Sobota 15 maja 2021 Wydanie nr 4828

Cywilne materialne

Nienalezne świadczenie na rzecz developera

cezary napisał w dniu 14.12.2009 o godzinie 10:01:06 :

Mam pytanie; developer w stosunkach z klientami posługiwal się wzorcem zgodnie z którym zmiany powierzchni mieszkania do 5% + lub- nie wpływały na kształt ceny ostatecznej. Zanim strony podpisały umowę przenoszącą własniość ( wcześniej developerska umowa zobowiązujuąca w formie aktu notarialnego) tego rodzaju postanowienie jak wyżej zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Mimo tego developer nie wycofał tego postanowienia z umów przenoszacych własność i w efekcie niektórzy z kupujących zapłacili cenę zawyżoną tj. nieodpowiadającą metrażowi mieszkania, który w rzeczywistościu otrzymali. Czy w tej sytuacji można dochodzić od developera zwrotu tej zawyzonej ceny wskazujac przepisy o nienależnym świadczeniu, wszak wpis postanowienia do rejestru klauzul niedozwolonych korzysta z prawomocności rozszerzonej?

falkenstein napisał w dniu 14.12.2009 o godzinie 17:55:58 :

Ja takie powództwa oddalałem, i utrzymywało się. Podstawą oddalenia było to, że świadczenie nie jest nienależne, ponieważ jest zgodne z postanowieniami umowy końcowej. Strony umówiły sie na konkretną kwotę i tka kwota została zapłacona. Umówili się na takie i takie mieszkanie za tyle i tyle. A umowa przedwstępna wygasła z chwilą zawarcia umowy końcowej.

ropuch napisał w dniu 15.12.2009 o godzinie 11:03:00 :

A ja zależy.

Jeżeli ten zawyżony metraż był przepisany do umowy ostatecznej, a mieszkanko w rzeczywistości miało metraż mniejszy to zasądzałem. Jak w umowie końcowej był już prawidłowy metraż to tak jak Falkenstein.

Joasia napisał w dniu 15.12.2009 o godzinie 16:26:31 :

Miałam podobną sprawę - na priva przesyłam Ci zanonimowane uzasadnienie.

Oczywiście nie podzielam argumentacji Falka, ale ja mam to, no, prokonsumenckie nastawienie

ropuch napisał w dniu 16.12.2009 o godzinie 08:56:49 :

Ale czemu na priva

Oczywiście nie domagam się całego uzasadnienia ale ciewak jestem argumentacji przeciwnej.

Johnson napisał w dniu 16.12.2009 o godzinie 19:40:51 :

Uzasadnienie jest tam.

ropuch napisał w dniu 17.12.2009 o godzinie 09:34:33 :

W całości się zgadzam z zaprezentowanymi w uzasadnieniu poglądami

Joasia napisał w dniu 17.12.2009 o godzinie 15:17:34 :

bez komentarza...

ropuch napisał w dniu 18.12.2009 o godzinie 09:41:05 :

"Joasia" napisał:



Przy czym nie omieszkam powiedzieć, że na moje wyszło, bo o czym innym pisaliśmy. A w zasadzie ta sprawa z uzasa miała dwa wątki. W pierwszym dokładnie na moje wyszło, a w drugim też by wyszło jakbym taka sprawę sądził kiedykolwiek.

Joasia napisał w dniu 18.12.2009 o godzinie 14:01:22 :

To Ty, Ropuchu, widocznie taki bardziej od Hayeka jesteś, a ja tak bardziej od Samuelsona (ale Keynsistką żadną, broń Boże, nie jestem).

cezary napisał w dniu 29.02.2012 o godzinie 08:33:35 :

jak widać temat wciąż jest aktualny

http//www.rp.pl/artykul/793876,830323-Umowa-z-deweloperem--to-co-uzgodniono-indywidualnie-nie-moze-byc-uznane-za-niedozwolone-klauzule.html

pozwolicie, ze nie zgodzę się z argumentacją Sądu Okręgowego.

falkenstein napisał w dniu 29.02.2012 o godzinie 19:46:43 :

Myślę, że szli zupełnie w złą stronę. Ja takie powództwa oddalałem wychodząc z założenia że po zawarciu umowy przyrzeczonej nie można już wysuwać żadnych roszczeń mających swe źródło w umowie przedwstępnej.

Warunki umowy przyrzeczonej, w tym cena zostały ustalone, i na takie warunki się zgodzili. Jeżeli uważali, że umowa przedwstępna jest nie właściwa to nie powinni zawierać przyrzeczonej.

Johnson napisał w dniu 29.02.2012 o godzinie 19:50:10 :

Ja jak falkenstein

Joasia napisał w dniu 29.02.2012 o godzinie 23:21:37 :

A ja jak w moim uzasadnieniu. I na szczęście nasz SO nie jest jak ci z Zamościa - no ale oni pewno nigdy nie kupowali mieszkania od dewelopera, zwłaszcza jak wszystko szło w górę. W końcu im pożyczka sędziowska wystarczała na całe mieszkanie, a nie na 7 m2. To skąd mają wiedzieć, co to jest przymus ekonomiczny, szantaż i pozycja dominująca. I na czym polega indywidualne uzgadnianie warunków umowy w relacji deweloper - konsument...

cezary napisał w dniu 01.03.2012 o godzinie 07:27:41 :

ja zgadzam sie z Joasią, w relacjach developer-konsument nie ma w zasadzie negocjacji, albo klient podpisuje umowę taką samą jak inni nabywcy mieszkania albo adios i zegna się ze swoim M, a jak mozna to wykorzystać mogliśmy się wielokrtonie przekonać w czasach gdy był największy popyt na mieszkania. Z drugiej strony na kanwie w/w wyroku SO w Zamościu mozemy zadać sobie pytanie po co tak naprawde sa klauzule niedozwolone i jaką rolę spełnia rejestr tych klauzul prowadzony przez Prezesa UOKiK.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.