Piątek 24 września 2021 Wydanie nr 4960

Cywilna procedura

art. 759 par. 2 k.p.c.

kate napisał w dniu 30.10.2008 o godzinie 17:08:03 :

Pewnie wywołam temat rzekę, ale ciągle się borykamy z granicami działania na podstawie powołanego w temacie przepisu. Jak w praktyce stosujecie uchwałę SN dotyczącą ingerencji w prawomocne orzeczenia komornika o kosztach?

vanilka napisał w dniu 30.10.2008 o godzinie 19:04:55 :

Zależy od stopnia mojego wkurzenia. Gdy dostałam prawomocne postanowienie komornika o ustaleniu opłaty na kwotę 11.000 złotych (wydane w trakcie postępowania egzekucyjnego!) przy czym wyegzekwowano 2.000 złotych to uchyliłam to cudne prawomocne postanowienie - przyjmując, iż w sposób oczywisty jestem do tego uprawniona. Poza tym mogę się zgodzić, że nie należy ruszać postanowień prawomocnych, a zwłaszcza przyznających konkretne uprawnienia.

ubilexibi napisał w dniu 31.10.2008 o godzinie 11:45:33 :

Nie wydaje mi się, aby stopień ,,wkurzenia" był dobrym argumentem przy podejmowaniu decyzji procesowych.

A co do meritum: jestem zdecydowanie przeciwny ingerowaniu w prawomocne postanowienia komorników. Z bardzo wielu powodów. Znane jest mi powołane orzeczenie SN, ale ten skład działał chyba w stanie pomroczności jasnej. No bo, jeżeli przyjmiemy, że można zmieniać/uchylać prawomocne postanowienia komornika, to:
1. każde zakończone postępowanie egzekucyjne może być zawsze reaktywowane - sąd może np. dojść do wniosku, że postanowienie komornika o umorzeniu postępowania sprzed 15 lat trzeba uchylić,
2. przepisy o skardze na czynności komornika, a zwłaszcza o terminie na jej wniesienie nie mają żadnego sensu - po co pisać skargę w terminie tygodniowym, jak może po np. roku złożyć wniosek o uchylenie przez sąd na podstawie art 759 k.p.c. postanowienia o kosztach?
3. należy się cieszyć, że pogląd SN nie przeniknął do świadomości dłużników - już widzę te setki wniosków, w których piszą jak to komornik wydał w 1995 r. krzywdzące postanowienie.

A to tylko kilka argumentów.

mp napisał w dniu 01.11.2008 o godzinie 20:14:43 :

Nie zgodzę się z Tobą Ubilexibi.

Oczywiście Twoje uwagi i zastrzeżenia co do zasady sa słuszne. Jednak należy mieć na uwadze, że sąd winien stać na staży prawa (może to zabrzmiało zbyt szumnie), ale skoro przepis art. 759 daje nam uprawnienie do usunięcia spostrzeżonych uchybień, to winniśmy to stosować. Oczywiście należy podchodzić do ewentualnych uchyleń prawomocnych postanowień komorniczych z "dużą dozą ostrożności", ale nie unikać tego z samego założenia. Przykład vanilki wskazuje na koniecznośc ingerencji z naszej strony. W przeciwnym razie doszłoby do pokrzywdzenia wierzycieli, na korzyśc komornika. Uważam, że w sytuacji rażacego uchybienia (a takie niewatpliwym jest podany przykład) nie powinniśmy chować głowy w piasek, tylko działać, skoro mamy do tego uprawnienia z mocy wskazanego uregulowania.

