Piątek 19 lipca 2019 Wydanie nr 4162

Prawo rodzinne

obserwacja psychiatryczna nieletniego w poprawczym

eee1977 napisał w dniu 12.08.2009 o godzinie 22:14:14 :

z racji rozpoznawania spraw nieletnich w postępowaniu poprawczym mam mały dylemat
mój nieletni na wniosek schroniska dla nieletnich zostal przebadany przez 2 biegłych psychiatrów, którzy nie wydali jednoznacznje opinii ale wnosza o poddanie nieletniego obserwacji psychiatrycznej
i tu pojawiają się dla mnie problemy:
- czy nieletni poddany obserwacji będzie jeszcze raz badany przez tych samych biegłych, ktorzy w załozeniu maja go obserwować przez okres pobytu na tej obserwacji;
2. czy tez biegli uzupelnia opinii po obserwacji nieletniego, która obawiam sie może sie odbyć tylko w specjalnym szpitalu dla nieletenich a nie w zwykłym szpitalu gdzie chyba, choc pewna nie jestem nie pracują "moi" biegli
3. czy nieletniego będa ponownie badali inni biegli którzy beda go "obserwowac"?
4. dodam, że moi biegli juz wystawili rachunek za opinię, i tu nie wiem jak jest z kosztami, czy szpital publiczny będzie żądał wylożenia jakieś kwoty, kto za to zapłaci, czy rozlicza się to w wyroku?
będę wdzięczna za pomoc

sniezka30 napisał w dniu 13.08.2009 o godzinie 08:53:50 :

Wydaję mi się, że będą go obserwowac inni biegli. Trzeba zlecic skierowanie nieletniego na obserwację psychiatryczną, wskazac gdzie i na jaki termin. To jest osobno rozliczane. Przyjdzie osobny rachunek za obserwację oraz za pobyt nieletniego ze stawką dzienną. Jeżeli rodzice nie są obciążeni kosztami to będzie te koszty ponosic SP, niestety ...

Tak mi się wydaje.. ale mogę się mylic.

Pozdrawiam

CR napisał w dniu 13.08.2009 o godzinie 10:46:50 :

"eee1977" napisał:

z racji rozpoznawania spraw nieletnich w postępowaniu poprawczym mam mały dylemat
mój nieletni na wniosek schroniska dla nieletnich zostal przebadany przez 2 biegłych psychiatrów, którzy nie wydali jednoznacznje opinii ale wnosza o poddanie nieletniego obserwacji psychiatrycznej
i tu pojawiają się dla mnie problemy:
- czy nieletni poddany obserwacji będzie jeszcze raz badany przez tych samych biegłych, ktorzy w załozeniu maja go obserwować przez okres pobytu na tej obserwacji;
2. czy tez biegli uzupelnia opinii po obserwacji nieletniego, która obawiam sie może sie odbyć tylko w specjalnym szpitalu dla nieletenich a nie w zwykłym szpitalu gdzie chyba, choc pewna nie jestem nie pracują "moi" biegli
3. czy nieletniego będa ponownie badali inni biegli którzy beda go "obserwowac"?
4. dodam, że moi biegli juz wystawili rachunek za opinię, i tu nie wiem jak jest z kosztami, czy szpital publiczny będzie żądał wylożenia jakieś kwoty, kto za to zapłaci, czy rozlicza się to w wyroku?
będę wdzięczna za pomoc

Dużo zależy od tego, w jakim wieku jest nieletni i w jakim szpitalu ma być obserwowany. Możliwości są następujące:

- szpital z oddziałem psychiatrycznym dla dorosłych, bez oddziału psychiatrycznego dziecięcego lub młodzieżowego - przeważnie przyjmuje pacjentów od 16 rż (do oddziału dla dorosłych);

- szpital z oddziałem psychiatrycznym dziecięcym, bez oddziału młodzieżowego - przeważnie przyjmują do 16 rż; powyżej - oddział dla dorosłych.

- szpital z oddziałem psychiatrycznym dziecięcym i młodzieżowym - wtedy dziecięcy przyjmuje pacjentów do 13 (14) rż, a młodzieżowy - pomiędzy 13 (14 rż) a 18 (19) rż. Wówczas powyżej 18 (19) rż - oddział dla dorosłych.

Tak więc zależy to od struktury szpitala i jego uregulowań wewnętrznych.

Nie ma przeszkód, by obserwację przeprowadzali ci sami biegli, którzy badali ambulatoryjnie, jednakże muszą oni oczywiście być zatrudnieni w oddziale przeprowadzającym obserwację. Nawet wtedy ich opinia nie będzie uzupełnieniem opinii wcześniejszej, a opinią odrębną, za którą wystawią kolejny rachunek zgodnie z odpowiednim rozporządzeniem MS. Szpital natomiast wystawi rachunek za tzw. koszty hotelowe odpowiadające ilości tzw. "osobodni" pobytu na obserwacji.

PS. W Warszawie nie powinno być problemu z przeprowadzeniem obserwacji nieletniego (ale mogę się mylić ).

