Piątek 22 listopada 2019 Wydanie nr 4288

Dyskusja nad protestem sędziów

List Sędziego Waldemara Żurka

Mira napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 18:42:39 :

na prosbę pana sędziego Waldemara Żurka wklejam jego tekst zamieszczony w blogu Bartka Przymusińskiego

"

Witam wszystkich.
To ja, Waldek Żurek, jeszcze członek Iustiti.
To będzie mój pierwszy i ostatni komentarz w tym miejscu.
Przed chwilą postanowiłem napisać obszerny lisu do Zarządu Iustiti. Mam nadzieję, że wszystkie Koleżanki i Koledzy go dostaną, i nikt nie zrobi cenzury jak z PRL-u, jak to pisze ktoś powyżej.
Zachęcam wszystkich anonimowych by podpisywali się imieniem i nazwiskiem. W czasach kiedy rozlepiałem ulotki i pisałem po murach byli nieznani sprawcy. Pamiętajmy, że dzisiaj można zabijać słowem, zwłaszcza anonimowym. Może warto dyskutować tak jak Bartek Przymusiński, pod swoim nazwiskiem. Szkoda tylko, że nie ma do końca odwagi by napisać o jaki to sąd chodzi, warto byłoby piętnować takie rzeczy. Rozumiem , że nie jest to jego sąd więc Bartku, zmieniaj rzeczywistość tak ja ja to robiłem, gdy na łamach gazet mówiłem do pewnego Ministra, pan się myli Panie ministrze, Pan nie mówi prawdy.
Kochani, jestem w Iustiti chyba jakieś dwanaście lat. Poświeciłem jej masę czasu i zdrowia. Pamiętam jak do niej przychodziłem, mało kto poza sędziami wiedział co to jest. Pamiętam jak walczyliśmy o niezawisłość, ile trzeba było mieć odwagi by nie dać się zaszczuć czy kupić stanowiskami. byłem zwoleninkiem dużej organizacjii, jeżdziłem po ościennych Sądach Okręgowych,na zgromadzenia, namawiałemn do wstępowania do Iustiti, zachęcałem do protestów. Dni bez wokand wymyślono w Krakowie, ja i mój kolega, może nie chce być ujawniany więc nie wymienię go z nazwiska. Dni bez wokand zjednoczyły środowisko, ale zabiła je nieroztropna uchwała, zabił je nadmierny radykalizm. Radykałowie nie zakładali, że są może sędziowie co nie chcą aż tyle protestować, że może nie lubią, że może mają lęki, że wreszcie to ich prawo. Nie chcieliśmy tego uszanowac! Szkoda tych dni, to był naprawdę silny, ostateczny argument. Mówiłem o tym głośno ale większość nie chciał słuchać. I co zostało z dni bez wokand?
17 marca 2010 17:55
Anonymous Anonimowy pisze...

To znowu ja,
Byłem zwolennikiem wciągnięcia do Iustiti forum, uważałem , że środowisko powinno być sile. pamiętam jak zaprosiłem do Krakowa na konferencję z Przewodniczascym KRS-u Sędziego Dreda i Jacka Sobczaka. Zrobiłem dużo, żeby reformować Iustitię. Proponowano mi przewodnictwo, jeszcze w tedy, gdy w wyborach do zarządu dostałem wszystkie możliwe głosy na sali, ale ja uważałem, że są lepsi, ja lubiłem pracować i walczyć.
Uszanowałem demokratyczne wybory w Stowarzyszeniu, ale zawsze mówiłem to co myślę, bez względu czy to powodowało, że mam być we zarządzie czy poza nim.
Gdy były pierwsze silne dni bez wokand , i nikt jeszcze nie wiedział jak odbierze to środowisko, KRS, MS to ja i kilku ludzi z Zarządu świeciliśmy swoimi twarzami. Byli tacy co się bali i tacy co kalkulowali. Byli tacy, co głośno krzyczeli przed i po, ale w trakcie największych protestów mieli planowe urlopy zagraniczne. Protesty też przecież były zaplanowane.
Kochani, jako jedyny kandydat do KRS-u nie zostałem ujęty w piśmie do członków na ostatnie wybory KRS jako Iustianin. Dwukrotny członek zarządu głównego, chyba trochę znany rzecznik prasowy. Wszyscy wiedzieli że kandyduje, ale jak widać nie do końca.Konieczne były interwencje, erraty. Oczywiscie to przypadek, przeoczenie.
Nigdy nie wstydziłem się tego co robiłem dla Stowarzyszenia. Tylko bliscy przyjaciele wiedzą, jak musiałem płacić za walkę w imieniu Iustiti. Teraz anonimowi pewnie sędziowie i pewnie iustitianie, rzucają we mnie słowem. Ale nie ma zamiaru chować głowy w piasek.
Wstydzę się tych krytukujących anonimowych tekstów, tutaj i na forum, wsydzę się gdy ktoś pisze nieprawdę i nie ma odwagi się podpisać. Jaki z niego jest sędzia ?
Opamiętajmy się! Do KRS-u weszło trzech członków Iustiti, a ja czytam na forum, klęska, beton, dramat. Dramatem jest to, że na zebraniach delegatów mało jest merytorycznych mówców, bo albo wybory i strojenie się w piórka oraz obiecanki, albo żale do wszystkich świętych. To trzeba zmienić.
Mam zamiar reprezetować w KRS-sie wszystkich sędziów, tych co mają podobne poglądy i przeciwników, iustitian i forumowiczów, i Sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych i tych co nigdzie nie należą i nie należali (bo to ich święte prawo), i jastrzębie i gołębie, starszych i młodych, odważnych i lękliwych. Ale tych co są uczciwi i pracowici. Zapraszam z wszystkimi pomysłami.
Dziękuję tym, którzy na mnie głosowali, a tych co byli przeciwni, zachęcam do współpracy. jak to mówi Wasz "góru"- po owocach ich poznacie.
Ale jednym mogę Was zapewnić. Zawsze mam zamiar mówić to co myślę, w sposób który nie rani a buduje. I przyznawać się do błędów. Kark mam mało giętki, więc mam nadzieje, że za kilka lat nasze słupki akceptowalności będą wysoko, a my będziemy dumni z tego, że jesteśmy sędziami.
Pozdrawiam wszystkich
Waldek Żurek"

