Poniedziałek, 24 czerwca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5964
Poniedziałek, 24 czerwca 2024

Forum sędziów

wykorzystanie dowodów niejawnych tj. materiałów z podsłuchów

Darkside
27.04.2010 11:45:28

Mam taką sytuację procesową.

Prowadzę sprawę w której 8 tomów stanowią utajnione materiały z inwigilacji oskarżonych ... i tak naprawdę to jedyne dowody w sprawie.

W jaki sposób mogę to wykorzystać procesowo ... nigdy takiej sytuacji jeszcze nie miałem ... <skromny>

jano1976
27.04.2010 15:42:24

Generalnie jest z tym full problemów. Podeślę Ci na pw jakąś pomoc :-)

Modern_judge
29.04.2010 12:29:46

"Darkside" napisał:

Mam taką sytuację procesową.

Prowadzę sprawę w której 8 tomów stanowią utajnione materiały z inwigilacji oskarżonych ... i tak naprawdę to jedyne dowody w sprawie.

W jaki sposób mogę to wykorzystać procesowo ... nigdy takiej sytuacji jeszcze nie miałem ... <skromny>


345 kpk na potrzebę wprowadzenia procesowego materiałów niejawnych...

giedrys
30.04.2010 07:55:05

"Modern_judge" napisał:

.........

345 kpk na potrzebę wprowadzenia procesowego materiałów niejawnych...

Idąc tym tokiem myślenia możesz wydać wyrok w trybie 335 - co prawda będzie do uchylenia (z powodu braku wniosku ) ale pozbędziesz się problemu
A tak na serio, łatwiej ci będzie jeśli uda cie się załatwić zdjęcie klauzul (są co najmniej dwie drogi).
Co do stwierdzenia Modern judge, to wprowadzeniem procesowym materiałów niejawnych (powinno być operacyjnych) jest decyzja właściwego kierowania jednostki zezwalająca na ich wykorzystanie w postępowaniu karnym. Samo np. przerobienie stenogramów z odtworzenia rozmów niewiele ci pomoże - klauzula pozostanie.

klurg
01.05.2010 11:20:47

IMHO pomysł zwrotu na prawo do obrony nie jest znowu aż tak od czapy (o czym niżej).

Ale po kolei:
Na materiałach tajnych można a nawet trzeba opierać się przy wyrokowaniu. Na rozprawie normalnie zaliczamy je do materiału dowodowego bez odczyatnia jak każdy inny dokument. Jeśli chcemy dokonać odsłuchu, podglądu, odczytu materiałów zaklauzulowanych to robimy to w kancelarii tajnej (w procesie aresztanckim wieloosobowym jest z tym sto pociech, bo zwykle kancelaria to najmniejszy pokoik w sądzie ). Potem piszemy uzasadnienie częściowo jawne a częściowo tajne (w kancelarii tajnej ręcznie lub na tajnym komputerze (por. wyrok SN z 4.05.2006, V KK 407/05, OSNKW 81/2006, z którego wynika z niego że niedopuszczalne jest utajnienie" w sensie odmowy stronie wglądu w uzasadnienie. "Utajnienie" w sensie nadania uzasadnieniu (jego części) klauzuli jest możliwe a więc i celowe.). Strony nie potrzebujążadnych dopuszczeń żeby się z materiałami tajnymi zapoznać.

Cytując SN: "doręczenie stronie zawiadomienia o fakcie sporządzenia uzasadnienia, o którym mowa w powoływanym przez sąd ad quem art. 100 § 5 k.p.k., nie ma nic wspólnego z uniemożliwieniem udostępnienia treści tego uzasadnienia stronom, obrońcom, pełnomocnikom. Tego rodzaju informacja nie uniemożliwia im zapoznania się z treścią tego dokumentu; ogranicza bądź wyłącza jedynie możliwość otrzymania lub posługiwania się jego odpisem, notatkami z jego udostępnienia itp. okolicznościami wynikającymi z nadania
temu dokumentowi określonej w odrębnych przepisach klauzuli. Nadanie jednak tej klauzuli nie odbiera wymienionym osobom, w tym oskarżonemu i jego obrońcy, prawa zapoznania się z uzasadnieniem wyroku. Innymi słowy, polska procedura karna nie dopuszcza możliwości odmówienia stronom, obrońcom lub pełnomocnikom dostępu do części, ani tym bardziej całości uzasadnienia wyroku. Tak więc, "utajnienie" w rozpoznawanej sprawie, przed oskarżonym i jego obrońcą, fragmentu uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji i zaaprobowanie takiego postąpienia przez Sąd odwoławczy było rażącym naruszeniem przepisów prawa procesowego, w tym podnoszonego w kasacji prawa do obrony i rzetelnego, jawnego procesu".

