Środa, 24 kwietnia 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5903
Środa, 24 kwietnia 2024

Forum sędziów

przepustka dla tymczasowo aresztowanego.

sefor
24.11.2009 19:47:12

w jednej z moich spraw pojawił się taki problem-zmarła matka podejrzanego tymczasowo aresztowanego. pogrzeb za kilka dni. obrońca kieruje wniosek o udzielenie mu przepustki celem wzięcia udziału w pogrzebie.
w naszym rejonie nikt dotychczas nie rozpoznawał tego rodzaju wniosku.
z art. 217 d kkw w zw. z art. 141 a par. 1 kkw wynika , że wydanie zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego zależy od zarządzenia organu do którego dyspozycji pozostaje tymczasowo aresztowany o wyrażeniu zgody .
czy ktoś z obecnych na forum wydawał już takowe zarządzenie ,bądź rozpoznawał podobny wniosek ? jeśli tak czy okreslaliście na jaki czas i w jakim dokładnie terminie zezwolenie ma być wydane?
nadmieniam że tymczasowo aresztowany "siedzi" za włamania

romanoza
24.11.2009 19:55:51

Wydawałem, ale to było wiele lat temu i w analogicznej sytuacji - pogrzeb osoby najbliższej. Z tego co pamiętam określałem termin. Niestety nic bliżej nie powiem, bo nie pamiętam

censor
24.11.2009 20:17:12

Nie wydawałem ale ja bym sie nie zastanawiał, jeśli pogrzeb bliskiej osoby; to nic że siedzi "za włamania"
ja bym to ujął tak: siedzi pod zarzutem włamań, a to istotna różnica
Można zastrzec (art.141a par.1 kkw) konwój funkcjonariusza SW

sefor
24.11.2009 21:01:06

sformułowanie "siedzi za włamania" to oczywiście tylko skrót myślowy podyktowany okolicznościami- dziecko uderzające samochodzikiem w klawiaturę

censor
24.11.2009 22:41:29

Po prostu nie zajarzyłem jak mam to rozumieć, o co koledze biegało.
A co to znaczy że ja "jak zwykle", hę?


Natomiast powracając do problemu sformułowanego przez założyciela wątku.
W poście otwierającym wątek wyczułem jakby nutę niepokoju, czy zasadne jest udzielenie przepustki, w sytuacji, gdy facet siedzi „za włamania” (czy pod zarzutem włamań). Tak jakby kolega chciał powiedzieć, że ma wątpliwości, bo sprawa poważna, bo takie i takie zarzuty.
Więc z mojej strony to nie był puryzm, lecz próba uzmysłowienia, że nie jest to aż takie straszne, że w ogóle areszt to jest sytuacja, kiedy siedzi gość z domniemaniem niewinności i tym bardziej - wydaje mi się - powinniśmy okazywać zrozumienie dla różnych życiowych przypadków, jakie mogą dotknąć tymczasowo aresztowanego.
Podsumowując, rada dla twórcy wątku: musisz podjąć decyzję sam w realiach sprawy, ale chyba nie ma się co przejmować zarzutami.

ida
24.11.2009 22:53:33

Ja rozpoznawałam taki wniosek - z tego co pamiętam, to było to postanowienie o wyrażeniu zgody na udzielenie przez Dyrektora AŚ zezwolenia w trybie art.141a§1 i 2 kkw na opuszczenie przez oskarżonego Aresztu Śledczego pod konwojem funkcjonariusza Służby Więziennej na czas trwania uroczystości pogrzebowych.

Ama
24.11.2009 23:12:50

"censor" napisał:

Po prostu nie zajarzyłem jak mam to rozumieć, o co koledze biegało.
A co to znaczy że ja "jak zwykle", hę?


