Niedziela, 23 czerwca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5963
Niedziela, 23 czerwca 2024

Forum sędziów

nic nie boli tak jak ...kasa

iga
29.11.2009 20:36:46

Wszyscy wiemy jak SN orzekł w sprawie naszych wynagrodzeń za nadgodziny. Przypominam zatem jak poradzili sobie z tym lekarze.
Wobec planowanych zmian w usp - i o ile mi wiadomo - nie planowanych zmian w zakresie czasu pracy wklejam artykuł zamieszczony kiedyś przez Dreda.

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090212/POWIAT13/739424016

SN zostawił jednak lekarzom furtkę - Stwierdził, że lekarze mogą się ubiegać o odszkodowanie za rozstrój zdrowia, albo zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych, czyli zdrowie, życie, czy prawo do życia rodzinnego - mówi Kaczmarek.


może ktoś opracuje wzór pozwu i tu wklei ??

Jak oni w nas ocenami to my w nich odszkodowaniami

totep
29.11.2009 21:22:34

Wiesz Iga, ale w ten sposób to można się wysłać niechcący w stan spoczynku

rudy kot
29.11.2009 21:26:35

"totep" napisał:

Wiesz Iga, ale w ten sposób to można się wysłać niechcący w stan spoczynku


Dlaczego? myślę, że np. pozew o zadośćuczynienie za naruszenie prawa do wypoczynku ma ręce i nogi i nikogo w stan spoczynku nie wyśle.

Nie jestem teraz pewna, ale mam wrażenie, że taką furtkę zostawiał także SN w uzasadnieniu orzeczenia, którym odmówiono nam prawa do wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.

markosciel
29.11.2009 21:32:12

"totep" napisał:

Wiesz Iga, ale w ten sposób to można się wysłać niechcący w stan spoczynku


Wszystkich chyba nie wyślą

bruno
29.11.2009 21:35:34

obawiam się , że droga do kasy wiedzie nie przez prawo a przez metode polegająca na postawieniu przeciwnika pod ścianą (trochę jak rozbójnik) np BKW ,
kurcze -jak to jest , że wswzystkie drogi prowadzą do metod radykalnych- państwo prawa???

iga
29.11.2009 21:44:17

bruno - źle zrozumialeś temat. Chodziło mi o to, że droga do normalnego obciążenia prowadzi przez kasę za zadośćuczynienie.

bruno
29.11.2009 22:00:58

szczerze uwierzyłbym szybciej w powodzenie jakiejkolwiek (!!!!)akcji protestacyjnej niz z wystąpieniem sedziów z procesami o zadośćuczynienie.

totep
29.11.2009 22:03:10

Pozew o odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu - to miałem na myśli jako pierwszy krok w stan spoczuynku

rudy kot
29.11.2009 23:13:21

Na forum od dawna krążą różne pomysły co do tego, co można dalej robić w sprawach naszych postulatów, tak jak ten dot. pozwu o odszkodowanie czy zadośćuczynienie.

Mam jednak wrażenie, że poza tymi dyskusjami i rozmowami z MS nic się więcej nie dzieje.

W związku z tym takie (może naiwne) pytanie. Czy nie mógłby powstać jakiś specjalny zespół do tych spraw. Zespół złożony z kilku energicznych, zdeterminowanych i strategicznie myślących osób (Iga, Cenzor, WB02 ? :lol które przejrzały by wyniki dotychczasowych działań (przegrane sprawy o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, pytanie do TK dot. relacji między sędziami sądów powszechnych i administracyjnych, brak odpowiedzi z KRS dot. obciążenia sędziów i wielkości referatów itp. )

Zespół mógłby zastanowić się jakie jeszcze możliwości nam zostały i podjąć kroki w celu ich realizacji. Mogłoby to być, jak na myślę na gorąco, doprowadzenie do 1-3 precedensowych pozwów o odszkodowanie za naruszenie prawa do wypoczynku, konsekwentne "nękanie" KRS w celu zmuszenia ich do udzielenia w końcu odpowiedzi itp.
Na pewno znalazły by się jeszcze jakieś możliwości, ale trudno tu coś mnie-karniakowi nowego wymyślić.

Pamiętam, że co do czasu pracy rozważano kiedyś skargę do ETS ale temat jakoś umarł.

Ze swojej strony chętnie bym się "zrzuciła" na związane z tym koszty i myślę, że znalazło by się wielu sędziów, którzy by chcieli choć tak pomóc.

iga
29.11.2009 23:22:00

"rudy kot" napisał:

Mogłoby to być, jak na myślę na gorąco, doprowadzenie do 1-3 precedensowych pozwów o odszkodowanie za naruszenie prawa do wypoczynku, konsekwentne "nękanie" KRS w celu zmuszenia ich do udzielenia w końcu odpowiedzi itp.
Na pewno znalazły by się jeszcze jakieś możliwości, ale trudno tu coś mnie-karniakowi nowego wymyślić.



na taki post czekałam kocurku przeciez nie chodzi o jakąś masową akcję.
Nawet kilka pozwów załatwiłoby sprawę tzn. zwróciłoby uwagę mediów na problem.