Wychodzi na to, że trzeba kawałek uzasadnienie pisać ręcznie i przechowywać w aktach tajnych gdzie strony je sobie przeczytają (ciekawe co z oskarżonymi pozbawionymi wolności ??). Ciekawe też jak ma złożyć apelację jeśli zechce powołać się na dokumenty tajne (przez kancelarię tajną??).

A co do zwrotu na prawo do obrony: z orzecznictwa ETPC (Matyjek v. Polsce wyrok z 24.04.2007, skarga nr 38184/03) wynika, że efektywne uczestniczenie w procesie musi obejmować możliwość sporządzania notatek w celu ułatwienia przeprowadzenia obrony. Fakt, że skarżący nie mógł wynieść z kancelarii tajnej sądu sporządzonych przez siebie notatek ograniczył możliwość wykorzystania zawartych tam informacji zmuszając do polegania jedynie na swojej pamięci, co naruszało jego prawo do rzetelnego procesu (art. 6 EKPC).
Ja uznaję to orzeczenie za wadliwe (ponieważ żyjemy w czasach rozliczeń prawdą należy walić prosto w baniak: za kuriozalne ), ale jakby się uprzeć można z niego wywieść zakaz
dokonywania przez Sąd ustaleń faktycznych na podstawie informacji z kancelarii
tajnej (bo oskarżony nie będzie mógł z nimi polemizować z taką łatwością z jaką powinien.

Najlepiej skądinąd byłoby zdjąć z tych materiałów klauzulę (zwrócić się o to do dysponenta, Policja do tej pory była raczej zdroworozsądkowa), bo ona już niczemu nie służy i wszystkim przeszkadza.

jano1976
01.05.2010 21:12:45

Jeśli chcemy dokonać odsłuchu, podglądu, odczytu materiałów zaklauzulowanych to robimy to w kancelarii tajnej (w procesie aresztanckim wieloosobowym jest z tym sto pociech, bo zwykle kancelaria to najmniejszy pokoik w sądzie .

Nie zgadzam się z takim wnioskowaniem. Z przepisów nie wynika by taki był wymóg, podobnie interpretuje rzecz właściwa komórka ds niejawnych MS. A co do praktyki postępowania to ja zwracam się do Prezesa o udostępnienie akt z Kancelarii Tajnej na podstawie właściwego paragrafu rozporządzenia i tam odsłuchuję, tylko na certyfikowanym sprzęcie.

giedrys
13.05.2010 15:01:59

Chyba będzie trudniej zdejmować i obniżać klauzule materiałów niejawnych. Nasze nowe generały rozesłały po prokuraturach pismo nakazujące uczynić z tego wyjątek – tylko w sytuacji gdy materiały z kontroli operacyjnej nie zwierają treści mających znaczenie dla toczącego się postępowania lub nie mogą stanowić podstawy do jego wszczęcia a także gdy nie odnoszą się w jakikolwiek sposób do sfery życia prywatnego lub zawodowego rozmówcy. Pismo jest wynikiem „afery” z próbą wykorzystania odtajnionych podsłuchów z nagraniami dziennikarzy i adwokatów w postępowaniu cywilnym sprzed paru miesięcy.

1234
13.05.2010 17:12:10

"Darkside" napisał:

Mam taką sytuację procesową.

Prowadzę sprawę w której 8 tomów stanowią utajnione materiały z inwigilacji oskarżonych ... i tak naprawdę to jedyne dowody w sprawie.

