Poniedziałek 27 września 2021 Wydanie nr 4963

Cywilna procedura

Oświadczenie spadkowe a testament

Johnson napisał w dniu 24.06.2010 o godzinie 16:22:45 :

Załóżmy że ktoś sobie pisze testament gdzie ustanawia spadkobiercę. Pominięci są wszyscy albo niektórzy spadkobiercy ustawowi. Testator umiera i przed upływem 6 miesięcy zostaje wszczęte postępowanie o sns.
Czy by skończyć postępowanie przed upływem 6 miesięcy od śmierci wymagacie oświadczeń spadkowych tylko od spadkobiercy testamentowego czy też również od spadkobierców ustawowych (na wypadek gdyby trzeba w orzeczeniu przyjąć że testament jest nieważny)?

gilgamesz napisał w dniu 24.06.2010 o godzinie 20:32:42 :

nie, chyba, że mam zarzut nieważności (rozsądnie uargumentowany), ale wtedy zwykle sprawa nie kończy się przed upływem 6 miesięcy, albo wtedy gdy nieważność jest oczywista (jak oczywista nie jest to zwykle mija 6 miesięcy)

ropuch napisał w dniu 25.06.2010 o godzinie 09:07:34 :

Chyba jest takie orzeczenie SN, ze trzeba od wszystkich.

Ja pouczam wszystkich i jak ustawowi koniecznie chcą składać oświadczenia spadkowe to w końcu ich 50 zł.

Johnson napisał w dniu 25.06.2010 o godzinie 09:56:56 :

"ropuch" napisał:


Ja pouczam wszystkich i jak ustawowi koniecznie chcą składać oświadczenia spadkowe to w końcu ich 50 zł.


Jak chcą to nie ma problemu. Pytanie jak nie chcą, by zrobić na złość spadkobiercy testamentowemu. I co wtedy czekać czy nie ?

ropuch napisał w dniu 25.06.2010 o godzinie 10:03:47 :

Jak pisałem jest orzeczenie SN, że czekać, na własne oczy widziałrm ale szukać mi się nie chce.

sponn napisał w dniu 25.06.2010 o godzinie 22:32:44 :

Przychylam sie do ropucha... ja obieralem od wszystkich albo czekalem ale to chyba tez zalezy od okregu.

Z drugiej strony np. przy testamencie ustnym nieodebierajac od ustawowych przesadzamy o waznosci testamentu przed wydaniem orzeczenia co moze byc ryzykowne.

cyryl_mi napisał w dniu 01.07.2010 o godzinie 00:46:50 :

Bardzo zwięzłą odpowiedź na wskazane pytanie sformułował B. Kordasiewicz: System prawa prywatnego, tom 10, Prawo spadkowe, s. 437: " rozważanie biegu terminów do złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku jest w odniesieniu do spadkobierców ustawowych bezprzedmiotowe, jeżeli testament jest ważny, zaś powołani w nim spadkobiercy chcą i mogą dziedziczyć". Od siebie jeszcze wskażę na to, że spadkobiercy ustawowi składaliby oświadczenie w istocie pod warunkiem, że dziedziczenie testamentowe będzie nieskuteczne, i przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia (czyli przed dowiedzeniem się iż będzie jednak dziedziczenie ustawowe).

Oklahoma napisał w dniu 14.07.2010 o godzinie 12:10:45 :

"cyryl_mi" napisał:

Bardzo zwięzłą odpowiedź na wskazane pytanie sformułował B. Kordasiewicz: System prawa prywatnego, tom 10, Prawo spadkowe, s. 437: " rozważanie biegu terminów do złożenia oświadczenia o przyjęciu spadku jest w odniesieniu do spadkobierców ustawowych bezprzedmiotowe, jeżeli testament jest ważny, zaś powołani w nim spadkobiercy chcą i mogą dziedziczyć". Od siebie jeszcze wskażę na to, że spadkobiercy ustawowi składaliby oświadczenie w istocie pod warunkiem, że dziedziczenie testamentowe będzie nieskuteczne, i przed rozpoczęciem biegu terminu do jego złożenia (czyli przed dowiedzeniem się iż będzie jednak dziedziczenie ustawowe).


