Poniedziałek, 24 czerwca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5964
Poniedziałek, 24 czerwca 2024

Forum sędziów

Nowa forma protestu

zeet
23.12.2008 18:09:15

To co robiliśmy do tej pory nic nie dało i nic nie da. Wszyscy mają nas gdzieś. Dlatego proponuje następujące rozwiązanie. Wszyscy sędziowie funkcyjni rezygnują z zajmowanego stanowiska.

gzrech
23.12.2008 19:01:54

Niezły pomysł już widzę tłumy prezesów, v-ce prezesów i pw, którzy zakładają togi, łańcych i 3 - 4 razy w tygodniu orzekają na wokandzie, zamiast spokojnej pracy w zaciszu gabinetu

suzana22
23.12.2008 19:44:47

"zeet" napisał:

To co robiliśmy do tej pory nic nie dało i nic nie da. Wszyscy mają nas gdzieś. Dlatego proponuje następujące rozwiązanie. Wszyscy sędziowie funkcyjni rezygnują z zajmowanego stanowiska.


Nierealne;
sędziom funkcyjnym dobrze jest na stołkach, na których siedzą, a w każdym razem lepiej na stołkach niż bez stołków. Nie zaryzykują ich utraty. Są jeszcze jednym dowodem na to, że władza wykonawcza (a pw czy prezes to przecież przedłużone ramię minisprawi) jest bardziej ponętna niż sądownicza.

magda,n
23.12.2008 19:55:10

Słusznie, po to chcą zwiększyć dodatki funkcyjne aby nas wyrobników lepiej nadzorowali.

xvart
23.12.2008 20:56:32

coż proponuję rozwiązanie przyjęte u nas. Funkcja nie uprawnia do zmniejszonej liczy sesji. Masz funcję, to znaczy, że godzisz się na dodatkową robotę.
Prezes, który nie sądzi ma za dużo czasu na głupie pomysły...

balrog
23.12.2008 21:22:54

eeee proponowałem to jako pw już przeszło pól roku temu na forum, pomysł gdyby wypalił bardzo utrudniłby prace minisprawi i prezesów, szczególnie w małych sądach, ale ma jedną za to zasadniczą wadę jest nierealny, no chyba żeby tak w Suwałkach.... znaczy do tego trzeba by pełnej determinacji środowiska w całym okręgu a koń jaki jest każdy widzi

ujw
23.12.2008 21:52:10

"xvart" napisał:

coż proponuję rozwiązanie przyjęte u nas. Funkcja nie uprawnia do zmniejszonej liczy sesji. Masz funcję, to znaczy, że godzisz się na dodatkową robotę.
Prezes, który nie sądzi ma za dużo czasu na głupie pomysły...


u nas tak jest.. funkcja, nie funkcja sądzimy normalnie...

i faktycznie, głupich pomysłów nie ma

balrog
23.12.2008 22:12:49

i u nas tak jest i tez prezes żadnych głupich pomysłów nie ma

Kynas
23.12.2008 22:29:03

"gzrech" napisał:

Niezły pomysł już widzę tłumy prezesów, v-ce prezesów i pw, którzy zakładają togi, łańcych i 3 - 4 razy w tygodniu orzekają na wokandzie, zamiast spokojnej pracy w zaciszu gabinetu

Jestem funkcyjny i wbrew temu co piszesz, zasuwam tak samo jak pozostali koledzy. Nie ma, że boli. Jak trzeba to trzeba. Zależy mi na tym by cały sąd miał opinię sprawnego. Ale rzeczywiście na dłuższą metę tak sie nie da.

grabka
23.12.2008 22:44:03

"gzrech" napisał:

Niezły pomysł już widzę tłumy prezesów, v-ce prezesów i pw, którzy zakładają togi, łańcych i 3 - 4 razy w tygodniu orzekają na wokandzie, zamiast spokojnej pracy w zaciszu gabinetu


Wypowiedzi w tym tonie są niesprawiedliwe i nieobiektywne w stosunku do funkcyjnych, których znam, bo ciężko pracują i do tego ponoszą odpowiedzialność za wydział.

