Wtorek 03 sierpnia 2021 Wydanie nr 4908

Karne procedura

zwolnienie obrońcy

joolli napisał w dniu 16.10.2008 o godzinie 23:13:58 :

Kwestia prosta i powszechna, ale mamy spór z wizytatorem (tzn. sporu nie ma, bo z samej istoty rzeczy z wizytatorem spierać się nie można):
oskarzony ma obrońcę w post. przygotowawczym, bo jest psychiatrzony. Wpływa opinia, że jest w pełni zdrowy, prok kieruje a/o, i sprawa wpływa do sądu.
Pytanie: KTO personalnie u Was zwalnia tego obrońcę? Komu WOLNO?
a) prezes sądu
b) przewodniczący wydziału/zastępca
c) sędzia referent, nawet jeśli jest asesorem
d) inne ewentualnie osoby (wobec roznącej roli kierowniczki sekretariatu w moim wydziale chyba ją wskażę jako kompetentną....)

Darkside napisał w dniu 16.10.2008 o godzinie 23:16:00 :

U mnie PW ewentualnie wyznaczony sędzia, jednakowoż z upoważnienia Prezesa.

henrylee napisał w dniu 16.10.2008 o godzinie 23:47:58 :

u mnie c.
a wizytator za którą literką optuje, he?

totep napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 01:04:37 :

Przewodniczący (jeżeli zauważy ), albo sędzia referent

ujw napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 07:24:52 :

u nas s. referent (nie ma znaczenia czy asesor) - jest zarządzenie prezesa;
zresztą u nas maksymalnie dużo robią referenci, mały sąd i takie zwyczaje są, które zresztą bardzo mi pasują; potem przy jakimś zastępstwie, albo w razie zostania PW w innym sądzie nie ma żadnych problemów, czy to z dekretacją, czy to z postępowaniem międzyinstancyjnym

Ryszard napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 08:29:58 :

U nas też wyłącznie refernt. I uważam, ze to bardzo słuszne, bo ja dostając sprawę decyduję, czy ten obrońca powinien zostać czy nie. Czasem poczytalność watpliwości nie budzi, ale coś tam wychodzi w opini takiego, że zostawiam obrońcę.

Ale zaciekawiły mnie te "inne osoby"? Możesz wskazać przykłąd (kierowniczka rozumiem żart )

Maltazar napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 08:33:49 :

A tak przy okazji, pod jaką syganaturą prezes powinien wyznaczć obrońcę ? U mnie prezes będąc przewodniczącym wydziału karnego rozpoznaje zawsze, każdy wniosek o wyznaczenie obrońcy po wpisaniu wniosku do Kp wydziału karnego, nawet jeśli sprawa należy do grodzkiego.
A co jeśli prezes jest cywilistą. ?

told napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 09:06:57 :

wtedy powinien upoowaznic do tych czynności wiceprezesa jeżeli ten jest karnistą , a jezeli nie to przewodnioczacego wydziału karnego

suzana22 napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 09:22:28 :

W sądach, z którymi miałam do czynienia, oczywistym było dla wszystkich, że na etapie postępowania przygotowawczego na wniosek prokuratora to PW karnego wyznacza obrońcę, a po wpłynięciu ao do sądu (z opinią psych.) cofa go referent sprawy kierując się treścią opinii.

Skąd w ogóle wątpliwości?

CR napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 10:27:14 :

"joolli" napisał:

..oskarzony ma obrońcę w post. przygotowawczym, bo jest psychiatrzony.


Fajne określenie. Chociaż lepiej brzmiałoby chyba "zapsychiatrzony" albo "sychiatryzowany"

skorpion napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 11:24:42 :

Jak dla mnie, to w żadnym przypadku nie powinien ani ustanawiać ani zwalniać Prezes. przepis jest o tyle idiotyczny, że nie przewiduje takiego szczegółu, do jakiego dochodzi w moim Sądzie. Otóż są u nas trzy wydziały karne - dwa zwyczajne i jeden grodzki. Każdy z nich ma inny zakres działania, w tym dwa karne różne zakresy miejscowe. Każdy ma więc inny wykaz Kp. Z kolei Prezes wykazu Kp nie prowadzi, bo wykazy prowadzi się w miejscach merytorycznego rozpoznawania spraw - w Wydziałach. Każdy więc wniosek jest przekazywany odpowiedniemu Przewodniczącemu Wydziału, dzięki czemu można łatwo wyśledzić bieg wniosku oraz sposób jego załatwienia a później sprawdzić czy doszło do cofnięcia wyznaczenia obrońcy.
Oczywiście - można powiedzieć, że przepis KPK jest jasny, zaś regulamin i instrukcja są wydane wbrew treści ustawy, czyli Kpk. I rygorystycznie do tematu podchodząc - tak właśnie jest. Ale co z czysto logiczną prostotą działania? Który prezes dużego sądu rzeczywiście wyznacza obrońców? I tak dochodzimy do wniosku, że powoływany i wątpliwy przepis kpk o wyznaczaniu obrońców przez prezesa sądu jest martwy, ewentualnie zmieniony w drodzy zwyczaju. I w tym miejscu siwieją teoretycy prawa))