Pawnik napisał w dniu 02.11.2008 o godzinie 09:50:38 :

A ja się zgadzam z Ubilexibi. Nie po to mamy model postępowania cywilnego określany było nie było jako kontradyktoryjny, żeby działać z urządu ( inkwizycyjnie ). Skoro w postępowaniu rozpoznawczym istnieje możliwość wzruszania prawomocnych rozstrzygnięć tylko w bardzo ograniczonym zakresie i tylko na wniosek strony, to dlaczego w postępowaniu egzekucyjnym wzruszać można wszystko jak popadnie i jak się sędziemu spodoba, bo. np. jest "wkurzony"? Mało tego - zawsze ktoś może postawić zarzut: dlaczego sąd nie uchylił jakiejś czynności, pomimo że była ona niezaskarżona a według stawiającego taki zarzut była błędna czy sprzeczna z prawem? Przecież to prowadzi do obowiązku totalnej kontroli ex oficio wszystkich czynności egzekucyjnych komornika przez sąd. Jeżeli ktoś czuje się na siłach to niech kontroluje, mnie wystarczą już same skargi w trybie art. 767 kpc. Reasumując nie znajduję racjonalnego uzasadnienia dla rozbuchanej inkwizycyjności w postępowaniu egzekucyjnym przy jednoczesnym przykręcaniu kontradyktoryjnej śruby w postępowaniu rozpoznawczym. Gdzie tu logika?

humbert napisał w dniu 02.11.2008 o godzinie 14:22:37 :

Mam nadzieję, że nie naruszam praw autorskich:
"Stawiając tezę o możliwości wzruszenia w trybie art. 759 § 2 k.p.c. prawomocnego postanowienia komornika o kosztach, należy przyjąć że ingerencja sądu może dotyczyć wadliwie ustalonej przez komornika opłaty egzekucyjnej. W piśmiennictwie kwestionowanie tego stanowiska oparte jest na argumencie, że postanowienie o kosztach nie jest czynnością egzekucyjną, lecz czynnością postępowania egzekucyjnego, a tylko czynność egzekucyjna może być objęta nadzorem sądu w trybie art. 759 § 2 k.p.c. Posługiwanie się takim argumentem nie przekonuje, wyłącza bowiem z sądowego nadzoru judykacyjnego wszelkie „spostrzeżone uchybienia” niemieszczące się w wąskim pojęciu „czynność egzekucyjna” rozumiana jako „bezpośrednie stosowanie wobec dłużnika środków przymusu przewidzianych w prawie egzekucyjnym”. Celowościowa wykładnia art. 759 § 2 k.p.c., który upoważnia sąd nie tylko do wydawania „zarządzeń zmierzających do zapewnienia należytego wykonania egzekucji”, ale także do „usuwania spostrzeżonych uchybień”, pozwala bronić poglądu o możliwości wzruszenia w trybie art. 759 § 2 k.p.c. prawomocnego postanowienia komornika, którym wadliwie ustalono wysokość opłaty egzekucyjnej. Sąd Najwyższy, przytaczając inne argumenty zasługujące na aprobatę, uznał, że: „Sąd może na podstawie art. 759 § 2 k.p.c. z urzędu zmienić prawomocne postanowienie komornika, którym wadliwie ustalono wysokość opłaty egzekucyjnej” (uchwała z 19 kwietnia 2007 r., III CZP 16/07, Biul. SN 2007, nr 4).

Granice ingerencji sądu określone są przez zakaz naruszania praw stron i uczestników postępowania; jeśli podjęcie czynności uzależnione jest od wniosku strony lub uprawnionej osoby, jego brak pozbawia sąd możliwości polecenia komornikowi, aby czynność taką podjął. W trybie art. 759 § 2 k.p.c. sąd nie może uchylać czynności, która spowodowała nabycie praw przez osobę trzecią, ponadto czynności nadzorcze sądu mogą być podejmowane tylko w toku egzekucji, nie zaś po prawomocnym zakończeniu postępowania egzekucyjnego."

