Piątek 03 kwietnia 2020 Wydanie nr 4421
bull78 napisał w dniu 16.06.2008 o godzinie 17:33:17 :

Czy "macie" jakihś biegłych do wyceny koni hodowlanych bo mam spór w tej dziedzinie między oskarżonymi a hodowcą? Próbowałem u nas w łodzkiem w PSO Bogusławice znależć ale nikt nie chce sie podjąć wyceny.

dzordz napisał w dniu 16.06.2008 o godzinie 18:24:29 :

A czy można przeprowadzić taką opinię? Z tego co się orientuję to koń kosztuje tyle, co ktoś za niego zapłaci - stąd np. aukcje. Trochę tak jak z dziełami sztuki. Trudno wycenić konkretne dzieło.
Może spróbuj na jakiejś uczelni rolniczej?

koko napisał w dniu 16.06.2008 o godzinie 19:09:46 :

fachowcy są w Janowie Podlaskim, znajdź przez google;

bladyswit napisał w dniu 16.06.2008 o godzinie 19:14:53 :

Kolega miał kiedyś sprawę o kradzież gołębi. Ponieważ prok. nie wycenił ich przez biegłego, w trakcie rozprawy gołębi dawno już nie było, a biegły stwierdził, że cena gołębi zależy od ich "lotności", kolega umorzył sprawę jako przedawnione wykroczenie.

markosciel napisał w dniu 16.06.2008 o godzinie 23:17:34 :

"bladyswit" napisał:

Kolega miał kiedyś sprawę o kradzież gołębi. Ponieważ prok. nie wycenił ich przez biegłego, w trakcie rozprawy gołębi dawno już nie było, a biegły stwierdził, że cena gołębi zależy od ich "lotności", kolega umorzył sprawę jako przedawnione wykroczenie.


No ale trudno będzie w umorzeniu wykazać, że koń kosztuje nie więcej niż 250 zł ??:

bladyswit napisał w dniu 17.06.2008 o godzinie 00:26:05 :

"markosciel" napisał:

Kolega miał kiedyś sprawę o kradzież gołębi. Ponieważ prok. nie wycenił ich przez biegłego, w trakcie rozprawy gołębi dawno już nie było, a biegły stwierdził, że cena gołębi zależy od ich "lotności", kolega umorzył sprawę jako przedawnione wykroczenie.


No ale trudno będzie w umorzeniu wykazać, że koń kosztuje nie więcej niż 250 zł ??:

No bo konie się pewnie wycenia trochę inaczej, niż gołębie.

markosciel napisał w dniu 17.06.2008 o godzinie 00:29:59 :

"bladyswit" napisał:

Kolega miał kiedyś sprawę o kradzież gołębi. Ponieważ prok. nie wycenił ich przez biegłego, w trakcie rozprawy gołębi dawno już nie było, a biegły stwierdził, że cena gołębi zależy od ich "lotności", kolega umorzył sprawę jako przedawnione wykroczenie.


No ale trudno będzie w umorzeniu wykazać, że koń kosztuje nie więcej niż 250 zł ??:

No bo konie się pewnie wycenia trochę inaczej, niż gołębie.

Myślę, że może decydować waga mięsa

Darkside napisał w dniu 17.06.2008 o godzinie 09:32:57 :

U mnie były sprawy w których biegły wyceniał zastrzelone gołębie i kawki.

suzana22 napisał w dniu 17.06.2008 o godzinie 12:43:35 :

"Darkside" napisał:

U mnie były sprawy w których biegły wyceniał zastrzelone gołębie i kawki.


To ktoś takie zastrzelone kawki kupiłby?

Darkside napisał w dniu 17.06.2008 o godzinie 12:58:21 :

"suzana22" napisał:

U mnie były sprawy w których biegły wyceniał zastrzelone gołębie i kawki.


To ktoś takie zastrzelone kawki kupiłby?

To długa historia. Miała być również sekcja zwłok kawki.

magdam napisał w dniu 17.06.2008 o godzinie 20:18:49 :

Proponuję zwrócić się do Polskiego Zwiazku Hodowców Koni

00-673 WARSZAWA
ul. Koszykowa 60/62 m. 16
Dział Hodowlany tel. (0-22) 628-03-61, 629-95-31

xvart napisał w dniu 18.06.2008 o godzinie 09:58:14 :

a nie możesz przyjąć wartości zgodnie z twierdzeniami oskarżonego (rozstrzygając wątpliwości na jego korzyść), a o resztę niech się bawią przed Sądem cywilnym? Koń na pewno jest wart więcej niż 250 zł. Nie sądzę, żeby podpadał pod mienie wielkich rozmiarów...
Przecież Sąd cywilny jest związany tylko orzeczeniem co do zasady, a nie ustaloną przez Ciebie wartością konia.

Jarosiński napisał w dniu 18.06.2008 o godzinie 11:47:18 :

może dać na allegro i zobaczyć jaką cenę osiągną

[ Dodano: Sro Cze 18, 2008 11:49 am ]
Najbliższa aukcja koni w Janowie Podlaskim w dniu 10.08.2008r.