markosciel
29.11.2009 23:28:07

Ale my cały czas jesteśmy w defensywie - płace, likwidacja sądów czy oceny

Potrzebą chwili jest rozpoczęcie dyskusji o ustrojowej pozycji sądów i sędziów

Uważam, że treba w ramach IS (i może forum) powołanie zespołu ds. konstytucyjnej pozycji wymiaru sprawiedliwości - na wzór zespołu "sprawny sąd"

rudy kot
29.11.2009 23:28:26

"iga" napisał:

Mogłoby to być, jak na myślę na gorąco, doprowadzenie do 1-3 precedensowych pozwów o odszkodowanie za naruszenie prawa do wypoczynku, konsekwentne "nękanie" KRS w celu zmuszenia ich do udzielenia w końcu odpowiedzi itp.
Na pewno znalazły by się jeszcze jakieś możliwości, ale trudno tu coś mnie-karniakowi nowego wymyślić.



na taki post czekałam kocurku przeciez nie chodzi o jakąś masową akcję.
Nawet kilka pozwów załatwiłoby sprawę tzn. zwróciłoby uwagę mediów na problem.

I może, choć trochę, troszeczkę, przestraszyło władzę wykonawczą

iga
29.11.2009 23:32:21

"markosciel" napisał:

Ale my cały czas jesteśmy w defensywie - płace, likwidacja sądów czy oceny

Potrzebą chwili jest rozpoczęcie dyskusji o ustrojowej pozycji sądów i sędziów

Uważam, że treba w ramach IS (i może forum) powołanie zespołu ds. konstytucyjnej pozycji wymiaru sprawiedliwości - na wzór zespołu "sprawny sąd"


Przecież jedno nie wyklucza drugiego. Poza tym zanim ktoś usiądzie i napiszę tę konstytucję to trzeba robić i inne rzeczy. Nie mówiąc o tym, że nie ma gwarancji że ona będzie taka jak trzeba.

iga
29.11.2009 23:33:50

"rudy kot" napisał:

Mogłoby to być, jak na myślę na gorąco, doprowadzenie do 1-3 precedensowych pozwów o odszkodowanie za naruszenie prawa do wypoczynku, konsekwentne "nękanie" KRS w celu zmuszenia ich do udzielenia w końcu odpowiedzi itp.
Na pewno znalazły by się jeszcze jakieś możliwości, ale trudno tu coś mnie-karniakowi nowego wymyślić.



na taki post czekałam kocurku przeciez nie chodzi o jakąś masową akcję.
Nawet kilka pozwów załatwiłoby sprawę tzn. zwróciłoby uwagę mediów na problem.

I może, choć trochę, troszeczkę, przestraszyło władzę wykonawczą

jeśli zdarzą się wygrane pozwy ( a sądzę, że się zdarzą) - może ruszyć lawina

rudy kot
29.11.2009 23:35:34

Zgadzam się z Igą, że jedno nie wyklucza drugiego. Wręcz przeciwnie, uważam że nasza determinacja może tylko pomóc i dać nam do ręki atuty także przy innych działaniach.

bruno
30.11.2009 08:29:20

"rudy kot" napisał:

Na forum od dawna krążą różne pomysły co do tego, co można dalej robić w sprawach naszych postulatów, tak jak ten dot. pozwu o odszkodowanie czy zadośćuczynienie.

Mam jednak wrażenie, że poza tymi dyskusjami i rozmowami z MS nic się więcej nie dzieje.

W związku z tym takie (może naiwne) pytanie. Czy nie mógłby powstać jakiś specjalny zespół do tych spraw. Zespół złożony z kilku energicznych, zdeterminowanych i strategicznie myślących osób (Iga, Cenzor, WB02 ? :lol które przejrzały by wyniki dotychczasowych działań (przegrane sprawy o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, pytanie do TK dot. relacji między sędziami sądów powszechnych i administracyjnych, brak odpowiedzi z KRS dot. obciążenia sędziów i wielkości referatów itp. )

Zespół mógłby zastanowić się jakie jeszcze możliwości nam zostały i podjąć kroki w celu ich realizacji. Mogłoby to być, jak na myślę na gorąco, doprowadzenie do 1-3 precedensowych pozwów o odszkodowanie za naruszenie prawa do wypoczynku, konsekwentne "nękanie" KRS w celu zmuszenia ich do udzielenia w końcu odpowiedzi itp.
Na pewno znalazły by się jeszcze jakieś możliwości, ale trudno tu coś mnie-karniakowi nowego wymyślić.

Pamiętam, że co do czasu pracy rozważano kiedyś skargę do ETS ale temat jakoś umarł.

Ze swojej strony chętnie bym się "zrzuciła" na związane z tym koszty i myślę, że znalazło by się wielu sędziów, którzy by chcieli choć tak pomóc.

no w końcu -brawo rudy kocie
w dziedzinie ustalania sposobów protestu demokracja jest nagorszym rozwiązaniem , napisano już tomy na forum i kazdy miał rację - wiec po co tak dłużej,
kilka osób (radykalnych , z gorąca krwią- to warunek aby tam być )będzie w ciele nazywanym np.komisja d/s protestów (nazwa oczywiście robocza).i do dzieła!!!!!

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.