Na marginesie osobiście poczułam się dotknięta tą wypowiedzią. Stanowię jednoosobową obsadę Wydziału i jestem też jego przewodniczącą, nie pracuję, haruję nikt mnie nie zastępuje.... ale co Ty ze swoją beczką goryczy i ironii możesz na ten temat wiedzieć

Co będzie, jak zrezygnuję z funkcji ??? Będę robić to samo, tylko mi za to nie zapłacą, wiem, pytałam, bo chciałam zrezygnować.
Wolę to robić za pieniądzę.

suzana22
23.12.2008 23:01:09

No cóż grabko, chyba nie myślisz, że jesteś typowym (i często spotykanym w realu) pw?

romanoza
23.12.2008 23:01:41

Nas w wydziale jest dwóch, gościnnie orzekam w karnym, nie wiem jak sobie poradzą ze statystyką, skoro u siebie jestem na cały etat. Z tej gościnności mam na święta uzasadnienie z karnego, wyrok ma 14 stron, akta to 23 tomy. Pozdrawia przewodniczący wydziału

Beatka
23.12.2008 23:06:20

"gzrech" napisał:

Niezły pomysł już widzę tłumy prezesów, v-ce prezesów i pw, którzy zakładają togi, łańcych i 3 - 4 razy w tygodniu orzekają na wokandzie, zamiast spokojnej pracy w zaciszu gabinetu



To zapraszam do mojego sądu w celu dokonania ogledzin.
Jestem pw wydziału ksiąg wieczystych. Dokąd byłam w nim sędzią orzekającym mój zakres obowiązków różnił się od tego przydzielonego referendarzowi w ten sposób, że przy podziale "numerkowym" miałam ich o 10% więcej (60% wpływu) oraz skargi na orzeczenia referendarza, co trwało kilka dobrych lat, po których proporcje się wyrównały 50:50. Ja oczywiście zajmowałam wszystkim tym, z czym z początku nie wiadomo, co zrobić, a zapewniam, że ludzie różne listy piszą. Na nudę nie narzekałam, a czas mojej pracy przekraczał ten referendarza.
Teraz orzekam w cywilnym bez taryfy ulgowej, podobnie jak pw cywilnego. Pozostaje przewodniczącą w księgach, orzekam w sprawach, w których wniesiono skargę na orzeczenie referendarza. I co, taki miodzik

gzrech
23.12.2008 23:43:51

"grabka" napisał:

Wypowiedzi w tym tonie są niesprawiedliwe i nieobiektywne w stosunku do funkcyjnych, których znam, bo ciężko pracują i do tego ponoszą odpowiedzialność za wydział.

Na marginesie osobiście poczułam się dotknięta tą wypowiedzią. Stanowię jednoosobową obsadę Wydziału i jestem też jego przewodniczącą, nie pracuję, haruję nikt mnie nie zastępuje.... ale co Ty ze swoją beczką goryczy i ironii możesz na ten temat wiedzieć

Co będzie, jak zrezygnuję z funkcji ??? Będę robić to samo, tylko mi za to nie zapłacą, wiem, pytałam, bo chciałam zrezygnować.
Wolę to robić za pieniądzę.


Jeżeli moja wypowiedź dotknęła Ciebie, czy też inne ososby to szczerze przepraszam i proszę o wybaczenie, nie było moim zamiarem nikogo urazić.
To co piszę wynika tylko i wyłącznie z moich osobistych doświadczeń. Prezes w moim SR w ogóle nie orzeka, mój PW ma tylko tzw 335 i wykonawstwo - czyli panie z sekretariatu piszą "rojekty postanowień", a ja go zastepuję, czyli dwa miesiące w roku robię wszystkie jego czynności, a jako, że jestem tylko osobą go zastępującą a nie zastępcą to robię to w ramach moich obowiązku nie otrzymując za dodatkową pracę zapłaty. Taka sytuacja z osobami funkcyjnymi jest tolerowana i w pełni akceptowana przez władze SO, przecież to kolegium SO zatwierdza podziały czynności.
Jakiś czas temu jeszcze za ministra Z.Z. przyszło pismo sygnowane bodajże przez pana Kryże, z którego wynikało, że osoby funkcyjne powinny pracować jak każdy sędzia a dodatek funkcyjny należy się jak sama nazwa wskazuje za pracę dodatkową - u nas ta koncepcja się nie przyjęła.

suzana22
24.12.2008 00:37:38

Nie tylko u was gzrech są problemy z jej implementacją Pokrzywdzeni funkcyjni? Chcącemu nie dzieje się krzywda. Gdybym ja była funkcyjnym, działaby mi się krzywda, i dlatego nim nie będę (bez emotikona,, ').