Justus napisał w dniu 18.06.2008 o godzinie 13:41:48 :

Ile chcesz sprzedać tych koni ? Gdzie je można obejrzeć ? Pozdrawiam :neutral:

bull78 napisał w dniu 18.06.2008 o godzinie 20:07:42 :

To nie ja chciałem konie sprzedać, tylko ktos chciał je ukraść
Chciałem przyjąć najkorzystniejszą dla oskarzonych wartość (nie mniej niż), ale juz raz złapałem uchył na czymś takim, a jestem ASR więc jeden termin więcej i jeden biegły więcej mnie nie zbawi. Life is brutal. Ale i tak licznik kosztów bije garownikowi

Ignacy napisał w dniu 18.06.2008 o godzinie 22:55:45 :

Jaki koń jest każdy widzi
A poważnie - spróbuj biegłego rolnika ( u nas taka specjalizacja się pojawia) a jak nie da rady to może biegłego ds wyceny ruchomości ( u nas też taki jest). Pamiętam, że kiedyś miałem zblizony problem z kradzieżą szczeniaka - chciałem jakiegoś kynologa powołać, ale się nie kleiło, żadnemu sie nie chciało albo termin nie pasował, więc wziąłem " biegłego ds wyceny ruchomości ", ten zrobił rozpoznanie z odłoszeń prasowych, internetowych i był na rynku, zrobił mi z tego pprządna opinię ( sprawozdanie z badań i wnioski końcowe nalezycie uzasadnione) i wyszło mi że szczeniak "rasy mieszanej" był wart poniżej 250 zł. a pokrzywdzony walnął na protokół wartość szkody 1000 zł i taka została przyjeta pzrez prokuratora w akcie. Pytam pokrzywdzobego skąd ta cena za kundla, a pokrzywdzoony, że był na rynku, były psy ładnie i brzydkie, te najładniejsze byly po 1000 a jego szczeniak był bardzo ładny więc wycenił na 1000. Oczywiście przyjąłem wartośc poniżej 250 i skazałem za wykroczenie - apelacji nie było. Ale w innej sprawie ustaliłem wartość telefonu komórkowego nie na podstawie opinii a na podstawie zeznań świadka, również wyszło mi wykroczenie - tu czepił się prokurator, jako arhgument apelacji podał, że takie ustalenie wymaga wiadomości specjalnych a ja nie dpuściłem opinii biegłego i wniósł skubany o uchył Na szczeście trafiłem na fajny skład w SO, dopuścili opinię pzred SO, ta potwierdziła moje ustalenia i wyrok utrzymano . Od tego czasu zawsze dopuszczam w takich sytuacjach opinię ( bo nie zawsze trafia się fajny skład w SO), więc rozumiem Twoje asesorskie dylematy.

romanoza napisał w dniu 18.06.2008 o godzinie 23:04:28 :

"Ignacy" napisał:

Jaki koń jest każdy widzi
A poważnie - spróbuj biegłego rolnika ( u nas taka specjalizacja się pojawia) a jak nie da rady to może biegłego ds wyceny ruchomości ( u nas też taki jest). Pamiętam, że kiedyś miałem zblizony problem z kradzieżą szczeniaka - chciałem jakiegoś kynologa powołać, ale się nie kleiło, żadnemu sie nie chciało albo termin nie pasował, więc wziąłem " biegłego ds wyceny ruchomości ", ten zrobił rozpoznanie z odłoszeń prasowych, internetowych i był na rynku, zrobił mi z tego pprządna opinię ( sprawozdanie z badań i wnioski końcowe nalezycie uzasadnione) i wyszło mi że szczeniak "rasy mieszanej" był wart poniżej 250 zł. a pokrzywdzony walnął na protokół wartość szkody 1000 zł i taka została przyjeta pzrez prokuratora w akcie. Pytam pokrzywdzobego skąd ta cena za kundla, a pokrzywdzoony, że był na rynku, były psy ładnie i brzydkie, te najładniejsze byly po 1000 a jego szczeniak był bardzo ładny więc wycenił na 1000. Oczywiście przyjąłem wartośc poniżej 250 i skazałem za wykroczenie - apelacji nie było. Ale w innej sprawie ustaliłem wartość telefonu komórkowego nie na podstawie opinii a na podstawie zeznań świadka, również wyszło mi wykroczenie - tu czepił się prokurator, jako arhgument apelacji podał, że takie ustalenie wymaga wiadomości specjalnych a ja nie dpuściłem opinii biegłego i wniósł skubany o uchył Na szczeście trafiłem na fajny skład w SO, dopuścili opinię pzred SO, ta potwierdziła moje ustalenia i wyrok utrzymano . Od tego czasu zawsze dopuszczam w takich sytuacjach opinię ( bo nie zawsze trafia się fajny skład w SO), więc rozumiem Twoje asesorskie dylematy.

Jeżeli chodzi o komórki zwracam się do komisu z zapytaniem, ile taki a taki model kosztował w dacie czynu. Nikt nie kwestionował do tej pory

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.