Niedziela 26 stycznia 2020 Wydanie nr 4353

Karne procedura

Zażalenie na zarządzenie - temat do poduszki.

remiusz napisał w dniu 29.12.2007 o godzinie 14:22:53 :

Mam problem i proszę o pochylenie się nad nim.

W sekcji postępowania przygotowawczego otrzymałem następujący wpływ:
Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie działania na szkodę wspólnoty mieszkańców. Prowadzący nakazał doręczyć odpis zarządowi wspólnoty oraz zawiadomić o sposobie zakończenia postępowania osoby zawiadamiające, które w swoim czasie były członkami zarządu wspólnoty. Następnie te osoby zawiadamiające złożyły wniosek o doręczenie im odpisu tego postanowienia z uzasadnieniem i pouczeniem o środkach zaskarżenia. Z nieznanych mi przyczyn Prokurator potraktował to pismo jako (uwaga) zażalenie na zarządzenie o odmowie uznania ich za pokrzywdzonych i przekazał je do sądu, celem rozpoznania. Zacząłem od uprzejmego pisma (wraz ze zwrotem akt) z prośbą o wskazanie zaskarżonego zarządzenia i zażalenia, bo jak dla mnie, to ich nie było. Prokurator odpisał mi, że zarządzenie o zawiadomieniu o sposobie zakończenia postępowania jest jednocześnie zarządzeniem o odmowie uznania tych osób za pokrzywdzonych, zaś wniosek o odpis postanowienia jest oczywiście zażaleniem na to zarządzenie. Nadałem bieg sprawie i skierowałem na posiedzenie.

I tu pytanie: czy to zarządzenie jest zaskarżalne ???

Argumentacja: stosując odpowiednio przepisy o zażaleniach na postanowienia dochodzimy do wniosku, że jest to zażalenie na zarządzenie zamykające drogę do wydania wyroku (w ujęciu podmiotowym), a zatem w myśl art 459 par 1 kpk zażalenie przysługuje, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Z drugiej strony, analogiczna sytuacja przed Sądem, co do oskarżyciela posiłkowego kończy się w trybie art 56 par 3 kpk postanowieniem niezaskarżalnym. A zatem w drodze analogii mamy odpowiedź negatywną.

Z trzeciej strony, czy można tu stosować anlogię, jeśli odpowiedź wynika z przepisów. Skoro w 56 kpk ustawa wprowadza wyjątek od art 459 kpk tylko w fazie sądowej, o znaczy że w postępowaniu przygotowawczym nie ma ten wyjątek zastosowania. Zażalenie przysługuje.

Z czwartej strony: ustawa w ogóle nie zna takiego zarządzenia, jak odmowa uznania kogoś za pokrzywdzonego i rozstrzyganie jego praw winno nastąpić w drodze przyjęcia, lub odmowy przyjęcia zażalenia na rozstrzygnięcie merytoryczne, w tym wypadku umorzenie postępowania. Wynik - zażalenie nie przysługuje.

Jest jeszcze jeden argument natury technicznej. Czy, uznając że zażalenie przysługuje i przyznając prawa tym osobom do "bycia" pokrzywdzonymi, wiążę w tym zakresie Sąd, który ewentualnie będzie rozpoznawał złożone zażalenie na umorzenie ???

Jestem w kropce, sorki za ilość literek i błagam o pomoc !!!

Maltazar napisał w dniu 29.12.2007 o godzinie 16:20:11 :

A czy wniosek pokrzywdzonych zawiera jakiekolwiek zarzuty ? Bo pamiętaj, że będziesz musiał sie ustosunkować do zarzutów, jak to bywa przy zażaleniu.

bladyswit napisał w dniu 29.12.2007 o godzinie 16:43:17 :

Nie dajmy się zwariować - jak w aktach nie ma zażalenia, to co miałbyś rozpoznawać - ja bym zwrócił akta z poleceniem rozstrzygnięcia wniosku ludzików o przysłanie im odpisu postanowienia z uzasadnieniem.

