Piątek, 24 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5933
Piątek, 24 maja 2024

Forum sędziów

Pełnomocnicy "amatorzy"

Johnson
23.06.2009 10:35:23

http://www.rp.pl/artykul/81093,323825.html

Ja jestem za tym by każdy mógł być pełnomocnikiem

Darkside
23.06.2009 10:57:13

"Johnson" napisał:

http://www.rp.pl/artykul/81093,323825.html

Ja jestem za tym by każdy mógł być pełnomocnikiem


ja również, ale poza sprawami karnymi i opiekuńczo/wychowawczymi.

Johnson
23.06.2009 11:08:24

"Darkside" napisał:


ja również, ale poza sprawami karnymi i opiekuńczo/wychowawczymi.


Ale po co te wyjątki? Każdy niech ma takiego pełnomocnika na jakiego sobie zasłużył, czyli wybrał.

Darkside
23.06.2009 11:09:49

"Johnson" napisał:


ja również, ale poza sprawami karnymi i opiekuńczo/wychowawczymi.


Ale po co te wyjątki? Każdy niech ma takiego pełnomocnika na jakiego sobie zasłużył, czyli wybrał.

a no dlatego, że uważam iż , przy sprawach dotyczących władzy rodzicielskiej potrzeba doświadczenia i wiedzy , której absolwenci nie maja, tak jak i przy kwestii odpowiedzialności karnej.

SSR
23.06.2009 11:16:54

"Darkside" napisał:


ja również, ale poza sprawami karnymi i opiekuńczo/wychowawczymi.


Ale po co te wyjątki? Każdy niech ma takiego pełnomocnika na jakiego sobie zasłużył, czyli wybrał.

a no dlatego, że uważam iż , przy sprawach dotyczących władzy rodzicielskiej potrzeba doświadczenia i wiedzy , której absolwenci nie maja, tak jak i przy kwestii odpowiedzialności karnej.

podobnie jak np. w skomplikowanych sprawach majątkowych o duże pieniądze...

efa
23.06.2009 11:20:53

osobiście uważam, że niepotrzebne są jakikolwiek wyłączenia przedmiotowe. Skoro bowiem w naszym prawie nie ma przymusu adwokacko - radcowskiego, również w sprawach karnych czy opiekuńczych i każdy może sam siebie bronić czy reprezentować, niezależnie od tego, jakim wykształceniem dysponuje, to nie widzę przeszkód, aby w tych sprawach obrońcą lub pełnomocnikiem był prawnik bez aplikacji. Jednocześnie ograniczyłabym jednak podstawy apelacji, aby skończyć z praktyką, w której najlepszym obrońcą czy pełnomocnikiem stron jest ciągle sędzia, w tym również II instancyjny.

Johnson
23.06.2009 11:28:12

Tak jest. Niech każdy może być pełnomocnikiem, ale konsekwencje tego niech ponosi mocodawca.

kazanna
23.06.2009 20:44:21

TAK TO DAJĄ TYLKO W ERZE

jaksa
26.06.2009 21:03:17

koncepcja to nie obca dla innych systemów postępowania cywilnego...
czyli zasada każdy może być pełnomocnikiem przy jednoczesnym rozszerzeniu przymusu radcowsko-adwokackiego.
trudno znaleźć obecnie uzasadnienie, by wnuczek jasiu był pełnomocnikiem albo siostra, której się 33 lata nie widziało, ale juz nie sąsiad, którego uznajemy za fachowca w sprawach prawnych.
te skomplikowane sprawy, o których wyżej w wątku obronią się same ( w części) przez przymus przed SO

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.