podała, że domaga się zapłaty za 18 dni (tj. do 10 lutego 2012 r.) oraz za kolejne pięć dni (tj. łącznie do 15 lutego 2012 r. po odliczeniu niedzieli 12 lutego 2012 r.).
Sąd Okręgowy miał także na uwadze, iż powódka zarzucała, że na okres czasu naprawy pojazdu miało wpływ:
a) oczekiwanie na kolejne oględziny powypadkowe
b) oczekiwanie za zatwierdzenie kosztorysu,
natomiast powódka nie kwestionowała technologicznego czasu naprawy pojazdu tj. 5 dni.
Sąd Okręgowy uwzględnił zatem stanowisko powódki, która nie kwestionowała wyliczenia technologicznego czasu naprawy pojazdu tj. 5 dni, a jedynie zarzucała, że pozwana wypłacając jej odszkodowanie z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego nie uwzględniła okresu oczekiwania na kolejne oględziny powypadkowe oraz czasu na zatwierdzenie kosztorysu.
Akceptacja kosztorysu miała miejsce 6 lutego 2012 r. i od dnia następnego można było przystąpić do naprawy. Licząc kolejne 5 dni stanowiące czas technologiczny naprawy ustalony w oparciu o technologię producenta pojazdu, którego długości powódka nie kwestionowała, a pozwana uznała i wypłaciła powódce odszkodowanie za 4 dni oraz dodatkowo 3 dni oczekiwania na części otrzymujemy dzień 14 lutego 2012 r. Za ten okres powódce należy się odszkodowanie za 1 dzień (nieuwzględniony przez pozwaną jako technologiczny naprawy).
Sąd miał na uwadze, że powódka nie powoływała się na okres oczekiwania na części zamienne, nie wskazywała także jego długości, ani też jej nie kwestionowała. Pierwszym dniem, za który powódka żądała odszkodowania był dzień oględzin pojazdu. Pozwana uznała i wypłaciła odszkodowanie za dzień 23 stycznia 2012 r., ponadto uznała i wypłaciła odszkodowanie za kolejne 3 dni tj. okres od 24 do 26 stycznia 2012 r., w którym nastąpiły drugie oględziny, zasadnie zatem powódka domagała się odszkodowania za okres od 27 stycznia 2012 r. do 6 lutego 2012 r. (który to okres z pominięciem dni wolnych tj. sobót i niedziel wynosił 7 dni) tj. za okres od dnia dokonania oględzin przez przedstawiciela ubezpieczyciela oraz otrzymania przez nią dokumentu opisującego uzasadniony zakres naprawy, w tym akceptacji kosztorysu naprawy. Dokument ten bowiem stanowi potwierdzenie, że naprawa jest ekonomicznie uzasadniona. Powódce należy się także odszkodowanie za kolejne 2 dni oczekiwania na oględziny ponaprawcze tj. za dni 22 i 23 lutego 2012 r., czyli łącznie za kolejne 10 dni co stanowi kwotę 1.500 zł.
Ponad tę kwotę żądanie pozwu było niezasadne.
Sąd Okręgowy dokonując wyliczenia okresu uzasadnionej naprawy pojazdu miał przede wszystkim na uwadze stanowisko powódki (która nie kwestionowała długości technologicznego czasu naprawy oraz okresu oczekiwania na części), oraz zaliczenie wypłaconego przez pozwaną odszkodowania za 12 dni na konkretny okres związany ze wskazanymi przez nią czynnościami, a także to, że powódka odliczyła soboty i niedziele, za które nie domagała się odszkodowania oraz zwrócił uwagę na inną wysokość wypłaconego powódce odszkodowania niż wskazana przez nią w uzasadnieniu pozwu.
Sąd Odwoławczy uwzględnił też zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. Pozwana odmawiając wypłaty odszkodowania ponad uznany przez nią okres winna była wykazać bezzasadne przetrzymywanie samochodu w warsztacie. Sąd miał przy tym na względzie, że niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego jest przyjmowanie, że poszkodowanemu nie zależy na szybkim odzyskaniu auta po wypadku oraz to, że gdyby akceptacja kosztorysu przez pozwaną nastąpiła szybciej niż po 6 dniach od dokonania powtórnych oględzin, odszkodowanie za najem pojazdu zastępczego mogłoby kształtować się na poziomie zbliżonym do akceptowanego przez ubezpieczyciela.
Wobec powyższego, stojąc na stanowisku, że utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej uszkodzenia stanowi szkodę majątkową, której normalnym następstwem w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. jest niemożność korzystania z samochodu przez poszkodowanego, w sytuacji jego uszkodzenia. Jeżeli więc poszkodowany poniósł w związku z tym koszty, które były konieczne, na wynajem pojazdu zastępczego, to mieszczą się one w granicach skutków szkodowych podlegających wyrównaniu, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził, na podstawie art. 361 k.c., od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 24 kwietnia 2012 r., a w pozostałej części powództwo oddalił.
W pozostałym zakresie apelacja podlegała, na podstawie art. 385 k.p.c., oddaleniu.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. stosując zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów. Z kwoty 1.670 zł stanowiącej wartość przedmiotu sporu, Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 1.500 zł stanowiącą 89,82%. Zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu strony powinny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, a zatem powódka w 10,18%, a pozwana w 89,82%.
Na koszty procesu poniesione przez powódkę złożyła się opłata stosunkowa od pozwu w wysokości 84 zł. Nadto w toku procesu powódka korzystała z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu wynagrodzenie pełnomocnika wyniosło 600 zł. Opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa wyniosła 17 zł. Łącznie koszty procesu poniesione przez powódkę wyniosły 701 zł.
Z kolei na koszty procesu poniesione przez pozwaną złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika profesjonalnego, z którego pomocy korzystała pozwana w kwocie 600 zł, zgodnie z § 6 pkt 3 cytowanego rozporządzenia.
Zatem łączne koszty procesu poniesione przez obie strony wyniosły 1.301 zł. Pozwana zgodnie z podaną zasadą powinna ponieść 89,82% kosztów procesu, tj. 1.169 zł, poniosła zaś koszty w kwocie 600 zł. Dlatego też Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 569 zł z tytułu kosztów procesu za I instancję.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł również na podstawie art. 100 k.p.c., stosunkowo je rozdzielając. Powódka poniosła opłatę od apelacji w kwocie 84 zł oraz wynagrodzenie radcy prawnego w kwocie 300 zł. Zgodnie ze stosunkowym rozdziałem kosztów procesu pozwana powinna zatem jej zwrócić kwotę 269 zł, która to kwota stanowi 89,82% poniesionych przez powódkę kosztów w postępowaniu apelacyjnym.
SSO Katarzyna Żymełka SSO Barbara Przybyła SSO Małgorzata Korfanty