Poniedziałek, 20 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5929
Poniedziałek, 20 maja 2024

Forum sędziów

Oświadczenie spadkowe a testament

Johnson
24.06.2010 16:22:45

Załóżmy że ktoś sobie pisze testament gdzie ustanawia spadkobiercę. Pominięci są wszyscy albo niektórzy spadkobiercy ustawowi. Testator umiera i przed upływem 6 miesięcy zostaje wszczęte postępowanie o sns.
Czy by skończyć postępowanie przed upływem 6 miesięcy od śmierci wymagacie oświadczeń spadkowych tylko od spadkobiercy testamentowego czy też również od spadkobierców ustawowych (na wypadek gdyby trzeba w orzeczeniu przyjąć że testament jest nieważny)?

gilgamesz
24.06.2010 20:32:42

nie, chyba, że mam zarzut nieważności (rozsądnie uargumentowany), ale wtedy zwykle sprawa nie kończy się przed upływem 6 miesięcy, albo wtedy gdy nieważność jest oczywista (jak oczywista nie jest to zwykle mija 6 miesięcy)

ropuch
25.06.2010 09:07:34

Chyba jest takie orzeczenie SN, ze trzeba od wszystkich.

Ja pouczam wszystkich i jak ustawowi koniecznie chcą składać oświadczenia spadkowe to w końcu ich 50 zł.

Johnson
25.06.2010 09:56:56

"ropuch" napisał:


Ja pouczam wszystkich i jak ustawowi koniecznie chcą składać oświadczenia spadkowe to w końcu ich 50 zł.


Jak chcą to nie ma problemu. Pytanie jak nie chcą, by zrobić na złość spadkobiercy testamentowemu. I co wtedy czekać czy nie ?

ropuch
25.06.2010 10:03:47

Jak pisałem jest orzeczenie SN, że czekać, na własne oczy widziałrm ale szukać mi się nie chce.

sponn
25.06.2010 22:32:44

Przychylam sie do ropucha... ja obieralem od wszystkich albo czekalem ale to chyba tez zalezy od okregu.

Z drugiej strony np. przy testamencie ustnym nieodebierajac od ustawowych przesadzamy o waznosci testamentu przed wydaniem orzeczenia co moze byc ryzykowne.

cyryl_mi
01.07.2010 00:46:50

Bardzo zwięzłą odpowiedź na wskazane pytanie sformułował B. Kordasiewicz: System prawa prywatnego, tom 10, Prawo spadkowe, s. 437: " rozważanie biegu terminów do złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku jest w odniesieniu do spadkobierców ustawowych bezprzedmiotowe, jeżeli testament jest ważny, zaś powołani w nim spadkobiercy chcą i mogą dziedziczyć". Od siebie jeszcze wskażę na to, że spadkobiercy ustawowi składaliby oświadczenie w istocie pod warunkiem, że dziedziczenie testamentowe będzie nieskuteczne, i przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia (czyli przed dowiedzeniem się iż będzie jednak dziedziczenie ustawowe).

Oklahoma
14.07.2010 12:10:45

"cyryl_mi" napisał:

Bardzo zwięzłą odpowiedź na wskazane pytanie sformułował B. Kordasiewicz: System prawa prywatnego, tom 10, Prawo spadkowe, s. 437: " rozważanie biegu terminów do złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku jest w odniesieniu do spadkobierców ustawowych bezprzedmiotowe, jeżeli testament jest ważny, zaś powołani w nim spadkobiercy chcą i mogą dziedziczyć". Od siebie jeszcze wskażę na to, że spadkobiercy ustawowi składaliby oświadczenie w istocie pod warunkiem, że dziedziczenie testamentowe będzie nieskuteczne, i przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia (czyli przed dowiedzeniem się iż będzie jednak dziedziczenie ustawowe).


Zgadzam się w pełni z powyższym komentarzem. Jeżeli w testamencie rozporządzono całym spadkiem i wszyscy spadkobiercy testamentowi w przypadku ważnego testamentu złozyli oświadczenia o przyjęciu spadku składanie oswiadczeń przez "spadkobierców ustawowych" nie jest konieczne. Co innego gdyby któryś z nich powołał się na nieważność testamentu - wówczas moim zdaniem powinno się odebrać od niego takie oświadczenie przed zakonczeniem postępowania lub poczekać do upywu terminu 6 miesięcznego - bo mimo że nam się wydaje, że wszystko jest w porządku testament faktycznie może być nieważny. Jezeli zaś spadkobierca ustawowy o okolicznościach powodujących nieważność testamentu dowie się później i tak ma prawo później żlożyć oswiadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku - bo dopiero wtedy dowie się o podstawie swego powołania do spadku i może wnosić o wznowienie postępowania lub zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.

