Niedziela 20 października 2019 Wydanie nr 4255

Karne procedura

Niepoczytalność przed rozprawą a środki zabezpieczające.

jano1976 napisał w dniu 21.05.2010 o godzinie 12:28:03 :

Mam taki problem.
Klient jest oskarzony o 207 § 1 kk w tym z groźbami pozbawienia życia. Tknięty treścią jednego dokumentu wywołałem przed rozpoczęciem przewodu sądowego po odebraniu danych osobowych opinię dwóch biegłych psychiatrów. Wyszło, że jest niepoczytalny i istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia podobnego czynu ponownie.
Istnieje zatem przesłanka do rozważenia zastosowania środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. I tu pojawia się problem.
Zgodnie z art. 17 § 3 kpk niepoczytalność nie wyklucza postępowania w przedmiocie środków zabezpieczających. Art. 339 § 3 pkt 1 kpk przewiduje, że sprawę w takim wypadku kieruje się na posiedzenie, zaś zgodnie z § 5 tego przepisu udział Prokuratora i obrońcy w takim posiedzeniu jest obowiązkowy.
Czy spotkaliście się z taką sytuacją. Bo szczerze mówiąc nie wiem jak na posiedzeniu miałbym ustalać czy gość czynu sie dopuścił i czy istnieją przesłanki do zastosowania środka.

romanoza napisał w dniu 21.05.2010 o godzinie 13:21:55 :

A czy nie tak, jak w przypadku wniosku prokuratora o umorzenie postępowania i zastosowanie środka zabezpieczającego

m35 napisał w dniu 21.05.2010 o godzinie 20:42:26 :

na mój gust musisz skierować to na rozprawę: wysłuchać sprawcę, świadków oraz obowiązkowo biegłych psychiatrów i psychologa (jeżeli nie masz jeszcze jego opinii, to dopuść koniecznie - art. 93 kk in fine). Potem postanowieniem umarzasz i stosujesz środek zabezpieczający. Moim zdaniem nie możesz skierować tego na posiedzenie, bo masz art. 354 kpk i dotyczy on wniosku proka o umorzenie i detencję. Samo posiedzenie w trybie art. 17 kpk to też za mało, bo tu chodzi o zwykłe umorzenie bez detencji.

jano1976 napisał w dniu 21.05.2010 o godzinie 21:28:27 :

Wydaje mi się, że dla bezpieczeństwa trzeba to zrobić jednak na rozprawie, ale wtedy chyba jednak wyrokiem a nie postanowieniem, bo będe musiał przeprowadzić przewód.

romanoza napisał w dniu 21.05.2010 o godzinie 21:35:48 :

Bardzo dawno tego nie robiłem, ale jeżeli się przyjmie zasady ogólne to chyba wyrokiem. Warto zajrzeć do komentarzy do 414 kpk, powinno coś być na temat ostatniego zdania z § 1.

censor napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 08:13:00 :

Istotne jest stanowisko procesowe oskarżonego. Jeśli nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu, trzeba prowadzić postępowanie dowodowe. Jeśli tego nie zrobił - uniewinniasz; jeśli zrobił a był niepoczytalny - umarzasz wyrokiem i rozważasz (to też trzeba zamieścić w wyroku!) środki zabezpieczające.

bebek4 napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 10:06:55 :

ja to robiłem postanowieniem po przeprowadzeniu rozprawy, sprawa przeszła przez apelację i kasację i została utrzymana

censor napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 17:53:04 :

"bebek4" napisał:

ja to robiłem postanowieniem po przeprowadzeniu rozprawy, sprawa przeszła przez apelację i kasację i została utrzymana
Nie ukrywam, że zaskoczony jestem.

romanoza napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 21:02:22 :

"censor" napisał:

ja to robiłem postanowieniem po przeprowadzeniu rozprawy, sprawa przeszła przez apelację i kasację i została utrzymana
Nie ukrywam, że zaskoczony jestem.
Gdzieś mi się kołacze, że to jest wyjątek właśnie, że postanowieniem po rozprawie, ale bardzo dawno się tym nie zajmowałem.

censor napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 21:19:02 :

"romanoza" napisał:

Gdzieś mi się kołacze, że to jest wyjątek właśnie, że postanowieniem po rozprawie, ale bardzo dawno się tym nie zajmowałem.
Ten wyjątek, który prawdopodobnie masz na myśli, polegający na tym, że wydajemy postanowienie po przeprowadzeniu rozprawy, dotyczy umorzenia postępowania o wydanie wyroku łącznego i przewidziany jest w art.572 kpk; innego tego rodzaju wyjątku nie znam.

m35 napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 22:53:22 :

co do formy orzeczenia (wyrok, czy postanowienie), to jak kojarzę coś SN w tej sprawie podjął uchwałę nawet w 99 r. Tam Grzegorzczyk (sprawozdawca) twierdził, że w sprawie detencji Sąd orzeka zawsze postanowieniem. Jak znajdę to wkleję później.
Choć przyznam, że w tej sytuacji jest problem, bo sprawa została zainicjowana aktem osk. i dopiero w trakcie procesu wyszła sprawa niepoczytalności oraz przymusowego leczenia, więc w miom SR w takim przypadku był wyrok. Jeżeli od początku był wniosek proka i umorzenie i detencję to bez względu, czy rozpoznany na rozprawie lub posiedzeniu zawsze było postanowienie.

censor napisał w dniu 22.05.2010 o godzinie 23:01:28 :

"m35" napisał:

Jeżeli od początku był wniosek proka i umorzenie i detencję to bez względu, czy rozpoznany na rozprawie lub posiedzeniu zawsze było postanowienie.
To mi właśnie nie pasuje do art.414 par.1 kpk.

m35 napisał w dniu 23.05.2010 o godzinie 19:01:55 :

wklejam obiecaną uchwałę SN.
Uchwała z dnia 19 sierpnia 1999 r., I KZP 21/99, OSNKW 1999, nr 9-10, poz. 49
"Sąd okręgowy rozpoznający na rozprawie wniosek prokuratora o umorzenie postępowania z powodu niepoczytalności sprawcy i o zastosowanie środków zabezpieczających (art. 354 pkt 2 in principio w zw. z art. 324 k.p.k.) orzeka w składzie określonym w art. 28 § 1 k.p.k. także wówczas, gdy ustawa za czyn objęty wnioskiem przewiduje karę 25 lat pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności i rozstrzyga w przedmiocie tego wniosku postanowieniem."
Paprzycki twierdzi w komentarzu z 2006 r., że jak była rozprawa to orzeka się wyrokiem, a jak posiedzenie to postanowienie. Jak rozumiem on nie zgadza się z twierdzeniem SN zawartym w powyższej uchwale. Przywołuje też glosę, że zawsze ma być wyrok. Tak więc dla każdego coś miłego. Do wyboru, do koloru.

censor napisał w dniu 23.05.2010 o godzinie 19:55:14 :

"m35" napisał:

Paprzycki twierdzi w komentarzu z 2006 r., że jak była rozprawa to orzeka się wyrokiem, a jak posiedzenie to postanowienie. Jak rozumiem on nie zgadza się z twierdzeniem SN zawartym w powyższej uchwale. Przywołuje też glosę, że zawsze ma być wyrok.
To dokładnie tak jak ja. Nie wiem w którą stronę idzie glosa krytyczna i komentator, ale przede wszystkim powołanemu orzeczeniu można zarzucić sprzeczność z art.414 par.1 kpk.

m35 napisał w dniu 23.05.2010 o godzinie 21:22:41 :

censor, ale jak dokładnie wczytać się w treść art. 414 § 1 kpk to sprawa nie jest tak oczywista, bo dotyczy okoliczności ujawnionych po rozpoczęciu przewodu sądowego. W przypadku wniosku proka o umorzenie i zastosowanie śr. zabezp. okoliczność wyłączająca winę sprawcy jest przecież znana od samego początku. Dlatego nie jest do końca jasne, czy ustawa wymaga bezwzględnie w takim przypadku wydania wyroku, bez względu, czy procedowano na rozprawie, czy też posiedzeniu. Jak napisałem w poprzednim poście doktryna i judykatura SN mają bardzo rozbieżne stanowiska w tej kwestii.

bebek4 napisał w dniu 23.05.2010 o godzinie 21:43:06 :

jak zwykle zresztą

censor napisał w dniu 23.05.2010 o godzinie 22:22:23 :

Wyrok jako forma rozstrzygnięcia merytorycznego jest rezultatem otwarcia przewodu sądowego.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.