Piątek 03 grudnia 2021 Wydanie nr 5030

Cywilne materialne

zasiedzenie nieruchomości otrzymanej od gminy żydowskiej

lodzsr napisał w dniu 26.02.2010 o godzinie 14:51:21 :

Ochotnicza Straż Pożarna wniosła o zasiedzenie zabudowanej nieruchomości. We wnioksu napisano, iż w latach 50-tych XX wieku OSP otrzymała budynek - zdewastowaną synagogę- od gminy żydowskiej. Nieruchomość nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów. Czy obecnie działąjący Związek Żydowskich Gmin Wyznaniowych jest uczestnikiem postępowania ? Czy musi być wykazana sukcesja praw gminy z lat 50 -tych. czy też wystarczy ogłoszenie o toczącej się sprawie o zasiedzenie? Bedę wdzięczny za wszelkie uwagi.

falkenstein napisał w dniu 26.02.2010 o godzinie 16:23:54 :

Ja bym bardzo ostrożnie podchodził do kwestii roszczeń gmin, i poszukał informacji - może przedwojennych - jaki charakter miały gminy wyznaniowe. Wydaje się bowiem, że ów "Związek" chce, żeby traktowano go tak samo jak np kościół katolicki - czyli jako nadrzędną jednolitą organizację wyznaniową. Wydaje mi się jednak, że gminy żydowskie były autonomiczne, to były bardziej stowarzyszenia faktyczne, Żydów z danej okolicy. Na pewno nie miały takiego charakteru jak parafie. Niewykluczone, że ów związek gmin miał osobowość prawną i własny majątek, ale to nie oznacza, że miał prawo do majątku poszczególnych gmin.

Trzeba by też się zastanowić, czy majątek zlikwidowanej faktycznie gminy nie został przejęty przez SP jako majątek opuszczony lub poniemiecki.

Joasia napisał w dniu 26.02.2010 o godzinie 16:39:35 :

Ze sprawy prowadzonej kilka lat temu, ale niedokończonej (ciąża ) i nie wiem jak zakończonej ostatecznie:

przed wojną gminy żydowskie miały osobowość prawną, rządziły się swoim prawem wyznaniowym, które stanowiło m.in., że majątek, który nie ma spadkobieców, przechodzi na własność gminy
obecnie (ale to wiedza na ok. rok 2000) związki gmin żydowskich były dwa, i się kłócily o to, który jest ważny, a który nie; nawet był proces o to, żeby jeden związek zwrócił dewocjonalia drugiemu związkowi; przewodniczącym jednego z tych związków był rabin z Łodzi, drugiego - z USA

Niewiele pomogłam, ale to wszystko, co pamiętam

Co do dekretu o majątkach opuszczonych - to majątek gminy żydowskiej podpadał pod ten dekret; tam nie było automatycznego przejścia prawa własności (to dotyczyło tylko Niemców i volksdojczów, z wyłączeniami Kaszub, Śląska i ziem odzyskanych), ale przemilczenie (nazwane w tym dekrecie zasiedzeniem - ale nazwa była myląca). Właność przechodziła na SP przez przemilczenie po upływie 10-ciu lat od zakończenia wojny, o ile sie właściciel nie zgłosił. Przez te 10 lat SP był zarządzającym powiernikiem.

Volver napisał w dniu 26.02.2010 o godzinie 16:55:52 :

"lodzsr" napisał:

Ochotnicza Straż Pożarna wniosła o zasiedzenie zabudowanej nieruchomości. We wnioksu napisano, iż w latach 50-tych XX wieku OSP otrzymała budynek - zdewastowaną synagogę- od gminy żydowskiej. Nieruchomość nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów. Czy obecnie działąjący Związek Żydowskich Gmin Wyznaniowych jest uczestnikiem postępowania ? Czy musi być wykazana sukcesja praw gminy z lat 50 -tych. czy też wystarczy ogłoszenie o toczącej się sprawie o zasiedzenie? Bedę wdzięczny za wszelkie uwagi.



Wydaje się, że art.30 ustawy z 20.02.1997 r.o stosunku Państwa do gmin zydowskich (Dz.U.97.41.251) wyklucza niepokój o istnienie interesu prawnego Związku tych Gmin w twojej sprawie, albowiem w tzw.p"ostepowaniu regulacyjnym" zakreslono granice ewentualnych wniosków o "zwrot mienia etc"- dotyczy to nieruchomości p r z e j ę t y c h przez Państwo ... Jak wynika z twego casusu OSP dostała to od owej Gminy???(niech to wykażą?)- a zatem, "odpada" niepokój , iz jakiekolwiek postępowanie regulacyjne się toczy, bądź będzie wszczęte- Owo "będzie" byłoby bardzo nikłym łącznikiem dla wykazania jakiegokolwiek interesu prawnego wspomnainego Związku w tej sprawie.Jednak, jak trafnie wskazuje przedmówca, nalezy rzecz rozważać w świetle zasad wskazywanych w ICKN 1359/00 SN z 21.05.2002 i IICRN 5/96 SN z 14.02.1996, a odnoszących się do wykładni art.510 paragraf 1 i 2 K.p.c. Jestem wprawdzie wrogiem wszelkiego dziłania z urzędu, ale zakresie nieprocesu, jest to wiadomo -szczególne...Myslę, że powinieneś na wstępie zobowiązać wnioskodawcę do przedstawienia informacji czy nieruchomość ta nie została przejęta przez SP i czy nie figuruje jako mienie skomunalizowane, bądź w innego rodzaju rejestrach, pomimo braku ksiąg,pod rygorem zawieszenia postępowania, w razie braku rzetelenej i udokumentowanej odpowiedzi w terminie np.1 miesiąca.Następnie- rozważałbym ogłoszenie o toczącym się postepowaniu...Tak, to widzę na wstepie...na szybko

