Środa, 08 lutego 2023
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5462
Środa, 08 lutego 2023

Forum sędziów

wydanie dziecka na kontakty

eee1977
27.09.2009 23:53:01

mam sprawę i mam problem
pan może zgodnie z postanowieniem o zabezpieczeniu w sprawie o rozwód spotykac się z dzieckiem w okreslonych dniach;
pani kilka razy zrobiła nieładnie i w dniach kontaktów wyjechała z dzieckiem do rodziny badz powiedziala że jest chore i spotkania nie bedzie
pan wnosi:
1. o nakazanie wydawania mu dziecka na te kontakty (w postanowieniu zabezpieczajacym nie jest wprost sformulowany taki obowiazek pani)
2. o zakreslenie jej terminu na wykonanie postanowienia z zagrozeniem ukarania grzywna

moja watpliwosc jest taka: jak prawidłowo sformulowac to orzeczenie o wydaniu dziecka na kontakty (czyli w sprawie NSM) i czy w ogole to robic bo wynika z niespornego stanu faktycznego, że takie zachowania pani juz nie maja miejsca

i po drugie - rozumiem że w sprawie RCO wnioske powinnam oddalic skoro pan chce w ososbnym postępowaniu wydawania dziecka

czy orzeczenie o wydawaniu na kontakty powinno zakladac wydawanie dobrowolne, a ew. udział kuratora to juz kwestia wykonania tego orzeczenia

czy macie doswiadczenie w tym temacie, proszę o wszlekie wskazówki i informacje
dziekuję

Mikasaty
30.09.2009 12:50:56

tak na pierwszy rzut oka, jeżeli nie ma w orzeczeniu nakazania wydawania dziecka, to chyba trzeba wnieść o zmianę takiego postanowienia. nie można jej grozić grzywną, gdy ona nie ma żadnego obowiązku.

Żółwik
30.09.2009 21:07:02

Co do Co zgadzam się.
Moim zdaniem jeżeli w zabezpieczeniu nie zobowiązano matki do każdorazowego wydania dziecka nie ma podstaw do stosowania art. 1050 ( czy 1051 kpc)
Z tematem wydania zostajesz nadal sama ciekawe dlaczego ??:

kazanna
30.09.2009 21:44:16

Z tematem wydania zostajesz nadal sama ciekawe dlaczego ??:




Bo tak naprawdę nie da się z sensem stosować przepisów o przymusowym odbieraniu dziecka do wykonywania postanowień o kontaktach. Ot, co !

monikissima
01.10.2009 11:42:30

zwłaszcza jeżeli są to kontakty np. w środy na dwie godziny

Aurelio
01.02.2010 21:06:05

"kazanna" napisał:

Z tematem wydania zostajesz nadal sama ciekawe dlaczego ??:



Bo tak naprawdę nie da się z sensem stosować przepisów o przymusowym odbieraniu dziecka do wykonywania postanowień o kontaktach. Ot, co !


Witam. Jestem kuratorem zawodowym, co prawda dla dorosłych, lecz u nas na forum ostatnio rozgorzała dyskusja wśród rodzinnych, nt. wydawania przez niektóre SR postanowień w trybie art. 598 kpc dot. przymusowego odebrania dziecka, w celu wygzekwowania, czy też wykonywania postanowień o kontaktach z drugim rodzicem. Czy to jest właściwa praktyka?

Pozdr.

monikissima
02.02.2010 13:43:43

Takie orzeczenia rodziły się na kanwie orzeczenia SN (chyba z sierpnia 2008 r.), który orzekł, że do egzekucji kontaktów z dzieckiem stosuje się nie przepisy art. 1050 i nast. kpc (zagrożenie grzywną, grzywna, zamiana na areszt), ale właśnie art. 598 i nast kpc. Masa sędziów skrytykowała to orzeczenie i nie stosuje się do niego (zwłaszcza, że to nie zasada prawna). Niektórzy sędziowie SN też je krytykują. Ja też wydałam takie jedno orzeczenie (może dwa) nakazujące wydanie dziecka na kontakt, częściej natomiast zdarzało mi się oddalać wprost wnioski o ukaranie grzywną .
Gdzieś tu w wątku rodzinnym jest szersza dyskusja na ten temat, a także chyba link do orzeczenia z uzasadnieniem.

viga29
04.03.2010 17:10:27

Ja też mam sprawę o egzekucję kontaktów, nasza pani wizytator wymaga, aby te sprawy toczyły się w trybie art. 598 itd. No dobrze.... Ale w postanowieniu SO o udzieleniu zabezpieczenia jest napisane w każdą I i III sobotę LUB niedzielę miesiąca, dalej godziny, poza miejsce zamieszkania dziecka, zobowiązanie matki do wydawania dziecka i ojca do odprowadzania dziecka. Dopóki było między rodzicami dobrze to dzwonili do siebie i ustalali, czy to sobota będzie, czy niedziela. Ale teraz pojawił się problem.
Moim zdaniem to orzeczenie nie NIE NADAJE do wykonania. A Wy jak myślicie?

