Niedziela 26 stycznia 2020 Wydanie nr 4353

Cywilna procedura

sprzeciw częściowy od nakazu zapłaty

Haze napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 12:44:53 :

powód wniósł o pozew o zapłatę kwoty 3000zł wydano nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym zwykłym. Pozwany wniósł sprzeciw w części , co do kwoty 1700zł. Co wówczas robicie z kosztami procesu z nakazu:
1. czy uznajecie, iż nakaz zapłaty jest w części prawomocny, ale bez kosztów, o których orzekacie na nowo w całości w wyroku,
2. czy uznając, że nakaz jest w części niezaskarżonej prawomocny, uznajecie , iż również dotyczy to kosztów. Jeżeli tak to jak robicie z kosztami adwokackimi i jak w uproszczonym ?

Sandman napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 13:01:41 :

Odpowiedź nr 1.
Na nowo orzekam o kosztach po rozpoznaniu sprawy z cześciowym sprzeciwem, jednakże oczywiście przyjmuję, iż w niezaskarżonej części pozwany przegrał sprawę....
Czasami wygląda to dziwnie - stan z wczoraj: sprzeciw co do około 30% w.p.s. Rozstrzygnięcie brzmi: I. oddalam powództwo (przedawnienie); II. zasądzam od pozwanego na rzecz powoda XX zł tytułem zwrotu kosztów (obie strony miały pełnomocników, ta sama wysokość kosztów, ale powód wygrał w 70 %, a pozwany w 30%, więc zasądzam na rzecz powoda różnicę).
W tzw. górce wyroku zaznaczam, iż rozpoznaję sprawę na skutek częściowego sprzeciwu co do kwoty XX....

Motywem głównym rozliczania na nowo jest to, że jest prościej ująć taką sytuację częściowego zaskarżenia w postanowieniu o nadaniu klauzuli co do tej niezaskarżonej części nakazu....

Haze napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 14:03:26 :

też tak robiliśmy, ale ostatnio SO "nakrzyczał", że źle robimy i mamy nieważność. Nie wróciły jeszcze akta nie znam uzasadnienia. Choć prawda jest taka, że stosując rozwiązanie pierwsze nie zastanawiałem się nad tym szerzej, było prostrze , dopatrywałem się analogii do orzekania o kosztach w przypadku wyroków wstępnych czy częściowych.

Johnson napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 14:15:01 :

"Haze" napisał:


źle robimy i mamy nieważność. Nie wróciły jeszcze akta nie znam uzasadnienia.


Zapewne "owaga rzeczy osądzonej" (art. 379 pkt 3 kpc).

A co do mnie to u mnie wszyscy składają sprzeciwy w całości

Ale chyba (z naciskiem na chyba) rozwiązanie numer 2.
Koszty od częściowego rozpoznana sprawy rozliczyłbym stosunkowo zależnie od wyniku, a następnie ewentualnie odliczył bym to co strona dostała w nakazie. Po namyśle wychodzi że pod odjęciu zawsze będzie zero

emef napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 19:12:58 :

A co ze zwrotem 3/4 w upominawczym, gdy zaskarżył nakaz tylko jeden z pozwanych? Albo gdy co do jednego nakaz się uchylił a postępowanie zawiesiło? Przecież co do jednego nakaz jest w całości prawomocny, więc chyba trudno zastosować zasadę, że co do drugiego od nowa, bo w efekcie powód dostanie 2 razy.

kzawislak napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 19:16:28 :

"emef" napisał:

A co ze zwrotem 3/4 w upominawczym, gdy zaskarżył nakaz tylko jeden z pozwanych? Albo gdy co do jednego nakaz się uchylił a postępowanie zawiesiło? Przecież co do jednego nakaz jest w całości prawomocny, więc chyba trudno zastosować zasadę, że co do drugiego od nowa, bo w efekcie powód dostanie 2 razy.


w takich sytuacjach czy to o żądaniu głównym, czy o kosztach (ile tam ich wyjdzie po rozpoznaniu sprzeciwu) orzekasz z zaznaczeniem solidarnej odpowiedzialności

adela napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 19:22:44 :

Ja robię wg metody nr 1 i nasz SO to akceptuje. W przypadku wniesienia sprzeciwu czy to częściowego czy też przez jednego z pozwanych nie ma mowy o zwrocie części opłaty. Co najwyżej ten pozwany, który wniósł sprzeciw a potem przegrał sprawę ma o te 3/4 opłaty większe koszty procesu.

Hakoss napisał w dniu 12.01.2010 o godzinie 21:31:48 :

Ja też jestem za rozwiązaniem nr 1,
Ciekawy jestem co SO napisał o nieważności, skoro rozstrzygnięcie o kosztach pozostaje postanowieniem sformułowanym w nakazie, zaś zgodnie z
Art. 108. § 1. Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji.

mikael nordall napisał w dniu 13.01.2010 o godzinie 00:47:09 :

"Haze" napisał:

też tak robiliśmy, ale ostatnio SO "nakrzyczał", że źle robimy i mamy nieważność. Nie wróciły jeszcze akta nie znam uzasadnienia. Choć prawda jest taka, że stosując rozwiązanie pierwsze nie zastanawiałem się nad tym szerzej, było prostrze , dopatrywałem się analogii do orzekania o kosztach w przypadku wyroków wstępnych czy częściowych.


ja stosuje nr 1 - a tym nakrzyczeniem to sie tak nie przejmuj - to tez tylko ludzie i maja prawo by bladzic jak kazdy z nas

SSR napisał w dniu 13.01.2010 o godzinie 07:15:22 :

Robię dokładnie tak jak Sandman tzn. wariant 1. Tą nieważność to jakiś "iękny umysł" wydumał. Z tego co pamiętam to postanowienia (nierozstrzygające co do istoty) nie korzystają z powagi rzeczy osądzonej, nawet te zawarte w nakazie.

beatah napisał w dniu 24.01.2010 o godzinie 19:27:54 :

Jako byly sędzia drugiej instancji powiem nieśmiało: rozwiązanie 1 jest prawidłowe i jedynie słuszne. Sprzeciw dotyczy rozstrzygnięcia sprawy co do meritum i wniesienia tego środka zaskarżenia powoduje "upadek" rozstrzygniecia o kosztach. Nie trzeba dodatkowo zaskarżać postanowienia zawartego w nakazie. Wobec tego wniesienia sprzeciwu co do części zasądzonej kwoty oznacza jedynie, że nakaz jest prawomocny co do niezaskarżonej części roszczenia.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.