Czwartek 13 grudnia 2018 Wydanie nr 3944

Cywilna procedura

klauzula na zagraniczny nakaz z ETE

kudłaty napisał w dniu 28.10.2008 o godzinie 16:04:06 :

Niby wszystko dobrze. Problem jednak w tym że zgodnie z art. 20 rozporządzenia 805/2004 wierzyciel ma przedłożyć
odpis orzeczenia, który spełnia warunki niezbędne dla stwierdzenia
jego autentyczności; i
b) odpis zaświadczenia Europejskiego Tytułu Egzekucyjnego,
który spełnia warunki niezbędne dla stwierdzenia jego autentyczności;
Mam zaświadczenie ETE z pieczęcią i podpisem oraz tłumaczenie przysięgłe.
Mam odpis orzeczenia wydanego przez sąd państwa UE nie mający żadnych atrybutów dokumentu w naszym XX - wiecznym pojęciu, to jest podpisu ani pieczęci. Jedno z drugim nie jest w żaden sposób połączone czy opatrzone widomymi znakami autentyczności, choć treść ma tożsamą. Sądzę, że w państwie o którym mowa zapewne jest jakieś w pełni zinformatyzowane postępowanie upominawcze i taki to właśnie jest odpis - z e-sądu.
Co radzicie, że tak zapytam, a odpowiedzi trzeba mi pilnie (termin 3 dni....)
Można uznać, że nadać.
Można wezwać wierzyciela do przedłożenia odpisu orzeczenia spełniającego warunki autentyczności.
Można wreszcie rozważyć i nie wiem, czy tak nie należałoby zrobić, zwrócenie się do MS o przepisy prawa tegoż państwa w przedmiocie formy odpisu wykonalnego orzeczenia w procedurze cywilnej, tylko trochę to wypaczenie postępowania klauzulowego, bo nim ta odpowiedź nadejdzie... więc może biorąc pod uwagę tożsamy treściowo odpis zaświadczenia ETE - nadać?
Help

Michał44 napisał w dniu 28.10.2008 o godzinie 20:51:42 :

Ja bym nadawał. Jeżeli jest zaświadczenie ETE tzn, że ktoś to już analizował orzeczenie w świetle przepisów rozporządzenia, a sam pisałes że jest tożsame w treści. Chyba, że wątpliwości odnośnie "spełnienia warunków niezbędnych dla stwierdzenia jego autentyczności" są tak duże, a ich definicja tak niezrozumiała, że pozostawałoby mi tylko pytanie do ETS.

wb02 napisał w dniu 29.10.2008 o godzinie 08:26:38 :

Przepisy prawa tego państwa to sobie szybciej w internecie sam znajdziesz. Tylko jakie to państwo i w jakim języku się tam mówi? A to, że nie ma pieczęci to żadna przeszkoda. W końcu w wielu państwach odpisy z rejestrów też się wydaje bez podpisu i pieczęci a polski sąd musi je przyjąć.

kudłaty napisał w dniu 29.10.2008 o godzinie 10:39:25 :

Austria. Muszę poszukać w necie, bo faktycznie będzie szybciej. Wprawdzie oprzeć się na przepisach z netu chyba tak średnio mogę, ale za to wątpliwości co do autentyczności niewykluczone że przeminą.

richter napisał w dniu 29.10.2008 o godzinie 13:09:04 :

przypominam, iż to nie jest do końca tak, iż to art. 20 Rozporządzenia o ETE reguluje kwestię nadania klauzuli wykonalności, regulację zawiera nasz kpc

mam cały czas wątpliwości co do zgodności naszych uregulowań proceduralnych z rozporządzeniem o ETE
chodzi oczywiście o zamysł całkowitego uchylenia tym rozporządzeniem procedury exequatur w odniesieniu do pewnego rodzaju orzeczeń, a kpc nakazuje jeszcze nadać klauzulę wykonalności, czyli traktując wszystko po staremu

może wartałoby napisać pytanie do ETS?

kudłaty napisał w dniu 29.10.2008 o godzinie 15:50:58 :

na pewno wartałoby napisać, ale
ja potrzebuję konkretnego rozwiązania na last minute, a nie sądzę, by wierzyciel przyjął ze zrozumieniem odmowę nadania klauzuli, bo taka musiałaby tu nastąpić, motywowaną tym, że klauzuli nadawać nie trzeba, bądź też pytanie do ETS przed nadaniem klauzuli;
Widział kto austriacki nakaz bez stempelków?

wb02 napisał w dniu 29.10.2008 o godzinie 16:49:25 :

Ja się tam kudłaty na przepisach z netu 8 lat opieram i nikt mi błędu nie wytknął (co oczywiście nie znaczy, że się nie rąbnałem), a tak powaznie to w większości państw świata masz publikatory aktów prawnych w internecie (oficjalne publikatory) i to ci daje pewność. Poza tym jak to jest kwestia wdrożenia prawa europejskiego to w eur-lexie masz przy akcie prawnym odesłanie do krajowych środków implementacji czyli jak byk wskazują ci krajowe xródło prawa. Tak naprawdę wszystko sprawnie i legalnie możesz sprawdzić w sieci, kłopot tylko z tłumaczeniem. Sam przeżywałem męki, żeby przetłumaczyć na nasze przepisy koreańskie i japońskie bo tu już nie wszystko po angielsku czy niemiecku było dostępne ale się udało.

PS. 9 lat temu dostałem od strony do posłużenia się odpis rejestru handlowego zagranicznego sporządzony bez pieczatki i podpisu tylko w formie wydruku. Był sporzadzony prawidłowok, zgodnie z przepisami prawa państwa wystawienia.
Dziwym trafem jak w twoim przypadku też był w Austrii. Fatum czy co?

ubilexibi napisał w dniu 29.10.2008 o godzinie 16:59:17 :

Z tego co mi wiadomo w Austrii nie ma takiego w pełni ,,zinformatyzowanego" postępowania.
Wydaje mi się jednak, że nie pozostaje nic innego jak zwrócić się do MS. Nie jesteśmy bowiem w stanie ocenić, czy odpis orzeczenia jest autentyczny.
Chyba że rozumować (w trochę naciągany sposób), że skoro zaświadczenie ETE spełnia warunki i potwierdza ono treść orzeczenia, to jest to również jakieś pośrednie potwierdzenie autentyczności odpisu orzeczenia.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.