ziggy napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 19:04:14 :

"Mira" napisał:

na prosbę pana sędziego Waldemara Żurka wklejam jego tekst zamieszczony w blogu Bartka Przymusińskiego

"

Witam wszystkich.
To ja, Waldek Żurek, jeszcze członek Iustiti.
To będzie mój pierwszy i ostatni komentarz w tym miejscu.
Przed chwilą postanowiłem napisać obszerny lisu do Zarządu Iustiti. Mam nadzieję, że wszystkie Koleżanki i Koledzy go dostaną, i nikt nie zrobi cenzury jak z PRL-u, jak to pisze ktoś powyżej.
Zachęcam wszystkich anonimowych by podpisywali się imieniem i nazwiskiem. W czasach kiedy rozlepiałem ulotki i pisałem po murach byli nieznani sprawcy. Pamiętajmy, że dzisiaj można zabijać słowem, zwłaszcza anonimowym. Może warto dyskutować tak jak Bartek Przymusiński, pod swoim nazwiskiem. Szkoda tylko, że nie ma do końca odwagi by napisać o jaki to sąd chodzi, warto byłoby piętnować takie rzeczy. Rozumiem , że nie jest to jego sąd więc Bartku, zmieniaj rzeczywistość tak ja ja to robiłem, gdy na łamach gazet mówiłem do pewnego Ministra, pan się myli Panie ministrze, Pan nie mówi prawdy.
Kochani, jestem w Iustiti chyba jakieś dwanaście lat. Poświeciłem jej masę czasu i zdrowia. Pamiętam jak do niej przychodziłem, mało kto poza sędziami wiedział co to jest. Pamiętam jak walczyliśmy o niezawisłość, ile trzeba było mieć odwagi by nie dać się zaszczuć czy kupić stanowiskami. byłem zwoleninkiem dużej organizacjii, jeżdziłem po ościennych Sądach Okręgowych,na zgromadzenia, namawiałemn do wstępowania do Iustiti, zachęcałem do protestów. Dni bez wokand wymyślono w Krakowie, ja i mój kolega, może nie chce być ujawniany więc nie wymienię go z nazwiska. Dni bez wokand zjednoczyły środowisko, ale zabiła je nieroztropna uchwała, zabił je nadmierny radykalizm. Radykałowie nie zakładali, że są może sędziowie co nie chcą aż tyle protestować, że może nie lubią, że może mają lęki, że wreszcie to ich prawo. Nie chcieliśmy tego uszanowac! Szkoda tych dni, to był naprawdę silny, ostateczny argument. Mówiłem o tym głośno ale większość nie chciał słuchać. I co zostało z dni bez wokand?
17 marca 2010 17:55
Anonymous Anonimowy pisze...