jabor
24.12.2008 08:36:49

A ja tutaj wietrzę małą prowokację. Czy rzeczywiście MS-owi nie byłoby to na rękę, gdyby pw i ich zastępcy zrezygnowali ze swoich funkcji? Oszczędności na dodatkach byłyby niewątpliwe. Nie każdy wydział musi mieć odrębnego pw (a z pewnością nie musi mieć zastępcy pw). Dziwi mnie też to, że z "nową forma protestu" wyskoczył tak świeży user - pierwszy post i od razu taki strzał... Ani się nie przedstawił, ani się nie ujawnił. Ja na takie haczyki się nie łapię.

Kynas
24.12.2008 09:00:14

"gzrech" napisał:

Jakiś czas temu jeszcze za ministra Z.Z. przyszło pismo sygnowane bodajże przez pana Kryże, z którego wynikało, że osoby funkcyjne powinny pracować jak każdy sędzia a dodatek funkcyjny należy się jak sama nazwa wskazuje za pracę dodatkową - u nas ta koncepcja się nie przyjęła.

A u nas funkcjonuje od dawna, zanim Z.Z. wpadł na ten pomysł. Na marginesie, dzisiaj też jestem w pracy, choć wiem, że w wielu sądach " pracuje się w domu". Życzę wszystkim spokojnych Świąt,uzsadnienia na bok, dajmy ten czas sobie i naszym rodzinom.

chomik
24.12.2008 09:11:55

Pracuję w dużym (chyba) wydziale - 15 sędziów. Wyjaśnijcie mi proszę co kryje się pod tezą wygłaszną przez niektórych z Was, iż obciążenie PW ma być takie same jak innych sedziów. W naszym wydziale PW zajmuje się całym postępowaniem międzyinstancyjnym, łącznie z jego kosztami i przywraceniem terminów, wykonawstwem, postępowaniem w zakresie uznawania i wykonalności orzeczeń sądów obcych, wyłączną obsługą sesji wyjazdowych w sprawach o ubezwłasnowolnienie. Dostrzegam tu pewną ulgę w zakresie spraw C - jest "tylko" 1 dzień rozpraw dot. tej kategorii w tygodniu". Proszę o radę czy w takiej sytuacji mam postulować przewodniczącemu, aby się nie obijał i brał również drugą wokandę w tygodniu ze prawami C???

okapi
24.12.2008 09:26:30

rewolucyjne poglady by funkcyjni zrezygnowali
już widzę ten tłum rzucających legitymacje tfu..nominacje na stół a zza węgła setki wygladających na nowe posady.. a MS już zaciera ręce...tyle nowych posad do obsadzenia..

fajne ale nierealne...
a co do obciążenia funkcyjnych to różnie z tym bywa..sa tacy co skupiaja sie na funkcji administracyjnej i czasem jest to uzasadnione rodzajem funkcji i wielkością jednostki a czasem tylko wygodą..

u mnie jest w okręgu inaczej..wszyscy funkcyjni sądza normalnie jak sędziowie liniowi..(z małymi wyjatkami ) sam mam 3 funkcje w jednym a sądzę więcej niż każdy z sedziów w moim wydziale..

więc mozż szukajmy innych form protestu..??

rosan
24.12.2008 09:44:16

co prawda to prawda,a tak na marginesie to część funkcyjnych i tak straciła funkcje-nie potrzebowali rezygnować bo im minister wydziały zniósł

Marc
25.12.2008 00:42:00

To już bym lepiej widział trójki z Iustiti co tydzień nękające Premiera o audiencję w celu rozmowy nad palącymi problemami sądów. Część funkcyjnych traktuje swoje stanowisko jako sposób na życie, proponuje powrócić do artykułu z Newsweeka o zapaści sądów, tam był opisany przypadek pewnej pani prezes, która mając wrócić na linię uciekła do notariuszy. Niby nic takiego bo jej wolno było ale świadczy to o sposobie myślenia i życia wyższych funkcyjnych, choć na pewno rozważając taki problem czysto teoretycznie jest on wspaniały.

ujw
25.12.2008 17:59:16

"chomik" napisał:

Pracuję w dużym (chyba) wydziale - 15 sędziów. Wyjaśnijcie mi proszę co kryje się pod tezą wygłaszną przez niektórych z Was, iż obciążenie PW ma być takie same jak innych sedziów. W naszym wydziale PW zajmuje się całym postępowaniem międzyinstancyjnym, łącznie z jego kosztami i przywraceniem terminów, wykonawstwem, postępowaniem w zakresie uznawania i wykonalności orzeczeń sądów obcych, wyłączną obsługą sesji wyjazdowych w sprawach o ubezwłasnowolnienie. Dostrzegam tu pewną ulgę w zakresie spraw C - jest "tylko" 1 dzień rozpraw dot. tej kategorii w tygodniu". Proszę o radę czy w takiej sytuacji mam postulować przewodniczącemu, aby się nie obijał i brał również drugą wokandę w tygodniu ze prawami C???


niewątpliwie obciążenie pw zależy od wielkości wydziału i faktycznie przy takim zakresie obowiązków jak napisałeś nierealnym jest aby wpływ pw był taki sam jak szeregowego sędziego..
u mnie sąd mały, więc i wydziały niewielkie...a poza tym międzyinstancyjne, koszty, przywracanie terminu, wykonastwo i takie tam rzeczy robią wszyscy sędziowie w swoich sprawach...
spytacie za co więc dodatek...... u nas jest on "umileniem" wszelkiej papierkowej (i nie tylko) roboty...związanej z lustracjami, skargami, pytaniami od MS... czasem rozmów ze stronami... no i przede wszystkim zapewnieniem sprawnego sekretariatu dla sędziów, ot co

zeet
27.12.2008 12:57:28

Tutaj nie chodzi o licytacje kto ma więcej pracy, ale o dezorganizacje pracy sądu. Bez czynności wykonywanych przez przewodniczącego każdy wydział będzie leżał.

ujw
27.12.2008 18:20:22

"zeet" napisał:

Tutaj nie chodzi o licytacje kto ma więcej pracy, ale o dezorganizacje pracy sądu. Bez czynności wykonywanych przez przewodniczącego każdy wydział będzie leżał.

tu się nie zgodzę! z przyczyn j.w. u mnie w sądzie żadna dezorganizacja nie groziłaby... co najwyżej lekceważone by były pisma o różne takie... i pracownicy nie mieliby się u kogo zwalniać do lekarza

1234
27.12.2008 18:49:52

Korzystając z forum pytam ministra Ćwiąkalskiego co z daną mi przez niego publicznie obietnicą podwyżki od 1 stycznia 2009r.
?

Darkside
28.12.2008 09:34:48

Pomysł z rezygnacją ze stołków jest nierealny.

Licytowanie się tym kto więcej totalnie bez sensu.

Pod rozwagę można dać nie odpowiadanie na pisma MS i to co już postulował modern odstąpienie od sporządzania statystyki.

rbk
29.12.2008 12:11:49

Niestety zasada, że jeżeli nie będą się bali, nie będą cię sznowali u klasy politycznej obowiązuje w całej rozciągłości. Czas wprowadzić ją w życie.

Marc
29.12.2008 23:33:39

musimy wymyslec cos innego, cos co bedzie bardziej dotkliwe. Jako dyzurujacy karnik mysle ze kwestia odmowy udzialu w dyzurach weekendowych bez dodatkowego wynagrodzenia bylaby ciekawa. Z tego co wiem Prokuratorzy dostaja wynagrodzenie za dyzury lub dzien wolny, a my.. ewentualnie wytyk jak z pospiechy sie pomylisz. Mysle ze nasz kolega ktory wygrał proces o nadgodzinny powinien nam podpowiedziec jak ewentualnie zreorganizowac swoj czas pracy aby dostosowac go do tygodniowej normy z kp na każda sprawe godzine ze sporzadzeniem wyroku i dokladnym uzasadnieniem i pouczeniem. Ludziom to sie nalezy przeciez

gregkg
30.12.2008 12:16:22

To ma szansę realizacji - pamiętać bowiem należy, że czas asesorów, którzy wyrabiają 300 % normy w ubieganiu się o nominację, mija... Zostaną sędziowie, którzy wreszcie powinni dać przykład - szacunku dla własnego siebie, rodziny, czasu wolnego, który jest wszak po to również, by z większym animuszem oddać sie pracy. Ja naprawdę lubię swą pracę. Tylko ostatni jej tryb i nadmiar przy braku efektów wynagrodzeniowych powoduje, że zaczynam jej nie znosić.

emptio.spei
30.12.2008 12:50:27

"Marc" napisał:

Z tego co wiem Prokuratorzy dostaja wynagrodzenie za dyzury lub dzien wolny, a my.. ewentualnie wytyk jak z pospiechy sie pomylisz.