Moja odpowiedź na kazus : zapewne zwolni PW, ale w każdym razie s. ref. jest najbardziej uprawnionym do działania, bardziej nawet niż Prezes (pomimo treści przepisu, który raczej dlatego przewiduje Prezesa, że dotyczy w znacznej mierze sytuacji, gdy sędzia referent dla sprawy nie został wyznaczony - wykładnia systematyczna i teleologiczna). Ponadto s.ref. orzekający w rejonie w swojej sprawie jednoosobowo to Sąd rozpoznający sprawę. A Sądowi przysługują moim zdaniem wszelkie uprawnienia, także "zastrzeżone" dla Prezesa. To Sąd a nie Prezes stanowi niezawisły i bezstronny organ powołany do rozpoznania danej sprawy.

Maltazar napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 12:20:33 :

"skorpion" napisał:

Jak dla mnie, to w żadnym przypadku nie powinien ani ustanawiać ani zwalniać Prezes. przepis jest o tyle idiotyczny, że nie przewiduje takiego szczegółu, do jakiego dochodzi w moim Sądzie. Otóż są u nas trzy wydziały karne - dwa zwyczajne i jeden grodzki. Każdy z nich ma inny zakres działania, w tym dwa karne różne zakresy miejscowe. Każdy ma więc inny wykaz Kp. Z kolei Prezes wykazu Kp nie prowadzi, bo wykazy prowadzi się w miejscach merytorycznego rozpoznawania spraw - w Wydziałach. Każdy więc wniosek jest przekazywany odpowiedniemu Przewodniczącemu Wydziału, dzięki czemu można łatwo wyśledzić bieg wniosku oraz sposób jego załatwienia a później sprawdzić czy doszło do cofnięcia wyznaczenia obrońcy.
Oczywiście - można powiedzieć, że przepis KPK jest jasny, zaś regulamin i instrukcja są wydane wbrew treści ustawy, czyli Kpk. I rygorystycznie do tematu podchodząc - tak właśnie jest. Ale co z czysto logiczną prostotą działania? Który prezes dużego sądu rzeczywiście wyznacza obrońców? I tak dochodzimy do wniosku, że powoływany i wątpliwy przepis kpk o wyznaczaniu obrońców przez prezesa sądu jest martwy, ewentualnie zmieniony w drodzy zwyczaju. I w tym miejscu siwieją teoretycy prawa))

Moja odpowiedź na kazus : zapewne zwolni PW, ale w każdym razie s. ref. jest najbardziej uprawnionym do działania, bardziej nawet niż Prezes (pomimo treści przepisu, który raczej dlatego przewiduje Prezesa, że dotyczy w znacznej mierze sytuacji, gdy sędzia referent dla sprawy nie został wyznaczony - wykładnia systematyczna i teleologiczna). Ponadto s.ref. orzekający w rejonie w swojej sprawie jednoosobowo to Sąd rozpoznający sprawę. A Sądowi przysługują moim zdaniem wszelkie uprawnienia, także "zastrzeżone" dla Prezesa. To Sąd a nie Prezes stanowi niezawisły i bezstronny organ powołany do rozpoznania danej sprawy.


no i oto właśnie chodzi, bo zdarza sie, że prezes ze wzgledów oszczędnościowych zwolni obrońcę, a nawet zwlekając wogóle go nie wyznaczy jak się okaże, że klient jest poczytalny. A odpowiedzialnośc za wyrok spada na referenta.

Adek napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 16:40:07 :

u nas zwalniamy na wniosek prokuratora już na etapie postępowania przygotowawczego jak w opinii nic nie wyjdzie; zawsze takie wnioski składają i robię to ja -PW; rzadko zdarza się aby po badaniu negatywnym kierowali a/o z obrońcą z urzędu
wtedy to oni wydają postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia a nie ja

Markiel napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 16:56:44 :

Jestem PW. W czasie dekretowania sprawy - oprócz sprawdzenia wymogów formalnych a/o zaglądam we wnioski opinii psychiatrycznej. Jeśli jest stwierdzone, że poczytalność oskarżonego zarówno w czasie popełnienia zarzucanego czynu, jak i w czasie postępowania nie budzi wątpliwości - zarządzeniem zwalniam obrońcę. Mam tak opracowane zarządzenie wstępne - że są w nim punkty dotyczące zwolnienia obrońcy.