Natomiast powracając do problemu sformułowanego przez założyciela wątku.
W poście otwierającym wątek wyczułem jakby nutę niepokoju, czy zasadne jest udzielenie przepustki, w sytuacji, gdy facet siedzi „za włamania” (czy pod zarzutem włamań). Tak jakby kolega chciał powiedzieć, że ma wątpliwości, bo sprawa poważna, bo takie i takie zarzuty.
Więc z mojej strony to nie był puryzm, lecz próba uzmysłowienia, że nie jest to aż takie straszne, że w ogóle areszt to jest sytuacja, kiedy siedzi gość z domniemaniem niewinności i tym bardziej - wydaje mi się - powinniśmy okazywać zrozumienie dla różnych życiowych przypadków, jakie mogą dotknąć tymczasowo aresztowanego.
Podsumowując, rada dla twórcy wątku: musisz podjąć decyzję sam w realiach sprawy, ale chyba nie ma się co przejmować zarzutami.


ja raczej zrozumiałam ostatnie zdanie sefora jako "na marginesie" żeby wskazać że nie jest to wielokrotny zabójca, psychopata ... w sensie wyjątkowo niebezpieczny dla otoczenia i nieobliczalny ....

censor wiem że nick Ciebie zobowiązuje, ale czasami łapiesz za słówka

ps. co do meritum nie spotkałam sie z takim wnioskiem, ale temat czytam z zaciekawieniem, bo niewykluczone, że kiedyś ...

bladyswit
24.11.2009 23:30:16

kolega z wydziału ostatnio dawał przepustkę tymczasowo aresztowanemu na pogrzeb ojca - pod konwojem ... Policji, albo SW (może kolega się odezwie ? Kolego ! ).

Rzecz w tym, że wniosek wpłynął w piątek, w piątek został pozytywnie rozpoznany, a pogrzeb miał być w poniedziałek. Z Legnicy do Wrocławia, gdzie mamy AŚ, jest 70 km. Nie było szans, by postanowienie dotarło do AŚ pocztą, więc posłaliśmy przez dowódcę konwoju, który w piątek wracał do AŚ razem z osobami doprowadzanymi do legnickich sądów. Dla pewności poszło też faksem. Dowódca konwoju zresztą w piątek złożył w administracji AŚ.

Niestety - tymczasowo aresztowany nie został dokonwojowany na poniedziałkowy pogrzeb ojca, bo w administracji AŚ "apiery się poprzestawiały" i się "nie zorientowali".

Ręce opadają.

I gdzie był MS ze swoim słynnym nadzorem administracyjnym ?

larakroft
24.11.2009 23:33:24

Blady, ja miałam identyczną sytuację. Też wyraziłam zgodę na udział tymczasowo aresztowanego w pogrzebie ojca, ale papiery przekazane przez dowódcę konwoju gdzieś się zgubiły (?). Przyznam, że kiedy się dowiedziałam o tym na terminie rozprawy było mi najzwyczajniej w świecie przykro.

xvart
24.11.2009 23:52:52

już się odzywam.
Mam wzorek w kompie w pracy, mogę jutro podesłać na priva. Tyle, że dla SW takie zezwolenie to duuuży problem organizacyjny - muszą mieć samochód, wolnego strażnika etc. Więc zrobią wszystko, aby tego nie zrobić.
(zakładam, że oczywiście wykluczasz inną możliwość niż przepustka pod konwojem)

sefor
25.11.2009 17:21:00

wydałam zarządzenie o wyrażeniu zgody z zastrzeżeniem konwojowania aresztowanego przez Służbę Więzienną. no i tuż przed 15.00 dowiedzialam się,że aresztowany i jego rodzina nie życzą sobie żadnego konwoju .

suzana22
25.11.2009 17:32:09

"sefor" napisał:

wydałam zarządzenie o wyrażeniu zgody z zastrzeżeniem konwojowania aresztowanego przez Służbę Więzienną. no i tuż przed 15.00 dowiedzialam się,że aresztowany i jego rodzina nie życzą sobie żadnego konwoju .


Ano mogą sobie nie życzyć, ich wola, a wtedy aresztowany na pogrzebie będzie jedynie duchem, a nie ciałem. :neutral:

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.