Prokuratorzy nie dostają wolnego ani dodatkowego wynagrodzenia za samo pełnienie dyżuru. Jeśli jesteś zainteresowany, na temat dyżurów prokuratorskich dyskutowaliśmy tu:

http://www.prokuratorzy.net/prawa-i-obowiazki/odplatnosc-za-dyzury-prokuratorskie/105/

Pisząc w skrócie, ostatnio nasze władze doszły do wniosku, że należy się prokuratorom dodatkowe wynagrodzenie za wykonywanie czynności na dyżurze, jeśli ich czas przekracza normy czasu pracy przewidziane w k.p..

emptio.spei
30.12.2008 19:32:27

Taki pogląd MS to postęp, do tej pory najczęściej bywało tak, że "zadaniowy czas pracy" prokuratora był rozumiany w taki sposób: "masz bez szemrania pracować tyle, ile ci nakazujemy, bez względu na normy czasu pracy wskazane w k.p.".

Bunio
30.12.2008 19:56:59

a tak przy okazji czy to prawda, że z podwyżki 1000 zł zostało astronomiczne 30 zł netto od stycznia 2009

suzana22
31.12.2008 02:01:25

"Bunio" napisał:

a tak przy okazji czy to prawda, że z podwyżki 1000 zł zostało astronomiczne 30 zł netto od stycznia 2009


Tak, od stycznia, a dokładniej od sierpnia z wyrównaniem od stycznia

rbk
16.01.2009 21:26:13

Nową inicjatywą powinna być akcja zbierania 100.000 podpisów pod obywatelskim projektem zamiany ustawy o TK wprowadzajacym przepis analogiczny do art. 9 usp, aby tam tez zachować równowagę władz. Jak ZZ dojdzie ponownie do władzy to im pokaże niezawisłość oglądaną przez pryzmat nadzoru administracyjnego. Np. pracownicy TK z biura orzecznictwa będą podlegali nadzorowi MS i jak się coś nie spodoba to MS wymieni pracowników w ramach nadzoru administracyjnego np. z uwagi na brak "odpowiednich" kwalifikacji. Sami na siebie ukręcili bat.

wanam
16.01.2009 21:52:40

Zbyteczny odwet. W ramach odegrania się na TK zniszczymy instytucję, która w miarę dobrze funkcjonuje. Nie lepiej wprowadzić zmiany do sposobu powoływania sędziów TK. Nie ma szansz na wyrwanie prawa do wyboru sędziów tk polytykom, zmieńmy zatem kryteria doboru sędziów.

1. założenie - sędziowie TK, jako że mają zarabiać więcej niż sędziowie SN , powinny zatem być względem nich stosowane surowsze kryteria, niż w stosunku do sędziów SN
2. wymagania dla mecenasów i proków winny być odmienne, niż dla sędziów jako korony zawodów prawniczych.

Stąd propozycja:
sędzią TK może zostać sędzia SN, NSA, sędzia z 10 letnim stażem, prok, mecenas z 20 letnim stażem, dr hab. bądź profesor bez ograniczeń.

Niby kosmetyka, ale część sędziów TK nie spełniałaby kryteriów.

Kynas
16.01.2009 21:58:53

"wanam" napisał:

Zbyteczny odwet. W ramach odegrania się na TK zniszczymy instytucję, która w miarę dobrze funkcjonuje. Nie lepiej wprowadzić zmiany do sposobu powoływania sędziów TK. Nie ma szansz na wyrwanie prawa do wyboru sędziów tk polytykom, zmieńmy zatem kryteria doboru sędziów.

1. założenie - sędziowie TK, jako że mają zarabiać więcej niż sędziowie SN , powinny zatem być względem nich stosowane surowsze kryteria, niż w stosunku do sędziów SN
2. wymagania dla mecenasów i proków winny być odmienne, niż dla sędziów jako korony zawodów prawniczych.

Stąd propozycja:
sędzią TK może zostać sędzia SN, NSA, sędzia z 10 letnim stażem, prok, mecenas z 20 letnim stażem, dr hab. bądź profesor bez ograniczeń.
Niby kosmetyka, ale część sędziów TK nie spełniałaby kryteriów.