Zgadzam się w pełni z powyższym komentarzem. Jeżeli w testamencie rozporządzono całym spadkiem i wszyscy spadkobiercy testamentowi w przypadku ważnego testamentu złozyli oświadczenia o przyjęciu spadku składanie oswiadczeń przez "spadkobierców ustawowych" nie jest konieczne. Co innego gdyby któryś z nich powołał się na nieważność testamentu - wówczas moim zdaniem powinno się odebrać od niego takie oświadczenie przed zakonczeniem postępowania lub poczekać do upywu terminu 6 miesięcznego - bo mimo że nam się wydaje, że wszystko jest w porządku testament faktycznie może być nieważny. Jezeli zaś spadkobierca ustawowy o okolicznościach powodujących nieważność testamentu dowie się później i tak ma prawo później żlożyć oswiadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku - bo dopiero wtedy dowie się o podstawie swego powołania do spadku i może wnosić o wznowienie postępowania lub zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.

Paweł napisał w dniu 26.07.2010 o godzinie 10:21:03 :

Ja również odbieram oświadczenie tylko i wyłącznie od spadkobiercy testamentowego. Jeśli ktoś zgłasza zarzut nieważności testamentu to należałoby go pouczyć o terminie do złożenia oświadczenia, jesli przyjmujemy koncepcję, że termin ten biegnie od daty dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy- jeśli już wtedy znał treść testamentu i przyczynę nieważności i czekać do upływu terminu jeśli wcześniej nie złoży oświadczenia, a rzeczywiście uznamy, że testament jest nieważny. Ja jednak bronię poglądu, że przecież on sam mimo że zna okoliczności wpływające na ważność testamentu nie może o tym rozstrzygać (zwłaszcza przy zarzucie braku braku świadomości lub swobody wyrażenia woli i podjęcia decyzji- tu przecież korzystamy z opinii biegłego), więc termin powinno mu się liczyć od daty kiedy sąd poinformuje go, że uznaje testament za nieważny i wezwie do złożenia oświadczenia, a sąd musi to zrobić przed wydaniem postanowienia spadkowego- i taką praktykę stosuję.

SRS napisał w dniu 20.10.2010 o godzinie 20:45:49 :

"Paweł" napisał:

Ja również odbieram oświadczenie tylko i wyłącznie od spadkobiercy testamentowego. .....


czy to oznacza iż to sad (Ty) decydujesz o tym , kto złoży oświadczenie w przedmiocie przyjęcia - odrzucenia?
U mnie oświadczenie w przedmiocie przyjęcia - odrzucenia składa , kto chce i jakie chce ...

jakby sasiad zmarłego, teść ... chciał złożyc - to nie widze problemu ....

... w końcu sprawa moze różne mieć zwroty akcji ... (był kiedys taki serial o krokodylu... że różne rzeczy mogą sie okazac ...

Johnson napisał w dniu 20.10.2010 o godzinie 20:52:55 :

"SRS" napisał:


U mnie oświadczenie w przedmiocie przyjęcia - odrzucenia składa , kto chce i jakie chce ...


Tak, tak.
Ale pytanie było o to czy czekać te 6 miesięcy czy jeszcze komuś się nie zechce złożyć oświadczenia.

tombialka napisał w dniu 20.10.2010 o godzinie 21:44:26 :

Czekać nie warto.

SRS napisał w dniu 23.10.2010 o godzinie 00:14:10 :

"Johnson" napisał:

Załóżmy że ktoś sobie pisze testament gdzie ustanawia spadkobiercę. Pominięci są wszyscy albo niektórzy spadkobiercy ustawowi. Testator umiera i przed upływem 6 miesięcy zostaje wszczęte postępowanie o sns.
Czy by skończyć postępowanie przed upływem 6 miesięcy od śmierci wymagacie oświadczeń spadkowych tylko od spadkobiercy testamentowego czy też również od spadkobierców ustawowych (na wypadek gdyby trzeba w orzeczeniu przyjąć że testament jest nieważny)?

w mojej ocenie wystarcza testamentowego - przy założeniu iż wazny; jak nie wazny to i oswiadczenia testamentowego nie trzeba; wówczas trzeba wszyskich sp. ustawowych aby skonczyc przed 6 mieś.

