Czwartek, 23 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5932
Czwartek, 23 maja 2024

Forum sędziów

powództwo posesoryjne między małżonkami

magda1311
08.03.2009 13:57:11

Powód występuje z żądaniem przywrócenia naruszonego posiadania – lokalu mieszkalnego.

Pozwaną jest jego żona, w 2003 r. została zniesiona wspólność majątkowa przez sąd, nie dokonali podziału majątku a tytuł do lokalu to spółdzielcze własnościowe prawo, które uzyskali małżonkowie na podstawie przydziału w 1995 r.

Wg. art. 215 § 3 prawa spółdzielczego, nadal istnieje wspólność tego prawa.

Powód żądanie wyraźnie opiera na naruszeniu posiadania a nie prawa.

Wg 34 (1) k.r.io. każdy z małżonków jest uprawniony współposiadania rzeczy wchodzących w skład majątku wspólnego oraz do korzystania z nich w takim zakresie jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez drugiego małżonka.

Komentatorzy piszą, że 34 (1) k.rio. umożliwia dochodzenie przez małżonków ochrony posesoryjnej i petytoryjnej we wzajemnych stosunkach.

Czy Waszym zdaniem to oznacza, że w sytuacji gdy podstawą żądania jest fakt naruszenia posiadania, stosuje się też 344 kc – w tym § 2 , jeśli chodzi o termin do dochodzenia tego roszczenia?

Johnson
08.03.2009 14:04:27

"magda1311" napisał:


Czy Waszym zdaniem to oznacza, że w sytuacji gdy podstawą żądania jest fakt naruszenia posiadania, stosuje się też 344 kc – w tym § 2 , jeśli chodzi o termin do dochodzenia tego roszczenia?


Oczywiście.
Jeśli roczny termin minął to pan winien startować z art. 206 kc w związku z art. 251 kc.

magda1311
08.03.2009 17:28:36

też tak myślę, dzięki

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.