Czwartek, 23 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5932
Czwartek, 23 maja 2024

Forum sędziów

Majątek wspólny czy odrębny

Johnson
06.05.2009 15:06:36

Załóżmy że strona ma nieruchomość X należącą do majątku odrębnego. Następnie zawiera małżeństwo i zaczyna się wspólność ustawowa małżeńska.
Następnie strona sprzedaje nieruchomość X za 10000 zł. Potem za 5000 zł kupuje nieruchomość Y, a drugie 5000 zł idzie na "remont" nieruchomości Y.

I teraz to 5000 zł to nakład z majątku wspólnego na odrębny, czy też z odrębnego na odrębny.

Art. 33 pkt 3 krio mówi że majątkiem odrębnym stają się "rzedmioty majątkowe nabyte ze środków uzyskanych w zamian za przedmioty wymienione w dwóch punktach poprzedzających" - jak rozumieć te przedmioty? Ściśle, tzn w tym wypadku co do tych 5000 zł nie doszło do surogacji, bo nie nabyto za to żadnych przedmiotów majątkowych, lecz dokonano ulepszeń innego przedmiotu, (konsekwencja byłaby chyba taka że pieniążki część ceny stała się majątkiem wspólnym (byłby to nakład z majątku odrębnego na wspólny), czy też jakoś rozumieć to tak luźniej
Praktycznie dla rozliczenia to nie ma znaczenia, kwestia polega tylko na innym ujęciu tego w uzasadnieniu. Jak myślicie?

vanilka
06.05.2009 21:41:35

W mojej ocenie nie ma tu żadnego nakładu w rozumieniu krio, tzn. strona za swoje środki wyremontowała swoją nieruchomość. IMO przedmioty majątkowe to również pieniądze. Kojarzę orzeczenie SN, że odszkodowanie uzyskane za wywłaszczoną nieruchomość jest surogatem tej nieruchomości - więc pieniądze też są w majątku odrębnym. Wydatkowanie ich na remont nic nie zmienia. Nie ma rozliczenia z tego tytułu.
Przyjęcie natomiast, że te pieniądze weszły do majątku wspólnego powoduje odmienne rozliczenie, gdyż wówczas należy przyjąć nakład z majątku wspólnego (wspólne środki) na odrębny (nieruchomość Y) i zasądzić połowę do zwrotu.
Nie rozumiem koncepcji z nakładem z odrębnego na wspólny - że odrębny to nieruchomość X a wspólne pieniądze? W mojej ocenie sprzedaż nieruchomości nie może być nakładem. Ta koncepcja według mnie zdecydowanie odpada.

Johnson
06.05.2009 22:42:20

"vanilka" napisał:


IMO przedmioty majątkowe to również pieniądze. Kojarzę orzeczenie SN, że odszkodowanie uzyskane za wywłaszczoną nieruchomość jest surogatem tej nieruchomości - więc pieniądze też są w majątku odrębnym.


A załóżmy że małżonek sprzedaje w trakcie trwania wspólności majątkowej małżeńskiej nieruchomość należącą do majątku odrębnego. To pieniądze z transakcji, w sytuacji gdy nie następuje nabycie nowych przedmiotów majątkowych, Twoim zdaniem nie wchodzą w skład majątku wspólnego?

A co powiesz na coś takiego:

Wyrok SN z dnia 9 września 1970 r. (I CR 298/70)

Jeżeli jeden z małżonków nabył w wykonaniu umowy pożyczki prawo własności pieniędzy lub innych rzeczy zamiennych, to stają się zarówno one jak i rzeczy za te pieniądze nabyte przedmiotem wspólności ustawowej stosownie do art. 32 § 1 k.r.o. (tak samo pod rządem art. 21 § 1 kod. rodz.).

"vanilka" napisał:


Przyjęcie natomiast, że te pieniądze weszły do majątku wspólnego powoduje odmienne rozliczenie, gdyż wówczas należy przyjąć nakład z majątku wspólnego (wspólne środki) na odrębny (nieruchomość Y) i zasądzić połowę do zwrotu.


No tak, ale jednocześnie o tyle samo majątek wspólny powiększył się kosztem majątku odrębnego. I wychodzi na zero.

vanilka
06.05.2009 22:49:37

Pieniądze z pożyczki stanowią majątek wspólny, gdyż są przedmiotami majątkowymi nabytymi w czasie trwania wspólności majątkowej (stary art. 32). Pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości należącej do odrębnego nie stanowią majątku wspólnego z uwagi na zasadę surogacji (art. 33). Jestem zdecydowanie za uznaniem, że te pieniądze to majątek odrębny.

Bunio
11.05.2009 00:44:51

jeżeli można się wtrącić odnośnie pierwszego kazusu
1) Miał gościu nieruchomość, która wchodziła do jego majątku osobistego
2) sprzedał ją i uzyskał 10 tyś złociszy (nieruchomość wyszła z majątku wspólnego a w jej miejsce weszła ta kwota - 33 par. 10 KRiO surogacja)
3) za tą kwotę kupił nieruchomość i ją wyremontował
Nie ma tu mowy o majątku wspólnym. Kasa ta należy do majątku osobistego tej persony. Popieram w 300% vanilkę.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.