Piątek 17 września 2021 Wydanie nr 4953

Cywilna procedura

Skarga na czynności komornika a obciążenie kosztami postęp.

dorota napisał w dniu 13.10.2008 o godzinie 17:15:24 :

Tradycyjnie już w tym dziale znów mam problem ze skargą na czynności komornika.

O ile sprawa skargi jest dość jasna, mam problem z rozliczeniem kosztów postępowania związanego ze złożeniem skargi.

Otóż komornik prowadzi egzekucję w oparciu o postanowienie zabezpieczające. Komornik ustalił koszty tego postępowania i jednocześnie, wbrew brzmieniu art. 745 kpc pobrać od dłużnika należne koszty. Dłużnik zaskarżył w tym zakresie czynność komornika, powołując się na brzmienie art. 745 kcp oraz treść orzeczenia SN z 26.01.2001 (II CKN 366/00), w którym SN stwierdził, że komornik prowadząc egzekucję w oparciu o postanowienie zabezpieczające, jest władny jedynie ustalić koszty postępowania egzekucyjnego, ale kto te koszty ma uiścić należy już do sądu, który kończąc postępowanie, które spowodowało wydanie postanowienia zabezpieczającego i ewentualną dalszą egzekucję.

Zatem w mojej ocenie dłużnik ma rację. Ale dłużnik działając przez pełnomocnika żąda także zasądzenia od drugiej strony kosztów zastępstwa procesowego i kosztów opłaty od skargi. I tu mam wątpliwość. No bo niby dlaczego wierzyciel ma płacić za błędy komornika i to związane z wynagrodzeniem komornika? Jak to się ma do treści art. 770 kpc?
O ile koszty opłaty od skargi od biedy można jeszcze przejąć na rachunek Skarbu Państwa i zwrócić dłużnikowi uiszczoną opłatę, to z kosztami zastępstwa procesowego zupełnie nie wiem co zrobić.

Pawnik napisał w dniu 13.10.2008 o godzinie 17:54:26 :

Tu sytuacja jest akurat prosta - za błędy komornika płaci w postępowaniu skargowym
( ponosi koszty postępowania ) strona przegrywająca skargę, zgodnie z ogólną zasadą odpowiedzialności za wynik procesu ( 13 w zw. z 98 kpc) . Pogląd przesądzony w doktrynie i orzecznictwie i chyba nie wart dalszego roztrząsania

Johnson napisał w dniu 13.10.2008 o godzinie 18:21:01 :

A potem może sobie z regresem wystąpić p-ko Komornikowi i SP.

dorota napisał w dniu 13.10.2008 o godzinie 19:40:23 :

Dzięki za podpowiedź. Jakoś tak rozglądałem się za orzecznictwem w tym temacie, ale chyba się słabo rozglądałem bo nic nie znalazłem, co by mi pasowało
Albo ja już się starzeję i nie nadaję do tej roboty

Pawnik napisał w dniu 13.10.2008 o godzinie 22:03:25 :

"dorota" napisał:

Dzięki za podpowiedź. Jakoś tak rozglądałem się za orzecznictwem w tym temacie, ale chyba się słabo rozglądałem bo nic nie znalazłem, co by mi pasowało
Albo ja już się starzeję i nie nadaję do tej roboty

E tam zaraz starzejesz. Luknij w jakiś lepszy komentarz do art. 770 kpc.

kudłaty napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 12:53:31 :

w sytuacjach tego rodzaju zwykle stosuję art. 102 kpc w zw. z art. 13 par. 2 kpc i odstępuję od obciążania wierzyciela tymi kosztami - w imię czego ma płacić za głupio robiącego komornika?
zdaję sobie sprawę, że pewnie sypniecie na mnie gromy, ale uważam to za słuszne a czy to contra legem? - to już może przyczynek do kolejnej propozycji zmiany kpc?

Johnson napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 12:59:17 :

"kudłaty" napisał:

w sytuacjach tego rodzaju zwykle stosuję art. 102 kpc w zw. z art. 13 par. 2 kpc i odstępuję od obciążania wierzyciela tymi kosztami - w imię czego ma płacić za głupio robiącego komornika?