Następnie przydzielam sprawę sędziemu lub sobie [w zależności od kolejności wpływu]. Nie wpisuję zwolnienia obrońcy do Kp - bo przecież to nie postępowanie przygotowawcze.

Jeśli biegli wprost nie określają, czy poczytalność nie budzi wątpliwości [ale też z treści opinii nie wynika jasno czy owa poczytalność budzi wątpliwości, a jeżeli tak - to w jakim zakresie] - to kieruję sprawę na posiedzenie w celu uzupełnienia opinii [mają się wypowiedzieć jednoznacznie co do poczytalności].

Zwykle po uzupełnieniu - odpowiedź jest jasna - jeśli poczytalność nie budzi wątpliwości - zwalniam obrońcę z urzędu [lub sędzia, któremu przypada sprawa]

Kompetencje PW do zwalniania zarządzeniem obrońcy należy wywieść z regulaminu oraz zakresu czynności [w ramach wydziału PW przysługują uprawnienia prezesa]

suzana22 napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 16:58:56 :

Wybaczcie dygresję.
Art. bodajże 93 kpk stanowi, że w kwestiach nie wymagających postanowienia prezes, przewodniczący wydziału albo upoważniony sędzia wydaje zarządzenia.

Czy przychodząc do wydziału jako sędzia, który nie jest ani prezesem, ani przewodniczącym zostaliście upoważnieni, albo chociaż poinformowani o tym, w jakich to kwestiach macie prawo/obowiązek wydawać zarządzenia jako ,,upoważniony sędzia'?

Czy w ogóle macie w wydziale to jakoś ,,skodyfikowane', czy też musicie na własną rękę ustalać, jaki co do tego panuje zwyczaj

efa napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 17:04:21 :

"suzana22" napisał:

Wybaczcie dygresję.
Art. bodajże 93 kpk stanowi, że w kwestiach nie wymagających postanowienia prezes, przewodniczący wydziału albo upoważniony sędzia wydaje zarządzenia.

Czy przychodząc do wydziału jako sędzia, który nie jest ani prezesem, ani przewodniczącym zostaliście upoważnieni, albo chociaż poinformowani o tym, w jakich to kwestiach macie prawo/obowiązek wydawać zarządzenia jako ,,upoważniony sędzia'?

Czy w ogóle macie w wydziale to jakoś ,,skodyfikowane', czy też musicie na własną rękę ustalać, jaki co do tego panuje zwyczaj


wydaje mi się, że w tej kwestii chyba wiosną 2007r. nastapiła zmiana w regulaminie - wtedy Prezeska w moim Sądzie wręczyła wszystkim sędziom orzekającym w Wydziałach Karnych i Grodzkich pisemne upowaznienie do wykonywania czynności wynikających z art. ... kpk

Adek napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 17:24:39 :

u mnie każdy sędzia robi wszystko w swoim referacie; tak jest od zawsze; stosujemy to co najlepiej się sprawdza

koko napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 19:57:40 :

u mnie problemu nie ma, bo to SĄD wydaje postanowienie, a nie sędzia czy przewodniczący;

henrylee napisał w dniu 17.10.2008 o godzinie 20:07:23 :

"koko" napisał:

u mnie problemu nie ma, bo to SĄD wydaje postanowienie, a nie sędzia czy przewodniczący;


przed wyznaczeniem rozprawy też Sąd? postanowieniem?

koko napisał w dniu 18.10.2008 o godzinie 09:46:47 :

tak, zawsze, powołanie i odwołanie

Darkside napisał w dniu 18.10.2008 o godzinie 10:05:56 :

"koko" napisał:

tak, zawsze, powołanie i odwołanie


Sorry koko art 81 § 1 k.p.k. in fine - powołuje Prezes Sądu a skoro prezes to zarządzeniem.

SN III KKN 547/00

Co do odwołania art 79 § 4 k.p.k.

Przed rozprawą Prezes - zarządzeniem, na rozprawie Sąd - postanowienie.

kajprez napisał w dniu 18.10.2008 o godzinie 10:25:48 :

"Darkside" napisał:

tak, zawsze, powołanie i odwołanie


Sorry koko art 81 § 1 k.p.k. in fine - powołuje Prezes Sądu a skoro prezes to zarządzeniem.

SN III KKN 547/00

Co do odwołania art 79 § 4 k.p.k.