To znowu ja,
Byłem zwolennikiem wciągnięcia do Iustiti forum, uważałem , że środowisko powinno być sile. pamiętam jak zaprosiłem do Krakowa na konferencję z Przewodniczascym KRS-u Sędziego Dreda i Jacka Sobczaka. Zrobiłem dużo, żeby reformować Iustitię. Proponowano mi przewodnictwo, jeszcze w tedy, gdy w wyborach do zarządu dostałem wszystkie możliwe głosy na sali, ale ja uważałem, że są lepsi, ja lubiłem pracować i walczyć.
Uszanowałem demokratyczne wybory w Stowarzyszeniu, ale zawsze mówiłem to co myślę, bez względu czy to powodowało, że mam być we zarządzie czy poza nim.
Gdy były pierwsze silne dni bez wokand , i nikt jeszcze nie wiedział jak odbierze to środowisko, KRS, MS to ja i kilku ludzi z Zarządu świeciliśmy swoimi twarzami. Byli tacy co się bali i tacy co kalkulowali. Byli tacy, co głośno krzyczeli przed i po, ale w trakcie największych protestów mieli planowe urlopy zagraniczne. Protesty też przecież były zaplanowane.
Kochani, jako jedyny kandydat do KRS-u nie zostałem ujęty w piśmie do członków na ostatnie wybory KRS jako Iustianin. Dwukrotny członek zarządu głównego, chyba trochę znany rzecznik prasowy. Wszyscy wiedzieli że kandyduje, ale jak widać nie do końca.Konieczne były interwencje, erraty. Oczywiscie to przypadek, przeoczenie.
Nigdy nie wstydziłem się tego co robiłem dla Stowarzyszenia. Tylko bliscy przyjaciele wiedzą, jak musiałem płacić za walkę w imieniu Iustiti. Teraz anonimowi pewnie sędziowie i pewnie iustitianie, rzucają we mnie słowem. Ale nie ma zamiaru chować głowy w piasek.
Wstydzę się tych krytukujących anonimowych tekstów, tutaj i na forum, wsydzę się gdy ktoś pisze nieprawdę i nie ma odwagi się podpisać. Jaki z niego jest sędzia ?
Opamiętajmy się! Do KRS-u weszło trzech członków Iustiti, a ja czytam na forum, klęska, beton, dramat. Dramatem jest to, że na zebraniach delegatów mało jest merytorycznych mówców, bo albo wybory i strojenie się w piórka oraz obiecanki, albo żale do wszystkich świętych. To trzeba zmienić.
Mam zamiar reprezetować w KRS-sie wszystkich sędziów, tych co mają podobne poglądy i przeciwników, iustitian i forumowiczów, i Sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych i tych co nigdzie nie należą i nie należali (bo to ich święte prawo), i jastrzębie i gołębie, starszych i młodych, odważnych i lękliwych. Ale tych co są uczciwi i pracowici. Zapraszam z wszystkimi pomysłami.
Dziękuję tym, którzy na mnie głosowali, a tych co byli przeciwni, zachęcam do współpracy. jak to mówi Wasz "góru"- po owocach ich poznacie.
Ale jednym mogę Was zapewnić. Zawsze mam zamiar mówić to co myślę, w sposób który nie rani a buduje. I przyznawać się do błędów. Kark mam mało giętki, więc mam nadzieje, że za kilka lat nasze słupki akceptowalności będą wysoko, a my będziemy dumni z tego, że jesteśmy sędziami.
Pozdrawiam wszystkich
Waldek Żurek"



Jestem w Iustiti od kilku miesięcy i także pana sędziego pozdrawiam. demokracja ma wiele twarzy.dziękuję.liczę na współpracę z pana sędziego strony.

Philomea napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 19:52:00 :

ja wiem, że się czepiam, ale może Nasz "góru" znający się na owocach, to prawdopodobnie jest OGÓRU

trudno, najwyżej moderator to wytnie, ale nie mogłam sobie darować..... takie zboczenie po mamie polonistce....

AQUA napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 19:53:28 :

no, nie wiem sama, ale... może dlatego jest napisane w cudzysłowie?

Dred napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 19:57:05 :

Nie jest prawdą, że otrzymałem zaproszenie do Krakowa.

Mira napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 19:58:58 :

Dobranie sobie nicka w formie tak podobnej do szefa szefów, niestety rodzi pewne konsekwencje <wysmiewacz>

AQUA napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:00:24 :

Panie Dredzie, znowu miałeś pecha

Dred napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:00:53 :

jakoś inni sobie radzą

cin napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:02:03 :

I znowu to plucie i wypominanie, kto co zrobił i ile. Blee mam już tego dosyć

AQUA napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:02:14 :

... po zastanowieniu jednak prostuję: Panie Dredzie, znowu miałeś to szczęście!

AQUA napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:03:18 :

Pamiętajmy: każdy z nas zrobił tyle, na ile było go stać. Kropka.

suzana22 napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:04:51 :

"Dred" napisał:

jakoś inni sobie radzą


Dredzie prawda jest taka, że szerokie kręgi utożsamiają Cię z Szefem... Może dołożyłbyś sobie jaki przydomek? na przykład Dred Krótki dobrze brzmi, tyle że na ortografię trzeba uważać...

[ Dodano: Sro Mar 17, 2010 8:10 pm ]
"cin" napisał:

I znowu to plucie i wypominanie, kto co zrobił i ile. Blee mam już tego dosyć


No cóż pomysłodawcą dni bez wokandy był rzeczywiście sędzia Żurek... inna rzecz, że szybko przestał popierać tę formę protestu.
Pamiętam też doskonale jego wypowiedzi w mediach jako rzecznika Iustitii, bodajże jeszcze w 2008 r., że godne wynagrodzenie sędziego zaczyna się od 10 tysięcy zł dla początkującego sędziego rejonowego... O ile się orientuję, to chyba z tego poglądu jak dotąd się nie wycofał

romanoza napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 20:15:35 :

Ani słowa o sempach Ale na owoce bardzo chętnie poczekam

Darkside napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 21:16:46 :

"Mira" napisał:


Mam zamiar reprezetować w KRS-sie wszystkich sędziów, tych co mają podobne poglądy i przeciwników, iustitian i forumowiczów, i Sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych i tych co nigdzie nie należą i nie należali (bo to ich święte prawo), i jastrzębie i gołębie, starszych i młodych, odważnych i lękliwych. Ale tych co są uczciwi i pracowici. Zapraszam z wszystkimi pomysłami.

rzeczywiście, już na początku deklaruje że nie wszystkich będzie reprezentował, gdzie są sempy <boje się> <co?> ??

rudy kot napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 21:21:35 :

"Darkside" napisał:


Mam zamiar reprezetować w KRS-sie wszystkich sędziów, tych co mają podobne poglądy i przeciwników, iustitian i forumowiczów, i Sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych i tych co nigdzie nie należą i nie należali (bo to ich święte prawo), i jastrzębie i gołębie, starszych i młodych, odważnych i lękliwych. Ale tych co są uczciwi i pracowici. Zapraszam z wszystkimi pomysłami.

rzeczywiście, już na początku deklaruje że nie wszystkich będzie reprezentował, gdzie są sempy <boje się> <co?> ??

Sam ogłosiłeś ich zejście do podziemia

okapi napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 21:23:07 :

jak widzę Mira jesteś adwokatem s.W.Żurka równie dobrze może on sam pisać i polemizować na forum ..tak chyba nawet prościej i do tego zachęcam..

a słowa które napisał każdy niech sobie sam oceni. ..natomiast jako nowego członka KRSu jego działania/dokonania zobaczymy za jakiś czas..

nie myślę jednak by w KRS było 3 członków Iustiti..jako Isutitian

są tam bo zdobyli takie poparcie w sądach współdziałających a nie dlatego że są "rzedstawicielami" Iustiti

Iustitia nikogo nie "namaszczała"..a list Prezesa Strączyńskiego wskazywał jedynie jacy kandydacido KRSu są członkami Isutiti..i tyle.nie wiem czym był wywołany brak nazwiska s.Żurka w 1 komunikacie..nie ja go pisałem

akurat od tych co zostali wybrani raczej nie przypominam sobie by przynależnością do Iustiti się chwalili..

ale liczę na to ze bez względu czy ktoś w KRSie jest czy nie w Iustiti miedzy KRSem a Iustitia bedzie można liczyć na współpracę a nie rywalizację

Darkside napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 21:23:57 :

"rudy kot" napisał:


Mam zamiar reprezetować w KRS-sie wszystkich sędziów, tych co mają podobne poglądy i przeciwników, iustitian i forumowiczów, i Sędziów ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych i tych co nigdzie nie należą i nie należali (bo to ich święte prawo), i jastrzębie i gołębie, starszych i młodych, odważnych i lękliwych. Ale tych co są uczciwi i pracowici. Zapraszam z wszystkimi pomysłami.

rzeczywiście, już na początku deklaruje że nie wszystkich będzie reprezentował, gdzie są sempy <boje się> <co?> ??

Sam ogłosiłeś ich zejście do podziemia
tak, ale nadal jesteśmy silną frakcją

ropuch napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 21:28:21 :

"Mira" napisał:

Dobranie sobie nicka w formie tak podobnej do szefa szefów, niestety rodzi pewne konsekwencje <wysmiewacz>


Ale przyznasz Miro, że nie zadanie sobie choćby odrobiny trudu w ustalniu kto jest kim to oznaka braku szacunku. Przy tym ze strony kogoś kto tak wraźnie tego szacunku sie domaga.

Może niektórym nasze niki czy awatary wydają sie infantylne i niepoważne.

Ale czy sie to komuś podoba czy nie internet to tez rzeczywistośc choc wirtualna. Dla setek ludzi z calej Polski jestem ropuchem i nawet jesli komuś to "imię" wydaje się śmieszne (tak samo jak wiele jest niespotykanych imion w realnym świecie) i naśmiewanie się z nich nie jest raczej dobrym początkim dyskusji.

Po drugie Miro nie wiem jak Ty ale ja jestem już trochę zmęczony tym ciągłym podnoszeniem anonimowości. Przecież każdy przy odrobinie wysiłku łatwo pozna kto jest kim. Na forum jesteś Mirą ale choć nie zostalisy sobie przedstawieni doskonale wiem kim jestes i Ty przy odrobinie chęci czy wysiłku mogłabyś się tego samego dowiedzieć o mnie. wiekszość z nas tego nie robi tylko dlatego, że ową "anonimowość" traktujemy jako dodatkową atrakcję. Czy to jednak jest powód do wstydu ?

beta napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 21:58:30 :

Gratuluję ponownie Waldkowi wyboru do KRS
Jest to świetny kolega, pracował za dwóch i świetą prawdą jest to, że gdy mógł bez żadnego problemu "wylansować się", tego nie zrobił.
Wiele Jego pomysłów było realizowanych w IS, a późniejsze niesnaski były, w mojej ocenie, wynikiem walki podjazdowej wewnątrz Zarządu i przedstawiania Waldka w krzywym zwierciadle. A wiadomo, plotka jak hydra ....
Proponuję, abyśmy nie szukali dziury w całym, tylko się cieszyli, że nasz kolega jest w KRS.

