Piątek 23 sierpnia 2019 Wydanie nr 4197

Cywilne materialne

Poświadczenie dziedziczenia

Michał44 napisał w dniu 27.02.2009 o godzinie 11:35:14 :

Temat wałkowany był od dawna a teraz pojawiło się coś takiego:

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/116079,prawo_do_spadku_poswiadczy_rejent.html

a tekście przedstawiciel MS stwierdza:

"Resort sprawiedliwości nie prowadzi prac zmierzających do udostępnienia sądom rejestru notarialnych aktów poświadczenia dziedziczenia - mówi Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ministerstwo wyjaśnia, że nie napłynęły do niego sygnały o potrzebie otrzymywania tego typu informacji przez sądy.

- Gdy sądy zgłoszą taki postulat, podejmiemy prace zmierzające do nawiązania współpracy między sądami i Krajową Radą Notarialną - tłumaczy Wioletta Olszewska".

Moje pytanie może zabrzmi dość naiwnie, ale czy to oznacza, że sędziowie zamiast MS mają sami sobie organizować zasady funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości ?
Jak MS wyobraża sobie realizowanie przez sądy chociażby art. 669(1) lub art 679 par 4 kpc bez dostępu do tej bazy danych ?

beta napisał w dniu 27.02.2009 o godzinie 21:56:04 :

Naprawdę rozkoszna legislacja

selena napisał w dniu 27.02.2009 o godzinie 22:17:52 :

Przecież, to z inicjatywy Ministerstwa Sprawiedliwości został zmieniony kodeks postepowania cywilnego w tym zakresie.

Przecież wiadmomo, iz bez sprawnego dostępnego rejestru przepisy o poswiadczaniu dziedziczenia zostaną "ięknymi kolejnymi martwymi przepisami.

A jak to się ma do postualtów odciążania wymiaru sprawiedliwości, ograniczania kognicji sądów ?

seszele napisał w dniu 28.02.2009 o godzinie 09:49:49 :

jak znam życie to skończy się tak, że wprowadzi się obowiązek dołączania do wniosku o spadek zaświadczenia od rejenta, że nie sporządził aktu dziedziczenia.

Sesz.

selena napisał w dniu 01.03.2009 o godzinie 14:10:03 :

To chyba od wszystkich notariuszy w całym kraju. Nie natknęłam się na przepisy, iż właściwi do poświadczania dziedziczenia są tylko notariusze w obrębie właściwości sądu spadku.

Jeżeli sądy nie będą miały dostępu do rejestru aktów poświadczenia dziedziczenia, to pozostaje tylko zapewnienie spadkowe, iż nie był przez żadnego notariusza sporządzany taki akt.

SSR napisał w dniu 01.03.2009 o godzinie 14:15:34 :

a każdy rejent za wydanie takiego zaświadczenia pobierze stosowną taksę. W ten sposób, rejenci będą zarabiać na wystawianiu zaświadczeń, że czegoś nie zrobili. Też bym tak chciał

Hakoss napisał w dniu 01.03.2009 o godzinie 20:13:35 :

Przecież wystawienie zaświadczenia
to ciężka i odpowiedzialna praca...
U nas jednak ludziulki do notariuszy z poświadczeniami nie biegną
nie ma zmniejszonego wpływu w tej kat spraw

alutka napisał w dniu 02.03.2009 o godzinie 20:01:16 :

Taki rejestr to podstawa i powinien jak najszybciej powstać i każdy sąd powinien mieć do niego obligatoryjny dostęp.
MS chyba nie wzięło pod uwagę, że mogą zdarzyć się sytuacje (oby rzadkie), że w jednej sprawie po tym samym spadkodawcy dojdzie do potwierdzenia dziedziczenia przez notariusza oraz do stwierdzenia nabycia spadku przez sąd. Rejestr oraz dostęp do niego wszystkich sądów w kraju wyeliminuje tego rodzaju pasztety, które trzeba będzie później odkręcać.

RogerMortimer napisał w dniu 09.03.2009 o godzinie 19:40:09 :

dziś jeden z szeregu "zielonych" powiedział mi, ze był u notariusza na poświadczeniu dziedziczenia i kosztowało to - na czysto, bez odpisów aktu itd 300 zł. coś mi się wydaje , że nie ubędzie nam pracy :neutral:

cin napisał w dniu 11.03.2009 o godzinie 20:08:39 :

U nas ludzie wczoraj mówili, że byli u notariusza, ale ten odesłał ich do sądu. Wygląda na to, że bał się i czeka na tzw. "kopyto" od kolegów

Trebor napisał w dniu 11.03.2009 o godzinie 20:15:13 :

zaświadczenie o tym,że nie było dziedziczenia od rejenta taksa 200 zł. (patrz paragraf 16 taksy ). Kolega rejent mówi tak ; sekretarka przeprowadzi wywiad na okoliczność wartości spadku ( ludzie u rejenta mówią wiele rzeczy bo myślą, że trzeba) i jeśli spadek jest coś wart to się zrobi poświadczenie , bo może przyjdą podzielić spadek a jeśli nie to odeśle się do sądu .

