Sobota 20 kwietnia 2019 Wydanie nr 4072

Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych

Sprostowanie świadectwa pracy

Johnson napisał w dniu 07.07.2010 o godzinie 23:35:31 :

Mam "ciekawą" sprawę o sprostowanie świadectwa pracy, w której powódka domaga się wykreślenia jej danych personalnych ze świadectwa pracy, twierdząc że wcale u tego pozwanego nie pracowała

Jak myślicie czy jest to sprawa z zakresu prawa pracy, w sytuacji gdy powód twierdzi że żadnego stosunku pracy nie było ?
Oczywistym (?) jest że nie można sprostować świadectwa pracy poprzez wykreślenie imienia i nazwiska pracownika o zostawienia tam pustego miejsca. Czy potraktować to jako roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku pracy i przekazać do wydziału cywilnego ??

benykuba napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 01:11:59 :

tak na gorąco z uwagi na porę

1. oczywiście pouczyłbym panią, że na podstawie przytaczanych okoliczności faktycznych może wnosić o ustalenie nieistnienia stosunku pracy, jej faktyczne intencje odpowiadają takiemu sformułowaniu roszczenia

2. miałbym jednak zasadnicze wątpliwości czy jest to sprawa do przekazania do cywilnego, aczkolwiek w świetle definicji spraw z zakresu prawa pracy (art. 476 k.p.c.) miałbyś chyba rację, to jednak w takim procesie ocenialibyśmy istnienie przesłanek typowych dla stosunku pracy, analogiczna choć odwrotna sytuacja jest z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy, które rozpoznaje sąd pracy nawet jeżeli ostatecznie ustalimy, że stosunek ma charakter cywilnoprawny, po prostu trudno mi sobie wyobrazić możliwość oceny takich przesłanek przez sąd cywilny, co byłoby w sytuacji kiesy sąd cywilny oddaliłby powództwo dowodząc, że jednak stosunek pracy istnieje de facto byłoby to tożsame z jego ustaleniem
ale to gorące przemyślenia nacechowane bardziej logiką aniżeli argumentami prawnymi

totepka napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 09:23:05 :

a ja bym się zastanowiła czy można mówić o ustaleniu,
bo skoro strona chce zmiany treści dokumentu (a czy wcześniej zwróciła się do pracodawcy) (1), a zgodnie z przepisami takie roszczenie jej przysługuje, to czy można z tego zrobić "mniej" i ustalać jako samoistne roszczenie w trybie 189 k.p.c. - mam wątpliwości co do istnienia interesu prawnego (2),

chybabym się skoncentowała na tym jakie są niezbędne elementy świadectwa pracy i ....(3)
ustalenie traktowałabym przesłankowo

Johnson napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 10:34:22 :

"totepka" napisał:

a ja bym się zastanowiła czy można mówić o ustaleniu,
bo skoro strona chce zmiany treści dokumentu (a czy wcześniej zwróciła się do pracodawcy)


Jakiego pracodawcy ? Ona uważa że nie miała prawodawcy
Można wymagać od kogoś działań, które zaprzeczają jej twierdzeniom ?

"benykuba" napisał:


analogiczna choć odwrotna sytuacja jest z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy, które rozpoznaje sąd pracy nawet jeżeli ostatecznie ustalimy, że stosunek ma charakter cywilnoprawny,


Generalnie o kwalifikacji sprawy nie decyduje wynik (tzn. oddalenie sprawy o ustalenie istnienia stosunku pracy) tylko zgłoszone roszczenie. Czyli początek a nie koniec. Choć słyszałem że we Wrocławiu mają inne zdanie

Beleg napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 11:29:17 :

"Johnson" napisał:

Mam "ciekawą" sprawę o sprostowanie świadectwa pracy, w której powódka domaga się wykreślenia jej danych personalnych ze świadectwa pracy, twierdząc że wcale u tego pozwanego nie pracowała

Jak myślicie czy jest to sprawa z zakresu prawa pracy, w sytuacji gdy powód twierdzi że żadnego stosunku pracy nie było ?
Oczywistym (?) jest że nie można sprostować świadectwa pracy poprzez wykreślenie imienia i nazwiska pracownika o zostawienia tam pustego miejsca. Czy potraktować to jako roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku pracy i przekazać do wydziału cywilnego ??