Acha, co do nicków i anonimowości, to ja miałam na początku podobny problem, z czasem polubiłam forum i nadal na nim jestem. Nie miejcie za złe, że ktoś na początku nie akceptuje tej formy wymiany myśli.

Mira napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 22:32:37 :

ropuchu,
widzę że do sprawy podszedłes śmiertelnie poważnie, wiec zamierzam w tym samym tonie odpowiedzieć, choć wczesniej wpis Dreda potraktowałam swobodniej.
Wczesniejsze wklejenie przeze mnie emotki, w odpowiedzi na sugestie Dreda, miało tylko to na celu, aby w żartobliwym tonie dać koledze Dredowi do zrozumienia, że nie każdy, kto usłyszy nick Dred (Dreed) jest w stanie rozróżnić osoby. To powoduje, że przy posługiwaniu się nickami przez osoby nie bywające na forum może dojść do zabawnych pomyłek.
Do głowy mi nie przyszło nasmiewanie się z czyjegokolwiek nicka (nicku?).
To że po raz kolejny Dred pomylony został z Dreedem , mnie juz osobiście nie dziwi, bo wiele takich sytuacji w realu słyszałam. Przy czym nie chodzilo to o deprecjonowanie któregokolwiek z nich a raczej o zwykłą pomyłkę.
Gdyby ten tekst znany mi był wczesniej to mogłabym na tę pomyłkę zareagować.

Tekst wkleiłam na prośbę Waldka, który wie że na forum pisuję i nie wydaje mi się aby był to objaw lekceważenia a raczej zwykłe wygodnictwo (to też częściowo odpowiedź na zarzut "adwokackości" postawiony przez okapiego).

Anonimowość jest cechą forum i sama z niej korzystam, tak, że nie podzielam pogladu kolegi Waldka co do konieczności podpisywania postów. Nie było więc to nigdy moje zdanie na ten temat, ktorą to sugestię chyba wyczytałam z Twojego postu.

ropuch napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 22:44:14 :

Nie Miro, w swoim poście nie miałem na mśli Ciebie tylko Sędziego Żurka.
On do sprawy podszedł śmiertelnie poważnie to ja też.
I myślę, że owa pomyła Sędziego Żurka to jednak troche lekceważenie.
Bardzo wielu z koleżanek i kolegów popełnia niestety ten sam błąd. Traktuje nas jak jedna forumową masę. Zbieraninę radykałów, którym się w realu nie wiedzie więc sobie używaja na "lepszych od siebie" kryjąc się za anonimowością.
I list Sędziego Żurka przekazany przez Ciebie, tak jakby zalogowanie się na forum groziło trądem z zaznaczeniem, że to po raz pierwszy i ostatni sprawia na mnie takie właśnie wrażenie.

beta napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 22:59:33 :

Rany, przestańcie sie spierać o irracjonalny problem, czy każdy sędzia, a iustitianin podwójnie jest zobowiązany do uczestniczenia w życiu forum. I jesli przyjmiemy za prawdziwą odpowiedź NIE, to stanie się jasność.
Cały czas utwierdzam się w przekonaniu, że sędziowie to taka grupa ludzi, którzy są nieustannie niezadowoleni .... Więcej radości z życia, proponuję od dziś
Zauważcie, że Waldek przeczytał bloga i wpisał długi list, co świadczy o zaangażowaniu w sprawy sędziów i IS, chęci działania ....

Mira napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 23:01:20 :

odbieramy zatem ropuchu tę samą rzecz w inny sposób. Moim zdaniem s. Żurek napisał komentarz do wpisu Bartka Przymusińskiego na blogu i chciał go upowszechnić. Mozna oczywiście się zalogować dla wrzucenia jednego wpisu, ale łatwiej poprosić kogoś kto tam już jest. Tylko tyle. Bez żadnej odrazy dla samego forum.

Dede_ napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 23:08:02 :

Hm, zawsze myślałam, że Iustitia w dopełniaczu brzmi Iustitii...

Trebor napisał w dniu 17.03.2010 o godzinie 23:26:40 :

przepraszam czy s. Żurek to ten pan co tak przeżywał przegrane wybory w Zegrzu?

Franc napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 09:41:49 :

"Trebor" napisał:

przepraszam czy s. Żurek to ten pan co tak przeżywał przegrane wybory w Zegrzu?


Czy to ten sam, który tak się wtedy mocno ciskał, a następnie przepraszał na drugi dzień?

Michał 007 napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 09:48:54 :

ten list opublikowany na forum to wyraz potrzeby s. Żurka, pokazania nam forumowiczom jaką czuje satysfakcję z wygranej w wyborach do KRS i jak to on nam teraz pokazał. Wyjatkowa małostkowość, zwłaszcza, że tak nagle znalazł potrzebę zaistnienia na forum

Wiem, że mówi też o mnie ale nie będę odnosił się do podważenia przez niego moich kwalifikacji i zasad etycznych jako sędziego nie jemu to oceniać .
Za nim zawsze stoi wiele słów...przekonamy się ile idzie za tym czynów

bruno napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 10:02:23 :

prosze juz - przestańcie te wewnętrze dysputy i spory , przyjmijmy zasade - PO OWOCACH ICH POZNACIE, (bądz ich braku )

ropuch napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 10:20:02 :

Ale dlaczego mamy przestac dyskutowac i spierać się ?