Cytat z Henryk Pietrzkowski: Zarys metodyki pracy sędziego w sprawach cywilnych, wyd. III. Jeżli ktoś ma któreś z poprzednich wydań, niestety trzeba odżałowac ponad sto złotych, bo wydanie trzecie jest poszerzone o postępowanie egzekucyjne.

ubilexibi napisał w dniu 02.11.2008 o godzinie 20:23:57 :

sąd winien stać na staży prawa (może to zabrzmiało zbyt szumnie), ale skoro przepis art. 759 daje nam uprawnienie do usunięcia spostrzeżonych uchybień, to winniśmy to stosować


Proponuję rozszerzyć tę zasadę także na orzeczenia sądu. Jak dostrzeżemy, że prawomocny wyrok jest trochę niedobry - to go zmieńmy.

No chyba, że uznamy, że pewna stabilność w postępowaniu (także egzekucyjnym) jest jakąś wartością, którą należy chronić. A opowiadanie o pokrzywdzeniu biednych wierzycieli i dłużników, to jakieś bzdury są. Czemu nie zaskarżyli postanowienia komornika skargą? Zapomnieli?

Pawnik napisał w dniu 02.11.2008 o godzinie 22:58:18 :

"ubilexibi" napisał:

sąd winien stać na staży prawa (może to zabrzmiało zbyt szumnie), ale skoro przepis art. 759 daje nam uprawnienie do usunięcia spostrzeżonych uchybień, to winniśmy to stosować


Proponuję rozszerzyć tę zasadę także na orzeczenia sądu. Jak dostrzeżemy, że prawomocny wyrok jest trochę niedobry - to go zmieńmy.

No chyba, że uznamy, że pewna stabilność w postępowaniu (także egzekucyjnym) jest jakąś wartością, którą należy chronić. A opowiadanie o pokrzywdzeniu biednych wierzycieli i dłużników, to jakieś bzdury są. Czemu nie zaskarżyli postanowienia komornika skargą? Zapomnieli?

Nie tylko stabilność, ale przede wszystkim kontradyktoryjność jest nadrzędną wartością. Dla mnie niezrozumiałe jest tworzenie rozdźwięku pomiędzy postępowaniem egzekucyjnym ( tu mamy działać z urzędu ), a rozpoznawczym ( działanie z urzędu praktycznie zminimalizowane). Przepis 759 par 2 powinien być wykładany wąsko i w żadnym razie nie dotyczyć czynności prawomocnych. Zresztą tak zawsze twierdził prof. Zedler. Zacytowanego wyżej orzeczenia SN nie podzielam i nie stosuję

mp napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 17:11:57 :

Pomimo wszystko nie zgadzam się z Wami Ubi i Pawik.

Nie można zasłaniac się kontradyktoryjnością dla swojej wygody (ale będą krzyki). Przecież nie zawsze strony w postępowaniu egzkucyjnym reprezentowane są przez zawodowych pełnomocników. Wiem uznacie, że ignorantia iuris nocet. OK. Ale przecież po coś ten przepis ustanowiono. Proszę w takim razie o przyklady kiedy go stosujecie? Bo dla mnie przykład z tymi opłatami jest wystarczający.
A argument o postępowaniu rozpoznawczym uważam za nie trafiony. Chociażby z prozaicznego powodu, iż brak jest takiego uregulowania, jak w art. 759kpc.
Merytoryczne argumenty przeciw stosowaniu orzeczenia SN są uzasadnione, ale nie przekonuja mnie do końca. Uważam, że to na mnie ciązy obowiązek właściwego stosowania prawa. Skoro komornik dał plamy (i to tak rażącej), to na etapie planu podziału powinno się to zweryfikować. Przecież po coś ten przepis został wprowadzony.

Pawnik napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 17:40:16 :

"mp" napisał:

Pomimo wszystko nie zgadzam się z Wami Ubi i Pawik.