Czy ktoś uważa iż zasygnalizowanie checi skladania oswiadczenia przed sadem przerywa termin 6 m-czny w taki sposob iz gdy rozprawa wyznaczona po uplywie tego terminu to przyjmuje oswiadczenie i uwaza go za skuteczne?

Dlaczego niektore saduy w postanowieniu spadkowycm wpisują: 1 adresy spadkobierców?
2. rodziców spadkodawcy, 3. polożenie gospodarstwa rolnego?

Joasia napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 02:53:42 :

Czy ktoś uważa iż zasygnalizowanie checi skladania oswiadczenia przed sadem przerywa termin 6 m-czny w taki sposob iz gdy rozprawa wyznaczona po uplywie tego terminu to przyjmuje oswiadczenie i uwaza go za skuteczne?

Oczywiście, że nikt tak nie uważa.
Dlaczego niektore sady w postanowieniu spadkowycm wpisują: 1 adresy spadkobierców? 2. rodziców spadkodawcy, 3. polożenie gospodarstwa rolnego?

1. ?
2. to było kiedyś przydatne ludziom, gdy chcieli się wpisać w miejsce spadkodawców do księgi wieczystej: tam trzeba było wpisywać imiona rodziców, a jak je mieli w postanowieniu, to nie musieli dołączać odpisów aktów urodzenia. Wpisanie imion rodziców w postanowieniu nie kosztowało wiele, a ułatwiało ludziom życie. Podobnie zresztą jak odnotowanie, czy nabycie spadku nastąpiło z dobrodziejstwem inwentarza (też nie ma musu tego pisać, ale co komu szkodzi?) Teraz w nowych księgach już się nie wpisuje imion rodziców, tylko pesele (ciekawi mnie, co wpisują obcokrajowcom), więc te imiona w postanowieniach sns straciły uzasadnienie - no chyba że co do ksiąg niezmigrowanych...
Poza wszystkim te imiona rodziców pozwalają na lepszą identyfikację spadkobierców - istotne przy osobach o tych samych imionach.
3. Błąd. Orzeczenie o dziedziczeniu gospodarstwa rolnego dotyczyć ma każdego gospodarstwa rolnego, czy udziału w gospodarstwie, jakie tylko wchodziły w skład spadku - a nie jakiegoś konkretnego gospodarstwa. Jak sąd wpisze adres, to tak jakby orzekł tylko co do tego gospodarstwa. Jak potem się okaże, że było także inne - to się robi kłopot.

ropuch napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 08:09:19 :

A oczywiście, że uważa.
Mi kiedyś okręg zmienił postanowienie o sns, w ten sposób, że uznał, iż skoro wnioskodawca we wniosku złożonym przed upływem terminu napisał, że chce z dobrodziejstwem inwentarza to to jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia przed sądem. I fakt, że rozprawa była już po tym terminie nic nie zmienia.

Co do pozostałej części zgadzam się z Joasią.

Johnson napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 08:41:35 :

"Joasia" napisał:


Teraz w nowych księgach już się nie wpisuje imion rodziców,


Chyba nadal się wpisuje, a z całą pewności jest rubryka na te dane.

kam napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 09:17:03 :

"ropuch" napisał:

Mi kiedyś okręg zmienił postanowienie o sns, w ten sposób, że uznał, iż skoro wnioskodawca we wniosku złożonym przed upływem terminu napisał, że chce z dobrodziejstwem inwentarza to to jest równoznaczne ze złożeniem oświadczenia przed sądem.

jak forma była zachowana to jest, oświadczenie można przecież złożyć na piśmie...

tombialka napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 22:12:54 :

"Joasia" napisał:


Dlaczego niektore sady w postanowieniu spadkowycm wpisują: 1 adresy spadkobierców? 2. rodziców spadkodawcy, 3. polożenie gospodarstwa rolnego?