To co innego mamy robić ?

Nie widze nic złego w dyskusji i sporze.

Ze swej strony spieram się z Mirą od dawna i namiętnie i nikt sie na nikogo nie obraża, choc słowa padają czasem ostre.

Miro, mam wrażenie, że zaczniemy odbierac sprawe tak samo kiedy w końcu zaczniemy mówic o tej samej sprawie.

Ja nie mam nic do polemiki Sędziego Żurka z Bartkiem Przymusińskim. Polemika ta toczy sie niejako obok forum i nim mi do tego.

Ale Pan Sędzia Żurek w swym liście był łaskaw odnieść się fo forum wprost i wyraźnie. W dodatku bardzo krytycznie.
Krytyka ta moim zdaniem była niezasadna bowiem wiesz tak samo dobrze jak ja, że po pierwsze anonimowość na forum to fikcja, a po drugie nie ma czego takiego jak jedna masa forumowiczów podążająca ślepo za "swoim góru".

ziggy napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 11:07:51 :

"ropuch" napisał:

Ale dlaczego mamy przestac dyskutowac i spierać się ?

To co innego mamy robić ?

Nie widze nic złego w dyskusji i sporze.

Ze swej strony spieram się z Mirą od dawna i namiętnie i nikt sie na nikogo nie obraża, choc słowa padają czasem ostre.

Miro, mam wrażenie, że zaczniemy odbierac sprawe tak samo kiedy w końcu zaczniemy mówic o tej samej sprawie.

Ja nie mam nic do polemiki Sędziego Żurka z Bartkiem Przymusińskim. Polemika ta toczy sie niejako obok forum i nim mi do tego.


Ale Pan Sędzia Żurek w swym liście był łaskaw odnieść się fo forum wprost i wyraźnie. W dodatku bardzo krytycznie.
Krytyka ta moim zdaniem była niezasadna bowiem wiesz tak samo dobrze jak ja, że po pierwsze anonimowość na forum to fikcja, a po drugie nie ma czego takiego jak jedna masa forumowiczów podążająca ślepo za "swoim góru".



Właśnie.Ja za nikim ślepo Nie podążam.Nie mam żadnego "góru".Moim "góru" jest moja głowa.Nie znoszę protekcjonalizmu,ani zarzucania drugiemu tego, co się samemu źle robi.

amelius napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 11:51:22 :

"Philomea" napisał:

ja wiem, że się czepiam, ale może Nasz "góru" znający się na owocach, to prawdopodobnie jest OGÓRU

trudno, najwyżej moderator to wytnie, ale nie mogłam sobie darować..... takie zboczenie po mamie polonistce....

Philomea, nie sposób było się powstrzymać.

[ Dodano: Czw Mar 18, 2010 11:58 am ]
"Michał 007" napisał:

ten list opublikowany na forum to wyraz potrzeby s. Żurka, pokazania nam forumowiczom jaką czuje satysfakcję z wygranej w wyborach do KRS i jak to on nam teraz pokazał. Wyjatkowa małostkowość, zwłaszcza, że tak nagle znalazł potrzebę zaistnienia na forum

Wiem, że mówi też o mnie ale nie będę odnosił się do podważenia przez niego moich kwalifikacji i zasad etycznych jako sędziego nie jemu to oceniać .
Za nim zawsze stoi wiele słów...przekonamy się ile idzie za tym czynów

Bardzo blisko mi do Twojej oceny.

[ Dodano: Czw Mar 18, 2010 12:01 pm ]
A za wysoce niewłaściwe uważam uwagi pana sędziego Żurka dotyczące anonimowości. Anonimowość na forum jest prywatną sprawą każdego człowieka, w tym sędziego, w myśl zasady my home is my castle.

Philomea napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 15:53:39 :

no dobrze, teraz to już na pewno podpadnę , bo mi się jeszcze ciśnie rym do "góru"
zaczyna się na Ż.



"Żóru"

Markiel napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 22:32:47 :

Pamiętam Pana sędziego Żurka z Zegrza i - przy całym szacunku - zachowałem o Panu raczej negatywne wspomnienie. W żaden sposób nie kojarzy mi się Pan jako prekursor zmian, lecz jako "hamulcowy".

Jestem - niestety - niewiernym Tomaszem - i dopóki nie zobaczę owoców działania KRS z Pana udziałem, to nie uwierzę w Pana sugestie, iż nie jest Pan "betonem" etc.

A tak a propos - co Pan sądzi o planie wprowadzenia przez MS ocen sędziów, jaki na to ma Pan pogląd? Czy jest Pan za, czy przeciw ?