W jaki sposób mogę to wykorzystać procesowo ... nigdy takiej sytuacji jeszcze nie miałem ... <skromny>


Skoro tak to ciekaw jestem co napisano w uzasadnieniu aktu oskarżenia i czy ono spełnia wymogi formalne oraz jak prokurator zamierza w tej sprawie czynnie oskarżać na sali? Czy prokurator Giedrys z PA w B-stoku ma jakiś pogląd w tej kwestii?

giedrys
14.05.2010 09:24:36

"1234" napisał:

…..

Skoro tak to ciekaw jestem co napisano w uzasadnieniu aktu oskarżenia i czy ono spełnia wymogi formalne oraz jak prokurator zamierza w tej sprawie czynnie oskarżać na sali? Czy prokurator Giedrys z PA w B-stoku ma jakiś pogląd w tej kwestii?

Co ja ci (Tomek?) będę pisał jak powinno wyglądać uzasadnienie a.o. A ty mi potem zwrota walniesz
Albo zrobisz jeszcze lepszy numer i walniesz zwrota bogu ducha winnemu prokowi z W-wy a w uzasadnieniu napiszesz, że zrobiłeś to zgodnie z tym, co napisał prokurator Giedrys z Bialegostoku
A tak serio, to § 16 rozporządzenia MS z 18.06.2003 r w sprawie sposobu postępowania z protokołami przesłuchań i innymi dokumentami na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy …… dotyczy też postępowania przygotowawczego.
Jest jeszcze jedna możliwość, najgorsza, ale czasem nie do uniknięcia. Po prostu niejawne uzasadnienie a.o. a potem wyłączenie jawności całości rozprawy i oklauzulowanie wszystkich protokołów rozpraw. Sądzić i oskarżać ciężko, ale się da. Przy szpiegostwie czy ujawnieniu tajemnicy państwowej czasem nie ma wyjścia.
Kontrowersyjna jest koncepcja niejawności zarzutu, ale też czasem też może nie być wyjścia, jeśli samo przestępstwo dotyczyło informacji niejawnych.

1234
14.05.2010 10:13:41

"giedrys" napisał:

…..

Skoro tak to ciekaw jestem co napisano w uzasadnieniu aktu oskarżenia i czy ono spełnia wymogi formalne oraz jak prokurator zamierza w tej sprawie czynnie oskarżać na sali? Czy prokurator Giedrys z PA w B-stoku ma jakiś pogląd w tej kwestii?

Co ja ci (Tomek?) będę pisał jak powinno wyglądać uzasadnienie a.o. A ty mi potem zwrota walniesz
Albo zrobisz jeszcze lepszy numer i walniesz zwrota bogu ducha winnemu prokowi z W-wy a w uzasadnieniu napiszesz, że zrobiłeś to zgodnie z tym, co napisał prokurator Giedrys z Bialegostoku
A tak serio, to § 16 rozporządzenia MS z 18.06.2003 r w sprawie sposobu postępowania z protokołami przesłuchań i innymi dokumentami na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy …… dotyczy też postępowania przygotowawczego.
Jest jeszcze jedna możliwość, najgorsza, ale czasem nie do uniknięcia. Po prostu niejawne uzasadnienie a.o. a potem wyłączenie jawności całości rozprawy i oklauzulowanie wszystkich protokołów rozpraw. Sądzić i oskarżać ciężko, ale się da. Przy szpiegostwie czy ujawnieniu tajemnicy państwowej czasem nie ma wyjścia.
Kontrowersyjna jest koncepcja niejawności zarzutu, ale też czasem też może nie być wyjścia, jeśli samo przestępstwo dotyczyło informacji niejawnych.

Jeszcze nie słyszałem o zwrocie z powodu braków formalnych uzasadnienia aktu oskarżenia, ani też o powoływaniu się w decyzjach procesowych na poglądy praktyków prezentowane na forum, ale to ciekawy pomysł
Wracając do tematu - zrozumiałem to tak, że jedynym istotnym dowodem są komunikaty z podsłuchów, których nie odtajniono przed skierowaniem a/o, a skoro można to zrobić to zastanawiam się dlaczego tego nie zrobił prokurator zanim skierował a/o. Załóżmy, że teraz na wniosek Sądu klauzula nie zostanie zdjęta - to znacznie skomplikuje cały proces, a może można było tego uniknąć?

Tomek

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.