Czwartek 26 maja 2022 Wydanie nr 5204

Cywilne materialne

Ugoda w post. o uzgodnienie treści KW z rzeczywistym st. pr.

richter napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 19:42:46 :

Strony po wielu latach procesu i uchyłce, chcą wreszcie zakończyć spór i zawrzeć ugodę sądową w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.

Moje pytanie dotyczy możliwości dokonania wpisu do KW na podstawie takiej ugody. Znajoma przewodnicząca wydziału KW bez bliższej już analizy ma poważne wątpliwości.

Jak to widzicie?

Johnson napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 19:46:43 :

Nie można.

SSR napisał w dniu 08.07.2010 o godzinie 23:17:47 :

jw.

gilgamesz napisał w dniu 09.07.2010 o godzinie 00:05:53 :

może gdyby chodziło o wykreślenie hipoteki...


....ale już zmiana osoby wskazanej jako właściciel czy zmiana udziałów to raczej odpada (zakładam, że ugoda w swej treści nie zawiera czynności prawnej zmieniającej dopiero osobę właściciela czy udziały)

cin napisał w dniu 13.07.2010 o godzinie 21:57:29 :

W ugodzie mogą zawrzeć zgodny wniosek o wydanie wyroku o takiej i takiej treści i wtedy Sąd wydaje wyrok i nikt nie ma wątpliwości.

SSR napisał w dniu 13.07.2010 o godzinie 23:56:20 :

"cin" napisał:

W ugodzie mogą zawrzeć zgodny wniosek o wydanie wyroku o takiej i takiej treści i wtedy Sąd wydaje wyrok i nikt nie ma wątpliwości.


taki wniosek jest hmm... zbędny. Ale ugoda zawarta przed sądem może mieć znaczenie dla ustalenia rzeczywistego stanu prawnego (gdy np. w treści ugody pozwany zrzeknie się ograniczonego prawa rzeczowego) Wtedy sąd wyda wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, a więc uwzględniający złożone oświadczenie.

Johnson napisał w dniu 14.07.2010 o godzinie 21:29:34 :

"SSR" napisał:

W ugodzie mogą zawrzeć zgodny wniosek o wydanie wyroku o takiej i takiej treści i wtedy Sąd wydaje wyrok i nikt nie ma wątpliwości.


taki wniosek jest hmm... zbędny.


Nie wniosek jest zbędny tylko ugoda

Sąd w takiej sprawie nie może orzec tak jak strony chcą tylko tak jak wynika ze stanu faktycznego.

SSR napisał w dniu 15.07.2010 o godzinie 23:03:14 :

"Johnson" napisał:

W ugodzie mogą zawrzeć zgodny wniosek o wydanie wyroku o takiej i takiej treści i wtedy Sąd wydaje wyrok i nikt nie ma wątpliwości.


taki wniosek jest hmm... zbędny.


Nie wniosek jest zbędny tylko ugoda

Sąd w takiej sprawie nie może orzec tak jak strony chcą tylko tak jak wynika ze stanu faktycznego.

Zgoda co do tego, że sąd ma orzec tak jak wynika ze stanu faktycznego.
Niemniej jednak nie zabronisz im zawarcia ugody (co najwyżej możesz uznać ją za sprzeczną z prawem zws itp. - jak są ku temu podstawy). A jeśli zawrą taką ugodę to staje się ona elementem stanu faktycznego.
Gdy w ugodzie uprawniony zrzeknie się ograniczonego prawa rzeczowego to co - nie każesz wykreślić z księgi, gdy takie było żądanie pozwu?

Oczywiście w tego rodzaju sprawie zawarcie ugody nie prowadzi do umorzenia postępowania, więc zawsze będzie konieczne wydanie wyroku i to takiego, który wychodzi z materiału, a nie takiego, o który strony wnoszą.

Johnson napisał w dniu 15.07.2010 o godzinie 23:24:31 :

"SSR" napisał:


Niemniej jednak nie zabronisz im zawarcia ugody (co najwyżej możesz uznać ją za sprzeczną z prawem zws itp. - jak są ku temu podstawy).


NO właśnie jak uznam ją za sprzeczną to im zabronie

Ale moim zdaniem w takiej sprawie to każda ugoda sądowa jest niedopuszczalna. Charakter sprawy nie pozwala.
Przedmiotem sporu nie są tu jakieś wzajemne roszczenia stron i w związku z tym nie ma możliwości wzajemnych ustępstw. Każda ugoda musi mieć jakieś element materialno prawny - tzn. muszą być ustępstwa materialno prawne, co najmniej po jednej ze stron, a nie tylko procesowe.