A co robisz z kosztami powstałymi na skutek skutecznego postępowania apelacyjnego, gdy wyrok został uchylony/zmieniony na skutek błędu sądu ? Jesteś konsekwentny ?

kudłaty napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 13:04:04 :

otóż, przyjacielu, nic nie robię z nimi, albowiem w postępowaniu apelacyjnym nie danym jest mi na sąd się składać

Johnson napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 13:30:41 :

"kudłaty" napisał:

otóż, przyjacielu, nic nie robię z nimi, albowiem w postępowaniu apelacyjnym nie danym jest mi na sąd się składać


Ale po uchyleniu? przecież Sąd I instancji rozstrzyga również o kosztach postępowania apelacyjnego ...
Nie mów że żadnej sprawy uchylonej nie sądziłeś

Beleg napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 13:36:38 :

"kudłaty" napisał:

w sytuacjach tego rodzaju zwykle stosuję art. 102 kpc w zw. z art. 13 par. 2 kpc i odstępuję od obciążania wierzyciela tymi kosztami - w imię czego ma płacić za głupio robiącego komornika?
zdaję sobie sprawę, że pewnie sypniecie na mnie gromy, ale uważam to za słuszne a czy to contra legem? - to już może przyczynek do kolejnej propozycji zmiany kpc?


Ja tez stosowałam taka praktykę do czasu, kiedy odwoławczy z hukiem uchylił mi takie postanowienie. A sytuacja wygladała w ten sposób, że wierzyciel wniósł skargę, po doręczeniu której komornik w tym samym dniu, uchylił zaskarżoną czynność i uznał skargę za oczywiście uzasadnioną.
W takiej sytuacji stwierdziłam, że można odstąpić od obciązenia dłużnika kosztami zastępstwa adwokackiego.
Okazuje się, że nie można.

kudłaty napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 14:32:19 :

może tak: nie generalizujmy; zależy od rodzaju i sytuacji i rodzaju zaskarżonej czynności. Bardzo często jest jednak tak, że czynność oczywiście uzasadnioną, oczywiście w interesie wierzyciela i prawidłową z punktu widzenia celu punktu widzenia postępowania egzekucyjnego niestety trzeba uchylić z powodu uchybień proceduralnych. Jeśli się jej nie da nie uchylić. To jedna z takich sytuacji. Nie widzę dlaczego wierzyciel miałby tu ponieść koszty. Nie wydaje mnie się to sprawiedliwe.
A jeśli chodzi, Johnsonie, o sprawy uchylone? Oczywiście nie sądziłem nigdy sprawy uchylonej z powodu błędu Sądu I instancji a jedynie uchylone z powodu błędu Sądu II instancji polegającego na uchyleniu właśnie. Wszystkie te uchylone z powodu błędów Sądu I instancji, to były moje, więc nie mogłem ich sądzić.
A jeśli już, to NS. Odpowiedź zatem brzmi: stwierdzić, że uczestnicy postępowania ponoszą koszty związane ze swym udziałem w sprawie

Beleg napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 17:25:30 :

"kudłaty" napisał:

może tak: nie generalizujmy; zależy od rodzaju i sytuacji i rodzaju zaskarżonej czynności. Bardzo często jest jednak tak, że czynność oczywiście uzasadnioną, oczywiście w interesie wierzyciela i prawidłową z punktu widzenia celu punktu widzenia postępowania egzekucyjnego niestety trzeba uchylić z powodu uchybień proceduralnych. Jeśli się jej nie da nie uchylić. To jedna z takich sytuacji. Nie widzę dlaczego wierzyciel miałby tu ponieść koszty. Nie wydaje mnie się to sprawiedliwe.

Czyli, zdrowy rozsądek ponad wszystko.

aitra napisał w dniu 14.10.2008 o godzinie 18:56:40 :

U nas przy skargach na czynność komornika z reguły też odstępujemy od obciążania wierzyciela kosztami postępowania, wychodząc z założenia, że co strona winna za błędy komornika.

kate napisał w dniu 16.10.2008 o godzinie 00:19:38 :

Rozstrzygam zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, ale pewnie że są wyjątkowe sytuację. Byłoby ok. gdybyśmy mogli kosztami błędów obciążać komorników. Ja ostatnio wezwał komornika do uiszczenia opłaty 6 zł za stwierdzenie prawomocności, ale się hałas podniósł. Zdania jednak nie zmienię. Nie opłaci zwrócę mu wniosek.

ubilexibi napisał w dniu 31.10.2008 o godzinie 22:21:38 :

odstępuję od obciążania wierzyciela tymi kosztami - w imię czego ma płacić za głupio robiącego komornika


A w imię czego za te błędy komornika ma płacić dłużnik? Poleciał do adwokata, zapłacił wynagrodzenie i wygrał skargę, a sąd na to - zwrotu kosztów nie dostaniesz, bo to przez słabowatego na umyśle komornika wszystko. Troszku to nie sprawiedliwe, nie?

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.