Trebor napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 23:21:05 :

parcie na szkło o takich mówią

markosciel napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 23:25:21 :

"KOP" napisał:

Stwierdzenie, że w tym miejscu wypowiada się po raz pierwszy i ostatni świadczy o stosunku jaki ma do forum i sędzów na nim dyskutujących.



To poprostu wyraża stosunek sędziego Żurka do dyskusji i osób prezentujących inne poglądy

To działanie zgodne z zasadą - kto nie z nami - to przeciw nam

Pan sędzia uznaje bowiem tylko tych, co myślą tak jak on. A z resztą dyskutować nie warto <nerwus>

K.Ierownik napisał w dniu 18.03.2010 o godzinie 23:35:03 :

Również z zainteresowaniem i nadzieją czekam na efekty działań nowej KRS z Tobą Waldku w jej składzie. Jednak Twój list otwarty mnie trochę zasmucił. Za dużo jest w nim kombatanctwa, podkreślania swoich zasług, przymiotów. Może to Cię zdziwi, ale dla wielu osób zupełnie nieznających Cię wcześniej, stałeś się po wystąpieniach w Zegrzu I postacią dość kontrowersyjną. Martwią mnie też liczne jawne złośliwości i personalne przytyki oraz niechęć do sędziów piszących na forum. Dziwi powielanie zasłyszanych opinii i schematów myślowych. Nie wiem Waldku czy zawodzi Cię intuicja czy też może zbyt łatwo dajesz wiarę m.in. w to co pisze Gazeta Wyborcza o s. Strączyńskim jako przywódcy i liderze forum. Gdybyś swoją wiedzę opierał na własnych obserwacjach ( na blogu stwierdziłeś, że na forum nie wchodzisz) a nie zasłyszanych subiektywnych opiniach, wiedziałbyś jak bardzo pomyliłeś się pisząc o M.Strączyńskim jako o forumowym "góru". Z wpisów na forum wynika bowiem, że ma on tu więcej krytyków niż wielbicieli.
Pominięcie Twojego nazwiska w liście Prezesa Iustitii również dla mnie było zaskoczeniem. Także uważam, że źle się stało. Trudno mi stwierdzić jak do tego doszło, gdyż sprawa listu i jego treść nie była przedmiotem uzgodnień na posiedzeniu zarządu stowarzyszenia.
Mam nadzieje, że nie poczułeś się dotknięty moimi krytycznymi uwagami. Ja jednak także piszę co myślę mimo, że nie robię tego anonimowo. Liczę też na to, że Mirra przekaże Ci treść tego wpisu.

pozdrawiam

Darkside napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 05:29:24 :

"K.Ierownik" napisał:

Gdybyś swoją wiedzę opierał na własnych obserwacjach ( na blogu stwierdziłeś, że na forum nie wchodzisz) a nie zasłyszanych subiektywnych opiniach, wiedziałbyś jak bardzo pomyliłeś się pisząc o M.Strączyńskim jako o forumowym "góru". Z wpisów na forum wynika bowiem, że ma on tu więcej krytyków niż wielbicieli.

to o czym piszesz to klasyczna postawa "tych prawdziwych sędziów z ethosem" nie wiedzą nic lub prawie nic o forum, nie logują się tu, nie czytają, opierają się na plotkach i podszeptach "złych języków" ... ale krytykują ...

arczi napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 07:14:50 :

A ja pamiętam, że na pamiętnym otwartym posiedzeniu zarządu w Warszawie po Zegrzu, Pan sędzia był łaskaw chwalic się, że on też jest forumowiczem i czyta forum oraz na nim jest zapisany. Skąd ta zmiana?
Czyżby wiatr powiał w inną stronę??

Mira napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 13:41:04 :

"K.Ierownik" napisał:

Również z zainteresowaniem i nadzieją czekam na efekty działań nowej KRS z Tobą Waldku w jej składzie. Jednak Twój list otwarty mnie trochę zasmucił. Za dużo jest w nim kombatanctwa, podkreślania swoich zasług, przymiotów. Może to Cię zdziwi, ale dla wielu osób zupełnie nieznających Cię wcześniej, stałeś się po wystąpieniach w Zegrzu I postacią dość kontrowersyjną. Martwią mnie też liczne jawne złośliwości i personalne przytyki oraz niechęć do sędziów piszących na forum. Dziwi powielanie zasłyszanych opinii i schematów myślowych. Nie wiem Waldku czy zawodzi Cię intuicja czy też może zbyt łatwo dajesz wiarę m.in. w to co pisze Gazeta Wyborcza o s. Strączyńskim jako przywódcy i liderze forum. Gdybyś swoją wiedzę opierał na własnych obserwacjach ( na blogu stwierdziłeś, że na forum nie wchodzisz) a nie zasłyszanych subiektywnych opiniach, wiedziałbyś jak bardzo pomyliłeś się pisząc o M.Strączyńskim jako o forumowym "góru". Z wpisów na forum wynika bowiem, że ma on tu więcej krytyków niż wielbicieli.
Pominięcie Twojego nazwiska w liście Prezesa Iustitii również dla mnie było zaskoczeniem. Także uważam, że źle się stało. Trudno mi stwierdzić jak do tego doszło, gdyż sprawa listu i jego treść nie była przedmiotem uzgodnień na posiedzeniu zarządu stowarzyszenia.
Mam nadzieje, że nie poczułeś się dotknięty moimi krytycznymi uwagami. Ja jednak także piszę co myślę mimo, że nie robię tego anonimowo. Liczę też na to, że Mirra przekaże Ci treść tego wpisu.

