Czwartek, 23 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5932
Czwartek, 23 maja 2024

Forum sędziów

odstąpienie od kredytu hipotecznego

bladyswit
26.02.2010 20:28:22

bank wysyła kredytobiorcy zmianę warunków umowy (tabela opłat) z informacją, że jeśli klient się nie zgadza, to ma prawo w ciągu 14 dni odstąpić od umowy kredytu.

kredyt jest kredytem hipotecznym na 30 lat, sytuacja ma miejsce w piątym roku kredytowania.


na czym miałoby polegać owo odstąpienie i jaki skutek odniosłoby dla wzajemnych praw i obowiązków stron umowy ?

ropuch
26.02.2010 21:46:18

Jeżeli przyjąć koncepcje, że odstapienie powoduje stan jakby umowy nigdy nie było - zwrot wzajemnych świadczeń - czyli na moje oko zwrot pożyczonej kwoty po odliczeniu zapłaconych bankowi opłat i prowizji, chyba, że umowa stanowi inaczej.

bladyswit
26.02.2010 22:24:48

Ropuchu - tak samo wykombinowałem, ale czy to by nie było zbyt piękne ?

Joasia
27.02.2010 14:09:33

A jakie będą konsekwencje przyjęcia koncepcji SN, że przy odstąpieniu od stosunku ciągłego (w sensie ciągnącego się w czasie) odstąpienie nie ma skutku wstecznego, tylko na skutek od chwili odstąpienia?
Przy samochodzie w leasingu to przerabiałam - tam odstąpienie klienta z winy leasingodawcy było, i oznaczało tyle, że klient ostatecznie zwrócił samochód leasingodawcy i było po sprawie. Nie płacił za korzystanie z auta przez dwa lata, jakie z niego korzystał, a bank mu nie oddawał rat leasingowych, które przez te dwa lata otrzymał.

Ale jakoś dzić nie umiem sobie wyobrazić skutków przy kredycie hipotecznym

ropuch
27.02.2010 18:06:00

Tylko przy kredycie to troch inaczej, bo korzystasz z pieniędzy, więc oczywiście odsetek spłaconych bank by nie oddawał ale co do opłat i prowizji powaznie bym się zastanowił. Tak czy siak trzeba by sięgnąć do umowy bo nie sądzę by bank odpuścił sobie uregulowania odstąpienia w umowie.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.