Mam wątpliwość, czy takie roszczenie może być dochodzone w ramach sprostowania świadectwa pracy, skoro powódka twierdzi, że nie pracowała. A cóż to w ogóle za żądanie wykreślenia imienia i nazwiska i pozostawienia pustego miejsca ?? Czegoż to ludzie nie wymyślą. Za samo sformułowanie takiego żądania powinno być oddalenie.
Skoro powódka twierdzi, że nie pracowała u pracodawcy, to najpierw niech wnosi o ustalenie nieistnienia stosunku pracy. Jeśli sąd uzna, że stosunku pracy nie było, to nie sądzę, aby niedoszły pracodawca nadal się upierał i wydawał świadectwo pracy.
Jakiś czas temu SN wskazał ( nie pamiętam sygnatury) , że pracownik nie może skutecznie dochodzić sprostowania świadectwa pracy w części dotyczącej stwierdzenia, że stosunek pracy został rozwiązany przez pracodawcę bez wypowiedzenia z winy pracownika, kwestionując zgodność z prawem tego rozwiązania, bez wystąpienia z powództwem o roszczenia z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania stosunku pracy.
W przypadku sprawy Johsona mamy do czynienia z nieco podobnym przypadkiem, czyli najpierw ustal, potem prostuj.

Rose napisał w dniu 22.07.2010 o godzinie 00:37:30 :

Beleg pisze sensownie - świadectwo pracy jest jednak wtórne wobec np. ustalenia.

Ale na jakim etapie jest ta sprawa - masz już stanowisko pracodawcy ? jak to w ogóle możliwe, że wystawili jej świadectwo mimo braku stosunku pracy i wbrew jej woli ?
Ja bym wyznaczyła posiedzenie wyjaśniające, doręczyła pozew i spróbowała dogadać się z panią na sali po przeczytaniu akt osobowych.

Johnson napisał w dniu 22.07.2010 o godzinie 00:46:29 :

"Rose" napisał:


Ale na jakim etapie jest ta sprawa - masz już stanowisko pracodawcy ? jak to w ogóle możliwe, że wystawili jej świadectwo mimo braku stosunku pracy i wbrew jej woli ?
Ja bym wyznaczyła posiedzenie wyjaśniające, doręczyła pozew i spróbowała dogadać się z panią na sali po przeczytaniu akt osobowych.


Ja tam się nie guzdram tak jak Wy Rach ciach i oddaliłem powództwo, w dodatku wyrokiem zaocznym. A pani miała zawodowego pełnomocnika który upierał się przy sprostowaniu poprzez wykreślenie danych powódki

kubalit napisał w dniu 20.08.2010 o godzinie 08:28:50 :

"Johnson" napisał:


Ale na jakim etapie jest ta sprawa - masz już stanowisko pracodawcy ? jak to w ogóle możliwe, że wystawili jej świadectwo mimo braku stosunku pracy i wbrew jej woli ?
Ja bym wyznaczyła posiedzenie wyjaśniające, doręczyła pozew i spróbowała dogadać się z panią na sali po przeczytaniu akt osobowych.


Ja tam się nie guzdram tak jak Wy Rach ciach i oddaliłem powództwo, w dodatku wyrokiem zaocznym. A pani miała zawodowego pełnomocnika który upierał się przy sprostowaniu poprzez wykreślenie danych powódki

No i słusznie, że oddaliłeś. Mogłeś jeszcze zwrócić pani uwagę, że roszczenie o sprostowanie świadectwa pracy zgłaszać może wyłącznie pracownik (co wynika z art. 97 par. 2 [1] kp), a skoro nie była pracownikiem to roszczenie takie jej nie przysługuje

Johnson napisał w dniu 22.08.2010 o godzinie 20:58:34 :

"kubalit" napisał:


Mogłeś jeszcze zwrócić pani uwagę, że roszczenie o sprostowanie świadectwa pracy zgłaszać może wyłącznie pracownik (co wynika z art. 97 par. 2 [1] kp), a skoro nie była pracownikiem to roszczenie takie jej nie przysługuje


To był jedne z argumentów. Powódka nawet nie zaskarżyła.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.