"SSR" napisał:


Oczywiście w tego rodzaju sprawie zawarcie ugody nie prowadzi do umorzenia postępowania, więc zawsze będzie konieczne wydanie wyroku i to takiego, który wychodzi z materiału, a nie takiego, o który strony wnoszą.


No i właśnie to świadczy o niedopuszczalności ugody. Ugoda sądowa musi zmierzać do zakończenia postępowania bez wyroku.

cin napisał w dniu 16.07.2010 o godzinie 20:09:16 :

Kiedyś miałem taką sprawę z art. 10 ukwih (chodziło o wpis w dziale II kw), w której pozwana powiedziała na wstępie, że ona uzna powództwo, o ile powódka jej zapłaci 2000 złotych (bo tyle poniosła kosztów notarialnych i podatków). Powódka od razu się zgodziła na te warunki. Powództwo wychodziło na korzyść powódki, ale skoro się zgodziła zapłacić, to co miałem robić? Zapisałem w protokole ugodę (której skutki miały wyłącznie procesowy charakter), że w zamian za 2000 złotych pozwana uznaje powództwo i - żeby nie było wątpliwości - podyktowałem, że strony zgodnie wnoszą o wydanie wyroku usuwającego niezgodność w takiej i takiej k.w. poprzez to i tamto.
Również uważam, że ugoda nie musi kończyć procesu i nie można wykluczyć takiej sytuacji, kiedy strony w ugodzie zamieszczą wniosek o wydanie wyroku o określonej treści. Ustępstwo powoda nie musi polegać na rezygnacji z uzyskania wyroku (tak też uważa J. Lapierre w swojej monografii dotyczącej ugody).

Johnson napisał w dniu 20.07.2010 o godzinie 20:06:21 :

"SSR" napisał:


nie, bo najpierw muszą ją zawrzeć, - inaczej nie będziesz miał czego uznać za sprzeczne z prawem czy zws
Ugoda jest niedopuszczalna jako sposób zakończenia sprawy, ale może się zdarzyć, że strony uprą się, że masz pisać w protokole to co mówią tj. ugodę
Jasne, ale gdy np. jedna strona zrzeknie się ograniczonego prawa rzeczowego, to jest element materialnoprawny


Ugoda na która się sąd nie zgodził nie wywołuje żadnych skutków - czyli jej nie ma. Czyli takimi działaniami strony nie zmienią stanu prawnego nieruchomości.

"SSR" napisał:


W sumie to bijemy pianę....


Jakoś w tej chwili nie mam lepszego zajęcia

SSR napisał w dniu 21.07.2010 o godzinie 00:01:07 :

"Johnson" napisał:

Ugoda na która się sąd nie zgodził nie wywołuje żadnych skutków - czyli jej nie ma. Czyli takimi działaniami strony nie zmienią stanu prawnego nieruchomości.


co to znaczy: "sąd się nie zgodził"? zabronił spisania ugody?

Sąd nie jest od zgadzania się lub niezgadzania. Ma ocenić, czy ugoda jest ważna czy nie, a jak jest ważna to ma ocenić jakie skutki wywołała.

Poza tym, czym innym jest sprzeczność ugody z prawem/zws, a czym innym skutek ugody w postaci zbędności wydania wyroku. Może zaistnieć taka sytuacja, gdy ugoda jest ważna (bo nie jest sprzeczna z prawem/zws itp), a mimo wszystko, ze względu na charakter sprawy nie powoduje, że wydanie wyroku stało się zbędne. (np. sprawa o uzgodnienie treści księgi, czy o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego)

Johnson napisał w dniu 21.07.2010 o godzinie 00:05:20 :

"SSR" napisał:


co to znaczy: "sąd się nie zgodził"? zabronił spisania ugody?


Tzn. uznał że jest ona niedopuszczalna. Nie jest to więc ugoda sądowa.

"SSR" napisał:


Sąd nie jest od zgadzania się lub niezgadzania. Ma ocenić, czy ugoda jest ważna czy nie, a jak jest ważna to ma ocenić jakie skutki wywołała.


Będzie nieważna. Nawet nie można jej uznać za ugodę "ozasądową" zawarta ustnie na rozprawie, bo formy nie trzyma.

