Czwartek 24 września 2020 Wydanie nr 4595

Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych

Proces o dyskryminację sędziego....

koriolan napisał w dniu 14.01.2008 o godzinie 19:41:07 :

Co koledzy z wydz pracy powiedzą o tym - http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,4821033.html ???
Ciekawe....
Jak sie ma do tego art. 89 usp....???

praefectus napisał w dniu 14.01.2008 o godzinie 20:04:45 :

Art. 89. § 1. Żądania, wystąpienia i zażalenia w sprawach związanych z pełnionym urzędem sędzia może wnosić tylko w drodze służbowej. W takich sprawach sędzia nie może zwracać się do instytucji i osób postronnych ani podawać tych spraw do wiadomości publicznej.
§ 2. W sprawach o roszczenia ze stosunku służbowego sędziemu przysługuje droga sądowa.

Moim zdaniem jest to roszczenie ze stosunku służbowego (domaga się odszkodowania w związku z ukształtowaną przez przełożonych treścią stosunku służbowego), więc art. 89 §2 u.s.p. zezwala na wytoczenie powództwa. Gdyby się zwrócił np. do inspekcji pracy, to naruszyłby ten przepis.

ShickNo1 napisał w dniu 14.01.2008 o godzinie 20:34:00 :

ja takze uważam, że przysługuje mu droga sądowa do dochodzenia takiego roszczenia. W przeciwnym wypadku można dojść do wniosku, że także o wynagrodzenie za nadgodziny nie powinno się wystepowac na drogę sądową tylko wykorzystywać drogę służbową. Jako podstawę prawną nalezaloby chyba wskazać art. 18 (3d) kp w zw. z 18 (3a)§1 kp. Zgodnie z art. 18(3a). § 1. kp Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.§ 2. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w § 1.Naruszeniem zasady równego traktowania jest tylko takie różnicowanie sytuacji pracownika, które jest podyktowane jedną z przyczyn wskazanych w §1 art. 18(3a) kp., czyli np. wiekiem. Nie jest praktyką dyskryminacyjną odmiene traktowanie spowodowane innymi przyczynami niz wskazane w przytoczonym przepisie.
osoba wobec, której pracodawca naruszyl zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę - art. 18(3d) kp. Ma ktos może inny pomysł?

Johnson napisał w dniu 14.01.2008 o godzinie 20:36:40 :

Jeśli gazeta jest precyzyjna, a z tym różnie, bywa to innej możliwości nie ma ...

arczi napisał w dniu 14.01.2008 o godzinie 22:25:43 :

Ja widzę u niego duże szanse na zwycięstwo!! bo znam trochę zwyczaje panujące w Częstochowie (ale nie te na Jasnej Górze). Jeżeli wykaże, że przydzielano mu znacznie więcej spraw niż innym w wydziale, czy nie przydzielono jedynemu asystenta, to trudno bedzie to wytłumaczyć pracodawcy. Trzymam kciuki !!. Wreszcie może ograniczy się monarchia Prezesów.

grabka napisał w dniu 15.01.2008 o godzinie 11:28:09 :

Myślę, że kolega .................. ma duże szanse, w pełni go rozumiem i popieram. Sprawa ma też swój aspekt psychologiczny, może ktoś otworzy oczy.
................Po urlopie wracam i przerabiam stertę oczekujących pozwów, akt, itp.
A jak jest w innych sądach?

Johnson napisał w dniu 15.01.2008 o godzinie 12:12:08 :

W innych sądach nie ma stert pozwów z zakresu prawa pracy ...
Ta gałąź sądownictwa wymiera.
U mnie wpływ w ciąg paru lat zszedł z 1500 spraw rocznie do 70 ...
I tu w okolicy nie jestem specjalnie odosobniony (co do tendencji).

ShickNo1 napisał w dniu 15.01.2008 o godzinie 13:53:00 :

u ten sam rodzaj spraw poza tymi dt. górników :smile: Wpływ spraw także się zmniejszył

kubalit napisał w dniu 15.01.2008 o godzinie 15:34:57 :

Zgadzam się, że wpływ spraw pracowniczych zmniejszył się. Dzięki temu można odraczać na w miarę rozsądne terminy (miesiąc, półtora do przodu), a nie tak jak drzewiej bywało, na 3 - 4 miesięce w przód. Ale zgadzam się też, że zmienił się stopień skomplikowania spraw. Obecnie w co drugiej sprawie poruszany jest wątek mobbingowy (w co pierwszej mowa o dyskryminacji ). Ostatnio miałem zwykłe wypowiedzenie z powodu nadużywania zwolnień lekarskich. Sprawa na pierwszy rzut oka banalna, zwłaszcza, że powódka dłużej przebywała na zwolnieniach niż w pracy. Powódka oświadczyła jednak, że leczyła się psychiatrycznie ze względu na stosowany wobec niej mobbing. I zamiast słuchania stron, przeprowadzenia dowodu z dokumentów, zrobił mi się z tego proces na 20 świadków. A wątek mobbingowy trzeba niestety zbadać, bo gdyby się okazało, że faktycznie przełożony "bawił się" w mobbera trzeba by zastanowić się nad zasadnością takiego wypowiedzenia (sam art. 8 kp skłaniałby do takiej reflekcji ??: ).

praefectus napisał w dniu 15.01.2008 o godzinie 15:58:01 :

Słuchajcie, wszędzie tak chyba jest. W gospodarczym jest dużo mniej spraw, ale za to to, co trafia na wokandę, to "samo gęste"... Problem goni problem.