Nie przejdzie. Musiałbyś sejm przewrócić do góry nogami. TK jest mimo wszystko uzupełnieniem władzy ustawodawczej. Tak rozumiem tę instytucję. Z drugiej strony, dziwne sa orzeczenia w których zgłoszono 9 zdań odrębnych.

sosna
16.01.2009 22:00:16

pomysł nieralny w obecnej rzeczywistości politycznej (projekt obywatelski wprowadzenia wolnego dnia w Swięto Trzech Króli - przepadł przecież tak niedawno)

wanam
16.01.2009 22:02:44

Jasne że nie przejdzie w obecnej rzeczywistości politycznej, ale kto wie przy kolejnej zadymie przy wyborze sędziego tk, jak wybiorą nie tylko osobę, która majstrowała przy upadłości, ale osobę która sama dosłownie [nie prawnie] upadła - będzie parcie na zmiany.

censor
17.01.2009 17:24:14

"wanam" napisał:

Zbyteczny odwet. W ramach odegrania się na TK zniszczymy instytucję, która w miarę dobrze funkcjonuje. Nie lepiej wprowadzić zmiany do sposobu powoływania sędziów TK. Nie ma szansz na wyrwanie prawa do wyboru sędziów tk polytykom, zmieńmy zatem kryteria doboru sędziów.

1. założenie - sędziowie TK, jako że mają zarabiać więcej niż sędziowie SN , powinny zatem być względem nich stosowane surowsze kryteria, niż w stosunku do sędziów SN
2. wymagania dla mecenasów i proków winny być odmienne, niż dla sędziów jako korony zawodów prawniczych.

Stąd propozycja:
sędzią TK może zostać sędzia SN, NSA, sędzia z 10 letnim stażem, prok, mecenas z 20 letnim stażem, dr hab. bądź profesor bez ograniczeń.

Niby kosmetyka, ale część sędziów TK nie spełniałaby kryteriów.

W tym kierunku trzeba zmierzać. Co do naukowców - do TK to ja bym podwyższył wymagania, tj. żeby się nie "łapał" dr hab., ale dopiero profesor. Tytularny oczywiście.

arczi
17.01.2009 22:29:43

A tu nowa akcja: www.iustitia.pl/content/view/462/183/

Prosimy o masowy udział!!

Darkside
05.02.2011 19:42:11

temat został wydzielony

Pudlonka
05.02.2011 20:42:24

"Darkside" napisał:

temat został wydzielony


5!

Dred
14.02.2011 10:18:20

http://www.motofakty.pl/artykul/sabotaz_w_tyskim_fiacie.html

Dred
18.04.2011 11:03:12

Biorąc pod uwagę informacje z przebiegu obrad podkomisji sejmowej, w pamięci pomysł i realizację ministerialnej ankiety oraz konsekwentnie pozostając w tematyce sportowej uważam, że powinniśmy złożyć premierowi Donaldowi Tuskowi propozycję rozegrania meczu piłki nożnej : Prawnicy RP - Rząd RP. Jak ekipa rządowa wygra, to niech usp przechodzi w takim kształcie jak chcą, jeśli zaś przegra, to siadamy do Okrągłego Stołu!

totep
18.04.2011 11:24:19

ale my mamy kiepskich napastników i nie potrafimy faulować...

Darkside
18.04.2011 11:52:03

Ja proponuję w ramach naszych uprawnień ( skoro rząd tak oszczędza) realizować prawo do obrony oskarżonych poprzez ścisłą wykładnię art 387 k.p.k i w każdym przypadku złożenia wniosku w tym trybie przez oskarżonego występującego bez obrońcy, informowanie o tym prawie

suzana22
18.04.2011 12:24:16

"Darkside" napisał:

Ja proponuję w ramach naszych uprawnień ( skoro rząd tak oszczędza) realizować prawo do obrony oskarżonych poprzez ścisłą wykładnię art 387 k.p.k i w każdym przypadku złożenia wniosku w tym trybie przez oskarżonego występującego bez obrońcy, informowanie o tym prawie


Rozumiem, że także o tym, że za tego obrońcę oskarżony zapłaci

wanam
18.04.2011 14:03:59

jaki tam protest, jak to już od dawna robię i w sprawach zawiłych daję 150% kosztów

tak jak pisałem wcześniej czterodniowe internetowe szkolenia z etyki - niski koszt, wysoka frekwencja i nikt nie mówi, że strajkujemy - my się szkolimy

tematy na poszczególne dni- proponuję na dzień 1

Sędzia jako współczesny Judym, czy zapracowanie się na śmierć - karoshi jest zgodne z etyką chrześcijańską?