[ Dodano: Czw Sie 13, 2009 11:31 am ]
Jest jeszcze jest jedna kwestia: jeżeli obecnie przebywa w schronisku, powyższe oddziały "wolnościowe" raczej odmówią przyjęcia, gdyż nie są w stanie odpowiednio zabezpieczyć przed np. próbą ucieczki. Wtedy pozostaje chyba tylko Garwolin.

monikissima napisał w dniu 13.08.2009 o godzinie 11:48:30 :

Jak dobrze, że Wy tu jesteście, że jakoś doBIEGLIście :smile:

eee1977 napisał w dniu 13.08.2009 o godzinie 22:11:20 :

tez mysle że pozostaje garwolin tyle że chyba krajowy ośrodke psychiatry dla nieletnich - maja oddział o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia; jutro postaram sie to ustalić telefonicznie czy w ogole przyjma mi nielata na obserwacje;

w takim razie moja pierwsza opinia bez obserwacji jest zupelnie bezuzyteczna, bo potrzebna jest druga za ktora trzeba zaplacic
cienko to widze by rodzice za to zaplacili bo nie stac ich na to; dochcody maja bardzo nieskie, ech

meluzyna napisał w dniu 13.08.2009 o godzinie 22:21:07 :

"eee1977" napisał:

w takim razie moja pierwsza opinia bez obserwacji jest zupelnie bezuzyteczna, bo potrzebna jest druga za ktora trzeba zaplacic
cienko to widze by rodzice za to zaplacili bo nie stac ich na to; dochcody maja bardzo nieskie, ech


bezuzyteczna nie jest, bo cos się w koncu z tym człowiekiem stanie, cos sie ustali i podejmie dalsze kroki. Niewątpliwie sprawiał on jakies problemy i całe to postępowanie pozwoli na pokierowanie jego losami.

monikissima napisał w dniu 14.08.2009 o godzinie 11:01:46 :

Mel - myślisz po lekarsku, a nie po sędziowsku - nie doprowadzi do szybkiego zakończenia sprawy, a wydłuży postępowanie o dalsze tygodnie = bezużyteczna

meluzyna napisał w dniu 14.08.2009 o godzinie 17:38:46 :

dzięki Bogu że się różnimy...

No ale nie możecie wiedzieć przed wydaniem prze biegłych opinii że nie rozstrzygnie ona kategorycznie postawionych problemów.

Podobnie rzecz się ma w przypadku tzw. opinii wstępnych, ktore niektórzy biegli pisza. Założeniem jest aby właśnie uniknąć kosztów ( 1 biegły ) i nieco skrócic postępowanie, dając jednocześnie odpowiedź na pytanie - badać czy nie badać. No i gdy padnie - że badać - wtedy macie razy 3 ( 2 biegłych psychiatrów a czasem tez psycholog, bo bez niego nie wypowiedzą się ). Ryzyko jest wszędzie.....

monikissima napisał w dniu 15.08.2009 o godzinie 09:53:40 :

Ja myślę w tych sprawach po lekarsku. Psychika dzieci i nastolatków, to bardzo delikatna sprawa. Wolę mieć poczucie, że zrobiłam wszystko, co się dało, a finalnie - to, co zdaniem znawców tej kwestii - najlepsze.

Natomiast - w sprawach alkoholowych ostatnio wielu uczestników zaczęło kwestionować opinie biegłych (faktycznie opinie były często niechlujne - pozostawały fragmenty z innej opinii, czasami nawet z nazwiskiem innego badanego ), co często dporowadzało do wzywania biegłych na rozprawę. Biegli wzbraniają się teraz przed sformułowaniem konkretnych wniosków i coraz częściej (ok. 40% opinii) proponują ... skierowanie na obserwację, zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. I te opinie mnie irytują, gdyż te kwestie nie wymagają aż takiej delikatności, od wpływu sprawy do wydania tej "opinii" upływa często 6-8 miesięcy, a na obserwację czeka się tyle, co na leczenie, a i tak najpierw trzeba uczestnikowi dać szansę stawienia się tam na własnych nogach (a sprawa cały czas jest w RNs, wykazywana jako stara). ??:

CR napisał w dniu 17.08.2009 o godzinie 12:58:22 :

"monikissima" napisał:

...Natomiast - w sprawach alkoholowych ostatnio wielu uczestników zaczęło kwestionować opinie biegłych (faktycznie opinie były często niechlujne - pozostawały fragmenty z innej opinii, czasami nawet z nazwiskiem innego badanego ), co często dporowadzało do wzywania biegłych na rozprawę. Biegli wzbraniają się teraz przed sformułowaniem konkretnych wniosków i coraz częściej (ok. 40% opinii) proponują ... skierowanie na obserwację, zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. I te opinie mnie irytują, gdyż te kwestie nie wymagają aż takiej delikatności, od wpływu sprawy do wydania tej "opinii" upływa często 6-8 miesięcy, a na obserwację czeka się tyle, co na leczenie, a i tak najpierw trzeba uczestnikowi dać szansę stawienia się tam na własnych nogach (a sprawa cały czas jest w RNs, wykazywana jako stara). ??:

Co prawda w takich sprawach nie opiniuję, ale od koleżeństwa słyszałem, że oni znacznie częściej niż w innych sprawach po prostu nie przychodzą na badania lub nie chcą współpracować w trakcie. Mnie to nie dziwi, ponieważ współpracując - "ryzykują" postanowieniem o przymusie leczenia. Jakiekolwiek rozstrzygnięcie zapadnie - nie poprawi to (w ich rozumieniu) ich dotychczasowej sytuacji, a może ją wręcz pogorszyć. Natomiast w przypadku spraw karnych lub cywilnych - w ich mniemaniu współpraca z biegłym może im przynieść korzyść w postaci np. złagodzenia kary. Zatem również w tym może leżeć przyczyna częstego kierowania na obserwację w sprawach "alkoholowych".

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.