tujs napisał w dniu 15.01.2008 o godzinie 20:26:50 :

ja takze uważam, że przysługuje mu droga sądowa do dochodzenia takiego roszczenia. W przeciwnym wypadku można dojść do wniosku, że także o wynagrodzenie za nadgodziny nie powinno się wystepowac na drogę sądową tylko wykorzystywać drogę służbową. Jako podstawę prawną nalezaloby chyba wskazać art. 18 (3d) kp w zw. z 18 (3a)§1 kp.
zgadzam się z tym poglądem, proces bedzie bardzo ciekawy trzeba będzie porównać referaty wszystkich sedziów spornym okresie - niewykluczone, ze jeżeli świadkowie (sędziowie z wydziału) nie wystarczą to Sad może rozwazyc dowód z opinii biegłego na okol. czy kategorir spraw rozpoznawanych przez powoda były wyj. ciężkie i pracochłonne i jak statystycznie wyglądał jego referat pod wzgędem przedmiotowym - tylko kto będzie biegłym

anpod napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 08:51:04 :

"grabea" napisał:

..Po urlopie wracam i przerabiam stertę oczekujących pozwów, akt, itp.
A jak jest w innych sądach?

U mnie też stert nie ma, wpływ rzędu trochę ponad 200 rocznie, ale faktycznie ciężar gatunkowy coraz większy, sprawy coraz bardziej pracochłonne. Czasem nie obrabiam niczego poza nadgodzinami. No i nikt poza mną tego nie załatwia, jesli mnie nie ma, sprawy czekają- poza drobnymi, bardzo pilnymi wyjątkami. Tak więc mimo stosunkowo niewielkiego wpływu obrobienie wszystkiego po urlopie to orka na ugorze, tym bardziej, ze zwykle na "o urlopie" mam juz sporo wokand wyznaczonych, więc większośc czasu spedzam na sali.

Johnson napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 08:54:18 :

A ja osobiście nie zauważyłem, żeby nowe sprawy z zakresu prawa pracy były grosze (trudniejsze, bardziej skomplikowane) niż to co wpływało wcześniej. Wręcz przeciwnie u mnie sprawy wpływają łatwiejsze. Np pernamentnie ludzie się odwołują od wypowiedzeń umowy na czas określony i starają się udowodnić jaki dobrymi pracownikami byli.

kubalit napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 11:58:47 :

"Johnson" napisał:

A ja osobiście nie zauważyłem, żeby nowe sprawy z zakresu prawa pracy były grosze (trudniejsze, bardziej skomplikowane) niż to co wpływało wcześniej. Wręcz przeciwnie u mnie sprawy wpływają łatwiejsze. Np pernamentnie ludzie się odwołują od wypowiedzeń umowy na czas określony i starają się udowodnić jaki dobrymi pracownikami byli.


Obecnie TK rozpoznaje pytanie prawne dotyczące prawa osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę na czas określony do uzyskania przyczyny wypowiedzenia i możliwości kwestionowania zasadności wypowiedzenia. Jeśli odpowie twierdząco (tj. uzna, że pracownicy ci są dyskryminowani w tym zakresie w stosunku do pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony) pewnie i ten rodzaj spraw nieco się skomplikuje.

Johnson napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 12:14:00 :

A czemu nie spytali w drugą stronę? To znaczy czemu zapis o konieczności uzasadnienia wypowiedzenia dyskryminuje pracodawców którzy zatrudniają na podstawie umowy na czas nieokreślony ?

anpod napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 12:24:16 :

bo w naszym prawie, ale chyba nie tylko naszym, pracodawca nie moze podlegać dyskryminacji. To przecież sami krwiożerczy kapitaliści

Szans na zmianę tego wielkich nie widze, bo lektura rozwiązań europejskich i orzecznictwa trybunału prowadzi do wniosku, ze prawo pracy wszędzie podlega specyficznej regulacji i ochronie.

kubalit napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 15:49:28 :

Fakt. Dyrektywy unijne (chociażby ta dotycząca umów na czas określony) są bardziej restrykcyjne wobec pracodawców niż przepisy kodeksu pracy. Do tego dochodzą orzeczenia ETS, który czasami na siłę szuka elementów dyskryminujących jedną z płci i na tej podstawie kwestonuje określone przepisy. Smutek i żałość. Ale jak powiedział anpod, dlaczego ma być łatwiej skoro może być trudniej. Swoją drogą, ciekawostką jest to, że przepisy unijne stworzone przecież przez państwa na wskoś "imperialistyczne" i krwopijcze (jak stanowiła popularna swego czasu i jedyna obowiązująca doktryna) bardziej dbały o pewne interesy (zwłaszcza majątkowe) pracowników niż przepisy kodeksu pracy, który tworzono - jak głosi obowiązująca przez pewien w kodeksie czas preambuła - dla dobra ludu pracującego.

Johnson napisał w dniu 21.01.2008 o godzinie 16:34:35 :

To nic dziwnego. Państwa UE wcześniej musiały konkurować socjalem z państwami naszego bloku. A teraz to ludzie się tak przyzwyczaili że uważają że nie może być inaczej. Nasz cywilizacja wymiera.

giedrys napisał w dniu 20.11.2009 o godzinie 15:08:41 :

"koriolan" napisał:

Co koledzy z wydz pracy powiedzą o tym - http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,4821033.html ???
Ciekawe....
Jak sie ma do tego art. 89 usp....???

A moze ktoś się orientuje, jak zakończyło się to postępowanie ?

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.