Darkside
18.04.2011 15:09:11

Ja proponuję w ramach naszych uprawnień ( skoro rząd tak oszczędza) realizować prawo do obrony oskarżonych poprzez ścisłą wykładnię art 387 k.p.k i w każdym przypadku złożenia wniosku w tym trybie przez oskarżonego występującego bez obrońcy, informowanie o tym prawie

Rozumiem, że także o tym, że za tego obrońcę oskarżony zapłaci taaa

Włóczykij
18.04.2011 23:11:40

"Dred" napisał:

Biorąc pod uwagę informacje z przebiegu obrad podkomisji sejmowej, w pamięci pomysł i realizację ministerialnej ankiety oraz konsekwentnie pozostając w tematyce sportowej uważam, że powinniśmy złożyć premierowi Donaldowi Tuskowi propozycję rozegrania meczu piłki nożnej : Prawnicy RP - Rząd RP. Jak ekipa rządowa wygra, to niech usp przechodzi w takim kształcie jak chcą, jeśli zaś przegra, to siadamy do Okrągłego Stołu!


Dre Ty nie korzystaj z kultury Majów (może mylę, ale z tego kręgu, chodzi o grę w pelotę poprzedniczkę piłki nożnej - przegrani stawali się ofiarami - Gibson coś próbował pokazać w Apocaliptico, choć są i tezy, że jednak to wygrani byli ofiarą jako lepsi ... )

Ps. totalna dygresja, ale ...

violan
18.04.2011 23:31:58

...jak zwykle...

Volver
19.04.2011 00:10:24

"totep" napisał:

i nie potrafimy faulować...


ja potrafię

Darkside
19.04.2011 08:58:48

"totep" napisał:

ale my mamy kiepskich napastników i nie potrafimy faulować...
pisz za siebie napastnikiem jestem słabym, ale fauluje pierwszorzędnie

Włóczykij
19.04.2011 23:00:12

"Darkside" napisał:

ale fauluje pierwszorzędnie


czyli juz tak, żeby konkretnie gość z boiska zszedł

Volver
20.04.2011 00:31:12

"Włóczykij" napisał:

Darkside napisał/a:
ale fauluje pierwszorzędnie


czyli juz tak, żeby konkretnie gość z boiska zszedł


chodzi o to,żeby nadal grał, ale aby był figurantem...to jest wtedy dobry faul.

Darkside
20.04.2011 08:53:08

"Volver" napisał:



czyli juz tak, żeby konkretnie gość z boiska zszedł


chodzi o to,żeby nadal grał, ale aby był figurantem...to jest wtedy dobry faul.

widać że posiadasz olbrzymie doświadczenie w tej kwestii Mistrzu dobry faul to taki po którym zawodnikowi pozostającemu na boisku nie chce się już grać vide Cristiano Ronaldo w meczu Polska:Portugalia, po 3 kolejnym faulu do końca meczu już tylko truchtał przy inii bocznej

K.Ierownik
20.04.2011 21:20:12

"Volver" napisał:

i nie potrafimy faulować...


ja potrafię

Wreszcie się zgadzamy

bogumil
30.04.2011 10:16:13

Daję do przemyślenia wszystkim sędziom rejonów gdzie będą rozgrywane ME i będzie tryb przyspieszony by rozważyli nową formę protestu .Wprawdzie jest jeszcze rok czasu ale moim zdaniem nasza sytuacja nie zapowiada się na lepszą.Będzie więc okazja do przedstawienia swoich stanowisk na gorąco i być może wywarcia presji .Należy wcześniej pomyśleć o sposobach i formie protestu.Moim zdaniem to warunki orzekania z gwarancją poszanowania wszelkich praw procesowych w takich procesach może być podstawą działań sędziów.Co wy na to?

TGC
20.07.2012 10:56:59

Protest hiszpańskich strażaków.
http://fakty.interia.pl/galerie/swiat/hiszpanscy-strazacy-postawieni-pod-sciana/zdjecie/duze,1658965,1,268

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.