1. ?
2. to było kiedyś przydatne ludziom, gdy chcieli się wpisać w miejsce spadkodawców do księgi wieczystej: tam trzeba było wpisywać imiona rodziców, a jak je mieli w postanowieniu, to nie musieli dołączać odpisów aktów urodzenia. Wpisanie imion rodziców w postanowieniu nie kosztowało wiele, a ułatwiało ludziom życie. Podobnie zresztą jak odnotowanie, czy nabycie spadku nastąpiło z dobrodziejstwem inwentarza (też nie ma musu tego pisać, ale co komu szkodzi?) Teraz w nowych księgach już się nie wpisuje imion rodziców, tylko pesele (ciekawi mnie, co wpisują obcokrajowcom), więc te imiona w postanowieniach sns straciły uzasadnienie - no chyba że co do ksiąg niezmigrowanych...
Poza wszystkim te imiona rodziców pozwalają na lepszą identyfikację spadkobierców - istotne przy osobach o tych samych imionach.


Co do 1 to powód może być prozaiczny. Podczas zapewnienia okazuje się, że jest jeszcze jakiś spadkobierca ustawowy. Do wezwania konieczny jest adres. Jak ktoś podaje nazwisko, to się pyta o adres, a jak podaje adres to się to zapisuje.

Co do 2 to niestety z Regulaminu wynika, że: § 145. 1. W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku w razie dziedziczenia ustawowego należy podać, czy spadkobierca był małżonkiem spadkodawcy, czy jego krewnym i w jakim stopniu, a także wskazać imiona rodziców spadkobiercy, a przy dziedziczeniu testamentowym określić rodzaj testamentu i datę jego sporządzenia.
2. W przypadku nabycia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, należy to zaznaczyć w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku.

SRS napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 22:37:49 :

Co do 2 to niestety z Regulaminu wynika, że: § 145. 1. W postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku w razie dziedziczenia ustawowego należy podać, czy spadkobierca był małżonkiem spadkodawcy, czy jego krewnym i w jakim stopniu, a także wskazać imiona rodziców spadkobiercy, a .


Mi chodziło o Dlaczego niektore sady w postanowieniu spadkowycm wpisują: .... 2. rodziców spadkodawcy,?? a nie spadkobiercy;
by the way - jak piszecie imiona rodziców spadkobiercy i pokrewieństwo -jak dziedziczy np syn spadkodawcy - np. Jerzy Kowalski a spadkodawca to np. Jan Zenona Kowalski ...
czy :
1 -- Jerzy Kowalski (syn spadkodawcy i Ewy)
(brak imienia ale wynnika z wczesniejszej treści ) czy
2. -- Jerzy Kowalski (syn Jana Zenona Kowalskiego i Ewy) czy
3. -- Jerzy Kowalski (syn Jana Zenona Kowalskiego i Ewy, syn spadkodawcy) czy
4. inaczej....


Co do 1 to powód może być prozaiczny. Podczas zapewnienia okazuje się, że jest jeszcze jakiś spadkobierca ustawowy. Do wezwania konieczny jest adres. Jak ktoś podaje nazwisko, to się pyta o adres, a jak podaje adres to się to zapisuje.


ok, adres ale do protokołu i nie w zapewnieniu - ale po co adres w postanowieniu; jak akurat tam nie mieszka? jak podano nieaktualny lub fikcyjny , kub z pomyłką? jak potem zmieni adres - to co , nie dziedziczy? nie wpisze się do KW?

falkenstein napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 23:01:04 :

Ja piszę że spadek po Janie Henryku Iksińskim synu Piotra i Anieli, zmarłym dnia.... w.... ostatnio zamieszkałym w ..... nabyli na mocy ustawy:
- jego żona Anna Maria Iksińska z d Wesołowska, córka Andrzeja i Marii w 1/3 częsci
- jego syn Andrzej Marcin Iksiński, syn Jana i Anny w 1/3 części
- jego córka Monika Lidia Kowalska z d. Iksińska, córka Jana i Anny w 1/3 częsci