monikissima
04.03.2010 17:18:39

Moim również Tzn. na upartego można by było coś wykombinować (skoro najpóźniejszym terminem jest niedziela), jakoś tak naookoło, ale z narażeniem się na uchył, podpisany tymi samymi rękami, które podpisały to nieszczęsne orzeczenie, ale po co?
Chyba zacznę zasądzać alimenty w kwocie 500 lub 700. Ciekawe, czy Okręgowy to utrzyma?

lucja
15.03.2010 22:18:36

ja właśnie piszę uzasadnienie dot egzekucji kontaktów , zastosowałam dotychczasowe przepisy i będę się bronić. Nie mam sumienia oddalać wniosków jeśli brak jest woli po stronie rodzica do zmodyfikowania wniosku. W naszym sądzie wpłynęło w ciągu tego roku około 20 spraw o egz, wszstkie dot wyznaczenia terminu lub grzywny, część złożona przez adwokatów, z tego co wiem od koleżanek - w żadnej nie uzyskały modyfikacji wniosku, ja też nie, we wszystkich ostry sprzeciw uprawnionego do kontaktów. Nic jeszcze nie wróciło , więc nie znamy skutków , stosujemy przepisy dotychczasowe. Absurd orzeczenia SN polega choćby na tym , że jeśli obowiązek matki polega na nieprzeszkadzaniu - a takich jest znaczny procent to kontakty są nie nadają się do egzekucji. Podobnie kontakty telefoniczne, mailowe itp. Polecam glosę Andrzeja Kallaus - publikowna w grudniowym kwartalniku Rodziny i Prawo - trochę rozjaśnia.

Tomasz Zawiślak
16.03.2010 08:28:17

Może się przyda...
Fragment uzasadnienia projektu ustawy o zmianie kpc (projekt z dnia 12 stycznia 2010 r.). Projekt znalazłem na stronie www.ms.gov.pl pozycja 19 w dziale Prawo cywilne.

"Uchwała z 28 sierpnia 2008 r. wywołuje jednak wątpliwości, czy przyjęte rozwiązanie nadaje się do zastosowania w praktyce. Należy zauważyć, że przepisy art. 598[1] i nast. k.p.c. wyraźnie odwołują się do instytucji prawa materialnego, jaką jest odebranie dziecka,
o którym mowa w art. 100 k.r.o. Podstawy odebrania dziecka są tam wyraźnie określone. Wdrożenie powołanej uchwały wymaga zatem reinterpretacji prawa materialnego w postaci art. 100 k.r.o. Ponadto analiza uchwały prowadzi do wniosku, że w konsekwencji przyjętego tam stanowiska w ogóle nie możemy mówić nie tylko o egzekucji ale i o wykonaniu orzeczenia o kontaktach. Uchwała Sądu Najwyższego wskazuje na zastosowanie całego trybu postępowania, poczynając od art. 598[1] k.p.c., a więc zarówno rozpoznawczego jak i „wykonawczego”.
(...)
Przytoczona uchwała wywołuje wątpliwości natury dogmatycznej. Wbrew zawartym w uzasadnieniu uchwały wywodom semantycznym, nieuzasadnione jest utożsamianie kontaktów z dzieckiem z instytucją odebrania dziecka. Zarówno prawo materialne, jak i prawo procesowe rozróżnia te instytucje. Przepisy art. 598[1] i nast. k.p.c. wyraźnie odwołują się do instytucji prawa materialnego, jaką jest odebranie dziecka, o którym mowa w art. 100 kro. Podstawy odebrania dziecka są tam wyraźnie określone. Natomiast analiza uchwały prowadzi do wniosku, że orzeczenie o kontaktach miałoby takie znaczenie, jak orzeczenia określające osobę uprawnioną do sprawowania pieczy nad dzieckiem (jak np. wyrok rozwodowy czy postanowienie z art. 107 kro). Aby nakazać odebranie dziecka w związku z nierespektowaniem orzeczenia o kontaktach sąd musiałby ustalić, że dziecko jest w chwili orzekania zatrzymane przez osobę nieuprawnioną, gdyż taka jest bowiem przesłanka postanowienia o odebraniu dziecka (art. 100 kro). Tak więc niezbędna dla stosowania uchwały jest reinterpretacja tej normy. Jednakże kwestia dogmatyczna nie jest zasadniczym powodem krytyki uchwały.
Przede wszystkim bowiem informacje uzyskiwane od sędziów, kuratorów, ale także zainteresowanych środowisk ojcowskich potwierdziły obawę, że przyjęte w niej rozwiązanie napotyka trudności związane z zastosowaniem tej uchwały w praktyce.
Tryb postępowania wskazany w uchwale, którego immanentnym elementem jest, jak wyżej wskazano, przymusowe odebranie dziecka, może znaleźć zastosowanie tylko do tych kontaktów, które polegają na zabieraniu dziecka przez uprawnionego poza miejsce pobytu dziecka".

monikissima
16.03.2010 10:16:04

No, do rzeczy te wywody

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.