Przed rozprawą Prezes - zarządzeniem, na rozprawie Sąd - postanowienie. Darkside, to nie zupełnie tak; wszystko co może Prezes zarządzeniem, może zrobić sąd postanowieniem. TYlko pytanie po co wyznaczać formalne posiedzenie, skoro może Prezes ( Przewodniczący, upoważniony sedzia ) zarządzeniem.

Darkside napisał w dniu 18.10.2008 o godzinie 10:27:25 :

"kajprez" napisał:

Darkside, to nie zupełnie tak; wszystko co może Prezes zarządzeniem, może zrobić sąd postanowieniem. TYlko pytanie po co wyznaczać formalne posiedzenie, skoro może Prezes ( Przewodniczący, upoważniony sedzia ) zarządzeniem.


Mój post był odpowiedzią na tezę koko że wszystko postanowieniem ??:

U minie się to wszystko robi zarządzeniem z upoważnienia Prezesa i robi to PW lub S.Ref.

Mamy opracowany szablonik w który wstawiamy tylko sygnaturę, datę, dane oskarżonego i obrońcy - zajmuje to 1 minutę.

kajprez napisał w dniu 18.10.2008 o godzinie 10:42:25 :

Spór ma charakter akademicki. Czy to zrobi Prezes zarzadzeniem, czy sąd postanowieniem i tak cofnięcie obrońcy jest skuteczne. Ważne jest, aby przesłanki zwolnienia z art. 79 par 4 k.p.k. były zachowane. Z tym natomiast, niestety u mnie w okregu jest różnie :sad: .

Mikasaty napisał w dniu 21.10.2008 o godzinie 20:56:26 :

joolli, a jakie stanowisko zajęła wizytator?

joolli napisał w dniu 22.10.2008 o godzinie 21:40:15 :

No co Ty, Mikasata, na forum mnie pytasz?

Ale napiszę wszystkim: wizytator uznała, że zwalnianie obrońcy przez asesora jest karygodnym naruszeniem procedury karnej (i podlega karze pręgierza ). Uprawnionym do zwalniania jest tylko i wyłącznie prezes, który może upowaznić do tej czynności, ale tylko przewodniczącego wydziału (ew. zastępcę przewodniczącego), którym (z niewiadomych względów) nie może być w żadnym wypadku asesor. Absolutnie niedopuszczalne, zdaniem wizytatora, jest podpisywanie tego rodzaju zarządzeń przez asesora "z upoważnienia prezesa" czy "rezes - w/z asesor XY". Asesor, który uzna, że w jego sprawie obrońca jest zbędny, powinien pójść po podpis pod zarządzeniem do przewodniczącego wydziału (ew. prezesa).

Darkside napisał w dniu 22.10.2008 o godzinie 21:46:48 :

"joolli" napisał:

No co Ty, Mikasata, na forum mnie pytasz?

Ale napiszę wszystkim: wizytator uznała, że zwalnianie obrońcy przez asesora jest karygodnym naruszeniem procedury karnej (i podlega karze pręgierza ). Uprawnionym do zwalniania jest tylko i wyłącznie prezes, który może upowaznić do tej czynności, ale tylko przewodniczącego wydziału (ew. zastępcę przewodniczącego), którym (z niewiadomych względów) nie może być w żadnym wypadku asesor. Absolutnie niedopuszczalne, zdaniem wizytatora, jest podpisywanie tego rodzaju zarządzeń przez asesora "z upoważnienia prezesa" czy "rezes - w/z asesor XY". Asesor, który uzna, że w jego sprawie obrońca jest zbędny, powinien pójść po podpis pod zarządzeniem do przewodniczącego wydziału (ew. prezesa).


No to prawie jak u mnie tyle że u nas z.up, czy wz Prezesa może każdy sędzia czy asesor.

skorpion napisał w dniu 23.10.2008 o godzinie 08:46:40 :

cała ta jałowa ( z punktu widzenia znaczenia jej efektów dla mocy wydawanych orzeczeń) dyskusja świadczy o jakości naszego prawa. Żeby sędzia się takimi rzeczami...

Darkside napisał w dniu 23.10.2008 o godzinie 08:54:29 :

"skorpion" napisał:

cała ta jałowa ( z punktu widzenia znaczenia jej efektów dla mocy wydawanych orzeczeń) dyskusja świadczy o jakości naszego prawa. Żeby sędzia się takimi rzeczami...


... i drobiazgowości , czepiania się sędziów tym się zajmujących, gdyby pani sędzia wizytator jolii taką (przepraszam za słowo) "ierdołą" to temat by nie zaistniał, a to tylko jeden z przykładów, zaręczam, że podobnych bzdurnych problemów jest o wiele więcej.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.