RogerMortimer napisał w dniu 12.03.2009 o godzinie 21:35:10 :

zaraz z tego będzie martwy przepis... że niby nas odciążyli

falkenstein napisał w dniu 12.03.2009 o godzinie 21:38:35 :

"RogerMortimer" napisał:

zaraz z tego będzie martwy przepis... że niby nas odciążyli


o tym ze to będzie bezsensowny i całkiem niepraktyczny przepis mówiliśmy od samego początku. To samo mówiliśmy też o sądach 24-godzinnych. Ale czy ktoś się tym przejął?

jarocin napisał w dniu 13.03.2009 o godzinie 09:11:22 :

Moim zdaniem sam pomysł jest dobry - uważam, że jako sędzia nie jestem powołany do tego, aby orzekać w sprawach "niespornych", lecz tych, gdzie jest spór między uczestnikami. Jednak, aby to działało muszą być inaczej ustawione wysokości opłat: to w sądzie powinno być drożej niż u notariusza. Nie uważam, aby taksa, jaką otrzymają notariusze, była wygórowana, więc chyba należałoby podnieść opłatę za stwierdzeniówkę w sądzie.

Poza tym wg mnie notariusze powinni też robić:
- wezwania do próby ugodowej
- zawiadamiać o odrzuceniu spadku spadkobierców
- (do rozważenia: otwierać i ogłaszać testamenty i zawiadamiać o tym spadkobierców)

I na pewno jeszcze parę innych spraw do przekazania, by się znalazło.
Oczywiście pojawią się głosy, że "zabierają nam łatwe numerki".
Mnie numerki w statystyce nie interesują i argumentu tego nie przyjmuję. Dokonywanie przez sędziego wezwania do próby ugodowej to marnowanie jego czasu.

Michał44 napisał w dniu 13.03.2009 o godzinie 10:46:14 :

Wystarczyłoby odebrać sądom kognicje w niespornych sprawach o stw. nabycia spadku. Jeżeli we wniosku nie wskazano by konkretnie wyłuszczonego sporu dotyczącego zasad dziedziczenia lub kręgu spadkobierców, wniosek podlegałby odrzuceniu, a spadkobiercy wysłani do...rejenta
Wówczas byłyby racjonalne podstawy do podniesienia opłat za postępowanie spadkowe w sądzie. W końcu nawet "rosta" sprawa spadkowa może się skomplikować, gdy pojawią się problemy z testamentem (zwłaszcza szczególnym), kręgiem uprawnionych, gospodarstwem rolnym itp.

seszele napisał w dniu 13.03.2009 o godzinie 13:24:16 :

A przecież aby osiągnąć cel - odciążenie sędziów wcale nie trzebaby wyprowadzać spadków z sądów, bo przewidziany został w sądzie organ właściwy dla spraw należących do tej kategorii zadań.

Notariat potrzebował poświadczenia dziedziczenia tylko ze względów prestiżowych, aby zmienić charakter instytucji (coś jak sakralizacja władzy i nobilitacja samozwańczego zdobywcy poprzez małżeństwo z królewną),
a w wymiarze ekonomicznym po to aby udowodnić, że funkcja jaką sprawują notariusze jest tak poważna, że nie mogą jej wykonywać obcokrajowcy.

Żeby człowiek był parę lat temu mniej naiwny wierząc że dla każdego starczy miejsca. ehhh.

Sesz.

Trebor napisał w dniu 13.03.2009 o godzinie 13:29:34 :

a w TK jest skarga notariuszy na obciążenie ich kosztami rejestru, jak myślicie co zrobi TK.....

cyryl_mi napisał w dniu 21.02.2010 o godzinie 21:52:47 :

Od wielu miesięcy nie było postów, więc chyba problem się rozwiązał. Rejestr jest powszechnie dostępny na stronie www. krn.org.pl, notariusze otrzaskali się z nowymi czynnościami, SN dopuścił poświadczenia tzw. "iętrowe". Tylko ilość poświadczeń nie jest imponująca, po roku funkcjonowania ok. 30.000. To niewiele jak na 9 mln spraw cywilnych rozpoznawanych corocznie przez sądy.

plesser napisał w dniu 22.02.2010 o godzinie 09:38:40 :

W mojej ocenie poswiadczenie dziedziczenia przyjelo sie i z czasem bedzie sie jeszcze bardziej upowszechnialo. Notariat juz rozglada sie tez za nowymi mozliwosciami ucieczki do przodu i rozszerzenia kompetencji po tym udanym eksperymencie.
Jedno jest jednak spore zagrozenie zwiazane z ta instytucja, ktore wychodzilo bedzie dopiero z czasem: falszywe zapewnienia spadkowe. Skutki prawnokarne oswiadczen skladanych u notariusza sa niby analogiczne jak w wypadku zapewnienia w sadzie i notariusze o tym pouczaja. Jednak psychologiczna latwosc zlozenia falszywego oswiadczenia u notariusza jest nieporownywalna do sytuacji, w ktorej delikwent staje w sadzie i przepytywany jest przez sedziego.
Na marginesie interesuje mnie bardzo, czy ktos mial w praktyce falszywe zapewnienia spadkowe wykryte po dluzszym okresie czasu i jak potoczyl sie potem watek prawnokarny takiej historii.