pozdrawiam


jeśli to jest faktycznie prośba a nie okreslenie retoryczne to podejmuje sie przekazania. i mam nadzieję, że przekrecenie mojego nicku (nicka) nie było celowe, bo przeciez to złośliwośc by była , którą generalnie i co do zasady wszyscy sie brzydzimy.

ropuch napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 14:09:19 :

Wg. mnie to było Mira z takim warknięciem takie Mirrrrrra wiesz .....

Rymer66 napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 14:50:18 :

Waldku powodzenia i gratulacje!!
Warto mieć zaufanie do kolegów sędziów, nawet jeżeli się spieramy. Nie ma sensu zakładać czyjejś złej woli proszę Państwa Forumostwa, czekajmy na owoce.

AQUA napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 15:11:11 :

http://przymusinski.blogspot.com/2010/03/o-dobrowolnej-niewoli.html#comments

Trebor napisał w dniu 19.03.2010 o godzinie 23:28:52 :

ja bym temu Panu ( ze dwa posty wyżej) zaproponował klasyk "łubudubu łubudubu..."

Tomasz Zawiślak napisał w dniu 20.03.2010 o godzinie 09:07:47 :

Czy mi się wydaje, czy sędzia Waldek Żurek boi się naszego forum Nie znamy się, ale rozbroiła mnie ta jego bezpośredniość .
Być może on także tkwi w błędzie, że na forum są tylko krwiożercze jaszczembie?!?
Nasza FRAKCJA nie ma uprzedzeń!!! Ani ortograficznych, ani żadnych innych... My też jesteśmy opozycją!!!
Pozostajemy w uśpieniu, ale trwamy
A zatem na zachętę kilka podnoszących na duchu piosenek:

http://www.youtube.com/watch?v=zDdg12TRqK4

http://michal2009.wrzuta.pl/playlista/8RtWYOYi6p0

Dreed napisał w dniu 20.03.2010 o godzinie 14:46:40 :

"Tomasz Zawiślak" napisał:

Czy mi się wydaje, czy sędzia Waldek Żurek boi się naszego forum Nie znamy się, ale rozbroiła mnie ta jego bezpośredniość .
Być może on także tkwi w błędzie, że na forum są tylko krwiożercze jaszczembie?!?


Sędzia Waldemar Żurek raczej nie boi się forum - rozmawiałem z nim przedwczoraj, miał problem z zapomnianym hasłem i loginem. Zresztą o ile w wielu miejscach nam nie po drodze, to na tyle na ile go poznałem nie należy do "bojaźliwych"

Obiecał, ze zabierze głos, jak tylko pozwoli mu na to czas.

K.Ierownik napisał w dniu 20.03.2010 o godzinie 15:18:18 :

"Mira" napisał:



mam nadzieję, że przekrecenie mojego nicku (nicka) nie było celowe, bo przeciez to złośliwośc by była , którą generalnie i co do zasady wszyscy sie brzydzimy.


Nie sądzę, żebym przekręcił Twój nick, Mirra. To inni go przekręcają.

Kerro

Dred napisał w dniu 20.03.2010 o godzinie 16:26:49 :

"K.Ierownik" napisał:



mam nadzieję, że przekrecenie mojego nicku (nicka) nie było celowe, bo przeciez to złośliwośc by była , którą generalnie i co do zasady wszyscy sie brzydzimy.


Nie sądzę, żebym przekręcił Twój nick, Mirra. To inni go przekręcają.

Kerro

Kerro, wyjątkowo muszę Cię poprzeć!

Volver napisał w dniu 20.03.2010 o godzinie 16:34:53 :

"Dreed" napisał:

Czy mi się wydaje, czy sędzia Waldek Żurek boi się naszego forum Nie znamy się, ale rozbroiła mnie ta jego bezpośredniość .
Być może on także tkwi w błędzie, że na forum są tylko krwiożercze jaszczembie?!?


Sędzia Waldemar Żurek raczej nie boi się forum - rozmawiałem z nim przedwczoraj, miał problem z zapomnianym hasłem i loginem. Zresztą o ile w wielu miejscach nam nie po drodze, to na tyle na ile go poznałem nie należy do "bojaźliwych"

Obiecał, ze zabierze głos, jak tylko pozwoli mu na to czas.

To super, że s.Żurek będzie zaglądał na Forum...nie musi nawet zabierac głosu- przecież mnie zależy mu na pochwałach...poznasz prawego, po czynach jego...niech informuje z czym (zdaniem jego słusznym ma kłopoty).Myślę, że potencjał tutaj zgromadzony(nie mówię o moim mózgu) jest na tyle duży, iz sporo rzeczy mu sie przyda.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.