Paweł
26.07.2010 10:21:03

Ja również odbieram oświadczenie tylko i wyłącznie od spadkobiercy testamentowego. Jeśli ktoś zgłasza zarzut nieważności testamentu to należałoby go pouczyć o terminie do złożenia oświadczenia, jesli przyjmujemy koncepcję, że termin ten biegnie od daty dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy- jeśli już wtedy znał treść testamentu i przyczynę nieważności i czekać do upływu terminu jeśli wcześniej nie złoży oświadczenia, a rzeczywiście uznamy, że testament jest nieważny. Ja jednak bronię poglądu, że przecież on sam mimo że zna okoliczności wpływające na ważność testamentu nie może o tym rozstrzygać (zwłaszcza przy zarzucie braku braku świadomości lub swobody wyrażenia woli i podjęcia decyzji- tu przecież korzystamy z opinii biegłego), więc termin powinno mu się liczyć od daty kiedy sąd poinformuje go, że uznaje testament za nieważny i wezwie do złożenia oświadczenia, a sąd musi to zrobić przed wydaniem postanowienia spadkowego- i taką praktykę stosuję.

SRS
20.10.2010 20:45:49

"Paweł" napisał:

Ja również odbieram oświadczenie tylko i wyłącznie od spadkobiercy testamentowego. .....


czy to oznacza iż to sad (Ty) decydujesz o tym , kto złoży oświadczenie w przedmiocie przyjęcia - odrzucenia?
U mnie oświadczenie w przedmiocie przyjęcia - odrzucenia składa , kto chce i jakie chce ...

jakby sasiad zmarłego, teść ... chciał złożyc - to nie widze problemu ....

... w końcu sprawa moze różne mieć zwroty akcji ... (był kiedys taki serial o krokodylu... że różne rzeczy mogą sie okazac ...

Johnson
20.10.2010 20:52:55

"SRS" napisał:


U mnie oświadczenie w przedmiocie przyjęcia - odrzucenia składa , kto chce i jakie chce ...


Tak, tak.
Ale pytanie było o to czy czekać te 6 miesięcy czy jeszcze komuś się nie zechce złożyć oświadczenia.

tombialka
20.10.2010 21:44:26

Czekać nie warto.

SRS
23.10.2010 00:14:10

"Johnson" napisał:

Załóżmy że ktoś sobie pisze testament gdzie ustanawia spadkobiercę. Pominięci są wszyscy albo niektórzy spadkobiercy ustawowi. Testator umiera i przed upływem 6 miesięcy zostaje wszczęte postępowanie o sns.
Czy by skończyć postępowanie przed upływem 6 miesięcy od śmierci wymagacie oświadczeń spadkowych tylko od spadkobiercy testamentowego czy też również od spadkobierców ustawowych (na wypadek gdyby trzeba w orzeczeniu przyjąć że testament jest nieważny)?

w mojej ocenie wystarcza testamentowego - przy założeniu iż wazny; jak nie wazny to i oswiadczenia testamentowego nie trzeba; wówczas trzeba wszyskich sp. ustawowych aby skonczyc przed 6 mieś.

Czy ktoś uważa iż zasygnalizowanie checi skladania oswiadczenia przed sadem przerywa termin 6 m-czny w taki sposob iz gdy rozprawa wyznaczona po uplywie tego terminu to przyjmuje oswiadczenie i uwaza go za skuteczne?

Dlaczego niektore saduy w postanowieniu spadkowycm wpisują: 1 adresy spadkobierców?
2. rodziców spadkodawcy, 3. polożenie gospodarstwa rolnego?

Joasia
26.10.2010 02:53:42

Czy ktoś uważa iż zasygnalizowanie checi skladania oswiadczenia przed sadem przerywa termin 6 m-czny w taki sposob iz gdy rozprawa wyznaczona po uplywie tego terminu to przyjmuje oswiadczenie i uwaza go za skuteczne?

Oczywiście, że nikt tak nie uważa.
Dlaczego niektore sady w postanowieniu spadkowycm wpisują: 1 adresy spadkobierców? 2. rodziców spadkodawcy, 3. polożenie gospodarstwa rolnego?

1. ?
2. to było kiedyś przydatne ludziom, gdy chcieli się wpisać w miejsce spadkodawców do księgi wieczystej: tam trzeba było wpisywać imiona rodziców, a jak je mieli w postanowieniu, to nie musieli dołączać odpisów aktów urodzenia. Wpisanie imion rodziców w postanowieniu nie kosztowało wiele, a ułatwiało ludziom życie. Podobnie zresztą jak odnotowanie, czy nabycie spadku nastąpiło z dobrodziejstwem inwentarza (też nie ma musu tego pisać, ale co komu szkodzi?) Teraz w nowych księgach już się nie wpisuje imion rodziców, tylko pesele (ciekawi mnie, co wpisują obcokrajowcom), więc te imiona w postanowieniach sns straciły uzasadnienie - no chyba że co do ksiąg niezmigrowanych...
Poza wszystkim te imiona rodziców pozwalają na lepszą identyfikację spadkobierców - istotne przy osobach o tych samych imionach.
3. Błąd. Orzeczenie o dziedziczeniu gospodarstwa rolnego dotyczyć ma każdego gospodarstwa rolnego, czy udziału w gospodarstwie, jakie tylko wchodziły w skład spadku - a nie jakiegoś konkretnego gospodarstwa. Jak sąd wpisze adres, to tak jakby orzekł tylko co do tego gospodarstwa. Jak potem się okaże, że było także inne - to się robi kłopot.

