Czwartek 09 grudnia 2021 Wydanie nr 5036

Biegli sądowi

biegli "samochodowi"

bull78 napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 15:24:45 :

Poszukuje instytutu (za wyj Sehna), który wyda szybko i fachowo opinię w sprawie wypadku drogowego (sprawa karna). Czy ktoś może mi coś polecić?

totep napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 15:32:58 :

LAboratorium KRyminalistyczne przy KWP LUblin

agnieszka5 napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 16:11:13 :

Nie znam instytutu, ale rzetelny, skrupulatny, rzeczowy biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków - Piotr Augustyniak z Rawicza. Nie zawiodłam sie na nim, a sporo do niego wysyłam.

larakroft napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 16:50:45 :

Bardzo dobre opinie robi Laboratorium Komendy Głównej Policji, ale czeka się około 4 - 5 miesięcy

Whitemead napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 17:03:13 :

najlepiej szukać we własnym okręgu - z listy, jeżeli miejscowa KWP oferuje zbyt długie terminy.
Niestety - trochę roboty w fachu telemarketera

Rafalski napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 20:33:57 :

Wypadkowcy z LK KWP w Radomiu - masz stosunkowo blisko, może tam się uda w miarę rozsądny termin ustalić. To samo w Lublinie, tyle że dalej (o ile ma to znaczenie). Znam jednych i drugich i polecam z czystym sumieniem.

loleus182 napisał w dniu 10.07.2009 o godzinie 22:20:33 :

Biegili dr -rzy Robert Janczur i Piotr Świder z Politechniki Krakowskiej. Co prawda korzystałem tylko raz, ale opinię zrobili mi na cito i na najwyższym poziomie (oznaczało to również - co nieczęsto się zdarza - logiczność i zarazem prostotę i jasność argumentacj). Serdecznie polecam.

bull78 napisał w dniu 11.07.2009 o godzinie 09:38:51 :

Dzięki bardzo.

Darkside napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 10:54:04 :

Jacek Poleszak, Politechnika Lubelska, szybko, rzetelnie, dokładnie, nie znam lepszego.

Brus napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 11:15:48 :

Wiem, że opinie robi np. Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT) w Warszawie. Nie miałem ich w mojej sprawie, więc trudno mi oceniać PIMOT merytorycznie, ale zdaje się, że są dość drodzy więc teoretycznie powinni być dobrzy

totep napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 13:29:02 :

"Darkside" napisał:

Jacek Poleszak, Politechnika Lubelska, szybko, rzetelnie, dokładnie, nie znam lepszego.


Facet jest niesamowity. Prowadziłem kiedyś sprawę oskarżonej, która potrąciła policjanta i przewiozła go na masce Seicento. Policjant złapał się za górną krawędź maski i po krótkiej chili zeskoczył. Podczas rozprawy obrona twierdziła, że to niemożliwe, że policjant miałby obrażenia. Biegły w celu zrekonstruowania zdarzenia pożyczył skądś taki samochód i osobiście dawał się przewieźć na masce samochodu. wykazał,ze to możliwe, a później z wypiekami oglądaliśmy to na sali - bo wszystko nagrywał. Poświęcenie godne podziwu.

Rafalski napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 14:58:57 :

"Brus" napisał:

trudno mi oceniać PIMOT merytorycznie, ale zdaje się, że są dość drodzy więc teoretycznie powinni być dobrzy


Nawet perskie oko nie uzasadnia tego, co napisałeś...
Miałem kiedyś okazję przeczytać opinię za 1800 zł, która warta była najwyżej 180. Kilkanaście stron pseudonaukowego bełkotu, zadawania sobie pytań pozostawionych bez odpowiedzi, bezsensowna "symulacja komputerowa" i to wszystko uwieńczone wnioskami nie mającymi żadnego oparcia we wcześniejszym sprawozdaniu. A wystarczyło po analizie materiału dowodowego napisać, że nie pozwala on na odtworzenie przebiegu wypadku i udzielenie odpowiedzi na pytania w postanowieniu, do tego krótkie uzasadnienie. Albo inna sprawa - tuz pewnego dużego stowarzyszenia rzeczoznawców, który pisze kategoryczną opinię, tzw. szkodówkę, na potrzeby sprawy cywilnej. Swój wniosek wykluczający zaistnienie zdarzenia opierał na odręcznym, schematycznym i totalnie niedokładnym szkicu sporządzonym przez zgłaszającego szkodę. Na podstawie tego szkicu ustalił dokładnie kąty, odległości, z tegoż zgłoszenia wziął prędkości i wydał kategoryczną opinię. Nie zastanawiając się na ile niedokładne są te informacje i w efekcie nie odpowiadając na zadane pytanie czy w ogóle w tych okolicznościach jakie wynikają z materiału do takiego zdarzenia mogło czy nie mogło dojść.
Cena nie (zawsze) idzie w parze z jakością - dotyczy to szeregu towarów, w tym również opinii biegłych. Odzwierciedla natomiast z pewnością mniemanie o sobie i oczekiwania co do dochodów. Kilkakrotnie miałem do czynienia z opinią tego samego autora pisaną dla różnych zleceniodawców, w której za każdym razem pojawiał się kilkustronicowy wstęp opowiadający ogólnie co to jest wypadek drogowy, na czym polega, skąd się bierze itd. Metoda ctrl+c, ctrl+V, ale zawsze kilka kart ekstra i można do rachunku doliczyć (w końcu im większa objętość opinii, tym musi być droższa, prawda? A że niekoniecznie na konkretny temat...).

Dygresja o charakterze ogólnym, nie ma związku z żadną z wymienionych wyżej osób.

Brus napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 15:57:08 :

Widzę że powinienem dać co najmniej dwa perskie oka... Mój błąd

A poważniej, całkowicie się zgadzam, że cena nie zawsze świadczy o jakości.

Darkside napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 20:36:50 :

"totep" napisał:


Facet jest niesamowity. Prowadziłem kiedyś sprawę oskarżonej, która potrąciła policjanta i przewiozła go na masce Seicento. Policjant złapał się za górną krawędź maski i po krótkiej chili zeskoczył. Podczas rozprawy obrona twierdziła, że to niemożliwe, że policjant miałby obrażenia. Biegły w celu zrekonstruowania zdarzenia pożyczył skądś taki samochód i osobiście dawał się przewieźć na masce samochodu. wykazał,ze to możliwe, a później z wypiekami oglądaliśmy to na sali - bo wszystko nagrywał. Poświęcenie godne podziwu.


... a do tego wszystkiego bez zarzutu merytorycznie.

To jedyny biegły jakiego od dłuższego czasu powołuję , wart jest każdej złotówki.

bull78 napisał w dniu 12.07.2009 o godzinie 20:54:30 :

"totep" napisał:

Jacek Poleszak, Politechnika Lubelska, szybko, rzetelnie, dokładnie, nie znam lepszego.


Facet jest niesamowity. Prowadziłem kiedyś sprawę oskarżonej, która potrąciła policjanta i przewiozła go na masce Seicento. Policjant złapał się za górną krawędź maski i po krótkiej chili zeskoczył. Podczas rozprawy obrona twierdziła, że to niemożliwe, że policjant miałby obrażenia. Biegły w celu zrekonstruowania zdarzenia pożyczył skądś taki samochód i osobiście dawał się przewieźć na masce samochodu. wykazał,ze to możliwe, a później z wypiekami oglądaliśmy to na sali - bo wszystko nagrywał. Poświęcenie godne podziwu.

Jest pasjonatem i to mnie przekonuje...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.