Volver napisał w dniu 22.02.2010 o godzinie 10:36:44 :

"plesser" napisał:

W mojej ocenie poswiadczenie dziedziczenia przyjelo sie i z czasem bedzie sie jeszcze bardziej upowszechnialo. Notariat juz rozglada sie tez za nowymi mozliwosciami ucieczki do przodu i rozszerzenia kompetencji po tym udanym eksperymencie.
Jedno jest jednak spore zagrozenie zwiazane z ta instytucja, ktore wychodzilo bedzie dopiero z czasem: falszywe zapewnienia spadkowe. Skutki prawnokarne oswiadczen skladanych u notariusza sa niby analogiczne jak w wypadku zapewnienia w sadzie i notariusze o tym pouczaja. Jednak psychologiczna latwosc zlozenia falszywego oswiadczenia u notariusza jest nieporownywalna do sytuacji, w ktorej delikwent staje w sadzie i przepytywany jest przez sedziego.
Na marginesie interesuje mnie bardzo, czy ktos mial w praktyce falszywe zapewnienia spadkowe wykryte po dluzszym okresie czasu i jak potoczyl sie potem watek prawnokarny takiej historii.


miałem.jedno skazanie,jedno przedawnienie karalności

tombialka napisał w dniu 22.02.2010 o godzinie 20:25:38 :

Oczywiście. Zdarzają się skazania.

SRS napisał w dniu 23.02.2010 o godzinie 23:29:29 :

"jarocin" napisał:

Moim zdaniem sam pomysł jest dobry - uważam, że jako sędzia nie jestem powołany do tego, aby orzekać w sprawach "niespornych", l

Poza tym wg mnie notariusze powinni też robić:
- wezwania do próby ugodowej
.


... też za 40 zł ?

Gotka napisał w dniu 24.02.2010 o godzinie 11:17:52 :

U mnie watki prawnokarne zapewnień fałszywych czy skłądania podrobionych testamentów kończa się wnioskiem organów ścigania o znikomej spoęłcznej szkodliwości czynu. Pozostawiam bez komentarza.
Plessera wnioski o łatwości kłamstwa przed notariuszem chyba są słuszne - już trzy przypadki wykrycia fałszywych oświadczeńprzd notarisuzem i potrzeby uchylenia aktów poświadczenia dziedziczenia do nas wpłyneły.

Volver napisał w dniu 24.02.2010 o godzinie 11:38:35 :

"SRS" napisał:

Moim zdaniem sam pomysł jest dobry - uważam, że jako sędzia nie jestem powołany do tego, aby orzekać w sprawach "niespornych", l

Poza tym wg mnie notariusze powinni też robić:
- wezwania do próby ugodowej
.


... też za 40 zł ?


Ejże.Sądy nie są od zarabiania, to zresztą juz niemożliwie po tym jak "odebrano" sądownictwu przychody - najpierw z czynności PBNotarialnych, komorników, póxniej opłat stosunkowych liczonych od wartość spadku,nieruchomości, podziału majątku wspólnego- nie rzecz w 40 - stu złotych. Mały( wmieścinie 20 tyś) , sprawny sąd do 1993 roku, potrafił "wykręcić" dwa miliardy starych złotych"na czysto" "dla budżetu". Dla Państwa w nowej formacji ustrojowej, ważne jest, aby był porządek w stosunkach własnościowych, w nieruchomościach, a ich elementem jest także, zwyczajna stwierdzeniówka, zwyczajne zniesienie wspólwłasności itp. itd. Słusznie , że nie blokuje się tego opłatami.zastanawiałbym się jedynie nad aspektem "ieniaczym" i funkcja wychowawczą kosztów sądowych, w postaci opłat, etc.

cyryl_mi napisał w dniu 24.02.2010 o godzinie 11:53:57 :

Zapewne ustawodawca zdawał sobie sprawę z tego, że łatwiej się kłamie w "zaciszu" kancelarii notarialnej, aniżeli w surowej atmosferze sali sądowej, a mimo to wprowadził notarialne poświadczenie dziedziczenia w niezwykle szerokim zakresie. Tak szerokim, jak to nieczęsto występuje w Europie, gdzie z reguły występują różne ograniczenia ( np. dopuszczalność poświadczeń tylko co do testamentów notarialnych, wymóg zatwierdzania przez sądy, ograniczona skuteczność czasowa lub wobec niektórych podmiotów). U nas również Komisja Kodyfikacyjna była przeciwna poświadczeniom w przypadku testamentów własnoręcznych. Z drugiej strony, spójrzcie na komentarze gdy notariusz odmawia dokonania poświadczenia...

plesser napisał w dniu 24.02.2010 o godzinie 15:18:02 :

"Gotka" napisał:

U mnie watki prawnokarne zapewnień fałszywych czy skłądania podrobionych testamentów kończa się wnioskiem organów ścigania o znikomej spoęłcznej szkodliwości czynu. Pozostawiam bez komentarza.



Normalnie strach sie bac ??:

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.