ropuch
26.10.2010 08:09:19

A oczywiście, że uważa.
Mi kiedyś okręg zmienił postanowienie o sns, w ten sposób, że uznał, iż skoro wnioskodawca we wniosku złożonym przed upływem terminu napisał, że chce z dobrodziejstwem inwentarza to to jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia przed sądem. I fakt, że rozprawa była już po tym terminie nic nie zmienia.

Co do pozostałej części zgadzam się z Joasią.

Johnson
26.10.2010 08:41:35

"Joasia" napisał:


Teraz w nowych księgach już się nie wpisuje imion rodziców,


Chyba nadal się wpisuje, a z całą pewności jest rubryka na te dane.

kam
26.10.2010 09:17:03

"ropuch" napisał:

Mi kiedyś okręg zmienił postanowienie o sns, w ten sposób, że uznał, iż skoro wnioskodawca we wniosku złożonym przed upływem terminu napisał, że chce z dobrodziejstwem inwentarza to to jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia przed sądem.

jak forma była zachowana to jest, oświadczenie można przecież złożyć na piśmie...

tombialka
26.10.2010 22:12:54

"Joasia" napisał:


Dlaczego niektore sady w postanowieniu spadkowycm wpisują: 1 adresy spadkobierców? 2. rodziców spadkodawcy, 3. polożenie gospodarstwa rolnego?

1. ?
2. to było kiedyś przydatne ludziom, gdy chcieli się wpisać w miejsce spadkodawców do księgi wieczystej: tam trzeba było wpisywać imiona rodziców, a jak je mieli w postanowieniu, to nie musieli dołączać odpisów aktów urodzenia. Wpisanie imion rodziców w postanowieniu nie kosztowało wiele, a ułatwiało ludziom życie. Podobnie zresztą jak odnotowanie, czy nabycie spadku nastąpiło z dobrodziejstwem inwentarza (też nie ma musu tego pisać, ale co komu szkodzi?) Teraz w nowych księgach już się nie wpisuje imion rodziców, tylko pesele (ciekawi mnie, co wpisują obcokrajowcom), więc te imiona w postanowieniach sns straciły uzasadnienie - no chyba że co do ksiąg niezmigrowanych...
Poza wszystkim te imiona rodziców pozwalają na lepszą identyfikację spadkobierców - istotne przy osobach o tych samych imionach.


Co do 1 to powód może być prozaiczny. Podczas zapewnienia okazuje się, że jest jeszcze jakiś spadkobierca ustawowy. Do wezwania konieczny jest adres. Jak ktoś podaje nazwisko, to się pyta o adres, a jak podaje adres to się to zapisuje.

Co do 2 to niestety z Regulaminu wynika, że: § 145. 1. W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku w razie dziedziczenia ustawowego należy podać, czy spadkobierca był małżonkiem spadkodawcy, czy jego krewnym i w jakim stopniu, a także wskazać imiona rodziców spadkobiercy, a przy dziedziczeniu testamentowym określić rodzaj testamentu i datę jego sporządzenia.
2. W przypadku nabycia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, należy to zaznaczyć w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku.

SRS
26.10.2010 22:37:49

Co do 2 to niestety z Regulaminu wynika, że: § 145. 1. W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku w razie dziedziczenia ustawowego należy podać, czy spadkobierca był małżonkiem spadkodawcy, czy jego krewnym i w jakim stopniu, a także wskazać imiona rodziców spadkobiercy, a .


Mi chodziło o Dlaczego niektore sady w postanowieniu spadkowycm wpisują: .... 2. rodziców spadkodawcy,?? a nie spadkobiercy;
by the way - jak piszecie imiona rodziców spadkobiercy i pokrewieństwo -jak dziedziczy np syn spadkodawcy - np. Jerzy Kowalski a spadkodawca to np. Jan Zenona Kowalski ...
czy :
1 -- Jerzy Kowalski (syn spadkodawcy i Ewy)
(brak imienia ale wynnika z wczesniejszej treści ) czy
2. -- Jerzy Kowalski (syn Jana Zenona Kowalskiego i Ewy) czy
3. -- Jerzy Kowalski (syn Jana Zenona Kowalskiego i Ewy, syn spadkodawcy) czy
4. inaczej....