Nie można zasłaniac się kontradyktoryjnością dla swojej wygody (ale będą krzyki). Przecież nie zawsze strony w postępowaniu egzkucyjnym reprezentowane są przez zawodowych pełnomocników. Wiem uznacie, że ignorantia iuris nocet. OK. Ale przecież po coś ten przepis ustanowiono. Proszę w takim razie o przyklady kiedy go stosujecie? Bo dla mnie przykład z tymi opłatami jest wystarczający.
A argument o postępowaniu rozpoznawczym uważam za nie trafiony. Chociażby z prozaicznego powodu, iż brak jest takiego uregulowania, jak w art. 759kpc.
Merytoryczne argumenty przeciw stosowaniu orzeczenia SN są uzasadnione, ale nie przekonuja mnie do końca. Uważam, że to na mnie ciązy obowiązek właściwego stosowania prawa. Skoro komornik dał plamy (i to tak rażącej), to na etapie planu podziału powinno się to zweryfikować. Przecież po coś ten przepis został wprowadzony.

Tu nie chodzi o wygodę, ale zasadę. Przypomnę, że przy Twoim podejściu można dorobić się dyscyplinarki za nie zweryfikowanie wszystkich czynności komornika z urzędu.
Co do argumentu, że strona nie zawsze jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika - odpowiadam wprost: a co mnie to obchodzi? Czy sąd ma zastępować nieudolne strony? Poza tym - w postępowaniu rozpoznawczym również strony działają bez pełnomocników. Przepis art. 759 owszem jest, ale jako zapomniany relikt poprzedniego systemu. Skoro jednak jest powinien być interpretowany wąsko. W jakich sytuacjach powinien być stosowany: ano w takich, w których czynność komornika nie jest prawomocna i może być uchylona. Np. uchylenie wadliwego obwieszczenia o licytacji.
Natomiast odpowiedzialność komorników za rażąco wadliwe czynności powinna być przeniesiona na płaszczyznę dyscyplinarną i odszkodowawczą.

mp napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 17:55:58 :

Co do zasady Pawnik masz rację. I zgadzam się, ale uważam, że to tylko teoria.
W postępowaniu rozpoznawczym ja prowadzę postępowanie, a w nadzorze nad egzkucją to komornik. A ja tylko nadzoruję to postępowanie. Stąd moim zdaniem należałoby to zróżnicować. Zgadzam się również, że nie mozna tego nadużywać. Ale przyznanie 11.000zł komornikowi gdy wyegzekwował 2.000zł jest dla mnie niezłym przegięciem. I nawet jeżeli jest to postanowienie prawomocne, to uważam, że trzeba je zmienić. Co do ewentualnej dyscyplinarki, to myślę że nie tym powinno sie kierować. Jeżeli czynność komornika jest rażąca (wiem zaraz pojawią się zarzuty co do niejasnego określenia tego pojęcia), to trzeba przynajmniej rozważyć, czy zastosować 759, czy nie. Podawane przez Ciebie argumenty przemawiają do mnie (żeby nie było wątplwiości), ale myślę, że gdybym spotkała się z taką sytuacją zareagowałabym zgodnie z 759kpc.

Pawnik napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 20:48:43 :

"mp" napisał:


W postępowaniu rozpoznawczym ja prowadzę postępowanie, a w nadzorze nad egzkucją to komornik. A ja tylko nadzoruję to postępowanie. Stąd moim zdaniem należałoby to zróżnicować.

Czy nadzór nad postępowaniem egzekucyjnym ma być inkwizycyjny? Jeżeli tak, a to wynika z wypowiedzi oponentów dopuszczających wzruszanie z urzędu ( podkreślam z urzędu ) prawomocnych postanowień komornika, to po co jest instytucja skargi na czynność komornika z jej dość rygorystycznymi obwarowaniami formalnymi? Instytucja ta jest w takim razie zbędna. Każde postanowienie komornika ( prawomocne lub nie ) z urzędu musi więc podlegać kontroli judykacyjnej sądu. Tym samym - brak przeprowadzonej kontroli z urzędu takiego postanowienia skutkuje uchybieniem sądu, a w przypadku skrajnym może być potraktowane jako rażące naruszenie prawa poprzez nie zastosowanie 759 kpc. Gdzie są granice tej kontroli? Co może być uznane za wymagające interwencji sądu z urzędu. Podano tu zupełnie skrajny przykład, że koszty na poziomie 11.000 zł. przy wyegzekwowanej należności 2000 zł. tak, a czy gdy byłoby to 100 proc wyegzekwowanej nalezności - to również? A gdyby było 30 proc? Itd...
A gdzie była strona po doreczeniu postanowienia o ustaleniu kosztów?