Dred napisał w dniu 29.12.2007 o godzinie 16:45:12 :

Szczerze mówiąc jeszcze nie przeczytałem (dosyć obszernego) pytania, ale pomysł bladegoswita już zaczyna mi się podobać!

remiusz napisał w dniu 29.12.2007 o godzinie 17:15:38 :

Bóg zapłać Parafianie, ale jak już napisałem, raz akta zwróciłem i nie wywołało to specjalnego efektu. Ponownie dostałem pismo przewodnie, ze wskazaniem, że to jest zażalenie. Przepychać można się w nieskończoność, ale to do niczego nie prowadzi. Sprawę skierowałem już (sobie) na posiedzenie, więc rzecz dotyczy jedynie zaskarżalności !!!

bladyswit napisał w dniu 29.12.2007 o godzinie 23:06:12 :

A co to na posiedzeniu nie można wysmarować pisma do Prokuratora z poleceniem użycia w sprawie zdrowego rozsądku. Jak Ci tak bardzo zależy to to pismo może przybrać formę postanowienia (np.: “Sąd postanowił zwrócić Prokuratorowi akta sprawy Ds...... celem rozstrzygnięcia wniosku pana X, albowiem wbrew pismu Prokuratora z dnia .... w sprawie nie zapadło dotychczas postanowienie o odmowie przyznania panu X statusu pokrzywdzonego, a – co się z tym wiąże – nie zostało złożone zażalenie na to postanowienie”.

remiusz napisał w dniu 30.12.2007 o godzinie 00:57:12 :

W rzeczy samej, praktyka warszawskich prokuratur uznaje, że jeśli zarządza się doręczenie zawiadomienia, a nie odpisu, to równocześnie odmawia się udziału w charakterze pokrzywdzonego. W tym zakresie to jest walka z wiatrakami, na którą po ludzku nie mam czasu. Idąc tym tokiem rozumowania, dla prokuratury wniosek o doręczenie (jednak) odpisu postanowienia jest oznaką dezaprobaty dla zarządzenia przeciwnej treści, co ich zdaniem należy czytać jako zażalenie. Skomplikowana łamigłówka, ale nie rozplączę jej proponowaną przez bladyświta drogą.

Vlaad napisał w dniu 05.01.2008 o godzinie 12:54:10 :

Sądzę, że na takiej zasadzie, na jakiej SN uznał, że tryb z art. 306 kpk stosuje się także do zażalenia na odmowę przyjęcia zażalenia na postanowienie o umorzeniu, nalezałoby również przyjąć, że zaskarżalna jest odmowa uznania danej osoby za pokrzywdzonego (co manifestuje się odmową doręczenia jej odpisu postanowienia kończącego).
Co do kwestii uznania samego zarządzenia o zawiadomieniu o umorzeniu (zamiast zarządzenia doręczenia odpisu postanowienia), uważam, że jest to niewystarczające. Wprawdzie z zarządzenia prokuratora (doręczyć X zawiadomienie o umorzeniu) może fatycznie wynikać odmowa uznania go za pokrzywdzonego, to jednak zauważcie, że art. 99 par. 2 kpk mówi, że zarządzenie wymaga pisemnego uzasadnienia , jeśli jest zaskarżalne. Skoro zatem jest zaskarżalne - powinno zawierac uzasadnienie, czego w takim piśmie (zarządzeniu pod postanowieniem o umorzeniu) brakuje. IMO nalezałoby je zatem uchylić do ponownego rozpoznania, jako że brak uzasadnienia odmowy uznania X za pokrzywdzonego uniemożliwia kontrolę odwoławczą. Po uchyleniu prokurator powinien wydać ponownie zarządzenie o doręczeniu zawiadomienia, tym razem z uzasadnieniem, dlaczego X-owi nie nalezy się odpis postanowienia. Wtedy X to zaskarży (ale to już całkiem nowa sprawa). Tak sobie kombinuję

remiusz napisał w dniu 05.01.2008 o godzinie 13:26:34 :

No, no ... słucham, eee czytam z uwagą !!! Chyba mi się to podoba. Wilk syty i owca cała.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.