Johnson napisał w dniu 26.02.2010 o godzinie 20:15:32 :

Obecne gminy żydowskie nie mają nic wspólnego z poprzednimi gminami żydowskimi (poza nazwą).

Volver napisał w dniu 26.02.2010 o godzinie 21:19:08 :

"Johnson" napisał:

Obecne gminy żydowskie nie mają nic wspólnego z poprzednimi gminami żydowskimi (poza nazwą).


Tak.To prawda. Ale taka obecna Gmina może domagać się zwrotu nieruchomości na której była wybudowana np. synagoda przed 1.09.1939 r. i gdyby toczyło się takie postępowanie , to taka obecna Gmina mogłaby domagać się dopuszczenia do sprawy o "zasiedzenie" takiej nieruchomości przez wnioskodawcę x,a ona- w charakterze uczestnika.Czyż nie?

lodzsr napisał w dniu 28.02.2010 o godzinie 11:39:58 :

Dzięki za podpowiedzi. Dodatkowo uzupełnię kazus o informację, że nieruchomość nie była przedmiotem postępowania o przejęcie na własność SP na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, nie została również skomunalizowana, OSP nie dysponuje również żadnym dokumentem o przejęciu nieruchomości od gminy żydowskiej. Pewne jest natomiast to, że nieruchomość była zabudowana budynkiem synagogi, który w wyniku działań wojennych został częściowo zniszczony.
Mój problem sprowadza się w zasadzie do tego, czy należy (bądź to z tzw. ostrożności procesowej, bądź na podstawie niestety nieznanych mi przepisów, dopuścić do udziału w sprawie jakąś organizację wyznaniową żydowską jako generalnego sukcesora przedwojennej gminy żydowskiej- obecnie w miejscowości nie funkcjonuje żadna gmina żydowska, ani kontynuatorka przedwojennej, ani reaktywowana nowa)

Volver napisał w dniu 28.02.2010 o godzinie 11:57:28 :

"lodzsr" napisał:

Dzięki za podpowiedzi. Dodatkowo uzupełnię kazus o informację, że nieruchomość nie była przedmiotem postępowania o przejęcie na własność SP na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, nie została również skomunalizowana, OSP nie dysponuje również żadnym dokumentem o przejęciu nieruchomości od gminy żydowskiej. Pewne jest natomiast to, że nieruchomość była zabudowana budynkiem synagogi, który w wyniku działań wojennych został częściowo zniszczony.
Mój problem sprowadza się w zasadzie do tego, czy należy (bądź to z tzw. ostrożności procesowej, bądź na podstawie niestety nieznanych mi przepisów, dopuścić do udziału w sprawie jakąś organizację wyznaniową żydowską jako generalnego sukcesora przedwojennej gminy żydowskiej- obecnie w miejscowości nie funkcjonuje żadna gmina żydowska, ani kontynuatorka przedwojennej, ani reaktywowana nowa)


Skoro ustaliłeś te informacje, to zgodnie z informacjami podanymi przez moich kolegów,"nie ma "nieznanej organizacji żydowskiej, będącej generalnym następcą prawnym gmin żydowskich i jeśli się nie toczy postępowanie regulacyjne(co też w zasadzie byłoby wątpliwą podstawą do wezwania tego podmiotu do udziału w sprawie) to wystarczając moim zdaniem będzie droga ogłoszenia.

Joasia napisał w dniu 01.03.2010 o godzinie 17:15:22 :

nieruchomość nie była przedmiotem postępowania o przejęcie na własność SP na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich

Nie musiała być. Przemilczenie następowało z mocy prawa - w zasiedzeniu trzeba to uwzględnić.
M.zd. wystarczy wezwać jako uczestnika SP (bo przemilczenie), a jak ktoś chce koniecznie - to zawsze można dać ogłoszenie. Ale jako ostatni właściciel jawi mi się SP - właściciel w wyniku przemilczenia - skoro
OSP nie dysponuje również żadnym dokumentem o przejęciu nieruchomości od gminy żydowskiej.

a nie gmina żydowska (to był właściciel poprzedni przed Skarbem Państwa).

[ Dodano: Pon Mar 01, 2010 5:16 pm ]
Po przemyśleniu - dałabym te ogłoszenia. Jak mawiał Pawlak - dla spokojności.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.