kate napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 22:47:29 :

Ależ wymiana poglądów. Strasznie dziękuję za zaangażowanie. Wywołałam to zagadnienie, bo czasem już nie wiem czy może nie jestem za bardzo zobojętniała. Trochę zamieszkania według mnie wprowadził przepis art. 767 3 k.p.c. Wcześniej jasne że był art. 759 par. 2 k.p.c., jednak stosowałam go gdy widziałam rażące błędy komorników, zazwyczaj przy okazji rozpoznawania skarg, uzgadniania licytacji itp. Po nowelizacji k.p.c. i wprowadzeniu nieszczęsnego art. 767 3 k.p.c. w moim odczuciu wzmocniono nacisk na "inkwizycję" w egzekucji, podczas gdy w całym procesie wszędzie zaczęła dominować kontradyktoryjność.
Jasne, że zdarza mi się stosować art. 759 par. 2 k.p.c., tyle że .... Okręg uchyla nam odrzucenia skarg, gdy w uzasadnieniu nie napiszemy dlaczego nie zastosowaliśmy art. 759 par. 2 k.p.c. i nakłada na nas tym samym obowiązek każdorazowo wzięcia do rąk akt egzekucyjnych. Co do samego zakresu działania na podstawie tego przepisu, to mam dylematy jak daleko. Konsekwentnie jednak trzymam się zasady, że nie ingeruję w zakończone postępowania, prawomocne postanowienia komornika oraz czynności, na podstawie których osoby nabyły uprawnienia. Uchwałę SN przeczytałam kilkakrotnie, ale mnie nie przekonała....
Jeszcze raz dziękuje za wymianę poglądów.

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 03.11.2008 o godzinie 23:34:57 :

Prawomocnych postanowień komornika w sprawie kosztów w trybie art. 759 par. 2 kpc nie ruszam. Trudno mi jednak zgodzić się z taka "dobrą wykładnią" tego przepisu, która polega na jego ignorowaniu...Nie sprawdzam oczywiście wszystkich czynności komornika z urzędu. Najczęściej robię to przy okazji skarg na czynności komorników i przy nadzorze nad egzkucją z nieruchomości. Szczególnie lubie nakazywac komornikom stwierdzenie, iż egzekucja z nieruchomości umorzyła się z mocy samego prawa na podstawie art. 823 kpc Jak tu likwidować taki pożyteczny przepis... Ostatnio pojawiły się u nas wnioski stron (zazwyczaj dłużników) o wszczęcie postępowania w trybie art. 823 kpc i np. umorzenie postępowania. Pisma te kierowa są wprost do Sądu lub do Prezesa. Ta druga sytuacja jest szczególnie ciekawa. Strona zrwca się do Prezesa o podjęcie działań w ramach nadzoru administracyjnego nad komornikami, m.in. o wydanie zarządzeń w trybie art. 823 kpc. Hitem był jednak taki wniosek zawarty w pozwie o zwolnienie spod egzekucji samochodu obok wniosku o udzielnie zabezpieczenia. Powód zażądał... zakazania komornikowi zajmowania kolejnego pojazdu należącego do powoda
Jest jeszcze ciekawy problem stosowania przepisu, o którym wspomiała Kate. Chodzi o sytuacje, gdy skarga powinna zostać odrzucona, ale zachodza podstawy do wydania zarządzeń w trybie art. 759 par. 2 kpc. Ja tego przepisu nie rozumiem... Czy nie należy wydawać w takiej sytuacji postanowienia o odrzuceniu skargi, czy tez odrzucić a następnie zarejestrować osobną sprawę w trybie art. 759 par. 2 kpc (jest osobny symbol dla tych spraw)?