Co do 1 to powód może być prozaiczny. Podczas zapewnienia okazuje się, że jest jeszcze jakiś spadkobierca ustawowy. Do wezwania konieczny jest adres. Jak ktoś podaje nazwisko, to się pyta o adres, a jak podaje adres to się to zapisuje.


ok, adres ale do protokołu i nie w zapewnieniu - ale po co adres w postanowieniu; jak akurat tam nie mieszka? jak podano nieaktualny lub fikcyjny , kub z pomyłką? jak potem zmieni adres - to co , nie dziedziczy? nie wpisze się do KW?

falkenstein
26.10.2010 23:01:04

Ja piszę że spadek po Janie Henryku Iksińskim synu Piotra i Anieli, zmarłym dnia.... w.... ostatnio zamieszkałym w ..... nabyli na mocy ustawy:
- jego żona Anna Maria Iksińska z d Wesołowska, córka Andrzeja i Marii w 1/3 częsci
- jego syn Andrzej Marcin Iksiński, syn Jana i Anny w 1/3 części
- jego córka Monika Lidia Kowalska z d. Iksińska, córka Jana i Anny w 1/3 częsci


Jak dotąd nie było problemów, ale skłaniam się do rezygnacji z wpisywania ostatniego miejsca zamieszkania, bo to do niczego nie jest potrzebne. No chyba że urzędowi skarbowemu

tombialka
26.10.2010 23:03:19

Pewnie, że adres w postanowieniu to nieporozumienie i nie ma co pisać imion rodziców spadkodawcy. Natomiast siłą tradycji piszę ostatnie stałe miejsce zamieszkania.

A postanowienie pisze mniej więcej tak: "... spadek po Janie Kowalskim zmarłym itd. nabyli synowie Józef Kowalski i Adam Kowalski dzieci Janiny po połowie"

SRS
27.10.2010 18:26:48

"falkenstein" napisał:

Ja piszę że spadek po Janie Henryku Iksińskim synu Piotra i Anieli, zmarłym dnia.... w.... ostatnio zamieszkałym w ..... nabyli na mocy ustawy:
- jego żona Anna Maria Iksińska z d Wesołowska, córka Andrzeja i Marii w 1/3 częsci
- jego syn Andrzej Marcin Iksiński, syn Jana i Anny w 1/3 części
- jego córka Monika Lidia Kowalska z d. Iksińska, córka Jana i Anny w 1/3 częsci


Jak dotąd nie było problemów, ale skłaniam się do rezygnacji z wpisywania ostatniego miejsca zamieszkania, bo to do niczego nie jest potrzebne. No chyba że urzędowi skarbowemu



... a po co panienskie córki? no i czy rzeczywiście w skrócie "z d."? - ja w dobie komputerów w orzeczeniach jak i protokolach rezygnuje ze skrótów.
piszę też każdego spadkobiercę w oddzielnym punkcie (literowym) - kiedys pisałem zbiorczo - ale to nie pasuje do wszystkich konfoguracji rodzinnych ... - a na oddzielne punkty jest uniwersalny system;
panienskiego córki nie wymaga regulamin - a jakby było potrzebne - to by tam bylo...
panienskiego córki nie piszę i nie było zadnych zastrzezeń od lat .
na kazdym szczególe można się wyłożyć i potem prostowanie - którego nie cierpie.
o gospodarstwie też pisze w oddzielnym punkcie (rzymskim) jeśli udziały są inne ,gdy którys nie dziedziczy g.r.

Johnson
27.10.2010 19:09:04

Naprawdę dziwne macie problemy

AQUA
27.10.2010 19:17:07

"Johnson" napisał:

Naprawdę dziwne macie problemy


które ?

kam
27.10.2010 19:46:12

"SRS" napisał:

panienskiego córki nie wymaga regulamin - a jakby było potrzebne - to by tam bylo...

z pewnością...
zresztą czy regulamin może w ogóle regulować takie kwestie?

Johnson
27.10.2010 20:44:45

"AQUA" napisał:

Naprawdę dziwne macie problemy


które ?

Z nazwiskami, adresami, miejscami w sns.

SRS
28.10.2010 23:59:20

"kam" napisał:

panienskiego córki nie wymaga regulamin - a jakby było potrzebne - to by tam bylo...

z pewnością...
zresztą czy regulamin może w ogóle regulować takie kwestie?

to raczej techniczna strona rozstrzygniecia - wiec uwazam iż w regulaminie powinno być a nie w kpc.

ale rzeczywiscie może nie powinno to byc regulowane - na pewno nie pisałbym stopnia pokrewieństwa i imion rodziców ...
... a jak piszecie rodzaj testamentu testament w formie aktu notarialnego czy testament notarialny, czy ....?

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.