"SSR" napisał:


Poza tym, czym innym jest sprzeczność ugody z prawem/zws, a czym innym skutek ugody w postaci zbędności wydania wyroku. Może zaistnieć taka sytuacja, gdy ugoda jest ważna (bo nie jest sprzeczna z prawem/zws itp), a mimo wszystko, ze względu na charakter sprawy nie powoduje, że wydanie wyroku stało się zbędne. (np. sprawa o uzgodnienie treści księgi, czy o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego)


Charakter sprawy to nie pozwala na zawieranie ugody.

kry_mi napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 13:01:56 :

"Johnson" napisał:


co to znaczy: "sąd się nie zgodził"? zabronił spisania ugody?


Tzn. uznał że jest ona niedopuszczalna. Nie jest to więc ugoda sądowa.

"SSR" napisał:


Sąd nie jest od zgadzania się lub niezgadzania. Ma ocenić, czy ugoda jest ważna czy nie, a jak jest ważna to ma ocenić jakie skutki wywołała.



Będzie nieważna. Nawet nie można jej uznać za ugodę "ozasądową" zawarta ustnie na rozprawie, bo formy nie trzyma.


"Bo formy nie trzyma" . Jakoś tego nie rozumiem. My do protokołu wciągamy osnowę ugody (art. 223 kpc) Czy to jest jakaś szczególna forma ? Zastanawiałam się kiedyś nad tym czy zanim dojdzie do wciągnięcia tej osnowy (plus podpisy stron) to strony już zawarły ugodę tyle tylko, że w "obecności sądu" ? POza tym też zastanawiałam się w którym momencie sąd uznaje taką ugodę za niedopuszczalną ? Czy po ich ustnych oświadczeniach, czy dopiero po wciągnięciu osnowy i umożliwieniu stronom stwierdzenia osnowy ugody ich podpisami . Brzmienie przepisu art. 223 jakoś tak sugeruje, że sąd tylko "otwierdza" fakt zawarcia ugody przez strony właśnie poprzez wciągnięcie osnowy ugody do protokołu, jak również, że strony stwierdzają swoimi podpisami treść ugody (osnowę).


Dobrze. Już będę grzeczny. Poprawiłem cytowanie i proszę o klikanie "Podgląd" a potem dopiero "Wyślij". A kolor czerwony lubię.

Johnson napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 21:16:40 :

"kry_mi" napisał:


"Bo formy nie trzyma" . Jakoś tego nie rozumiem.


Art. 158 kc, art. 245 kc, art. 256 §2 kc itd .. zależnie czego miałby dotyczyć ta ugoda dotycząca nieruchomości, na która sąd się nie zgodził a strony sobie tylko w obecności sądu oświadczyły (tj. zawarły ugodę w sumie "ozasądową".

kry_mi napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 21:33:52 :

"Johnson" napisał:


"Bo formy nie trzyma" . Jakoś tego nie rozumiem.


Art. 158 kc, art. 245 kc, art. 256 §2 kc itd .. zależnie czego miałby dotyczyć ta ugoda dotycząca nieruchomości, na która sąd się nie zgodził a strony sobie tylko w obecności sądu oświadczyły (tj. zawarły ugodę w sumie "ozasądową".


Widziałam ugodę zawartą na rozprawie (osnowa wciągnięta do protokołu )w aktach sprawy o zapłatę w związku z nieuiszczneiem kasy za pobrany towar , gdzie pozwani przenieśli własność nieruchomości na powoda zamiast kasy.

A co powiesz Johnson na moje dywagacje co do momentu zawarcia ugody przed sądem ?

Johnson napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 22:43:41 :

"kry_mi" napisał:


A co powiesz Johnson na moje dywagacje co do momentu zawarcia ugody przed sądem ?


Co tu wymyślać. Art. 70 kc. Natomiast sąd ja potem powiedzmy unieważnia (art. 184 kpc).

kry_mi napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 22:53:49 :

"Johnson" napisał:


Co tu wymyślać. Art. 70 kc. Natomiast sąd ja potem powiedzmy unieważnia (art. 184 kpc).


Art.70 kc ?

Johnson napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 22:57:17 :

"kry_mi" napisał:


Art.70 kc ?

Najbardziej mi pasował Ale generalnie chodzi o zgodne oświadczenia woli, jak to przy umowie.

kry_mi napisał w dniu 27.07.2010 o godzinie 23:15:02 :

"Johnson" napisał:

Najbardziej mi pasował Ale generalnie chodzi o zgodne oświadczenia woli, jak to przy umowie.


Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.