Pawnik napisał w dniu 04.11.2008 o godzinie 09:49:30 :

Przypominam, że ja nie stoję na stanowisku, że art. 759 par 2 nie nalezy w ogóle stosować, co pisałem już wyżej. Ja twierzdę, że nie można go stosować do postanowień prawomocnych, bo inaczej cała ta prawomocnośc to fikcja. Moje stanowisko jest więc zbieżne z poglądami kolegi Tomasza Zawiślaka, a jego przykład o nakazaniu komornikowi stwierdzenia umorzenia z art. 823 kpc jest modelowym gdzie art. 759 znajduje zastosowanie.

Paweł napisał w dniu 04.11.2008 o godzinie 10:10:34 :

Ja też jestem przeciwny uchylaniu prawomocnych postanowień, bo podważa to całkowicie sens istnienia instytucji skargi na czynności komornika, a w konsekwencji wprowadzi chaos w postępowaniu egzekucyjnym. Swoją drogą jakoś tak jest, że największe spory zawsze dotyczą kosztów Jeżeli komornik w rażący sposób naruszył prawo to zawsze można mu zrobić dyscyplinarkę. Zresztą już stary Wengerek wskazuje, że 759 § 2 K.p.c. nie może dotyczyć prawomocnych postanowień, a ponadto zaleca, żeby sąd sam nie dokonywał tych czynności tylko polecał ich dokonanie komornikowi, by nie pozbawiać stron możliwości zaskarżenia czynności komornika. Zwłaszcza gdy dotyczy to np. przybicia, czy planu podziału przy egzekucji z ruchomości (np. plan się uprawomocnił komornik wypłacił pieniądze, a my stwierdzamy, że były uchybienia i co? Uchylamy prawomocny plan? Jak zmusoimy wierzycieli żeby zwrócili pieniądze?)

ubilexibi napisał w dniu 05.11.2008 o godzinie 23:37:30 :

Ale przecież po coś ten przepis ustanowiono. Proszę w takim razie o przyklady kiedy go stosujecie?


Przykład z tego tygodnia. Przy analizie akt egzekucyjnych złożonych w celu rozstrzygnięcia zbiegu egzekucji okazało się, że Komornik prowadzi egzekucję bez tytułu wykonawczego. Efekt - został założony nadzór i nakazano komornikowi umorzenie tego postępowania.

Pawnik ma rację. Z faktu, że prawomocne postanowienia komornika nie mogą być wzruszane nie wynika, że art. 759 k.p.c. nie ma zastosowania.

Chodzi o sytuacje, gdy skarga powinna zostać odrzucona, ale zachodza podstawy do wydania zarządzeń w trybie art. 759 par. 2 kpc. ... Czy nie należy wydawać w takiej sytuacji postanowienia o odrzuceniu skargi, czy tez odrzucić a następnie zarejestrować osobną sprawę w trybie art. 759 par. 2 kpc


Skargi się w takim wypadku nie odrzuca. Wynika z treści art. 767(3) k.p.c., który stwierdza, że ,,sąd odrzuca skargę, chyba że ..." Zatem przy istnieniu podstaw do odrzucenia skargi, ale stwierdzeniu, że istniejąc podstawy do wydania zarządzeń na podstawie art. 759 k.p.c., po prostu w postanowieniu (,,...na skutek skargi ..." piszemy co komornika ma zrobić (,,nakazać Komornikowi umorzenie postępowania ..". Nie ma potrzeby zakładania nowej sprawy.

cin napisał w dniu 19.11.2008 o godzinie 21:36:04 :

Inny przykład - spóźniona i nieopłacona, ale słuszna skarga na bezczynność komornika.