Jak dotąd nie było problemów, ale skłaniam się do rezygnacji z wpisywania ostatniego miejsca zamieszkania, bo to do niczego nie jest potrzebne. No chyba że urzędowi skarbowemu

tombialka napisał w dniu 26.10.2010 o godzinie 23:03:19 :

Pewnie, że adres w postanowieniu to nieporozumienie i nie ma co pisać imion rodziców spadkodawcy. Natomiast siłą tradycji piszę ostatnie stałe miejsce zamieszkania.

A postanowienie pisze mniej więcej tak: "... spadek po Janie Kowalskim zmarłym itd. nabyli synowie Józef Kowalski i Adam Kowalski dzieci Janiny po połowie"

SRS napisał w dniu 27.10.2010 o godzinie 18:26:48 :

"falkenstein" napisał:

Ja piszę że spadek po Janie Henryku Iksińskim synu Piotra i Anieli, zmarłym dnia.... w.... ostatnio zamieszkałym w ..... nabyli na mocy ustawy:
- jego żona Anna Maria Iksińska z d Wesołowska, córka Andrzeja i Marii w 1/3 częsci
- jego syn Andrzej Marcin Iksiński, syn Jana i Anny w 1/3 części
- jego córka Monika Lidia Kowalska z d. Iksińska, córka Jana i Anny w 1/3 częsci


Jak dotąd nie było problemów, ale skłaniam się do rezygnacji z wpisywania ostatniego miejsca zamieszkania, bo to do niczego nie jest potrzebne. No chyba że urzędowi skarbowemu



... a po co panienskie córki? no i czy rzeczywiście w skrócie "z d."? - ja w dobie komputerów w orzeczeniach jak i protokolach rezygnuje ze skrótów.
piszę też każdego spadkobiercę w oddzielnym punkcie (literowym) - kiedys pisałem zbiorczo - ale to nie pasuje do wszystkich konfoguracji rodzinnych ... - a na oddzielne punkty jest uniwersalny system;
panienskiego córki nie wymaga regulamin - a jakby było potrzebne - to by tam bylo...
panienskiego córki nie piszę i nie było zadnych zastrzezeń od lat .
na kazdym szczególe można się wyłożyć i potem prostowanie - którego nie cierpie.
o gospodarstwie też pisze w oddzielnym punkcie (rzymskim) jeśli udziały są inne ,gdy którys nie dziedziczy g.r.

Johnson napisał w dniu 27.10.2010 o godzinie 19:09:04 :

Naprawdę dziwne macie problemy

AQUA napisał w dniu 27.10.2010 o godzinie 19:17:07 :

"Johnson" napisał:

Naprawdę dziwne macie problemy


które ?

kam napisał w dniu 27.10.2010 o godzinie 19:46:12 :

"SRS" napisał:

panienskiego córki nie wymaga regulamin - a jakby było potrzebne - to by tam bylo...

z pewnością...
zresztą czy regulamin może w ogóle regulować takie kwestie?

Johnson napisał w dniu 27.10.2010 o godzinie 20:44:45 :

"AQUA" napisał:

Naprawdę dziwne macie problemy


które ?

Z nazwiskami, adresami, miejscami w sns.

SRS napisał w dniu 28.10.2010 o godzinie 23:59:20 :

"kam" napisał:

panienskiego córki nie wymaga regulamin - a jakby było potrzebne - to by tam bylo...

z pewnością...
zresztą czy regulamin może w ogóle regulować takie kwestie?

to raczej techniczna strona rozstrzygniecia - wiec uwazam iż w regulaminie powinno być a nie w kpc.

ale rzeczywiscie może nie powinno to byc regulowane - na pewno nie pisałbym stopnia pokrewieństwa i imion rodziców ...
... a jak piszecie rodzaj testamentu testament w formie aktu notarialnego czy testament notarialny, czy ....?

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.