Sobota, 18 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5927
Sobota, 18 maja 2024

Forum sędziów

Postępowanie po sprzeciwie od orzeczenia SKO

Tomasz Zawiślak
17.04.2010 08:10:56

Być może tamat już był poruszany, ale nie umiem go znaleźć...

Co zrobić w sytuacji, gdy SKO przesyła nam wniosek o uznanie wypowiedzenia opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste za bezzasadne, po sprzeciwie właściciela od orzeczenia SKO, bez jakiegokolwiek pełnomocnictwa dla osoby podpisującej sprzeciw? Praktyka jest różna:
a) zwrócić akta SKO celem uzupełnienia pełnomocnictwa - w naszym okregu SKO twierdzi, iż nie ma do tego podstaw i zwraca akta;
b) wezwać wnoszącego sprzeciw do wykazania, że sprzeciw podpisała osoba upoważniona do reprezentowania właściciela; czy jest to jednak brak formalny w rozumieniu art. 130 kpc? (osobiście watpię); pytanie czy wezwanie kierować do rzekomego pełnomocnika, czy bezpośrednio do właściciela, jaki termin zastrzec na uzupełnienie "braku" i pod jakim rygorem? (moim zdaniem nie ma podstaw, aby taką osobę traktować jako pełnomocnika procesowego); co do skutków to także są różne możliwości: odrzucenie sprzeciwu (trudno znaleźć podstawę prawną...), uznanie, że sprzeciwu nie było i w konsekwencji umorzenie postępowania lub po prostu zarządzenie zakreślenia sprawy w rep. jako zakończonej (to wynika z założenia, że sprzeciwu nie było, a zatem sprawa nie powinna trafić do sądu, zostać zarejestrowana i nie ma czego umarzać )

Przy okazji po raz kolejny chciałbym zaapelować o przekazanie tych spaw do kognicji WSA

Johnson
17.04.2010 10:45:06

Kiepsko szukasz
Tu.

A merytorycznie: traktuj sprzeciw jak pozew i tyle.

RogerMortimer
17.04.2010 11:41:02

ja wzywam klasycznie do uzupełnienia braków formalnych pod rygorem zwrotu.

Tomasz Zawiślak
17.04.2010 14:45:47

Oj chyba się nie rozumiemy...
Chodzi mi o sytuację, gdy gmina wypowiada opłatę za użytkowanie. Użytkownik składa wniosek do SKO o uznanie wypowiedzenia za bezzasadne. SKO przychyla się do wniosku, a sprzeciw do Sądu składa gmina. Jako pozew traktujemy wniosek użytkownika do SKO a nie sprzeciw od jego orzeczenia - pozwanym jest właściciel nieruchomości.
Rozumiem RM, że sprzeciw traktujesz jako pismo procesowe do którego ma zastosowanie art. 130 kpc? Czy na taki zwrot służy zażalenie?

katelra
17.04.2010 21:21:14

"Tomasz Zawiślak" napisał:

a) zwrócić akta SKO celem uzupełnienia pełnomocnictwa - w naszym okregu SKO twierdzi, iż nie ma do tego podstaw i zwraca akta;
Tomek ja myślę, że właśnie tak należałoby postąpić.

Art. 80. 1. Od orzeczenia kolegium właściwy organ lub użytkownik wieczysty mogą wnieść sprzeciw w terminie 14 dni od dnia doręczenia orzeczenia. Wniesienie sprzeciwu jest równoznaczne z żądaniem przekazania sprawy do sądu powszechnego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości.

To kolegium sprawdza braki formalne i skoro już sprzeciw trafia do sądu tzn że brakow nie było, a jeśli jednak temat drążymy to byłaby podstawa do zwrotu sprawy kolegium w celu uzupełnienia pod rygorem raczej pozostawienia sprawy bez biegu bo uznajemy wtedy, ze jeszcze, ze nie ma powództwa. Ale ja nie sprawdzam braków sprzeciwu tyle, że z odpowiedzią na pozew dołączają mi prawidłowe pełnomocnictwo.

Joasia
19.04.2010 13:49:12

Ale od kogo nie masz umocowania? Od SKO?
Po co Ci ono? SKO tylko technicznie przesyła Ci dokumenty. Pozwem nie jest nawet sprzeciw, tylko wniosek. SKO nie bierze w tym dalej żadnego udziału, nie jest stroną ani niczym. Nie musi się wykazywać umcowaniami.

Tomasz Zawiślak
19.04.2010 19:49:34

Plizzzz...
Brak wykazanego umocowania dla osoby podpisującej sprzeciw od orzeczenia SKO w imieniu właściciela nieruchomości (konkretnie gminy)

katelra
19.04.2010 22:36:08

j/w

Joasia
20.04.2010 07:20:35

Zostawiłabym to, jak jest. Nie wiemy, może w SKO mają np. teczkę z pełnomocnictwami? W końcu to SKO rozpoznawało sprawę na etapie administracyjnym, tam wpłynął sprzeciw - uważam, że sąd nie powininen w ogóle ingerować w przedsądowy etap.
Skoro przekazali - to m.zd. ważny jest wniosek, czyli pozew. Natomiast doręczenia dla gminy - nie na osobę ze sprzeciwu, tylko na samą gminę - burmistrza czy prezydenta.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.