Joasia napisał w dniu 24.11.2008 o godzinie 01:04:40 :

Ta uchwała SN, choć srasznie wkurzyła "moich" komorników, ma głęboki sesn pod obecną konstytucją, a szczególnie od nowych zasad odpowiedzialności Skarbu Państwa i władzy publicznej w tym komorników:
Po pierwsze, prawomocność postanowienia komornika o kosztach nie jest tą samą prawomocnością, co prawomocność orzeczenia sądu; ta oznacza tylko niemożność zaskarżenia jej przez stronę - a nie tworzy res iudicata.
Po drugie, nadzór można stosować tylko dopóki egzekucja trwa - po jej zakończeniu nikt nie będzie ruszać nawet wadliwych rozstrzygnięć komornika.
Po trzecie, sąd ma czuwać nad prawidłowym przebiegiem egzekucji.
Po czwarte: jedyną obecnie przesłanką odszkodowania Państwa jest bezprawność; wina lub jej brak nie ma już znaczenia. Czylinp. kiedyś komornik był "kryty", gdy postąpił zgodnie z poleceniem sądu albo ze wskazaniem sądu ze skargi. Teraz, nawet jeśli komornik odpowiada nawet jeśli jego działanie wynikało z rozstrzygnięcia skargi przez sąd - jeśli tylko było to postępowanie bezprawne (bo sąd rozstrzygnął błędnie).
W tym świetle naprawienie wadliwego orzeczenia komornika o kosztach W TOKU EGZEKUCJI - jest jedynym, co sąd może i powininen zrobić, żeby uniknąć odpowedzialności odszkodowawczej.

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 24.11.2008 o godzinie 19:41:08 :

"Joasia" napisał:


Po drugie, nadzór można stosować tylko dopóki egzekucja trwa - po jej zakończeniu nikt nie będzie ruszać nawet wadliwych rozstrzygnięć komornika.
Po trzecie, sąd ma czuwać nad prawidłowym przebiegiem egzekucji.
(...)
W tym świetle naprawienie wadliwego orzeczenia komornika o kosztach W TOKU EGZEKUCJI - jest jedynym, co sąd może i powininen zrobić, żeby uniknąć odpowedzialności odszkodowawczej.


To zastrzeżenie, że art. 759 par. 2 kpc można stosować tylko póki egzekucja trwa nie wydaje mi się precyzyjne. Banalne pytanie brzmi: kiedy kończy się egzekucja? Z chwilą wykonania tytułu wykonawczego, czyli wyegzekwowania należności objętych tym tytułem. Tymczasem w ramach tego samego postępowania egzekucyjnego mogą być w późniejszym czasie egzekowane koszty na rzecz komornika na podstawie jego postanowienia. Czy nad prawidłowością takiej "egzekucji" Sąd powinien też czuwać urzędu w trybie art. 759 par. 2 k.p.c. Mam poważne wątpliwości.

Joasia napisał w dniu 26.11.2008 o godzinie 00:51:21 :

Abstrahując od tego, że sytuacja, gdy komornik ściąga opłatę egzekucyjną na końcu (po ściągnięciu i przekazaniu należności wierzycielowi) będą raczej rzadkie - to m.zd. egzekucja toczy się, póki sie toczy. Jeśli egzekwuje koszty - to znaczy, że egzekucja nadal trwa. Ważne, by to wadliwe prawomocne postanowienie, które sąd miałby zmienić, nie wywarło skutków materialnych i żeby egzekucja jeszcze w ogóle trwała (czyli żeby było co nadzorować).

Można by się zastanowić, czy możliwośc zmiany obejmowałaby postanowienia z zakończonych części egzekucji (np. zakończona egzekucja z nieruchomości, a toczy się nadal z wierzytelności - czy można wzruszyć postanowienie kosztowe dotyczace nieruchomości). M.zd. nie - ale nie będę się upierać, jeśli ktoś ma inne zdanie.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.